Strona główna

Uniwersytet Warszawski Wydział Historyczny


Pobieranie 0.89 Mb.
Strona8/15
Data17.06.2016
Rozmiar0.89 Mb.
1   ...   4   5   6   7   8   9   10   11   ...   15

V. Ruchomości


  1. Inwentarze ruchomości

Wśród zagadnień poruszanych w badanych źródłach pojawia się kwestia ruchomości. Pięćdziesiąt dziewięć inwentarzy użytych w niniejszych badaniach wspomina o nich (nie licząc zwierząt). Są to przeważnie stoły i zydle będące wyposażeniem budynku mieszkalnego, jednakże pojawiają się też inne meble, narzędzia gospodarcze, kuchenne, zastawa stołowa, pościel, materiały, wozy, kosztowności i inne. Ruchomości osobiste pojawiają się przeważnie wśród źródeł sporządzonych po śmierci właściciela.

Cenne mobilia stanowiły informację o miejscu właściciela w społeczeństwie. Przedmioty zbytku nabywano po to, aby zademonstrować swoją przynależność do warstwy szlacheckiej432. Według A. Pośpiecha gromadzenie rzeczy należy traktować jako oznakę wzrastającej zamożności, gdyż być bogatym znaczyło mieć dużo, dopiero potem wykwintnie433. Ciekawym przypadkiem potwierdzającym tę tezę wydaje się być rejestr pozostałości po Karolu Jerzym Kroszyńskim434. Jako dworzanin królewski i podkomorzy brasławski zaszedł najwyżej spośród członków swojej rodziny i zgromadził znaczny majątek ruchomy. Jego inwentarz pośmiertny jest niewątpliwie rejestrem mobiliów bardzo zamożnego szlachcica. Największe inwentarze notują od pięćdziesięciu do stu przedmiotów, dwieście pięćdziesiąt przedmiotów to ogromny zbiór. W spisie pozostałości po Kroszyńskim znajdujemy około stu pięćdziesięciu różnych rodzajów mobiliów, po kilka, kilkadziesiąt, niekiedy kilkaset sztuk. Najwięcej pojawia się rodzajów broni (około dwukrotnie więcej niż rodzajów sreber stołowych), szczególnie paradnej, ponieważ największą wagę przypisywano wyznacznikom pozycji w społeczności szlacheckiej, na przykład drogiej broni435. Omawiane źródło opisuje arsenał zawierający między innymi uzbrojenie dla stu osiemdziesięciu husarzy436. Jako jedyne, źródło to podaje też informacje o przedmiotach rozrywki. Kroszyński był w posiadaniu warcabów witebskiej roboty, nowego pozytywu437, dwóch klawikordów i jednego instrumentu. Warto tu wspomnieć, że przedmioty te, wraz z hebanowym kałamarzem oprawnym w srebro, spisane zostały na końcu rejestru przedmiotów, przed spisem koni i zboża - umieszczanie rzeczy bez porządku na końcu inwentarza jest cechą charakterystyczną pośmiertnych spisów mobiliów438.

Wśród inwentarzy opisujących ruchomości wielkością zbiorów mobiliów wyróżniają się jeszcze inwentarze Giełgudyszek z 1665 r., Światoszyna z 1665 r. (spisy ruchomości jako części spisów majętności), Merecza z 1697 r., oraz Kulwy z 1709 r. (spisy ruchomości)439, nie prezentują jednak aż tak ogromnych zasobów. Przedmioty i ich liczba w nich prezentowane były podobne do opisywanego w literaturze stanu posiadania średniej i zamożnej szlachty (np. liczba sztuk odzieży wymienionej w tych źródłach wskazuje na grupę średniej i zamożnej szlachty)440. Rejestry zostały spisane według typu przedmiotów, jedynie inwentarz Giełgudyszek częściowo według typu przedmiotów (złoto i srebro), częściowo według skrzyń (odzież, tkaniny, itp.).

Niektóre narzędzia czy zastawa stołowa czasem pojawiają się w źródłach jedynie raz, co utrudnia szersze wnioski. Źródeł wspominających mobilia inne niż podstawowe sprzęty i narzędzia jest tak niewiele, że nie sposób zaproponować uogólnienia, tym bardziej, że one z kolei ze względu na swój charakter sprzęt gospodarski raczej pomijały441. Posłużyły one jako uzupełnienie obrazu standardu życia opisywanej grupy. W rozdziale tym zastosowano autorski podział funkcjonalny, częściowo jedynie wynikający z kolejności prezentowanej w rejestrach.



  1. Rodzaje ruchomości

Narzędzia gospodarskie. Ogromną grupę ruchomości pojawiających się w rejestrach zarówno mobiliów jak i majętności stanowią narzędzia gospodarcze. Pojawiają się drewniane naczynia do przechowywania produktów oraz mierzenia ich ilości: beczki, półbeczki, baryły, ćwierci, ośminy, pury i korce. Do noszenia i trzymania wody używano głównie cebrów i wiader (które były niekiedy elementem wyposażenia studni)442. Naczyniami związanymi z transportem wody ze studni czy zbiorników do łaźni, kuchni czy innych miejsc, gdzie była ona niezbędna, były koryta443, konwie (drewniane, miedziane, metalowe, o pojemności pół garnca lub garnca, czyli czterech lub dwóch litrów)444 i ryna, czyli rynna (do odprowadzania wody)445. Mogła ona świadczyć o istnieniu w Suderwie swojego rodzaju wodociągu, tym bardziej, że znajdował się tam również tzw. łotok (inaczej koryto), które doprowadzało wodę do łaźni, lub ją od niej odprowadzało. W jednym ze źródeł pojawia się również bukłak, naczynie z pokrywą służące do przewożenia płynów446. Kubły i kubełki mogły służyć do różnych celów. W źródłach pojawiają się kubły piwne, do gorzałki, do miodu pitnego, do rozczyniania chleba (zapewne w tym wypadku nazwana w ten sposób została dzieża, tym bardziej, iż we wspomnianym inwentarzu pojawiają się też kubły o innych funkcjach), przechowywania mąki, warzyw, niekiedy miewały nakrywki447. Innym naczyniem o podobnych funkcjach mogła być służąca głównie do przechowywania warzyw stawnica (jeden z autorów inwentarzy stawnicą nazywa kubeł)448.

Wśród narzędzi gospodarczych często wymieniano również stępy (dwadzieścia wzmianek) i żarna (dwadzieścia pięć wzmianek). Stępy służyły do tłuczenia jęczmienia na pęczak, prosa na jagły oraz nasiona konopii na paszę. Żarna były narzędziem do mielenia ziarna na mąkę i krupy449. Autor inwentarza Pomuszów wspomniał również o stęporach, czyli tłuczkach do stęp450. Często żarna i stępy występowały obok siebie, wspomniane przy opisie jednego pomieszczenia, przeważnie piekarni. Do przesiewania ziaren używano sit, rzeszot i przetaków451.

W pięciu inwentarzach podano informacje o dzieżach chlebowych, czyli drewnianych naczyniach do rozczyniania ciasta, oraz dzieżkach, czyli glinianych garnkach służących do przechowywania mleka i śmietany452. Przy dojeniu krów używano dojnic453. Pojawiają się też kadzie, czyli duże naczynia w kształcie ściętego stożka, służące np. do przygotowywania zacierów454.

Spośród narzędzi uprawy roli inwentarze wymieniają kosy i sierpy służące do żęcia traw, zbóż i sieczki (kosy pojawiają się dwukrotnie, sierp raz)455, oraz rydel, wąską łopatę o zaokrąglonym lub zakończonym spiczasto ostrzu, której używano do uprawy ziemi456.

We dworach, w których istniały młyny, znajdowały się również narzędzia żelazne do niego należące oraz duże żarna, stępy, kamienie, wrzeciono z obręczami do obracania kół, dłuta do kowania żarn, skrzynie i kosze457.

W badanym materiale kilka rodzajów narzędzi pojawia się pojedynczo, np. żelaza krawieckie458, siekacz (rodzaj noża do szatkowania kapusty)459, szaflik (okrągłe naczynie, zwykle drewniane, z jednym lub dwoma uchami)460, łopatka, rzezak461, oraz budowlane – hebel, młot, piła (do tarcic, do tarcia drewna), siekiery, skłuty ciesielskie462, łańcuchy do zabezpieczania przewozu drewna463. Właściciele Giełgudyszek posiadali ponadto wnyki do łowienia lisów (łowiono je na futra)464, w Owilach w kuźni znajdował się miech, czyli przyrząd do tłoczenia powietrza, kowadło, odpowiednie młoty i warsztat wszelaki465. a w owilskiej wozowni leżały kafar, winda ze wszystkim, naprawna przy ścienie położona, do której windy i kafaru liny tedy z krukiem żelaznym. Dwie windy spiżowe znajdowały się też w Żoginiach466. Zwraca uwagę dość skąpe wyposażanie folwarków w narzędzia. Mogło to wynikać z faktu, że chłopi, którzy czynili posługę we dworze, zobowiązani byli do pracy własnymi narzędziami. Stąd zupełny brak cepów467.



Kuchnia. W kuchni używano durszlaków, słoików, fasek i kadek (naczyń na masło), maselnicy lub maślnicy (do bicia masła), garnków, jaszczów (dzbanów), kowszy, form pasztetnickich, blach do pieczenia ciasta (w inwentarzu pośmiertnym Kroszyńskiego wspomniano o dwudziestu czterech), rożnów, patelni, skowród, panwi z nóżkami, rynek (rondelków, patelni służących do duszenia lub smażenia), tarek, warząchwi, niecek (służących do wyrabiania ciasta)468 i uszatek (drewnianych uszatych naczyń). Naczynia wykonywano z cyny, drewna, miedzi, żelaza, spiżu i gliny469. Gotowano w kotłach i kociołkach (pojawiają się kotły kuchenne, piwne, do palenia gorzałki, prania chust), używano ich również do topienia wosku na świece470. Ich pojemność określano w stosunku do wielkości cebra (np. kocioł piwny wielki w cebrów ośm, drugi kocioł mniejszy w cebrów pięć). Raz wspomniano o naczyniach kotlarskich471

Niekiedy garnki umieszczano nad kuchnią na kozłach lub trójnogach, czyli konstrukcji wspornej z trzech prętów połączonych ze sobą w kształcie piramidy. W inwentarzach pojawiają się również ruszty, czyli żelazne kraty podtrzymujące palenisko472. Poza tym pojawiają się też żelazne wilki, czyli prawdopodobnie rodzaj łańcucha, na którym zawieszano garnki nad paleniskiem473, choć mogło to być też narzędzie służące do rozszarpywania wełny zbitej w praniu474, i korki kuchenne o bliżej nieokreślonej funkcji. Do podgrzewania potraw służyły fajerki – rodzaj piecyka (w Giełgudyszkach były dwie żelazne, inwentarz pośmiertny Karola Jerzego Kroszyńskiego wymienia srebrną fajerkę z pozłacaną łyżką)475.



Cyna i miedź. Konstrukcja spisów ruchomości, bądź fragmentów rejestrów majętności odnoszących się do mobiliów (najpierw opis przedmiotów najcenniejszych, czyli złota, srebra, klejnotów, potem dzieży, tkanin, broni, cyny i miedzi)476 spowodowała rozdzielenie w źródłach zastawy stołowej na dwie części: złotą i srebrną oraz z pozostałych materiałów. Cynową, miedziana i glinianą zastawę stołową, dostępną dla szerokiej grupy szlachty, wymienia dziewięć inwentarzy477. Najczęściej pojawiają się cynowe misy w ilości od jednej do tuzina (sześć małych i sześć dużych), przystawki od jednej do sześciu, półmiski i talerze (półmiski od jednego do najczęściej tuzina; talerze od trzech do trzech tuzinów), choć Karol Jerzy Kroszyński posiadał aż dwanaście tuzinów malowanych półmisków z cyny angielskiej oraz taką samą liczbę talerzy. Jest to bardzo duży zbiór, służył prawdopodobnie jako zastawa stołowa podczas uczt478. Napoje i inne płyny podawano we flaszach i półflaszach, najczęściej cynowych, konwiach (rodzaj dzbana, który służył też jako dzban do polewania wodą przy myciu się)479 oraz w glinianych dzbankach, niekiedy malowanych czy z nakrywkami. Flasze stawiano przed gościem, aby sam napełnił sobie kielich lub kubek480. W dwóch przypadkach pojawia się szkło, raz czarki i raz kubki. Do serwowania soli służyły solniczki. Poza tym w Owilach masło podawano w specjalnym naczyniu cynowym481.

Higiena ciała. Większe kąpiele odbywały się w łaźni. W domu używano miednic lub mis, polewano się wodą z naczyń nazwanych nalewkami. Karol Jerzy Kroszyński posiadał nawet taki komplet srebrny482. Do mycia rąk służyło naczynie zwane rękomyja. Raz spotykamy również urynat, czyli nocnik483. Wśród notowanych przedmiotów służących do utrzymania higieny spotykamy też wanny. Miedziana duża wanna wymieniona wśród pozostałości po Kroszyńskim stała w łaźni i przeznaczona była do kąpieli. Mniejsza była w domu. Ta i dwie wspomniane w innych źródłach być może również używane były do kąpieli lub mycia, wymienione były bowiem wśród rzeczy domowych484. W inwentarzu Światoszyna pojawia się też towalnia, czyli rodzaj szerokiego ręcznika485. Domowe przedmioty służące do utrzymania higieny oraz świadczą o wysokim standardzie życia, ponieważ przy każdym myciu rąk czy twarzy nie był konieczny spacer do łaźni, być może daleki, czasem niewygodny z powodu tego, że była w dole.

Naczynia browarne. Wśród naczyń browarnych pojawiają się alembik z czapką i trąbami, czyli przyrząd do oczyszczania gorzałki, banie, czyli pękate naczynia, inaczej gąsiory, z trąbami, czerpakami i kapturami (przykrywkami) oraz czopy. Chmiel gotowano w kotłach, warzono w kadziach, a zacier przygotowywano w miedzianych garncach. Inwentarze wspominają też naczynia pomocnicze w przelewaniu gorących zacierów i wywarów, takie jak nalewajka czy lejka. Niekiedy trąby występują oddzielnie od alembików i bań486. W Narunach znajdowała się wanna służąca do moczenia słodu487, a w Kołtynianach łóżko (tu być może rodzaj koryta) do roszczenia, czyli zamaczania, słodów488. Oprócz tego beczki, kotły, kociołki, kadzie do przygotowywania zacierów i kufy, czyli wielkie beczki piwowarskie.

Meble. Do przechowywania mobiliów służyły skrzynie i skrzynki. Były to najczęściej wielkie drewniane (czasem żelazne) sprzęty zamykane na kłódki lub inny rodzaj zamknięcia, niekiedy obite żelazem. Do trzymania narzędzi i żywności służyły skrzynie proste, niezdobione. Domowe, cenniejsze sprzęty, ubrania, zastawę stołową i kosztowności przechowywano w skrzyniach rzeźbionych, malowanych, niekiedy z herbami489. W tym miejscu znów zaskakuje inwentarz pośmiertny Kroszyńskiego. W rozdziale Skrzynie szkatuły i puzderka opisane zostały pomalowana na zielono skrzynia z dziewięcioma zamkami, w której trzymano przywileje i sprawy, jedenaście skrzyń z innymi dokumentami, dwie skrzynie o długości dwóch sążni, czyli około 3,6 metra, w których przechowywano szaty, skrzynia ze srebrami, dwie obite skórą skrzynie wozowe, puzdro gdańskie szklane z flaszami złocistymi, kilka mniejszych gdańskich puzder i trzy puzdra szklane z różnymi korzeniami490. Wszystkie kowane żelazem. Ponadto pojawiają się skrzynie pełne ksiąg (nie podano ile skrzyń i jakich ksiąg). Z badań A. Pośpiecha wynika, że książki uważane były przez autorów inwentarzy (niekoniecznie właścicieli) za przedmioty niepotrzebne i nie bardzo wartościowe491. Na to, że autorzy rejestru pośmiertnego podkomorzego brasławskiego być może również tak sądzili, wskazuje miejsce jakie poświęcono księgom w inwentarzu. Zostały wspomniane jedynie jako zawartość skrzyni w rozdziale o skrzyniach, nie wspomniano ich jako odrębnej kategorii przedmiotów.

Drobne mobilia trzymano w puzdrach, krobiach, krobeczkach, czyli skrzynkach. W Giełgudyszkach była krobeczka, w której różnych drobiazgów niemało w węzełkach, na tyle duża jednak, żeby zmieściło się w niej całe bobrze futro, krobeczka z guzikami i krobka do szklanek. W Kulwie w wielkiej i małej krobii trzymano papiery niepotrzebne492. Podobne funkcje pełniły szkatuły493.

Wśród przedmiotów przeznaczonych do przechowywania i ochraniania innych pojawiają się też olstra, czyli futerały. Inwentarze wymieniają olstro do flasz, do półmisków i dwa do szalek: drewniane i mosiądzowe494. Służby, czyli dzisiejsze kredensy, służyły do przetrzymywania naczyń i sreber stołowych. Taki mebel znajdował się w Komajach, w Rogowie była jedna służba malowana, w Giełgudyszkach wielka, rzeźbiona, wykorzystywana do przechowywania szkła i innych rzeczy, w Narunach rzeźbiona i w kolorze zielonym495. W piętnastu inwentarzach wspomina się również szafy, które pełnią podobne funkcje do służb. Stoją w różnych miejscach domu, mogły mieć dwoje, troje, czworo lub więcej drzwiczek. Szafy w badanym materiale bywają zielone, rzeźbione, malowane i z oszklonymi drzwiami. Raz pojawiła się szafa wielka do stropu496.

W Rogowie, Narunach, Wowiszkach i Gondyndze na ścianach wisiały półki i police. Służyły między innymi do chowania cebuli i trzymania przetworów (półka w komorze)497. Do tego służyły też spiżarnie, ale nie w znaczeniu pomieszczenia – były to drewniane meble z szufladami498.

Tylko połowa inwentarzy wymienia stoły. Najczęściej jeden stół na izbę (czasem na całe gospodarstwo). W większej liczbie znajdowały się przeważnie w izbach stołowych, w jednym przypadku do izby stołowej wniesiono ich czternaście499. Bywały duże, małe, podłużne, okrągłe, dębowe, lipowe, malowane, mogły mieć krzyżowe nogi500, raz wspomniano o małym stoliku z zamykaną szufladką501. W pomieszczeniach gospodarczych lub w mieszkaniach dla czeladzi stoły były proste. Ławy uważane były za część nieruchomości, poza nimi do siedzenia służyły zydle, czyli drewniane stołki, zwykle z oparciem (czasem po jeden-dwa w izbie, częściej jeden-dwa na całe gospodarstwo) oraz tylko jedno krzesło, które znalazło się w inwentarzu Narun. Pod nogi podstawiano sobie antepedium, czyli podnóżek502. Stoły, zydle, skrzynie i szafy stanowiły podstawowe, tradycyjne i najczęstsze wyposażenie domów szlacheckich503. Sprzęty bywały najczęściej malowano na zielono504.

Według inwentarzy jedynie w Rogowie, Kołtynianach, Gawrach, Żoginiach i Suderwie znajdowały się łóżka. W Rogowie było to dwoje dziecinnych505. Trzech autorów źródeł nie notuje tych mebli, ale wspomina o płotkach do łóżka atłasowym i pięciu płóciennych z koronkami, zielonej zasłonce z kitajki ze sznurem oraz o płotku z atłasową zieloną zasłonką ze złotą fryzką (plecionym sznureczkiem) i czterema srebrnymi gałkami506. Innymi zasłonami, które pojawiają się w źródłach są czerwona zasłona obozowa z kitajki w trzy brety (bryty), czyli trzy jej szerokości (pasy tkaniny mocowane pionowo na ścianach) lub z trzema ozdobnymi wstawkami507.



Obicia. Ściany obijano płótnem mierzonym w brytach. W Kulwie było dwanaście brytów poszarpanego obicia. Inwentarz pośmiertny Karola Jerzego Kroszyńskiego wymienia trzydzieści sześć brytów obicia aksamitnego kolorowego, dwadzieścia osiem brytów obicia z pasiastej kitajki oraz osiemnaście białych kiec z herbami, również do zdobienia ścian. W Narunach płótnem obity był alkierz508. Podobną rolę odgrywały też kilimy i kobierce. Źródła wymieniają jeden stary i dwa nowe perskie kilimy, sześć nowych czerwonych obozowych tureckich (które mogły być łupem wojennym)509 i cztery kolorowe, jedwabny kolorowy kobierzec przeszywany złotem, osiemnaście nowych kobierców tureckich i cztery stare510. Obicia i kilimy pełniły funkcję ozdobną i zatrzymywały ciepło511. Dodatkową ozdobą ścian były obrazy. Kroszyński posiadał ich dziewiętnaście, wśród mobiliów kulwińskich zanotowano płaskorzeźbę z osoba we środku w niej rytą, a w Narunach pod stropem podwieszone było pomalowane płótno, nad łóżkami w Suderwie wisiał obraz z Matką Boską512.

Wśród innych ruchomości mających funkcję ozdobną warto wymienić zegary i lustra nazywane w źródłach zwierciadłami. W Upicie w 1604 roku był zegar z futerałem, inwentarz pośmiertny Kroszyńskiego z 1667 roku wymienia wielki zegar wiszący, kryształowy stołowy i dwa bijące złoto-srebrne pektoraliki (pektorał to rodzaj krzyża z relikwiami, tu może jednak oznaczać rodzaj zegarka na łańcuszku)513. W XVII wieku większość bardziej zamożnych domów zaopatrzona była jakiś rodzaj zegara (zegary wodne, klepsydry, itd.)514. Duże, stare zwierciadło z połamaną ramą pojawia się w Kulwie. W Giełgudyszkach córki zmarłego Chrząstowskiego używały zwierciadła mieszczącego się w szufladzie (z tym, że mogła ona być dość duża), oprócz tego, były tam jeszcze dwa inne zwierciadła i wachlarzyk z czarnych piór z lustereczkiem515.



Oświetlenie. Oświetleniu służyły świece montowane w lichtarzach. W Upicie były dwa mosiądzowe lichtarze i jeden na jelenich rogach516. W innych inwentarzach pojawiają się lichtarze srebrne, cynowe, mosiężne, druciane i żelazne. Mogły być wysokie, niskie, do stawiania na stole, zawieszania na ścianie i na stałe do niej przytwierdzone. Dodatkowym sprzętem towarzyszącym lichtarzom były nożyczki do przycinania knotów, mosiężne gwoździe do wybijania wosku, oraz szczypce do gaszenia. Oprócz lichtarzy w Narunach pojawiła się latarnia zawieszona na żelaznych łańcuszkach u belki w sieni517.

Sen. Jak wyglądała sypialnia? Sypiano często rodzinnie na zapiecku na ławach przymocowanych na stałe do ścian. Na nich układano być może sienniki oraz poduszki i kołdry obleczone w poszewki, które stanowiły komplety razem z prześcieradłami, np. Zofia Golmontówna Chrząstowska, pani na Giełgudyszkach, posiadała w skrzyni ze swoim herbem poszewek z listwami złotem i jedwabiem karmazynowym haftowanych do poduszek trzy, prześcieradło takiejże roboty -- poszewek czarnych jedwabiem z biełą wyszywanych do poduszek trzy, prześcieradło tejże roboty do tychże poduszek. Zapewne jednak takich kompletów nie używano na codzień – do tego służyły poszewki proste lub z koronkami, których w Giełgudyszkach było znacznie więcej (dwie poszewki do pierzyn jeszcze nie zażywane, dwa cienkie prześcieradła koronkowe, trzy bez koronek oraz jedenaście koronkowych i płóciennych poszewek do poduszek).

W skrzyniach Zofii Golmontówny znalazła się również pościel: dwie małe poduszki, sześć dużych poduch i trzy pierzyny z barchanu z poszewkami, kołdra z czerwonej kitajki i kołdra atłasowa. W Kulwie znajdowała się kołdra z kitajki w kolorowe prążki, autor inwentarza pośmiertnego Karola Jerzego Kroszyńskiego notuje karmazynową kołdrę z kitajki podszytą popielicami. Poduszki i poszewki z weneckiego karmazynowego atłasu zostały w tym źródle nazwane pościelą ze wszystkim. Inwentarz Światoszyna podaje informacje o trzech poszewkach płóciennych (sznurowanych i zszytych), koronkowych i kraciastych. Poduszki notuje także inwentarz Upity. Było ich osiem, bez poszewek. Ilość poszewek może świadczyć o prawdopodobnej częstej ich zmianie, dzięki czemu zachowywano higienę, mogły być również przygotowane dla gości). Poduszki i kołdry wypełniano puchem. Spano w koszulach nocnych i zapewniających większe ciepło czapkach nocnych518.



Ubrania. Ośmiu autorów inwentarzy notuje ubrania. Siedem źródeł powstało jako rejestry pośmiertne majętności bądź ruchomości. Jedynie inwentarz majętności bujwidzkiej sporządzono prawdopodobnie przy okazji oddawania w zastaw, lecz odzież, którą w nim znajdujemy można zakwalifikować jako roboczą, nie są to przedmioty osobiste519.

Występująca w źródłach odzież to głównie stroje kobiece. W skrzyniach Zofii Golmontówny znajdujemy między innymi alamodę (suknię wzorowaną na modzie francuskiej lub górną część sukni)520, kazjatki (górne części alamody), bawełnice (odzież kobieca z tkaniny nazwanej bawełnicą), haftowane chustki (jedna w kwiaty, prawdopodobnie z frędzlami, druga rąbkowa obszyta jedwabiem), fartuchy z koronkami i bez koronek, same koronki w węzłach i wzory do robienia koronek, futra (zniszczone przez mole futro bobra, kawałki futra potrzebne dzieciom do alamodki, futro kunie, sobole ogonki do ozdabiania czapek i lampart świeży), guziki i pętlice nie przyszyte do żadnych ubrań, haftowane mankiety do rękawic, listwy przeznaczone do obszycia poszewek na pościel, fetoce (taśmy lub wstążki służące do lamowania aksamitnego obuwia), białe chusty, rękawice, pończochy (czerwone holenderskie, grube niciane, płócienne), pięć stanów, czyli ozdobnych górnych części ubioru kobiecego podtrzymujących biust, kształty (części kobiecej bielizny formujące biust, pojawiają się też w skrzyni ze Światoszyna) oraz szczotka do czyszczenia szat, której obecność świadczy o staraniach o utrzymanie higieny odzieży. Właścicielka posiadała też wachlarz ze zwierciadłem.

Zawartość skrzyni Zofii Golmontówny wskazuje na to, że nawet w zamożnym gospodarstwie gospodyni sama zajmowała się szyciem i naprawą odzieży, mimo iż np. obecność licznej służby sugerowała, że nie musiała. Wzory do robienia koronek, hafty i ozdoby przeznaczone do przyszycia świadczyć mogą o pewnym luksusie – gospodyni mogła zajmować się czynnościami nie wymagającymi zbyt wielkiego wysiłku, czasochłonnymi, a jednocześnie nie niezbędnymi do przeżycia, a jedynie do zaprezentowania swojego statusu na zewnątrz, takimi właśnie jak zdobienie odzieży. Mniej przyjemne obowiązki, związane z gospodarstwem, czy też ich większość wykonywała czeladź.

Na zajęcia, jakimi parały się kobiety, wskazuje też duża ilość tkanin: atłasu, aksamitu, saju, pstroki (wzorzystej tkaniny z grubej wełny, może w paski)521, rąbku (resztka po uszyciu koszuli, w której pochowano Zofię), materiału francuskiego przeznaczonego do uszycia sukni, która miała zostać ozdobiona srebrnym i jedwabnym pasamonem, czyli rodzajem sznurka lub plecionego paska. Oprócz tego w inwentarzach spotykamy sukno, płótno tkackie, len, wełnę i nici. Len i wełna były w dużej części gospodarstw wytwarzane we własnym zakresie, ich jakość zależała zatem w dużym stopniu od umiejętności producenta i jakości upraw lnu i hodowli owiec.

Jednym z liczniej występujących rodzajów odzieży były suknie. W skrzyni Zofii Golmontówny znajdowały się suknie: czarna z aksamitu z dwoma rzędami koronek; wiśniowa z dwoma rzędami złotych koronek; szkarłatna tabinowa ze złotymi i srebrnymi koronkami; fioletowa suknia adamaszkowa również ze złotymi i srebrnymi koronkami; zielona sukienka chłopięca (chłopców ubierano jak dziewczynki, a dziewczynki jak dorosłe kobiety)522; czerwona z adamaszku; suknia ferendynowa i trzy kolorowe sajowe. W skrzyni w Światoszynie znajdowały się suknie karmazynowa; zielona; wzorzysta z czarnego adamaszku ze złotymi potrzebami czyli ozdobami pasmanteryjnymi; karmazynowa suknia z jedwabiu ozdobiona złotymi i jedwabnymi potrzebami; suknia z karmazynowego atłasu; z fiołkowego tabinu; z karmazynowego tabinu w złote kwiaty ze złotymi ozdobami oraz suknia z zielonej pręgowanej kitajki. Suknie, rodzaje tkanin i kosztowne dodatki wskazywały, że prawdopodobnie nie były przeznaczone do codziennego użytku, a były strojami reprezentacyjnymi. O zamożności i wysokim standardzie życia omawianej rodziny może także świadczyć ich ilość i różnorodność – na różne okazje zakładano różne suknie.

Kabat był rodzajem kaftana lub kurtki, szyty z różnych tkanin, często podszyty futrem, przeważnie służył jako odzież męska, bywał ubiorem wojskowym523. W analizowanym materiale kabat pojawia się także jako odzież kobieca. W skrzyniach Zofii Golmontówny wymienione są cztery kabaty, wszystkie jako wierzchnia odzież stanowiąca komplet z sukniami, szyte z tych samych materiałów. Podobną sytuację opisuje inwentarz majętności owilskiej i światoszyńskiej524.

W inwentarzach pojawiają się również koszule (inaczej giezła) w dużej ilości (w Giełgudyszkach było ich siedemnaście (co może świadczyć o wysokim poziomie higieny – często je zapewne zmieniano), w tym siedem wyszywanych i cztery tkane; w Światoszynie znajdowała się koszula jedwabiem karmazynowym i papuzim szyta i dwie koszule płócienne, jedna srebrem wszystka szyta, drugiej tylko rękaw i kołnierz. Służyły one jako bielizna i odzież codzienna lub robocza, bardziej strojne koszule wysuwano spod wierzchniej odzieży525. Jako ubranie robocze pojawia się inderak, czyli marszczona spódnica lub suknia kobieca526. W Bujwidziach znajdował się znoszony inderak dla gospodyni, tkany z wełny i przędziwa.

Nakrycia głowy pojawiające się w badanym materiale to czapki (męskie i kobiece, czerwone, zielone haftowane złotem, koronkowe, tabinowe, atłasowe, talerowe, podszyte futrami, z ogonkami lisimi czy sobolim), toki (nakrycie głowy wzorowane na turbanie)527, zatyczki (chusta, czepek, zasłona lub welon)528, czepki kobiece, kaptury podróżne i zimowe, podszyte futrami bobrowymi i lisimi oraz kapelusze. Źródła opisują również rękawy, czyli rodzaj mufki lub okrycie ramion i rąk529. Pojawiają się czerwone rękawy z kitajki, ozdobione srebrnymi koronkami, pięć rękawów ozdobionych jedwabiem oraz złotą i srebrną nicią, trzy rękawy w złote i srebrne kwiaty, rękaw ozdobiony złotą nicią i listwami, rękaw wyszywany nićmi srebrną i jedwabną czerwoną, karmazynowy rękaw z atłasu, kolorowy rękaw z kitajki, rękaw z futra wydry. Wśród pozostałości po Kroszyńskim znajdujemy też dwie pary zarękawów. To również był rodzaj mufki lub być może rękawic530. Inwentarz podaje, że jedna była karmazynowa, podszyta futrem lisim, a druga purpurowa, z futerkami popielic.

Wśród męskich strojów w skrzyni z pościelą w Giełgudyszkach złożono ferezję, czyli męskie okrycie wierzchnie z szerokimi ozdobnymi rękawami, sięgające do połowy golenia531 i czerwone ubiory, czyli spodnie. W inwentarzach pojawiają się też kontusze: szary, nie podszyty; złoty podszyty futrem kunim i sobolim z Giełgudyszek i falendyszowy z Merecza. Interesująco prezentują się kontusze Karola Jerzego Kroszyńskiego, choć był to strój w tym okresie dopiero wchodzący w modę, posiadał on ich bardzo dużo532: aksamitny, karmazynowy, podszyty sobolami, z dwiema pętlicami, ze złotem i diamentami; ze wzorkiem w kolorze ceglastym, podszyty ogonkami sobolimi, z pętlicami, ozdobiony złotymi nićmi, z trzydziestoma dwoma złotymi guzikami z rubinami; kontusz z sukna w kolorze perłowym, podszyty sobolim futrem, obszyty dookoła aksamitem i sobolim futrem, z trzydziestoma oprawionymi w srebro guzikami i srebrnym sznurkiem; zielony kontusz z sukna, podszyty rysim futrem; szary kontusz z francuskiego sukna, podszyty futrem rysim; kontusz z sukna w kolorze stalowym, podszyty rysim futrem; kontusz podróżny z szarego sukna, podszyty futrem lisim; letni, biały kontusz tabinowy, podszyty karmazynową kitajką; letni kontusz w kolorze sukna koralowego z jedwabnymi guzikami i sznurkiem; czarny letni kontusz z sukna francuskiego z jedwabnym czarnym sznurkiem). Jako ubiór wojskowy pojawia się sześć nieopisanych kontuszy i sześć granatowych żupanów.

Żupan to rodzaj podszytej futrem odzieży wierzchniej zapinanej na liczne guziki. Był elementem reprezentacyjnego stroju szlacheckiego533. W źródłach pojawiają się żupany podszyte barchanem i kirem, z purpurowego, czerwonego, karmazynowego, żółtego, zielonego atłasu i kitajki. Guziki bywały złote z rubinami, złote niciane i jedwabne. W inwentarzu pośmiertnym Kroszyńskiego wspomniano również karmazynowy, jedwabny pas i dwa jedwabne pasy tureckie: czerwony i niebieski. Jedwabnych pasów także używano jako elementu reprezentacyjnego męskiego stroju szlacheckiego534. W rejestrze majętności światoszyńskiej wśród spisu ruchomości zanotowano również trzy pasy srebrne w tym jeden na aksamitnej taśmie, drugi łańcuszkowy, inaczej tabliczkowy, służący do noszenia broni, oraz czwarty pas jedwabny ozdobiony srebrem. Były to często występujące do połowy XVII wieku rodzaje pasów535.

Zwraca uwagę również kolorystyka szat. Chętnie noszono ubrania kolorowe, łączono ze sobą odzież o różnych barwach536. W źródłach pojawiają się określenia pstry i papuzi, czyli o żywych, jaskrawych kolorach. Często występuje również karmazyn i różne odcienie czerwieni, które były barwami dostojnymi, noszonymi przez urzędników prowincji szlacheckiej537.

Ponadto jedno źródło wymienia żółte buty gemzowe, w dwóch znalazły się atłasowe, bawełniane kaftany, kołnierze i płaszcze (kobiecy podszyty futrem wilczym i dwa niebieskie). Korzuch zanotowano w Mereczu i Komajach, w Komajach wymieniony był wśród pościeli. Inwentarz majętności światoszyńskiej opisuje też dwie półczamarki srebrne aksamitne, wzorzyste ze złotymi koronkami i podszyte futrem. Półczamarka to krótka czamara, czyli rodzaj kobiecej odzieży wierzchniej.

Zimą okrywano się między innymi wilczurą, czyli męskim lub damskim grubym okryciem wierzchnim, najczęściej podszytą futrem wilczym (inwentarz Giełgudyszek wymienia wilczurę szarą wilkami podszytą, rejestr pośmiertny Kroszyńskiego wspomina o wilczurze z granatowego sukna). Źródła wspominają również o całych futrach zwierząt lub fragmentach futer przygotowanych do podszycia nimi ubrań lub stosowanych być może jako okrycie np. podczas jazdy na saniach. Pojawiają się wydrze, sobole, rysie, lisy, wilki, bobry, wydry, wspomniany wyżej lampart świeży z Giełgudyszek i sześć skór lamparcich podszytych musalebem i kitajką z inwentarza pozostałości po Kroszyńskim. Futro był najbardziej kosztownym elementem garderoby i występuje tylko u najbardziej zasobnych538. Świadczyło ono też o wysokim standardzie życia – pozwalało na reprezentacyjny wygląd i przemieszczanie się na dłuższych niż w zwykłym płaszczu odcinkach w czasie chłodów bez ryzyka zmarznięcia.

Jeden inwentarz wymienia zużytą siermięgę, czyli niefarbowany, szary, wełniany kaftan chłopski, przeznaczona była dla parobka539. Wśród bielizny wymieniano też serwet i obrusy stołowe540.


1   ...   4   5   6   7   8   9   10   11   ...   15


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość