Strona główna

Wielki Dzień dla Polski i Kanady


Pobieranie 11.21 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar11.21 Kb.
Wielki Dzień dla Polski i Kanady
1 marca br. Diane Finley, minister do spraw imigracji i obywatelstwa Kanady podczas spotkania w Toronto z ambasadorami Polski, Węgier, Słowacji i Litwy poinformowała o natychmiastowym zniesieniu wiz dla obywateli tych krajów udających się do Kanady. Wiadomość ta spotkała się z uczuciem ogromnego zadowolenia i radości nie tylko w Polsce, ale również wśród Polonii kanadyjskiej.

Wyjazd do Kanady był dla Polaków bardzo trudnym przedsięwzięciem. Ocenia się, że tylko 30% Polaków starających się o wizę kanadyjską ją otrzymywało. Duża ilość odmownych decyzji była podejmowana przez urzędnika ambasady po rozmowie w cztery oczy z osobą starającą się o wyjazd. Nawet zaświadczenie o zatrudnieniu lub studiach i udokumentowane środki finansowe nie gwarantowały wydanie wizy.

Głównym powodem utrzymywania obowiązku wizowego był wysoki procent osób pozostających w Kanadzie po wygaśnięciu zezwolenia na pobyt. Wizę na wyjazd do Kanady mogły otrzymać tylko te osoby, które przekonały urzędnika ambasady, że samowolne nie przedłużą sobie pobytu w Kanadzie. Łapówki w wysokości 7 do 10 tys. dolarów amerykańskich niejednokrotnie zapewniały szybkie załatwienie wizy do Kanady, o czym już w roku 2005 informowały polonijne media.

Polonia kanadyjska nie była obojętna na to, co działo się w ambasadzie kanadyjskiej w Warszawie. Jednym ze sposobów poprawy sytuacji było stworzenie mocnego lobbingu i wykorzystanie Kanadyjczyków polskiego pochodzenia do rozmów z posłami w okręgach wyborczych, gdzie znaczny procent wyborców stanowią Polacy.

Dużą nadzieję na zmianę pokładano w historycznej wizycie w Polsce J. Chretiena, premiera Kanady w styczniu 1999 roku. Prasa kanadyjska szeroko rozpisywała się na temat tej wizyty. Większość informacji dotyczyła jednak prywatnej (bez asysty przedstawicieli polskich władz) wizyty premiera Kanady w Oświęcimiu-Brzezince. W składzie delegacji nie było przedstawicieli Kongresu Polonii Kanadyjskiej. Premierowi towarzyszyli jedynie przedstawiciele Kongresu Żydowskiego. Zignorowanie Polonii wywołało zrozumiane oburzenie, które wyraziła Alicja Gettlich, ówczesny sekretarz generalny Kongresu Polonii Kanadyjskiej w dzienniku telewizyjnym CBC, 24 stycznia 1999 r.

Tytuł artykułu w „The Globe & Mail” z 23 stycznia 1999 r. brzmiał: Polscy Kanadyjczycy źli na premiera. Chretien zapłaci przy wyborach za lekceważenie. Ta sama gazeta pisała o prezydencie RP A. Kwaśniewskim. „Stara zniewaga zawisła nad wizyta premiera w Polsce”. Okazało się, że w 1976 r. Kanada dwa razy odmówiła wizy A. Kwaśniewskiemu, wówczas 21 letniemu studentowi. Chciał wówczas przyjechać do Montrealu na olimpiadę. Dziś prezydentowi Kwaśniewskiemu nie podobają się długie kolejki przed ambasadą kanadyjską w Warszawie; można je widzieć z okien Sejmu – pisal „The Globe & Mail”.

Po wizycie premiera Kanady w Polsce, Polonia kanadyjska straciła nadzieją na jakiekolwiek polepszenie sytuacji w ambasadzie kanadyjskiej w Warszawie. Rząd partii liberalnej w Ottawie okazał się nieprzychylny dla inicjatyw nurtujących środowisko polonijne. Afery polityczne, jakie ujawniły się, gdy premierem był Paul Martin jeszcze bardziej sparaliżowały działalność rządu liberalnego.

W dniu 23 stycznia 2006 r. nastąpiły znaczne zmiany. Po raz pierwszy od wielu lat wybory parlamentarne w Kanadzie wygrali konserwatyści. Premierem Kanady został Stephan Harper. Polonia kanadyjska na nowo podjęła próbę przekonania posłów do parlamentu kanadyjskiego o potrzebie zniesienia wiz dla naszych rodaków chcących przyjechać do Kanady.

Najbardziej aktywna okazała się Polonia w Calgary, i nie bez powodu. Calgary jest miastem rodzinnym Stephana Harpera, obecnego premiera i miastem rodzinnym wielu wpływowych polityków. Wielu posłów z Calgary z zaangażowaniem zaczęło pomagać Polonii. Wśród nich wyrożniał się Art Hanger, poseł reprezentujący północno-wschodnie dzielnice tego miasta.

Polonii w Edmonton służyli pomocą Peter Goldrining, poseł reprezentujący północno-wschodnie dzielnice Edmontonu i Laurie Hawn, poseł z Edmonton-Centrum.

W dniach 6 – 9 października 2006 r. w Calgary odbył się Walny Zjazd Delegatów Kongresu Polonii Kanadyjskiej. Władysław Lizon zostal wybrany nowym prezesem Zarządu Głównego Kongresu Polonii Kanadyjskiej a Jarosław Nowinka z Edmonton został wiceprezesem ZG KPK. Jednym z głównych celów nowego zarządu KPK było zaangażowanie Polonii w działalność polityczną zmierzającą do wywierania nacisku na posłów w okręgach wyborczych. Zarząd Główny KPK był inicjatorem zbierania podpisów pod petycją do rządu federalnego o zniesienie wiz. Akcja ta przybrała charakter ogólno-kanadyjski.

Ambasador RP w Ottawie, Piotr Ogrodzinski również podjął w tym kierunku daleko idące wysiłki dyplomatyczne, ale jak powiedział PAP decydującą rolę odegrała tu niedawna wizyta w Kanadzie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Na zniesienie wiz dla wszystkich obywateli krajów UE nalegała Komisja Europejska. UE zagroziła, że jeśli Kanada tego nie zrobi, musi się liczyć z podobnymi restrykcjami ze strony Unii. Minister ds. obywatelstwa i imigracji Diane Finley zapewniła, że wizy do Kanady będą zniesione dla wszystkich nowych członków Unii tak szybko, jak to możliwe. Na liście pozostały jeszcze Bułgaria i Rumunia.

Ruch bezwizowy między Polską i Kanadą to spełnienie marzeń wielu tysięcy Polaków, którym niesprawiedliwie odmówiono wizę tylko dlatego, że chcieli zobaczyć rodzinę i poznać piękno kraju klonowego liścia.

Zygmunt Cynar
Drodzy Panstwo, celem mojego artykułu było przedstawienie trudności jakie trzeba było pokonać aby wreszcie zniesiono wizy.

Pragnąłem ukazać jak ważne jest zaangażowanie polityczne. Szczególnie teraz podczas kampanii wyborczej do parlamentu prowincjonalnego w Albercie. Jak podaja ostatnie sondaże, Partia Konserwatywna ma największe szanse na utworzenie rządu większościowego. Osobiście widzę w tej partii wielu wartościowych kandydatów na posłów, którzy mówią o współpracy ekonomicznej pomiędzy Albertą i Europą Wschodnią, w tym z Polską i Ukrainą. Będziemy potrzebować takich posłów, ponieważ po zniesieniu wiz kanadyjskich dla Polaków, obecnie mówi się głośno o przywróceniu polskich czarterów LOT-u z Warszawy do Edmonton. Niektórzy twierdzą nawet, że jest szansa ustanowienia regularnych połączeń lotniczych do Zachodniej Kanady aby odciążyć bezpośrednie połączenie pomiędzy Warszawą i Toronto.



Pod koniec tego miesiąca wyjeżdża do Polski oficjalna reprezentacja miasta Edmonton w celu nawiązania współpracy bliźniaczej pomiędzy Wrocławiem i Edmontonem, a także na rozmowy z przedstawicielami Polskich Linii Lotniczych „LOT”. Wszystkie te cele są realne, jeśli w tej delegacji znajdą się między innymi takie osoby jak: Tomasz Lukaszuk i Gene Zwozdesky. W dniu wyborów 3 marca br. zróbmy wszystko, co w naszej mocy aby te osoby ponownie mogły nas reprezentować w rządzie prowincjonalnym.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość