Strona główna

William wharton jest jednym z najpopularniejszych obecnie powieściopisarzy współczesnych w Polsce


Pobieranie 29.38 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar29.38 Kb.
William wharton jest jednym z najpopularniejszych obecnie powieściopisarzy współczesnych w Polsce. Najsłynniejszy z jego utworów, czyli "PTASIEK" została sprzedana ponad 200 tysięcy egzemplarzy i to jest dowód ,że jest On jednym z największych pisarzy XX i teraz XXI wieku. W Polsce wydano około osiemnaście jego powieści. Ostatnia z nich, "Nigdy, nigdy mnie nie złapiecie". wydana została w 2001 r

Książki Whartona czyta przede wszystkim młodzież, jednakże pisarz ten ma swoich zagorzałych zwolenników także wśród średniego i starszego pokolenia. Nad fenomenem popularności Whartona w Polsce łamią sobie głowę specjaliści, tym bardziej, że zdania na temat wartości literackich jego powieści są podzielone. Czytelnicy wypowiadając się o Whartonie twierdzą, iż literatura pisana przez Niego jest prosta i przyjemna przez co chętnie się ją czyta.

Dzieła whartona w dużej mierze oparte są na jego biografii. Komentując własną twórczość, autor przyznał, że jest ona usytuowana między literaturą pamiętnikarską a powieściopisarstwem. Jego zdaniem nie jest możliwe tworzenie czystej fikcji powieściowej. Zawsze literatura powinna powstawać na podstawie osobistych doświadczeń. Grzechem współczesnego powieściopisarstwa jest bowiem oderwanie się jej od doświadczeń autobiograficznych. Życiowe wydarzenia (śmierć dziecka, kryzys małżeński) mogą inspirować do pisania kolejnych powieści.

~„Moje książki są autobiograficzne. Wszystko, co w nich się znajduje, wszystkie przemyślenia, refleksje, lęki, zachwyty- są moje, ale nie znaczy, że opisywane postaci są mną” V „Właściwie piszę wciąż tą samą książkę, książkę o obie samym. Mój nauczyciel powiedział kiedyś: piszcie o tym, co znacie najlepiej. I ja to robię. Piszę o sobie. Nikogo nie znam lepiej.”

William Wharton a właściwie Albert du Aime, bo tak brzmi jego prawdziwe nazwisko, urodził się 7. listopada 1925 roku w Filadelfii. Po trzech latach przyszła na świat jego siostra Jeanne, z którą przez całe życie utrzymywał bliskie i przyjacielskie stosunki. Wychowywał się w katolickiej rodzinie, jednakże już w wieku 12 lat zbuntował się, wskutek czego został przeniesiony ze szkoły parafialnej do państwowej. W tym czasie w domu jego rodziców zamieszkał najstarszy brat matki, William Wharton, ojciec chrzestny pisarza. Miał na swojego chrześniaka ogromny wpływ, dletego po latach autor „Ptaśka” przyjął jego imię i nazwisko jako swój literacki pseudonim. W 1941 roku rozpoczął naukę w college’u o profilu technicznym. Miał zostać inżynierem. Kiedy wybuchła wojna, wraz z innymi nastolatkami przeszedł wojskowy program szkolenia specjalistycznego dla rezerwistów. Dwa lata później został wcielony do armii amerykańskiej. Trafił do dywizji piechoty, z którą został przerzucony na front do Europy. Walczył na terenie Niemiec, Francji Belgii i Luksemburga. Był trzykrotnie ranny, w tym najciężej w twarz. W Paryżu poddano go operacji plastycznej. Udało się zrekonstruować szczękę i twarz, ale blizny na głowie pozostały na zawsze. Został zdemobilizowany i wrócił do domu z rentą inwalidzką. Ku rozpaczy ojca, nie zamierzał już być inżynierem. Korzystając z praw przysługujących inwalidom wojennym, postanowił rozpocząć zupełnie inne studia- chciał zostać malarzem. Wstąpił na stanowy uniwersytet w Los Angeles. Jego głównym kierunkiem była sztuka. Jako drugą specjalizację wybrał psychologię. Po skończeniu studiów w 1949 roku, wharton rozpoczął pracę jako nauczyciel. Uczył biologii, filozofii i rysunku. W grudniu tego samego roku wziął ślub z Rosemary Henry, którą poznał jeszcze przed rozpoczęciem studiów. Zamieszkali w domu topanga canyon w Kalifornii, który spłonął po 10 latach w wielkim pożarze wraz z osiemdziesięcioma innymi. Wkrótce przyszło na świat czworo dzieci alberta i rosemary: Kate, Matthew, Camille i Will. Artysta pracował w różnych szkołacha a na uniwersytecie robił w tym czasie doktorat na temat odmienności percepcji wizualnej, gdzie udowadniał tezę, że postrzegamy świat różnie, w zależności od tego, kim jesteśmy. W 1957 rodzina whartona wyjeżdża do Włoch na kilkumiesięczne wakacje. Trzy lata później przeprowadzają się do Paryża. W 1968 roku za pieniądze ze sprzedaży paryskiego mieszkania kupują młyn w Burgundii, w którym od tej pory spędzają każde święta Bożego Narodzenia i Barkę na Sekwanie. W 1978 roku zostaje opublikowany „Ptasiek”, najbardziej znana powieść pisarza, który zostaje entuzjastycznie przyjęty przez krytykę i uznany za najlepszy debiut roku.

Wydane powieści:



1978 ptasiek

1981 tato



1982 w ksiezycowa jasna noc

1984 werniks

1985 stado

1987 wiesci

1991 spóźnieni kochankowie

1995 niezawinione śmierci

1996 dom na sekwanie

1989 franky furbo

1999 szrapnel



1999 historie rodzinne

2000 tam, gdzie spotykają sę wszystkie światy

2001 nigdy, nigdy mnie nie złapiecie

2001 niedobre miejsce

2002 nie ustawaj w biegu

2003 rubio


doświadczeniem, które... rzutuje na twórczość pisarza był niewątpliwie udział w II wojnie światowej. Kiedy poszedł na front, miał 18 lat, spędził tam prawie trzy lata. Niemal wszyscy jego koledzy zginęli. Książką w całości poświęconą wojnie jest... „W księżycową jasną noc”. Sześcioosobowy oddział zwiadowczy zajmuje opuszczony pałac w Ardenach, z którego ma prowadzić obserwację i meldować o ruchach wroga.z czasem, ku swojemu zaskoczeniu, młodzi Amerykanie odkrywają w sąsiedztwie obecność żołnierzy niemieckich, którzy, podobnie jak oni, mają dosyć walk i postanawiają się poddać. Akcja rozgrywa się podczas świąt Bożego Narodzenia. Bezsens wojny, obrazuje scena, w której mężczyźni z obu wrogich oddziałów stroją wspólnie w lesie choinkę i śpiewają kolędy, każdy w swoim języku. Grupa młodych ludzi, którym nakazano nienawiści do drugiego człowieka, bierze udział w starciu koncepcji życia, ideologii czy systemów. na tle majestatycznej, zimowej natury oglądamy w zbliżeniu działania kilku żołnierzy, postawionych twarzą w twarz z podobnymi im żołnierzami przeciwnej strony i uwikłanych sytuacje, które z tej ograniczonej, okopowej perspektywy jawią się nam jako okrutny, zabójczy nonsens.. Ironia i groza, liryzm i nieustanne napięcie są elementami opowieści, za którą kryją się osobiste przeżycia autora.

Co znaczy uczestniczenie w wojennym koszmarze i jaką cenę płaci się za to przez całe późniejsze życie. Że umierać to wcale nie bohaterstwo. Główny bohater, William Knott, jest jakby porte parole pisarza. Młody i wrażliwy chłopiec po ukończeniu szkoły średniej został powołany do wojska i ćwiczony w specjalnym oddziale. Do Europy wyruszył wyszkolony barbarzyńca na spotkanie z barbarzyńcami. Lała się krew, ginęli ludzie, wojna pożarła śródziemnomorską kulturę wraz z amerykańskim rozsądkiem.



Po latach William Wharton wspominał: "Stałem się podobny do owego Rambo i dopasowałem się do sytuacji do tego stopnia, że byłem w stanie bez chwili wahania zabić człowieka. I z tym muszę żyć do końca życia". Autor wierzy, że został ocalonyz wojny, aby dać świadectwo, spisać wspomnienia. Po wielu latach pisząc, płakał, był to rodzaj egzorcyzmu, aby zapomnieć i... pamiętać.

Nie wszystkie wydarzenia przedstawione w książce są prawdziwe. Historia spotkania Niemców została przerysowana. Żołnierze przeżyli coś na kształt Bożego Narodzenia. Nie mieli choinki, lecz wspólnie śpiewali kolędy. Główny wątek w książce, czyli tytułowa „księżycowa jasna noc”, jest historią autentyczną: Amerykanie, aby powrócić do bazy, i zakończyć misję, mieli wziąć w dobrowolną niewolę Niemców. Nie poinformowali jednak o swojej akcji jednego ze współtowarzyszy broni, który chcąc pomóc, zabija Niemców.

Książka „W księżycową jasną noc” ...

Również „Ptasiek”, o którym za chwilę opowiem więcej, dotyka problemu wojny. Głównego bohatera, Alfonso Columbato, traktuje się jako ofiarę wojny, doprowadzoną do szaleństwa. Powieść „Ptasiek” jest opowieścią o przyjaźni dwóch chłopców. Dorosły już Alfonso po powrocie z frontu w Europie odwiedza przyjaciela z dzieciństwa, tytułowego ptaśka w szpitalu psychiatrycznym. Na obu mężczyznach wojna odcisnęła swoje tragiczne piętno: Al., podobnie jak William Wharton został trzykrotnie ranny, przebył także operację twarzy. Ptasiek w wyniku traumatycznych przeżyć postradał zmysły i wmówił sobie, że jest ptakiem. Alfonso, chcąc pomóc przyjacielowi, opowiada mu ich wspólne przygody z dzieciństwa. Poznajemy dzieje niezwykłej przyjaźni chłopców, których na pozór nic nie łączy: Al. Jest energiczny, impulsywny, interesuje go głównie podrywanie dziewczyn i bijatyki. Ptasiek to zupełnie niezwykły chłopiec, jedyny w swoim rodzaju, zamknięty w sobie, niezwykle wrażliwy. Jego hobby, ptaki, z niewinnego zainteresowania przeradzają się w niebezpieczną pasję, Ptasiek wytwarza sobie bowiem nową rzeczywistość, w której staje się członkiem stada ptaków.

William Wharton powiada, że aby dowiedzieć się, kim naprawdę jest Ptasiek, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: kto pisze książkę? Oczywiście Alfonso, jednak Ptasiek jest również uważany za współautora, narratora książki. Ptasiek jest, co może dziwić wielu czytelników, jest alter ego Ala,, który go sobie stworzył, bo był tak przerażony. On się zagubił, chciał uciec w inny świat, i stworzył sobie Ptaśka w samoobronie.

Dosyć obszerną część książki stanowi opowieść Ala o wojnie i sposobie, w jaki został ranny. Uwagę zwraca ciągły strach bohatera, bezradność i niezrozumienie sytuacji w której się znalazł: ukrywający się w okopie przed ostrzałem wrogich wojsk, bohater zdaje się być bezsilnym dzieckiem uwikłanym w wojnę, która go nie dotyczy: „ja zwalam się na ziemię tak, jak stałem. Nie dam się ruszyć. Tu będę leżał i tyle. Niech strzelają czołgi, niech szkopy biorą mnie do niewoli, niech mnie stawią pod sąd wojenny, niech mnie zdegradują. Już się nawet nie boję, chcę tylko, żeby wszystko się skończyło”. Przerażające opisy przyjaciół autora, którzy zostali ranni bądź zabici, świadczą o tym, że nie umie on sobie do tej pory poradzić ze wspomnieniami z tamtych czasów. Gdy bohater zostaje ranny, cieszy się z tego, wie, że jest to równoznaczne z zaprzestaniem przez niego walki, i pobyt w szpitalu: „sanitariusz zaczyna mi bandażować dolną część twarzy i szyję. Po jego oczach widzę, że nie jest dobrze, i bardzo mnie to cieszy. Cieszy mnie wszystko, co oznacza wykluczenie z walki. [...] nie mam już za grosz dumy i honoru, ani nic. Chcę tylko przeżyć” ranny Wharton po wojnie został zdemobilizowany i wrócił do domu z rętą inwalidzką. Jak wielu ludzi, którzy brali udział w wojnie, po powrocie nie umiał się odnaleźć w „normalnej rzeczywistości”. Pisarz do dzisiaj jest zdeklarowanym pacyfistą.

W książce jest dużo elementów autobiograficznych. Główny bohater jest w pewnym sensie mieszaniną wielu osób: wharton miał niegdyś dwóch przyjaciół, na bazie charakteru których stworzył kreacje Ala i Ptaśka, jednakże sam niegdyś uwielbiał ptaki. Kiedy był chłopcem, miał setki kanarków: jadł z nimi, mieszkał z nimi. Wyjście do szkoły było zakłóceniem tego rytmu. Na co dzień zachowywał się jednak jak Al. Również to, co stał się z Alem podczas wojny, przydarzyło się jemu. Każdy ma wg Pisarza dwie strony osobowości, dwóch ludzi w śroodku: jest czuły, delikatny, troskliwy, a jednocześnie zadziorny i agresywny. Tak więc William Wharton jest w książce obydwiema chłopcami jednocześnie.
Ważnym elementem powieści Whartona jest Francja, szczególnie Paryż. Tu w pierwszych powieściach bohaterowie odbywają służbę wojskową, a w późniejszych mieszkają i tworzą.

Francja jest tak naprawdę drugim domem Whartona. Spędza tu większość roku, poza wakacjami, w czasie których przebywa w Ameryce. Francja jest drugim domem, gdyż autor na zawsze zostanie Amerykaninem. Nie chce być Europejczykiem. Chce żyć w Europie. Nie chce być Francuzem, chce żyć we Francji. Europa jest bardziej uważna, w Ameryce liczy się tylko czas teraźniejszy. Jednak mówi po amerykańsku, pisze po amerykańsku, czuje po amerykańsku. Zna język francuski tylko na tyle, by sobie poradzić. Nie dba o to, aby innych języków nauczyć się doskonale. Jeden język to dość Pierwsze zetknięcie pisarza z Francją było doprawdy strasznym powitaniem. Jako osiemnastolatek wylądował w amerykańskim desancie na francuskich brzegach. W bitwie, której wstrząsające opisy będą się potem pojawiały w wielu jego powieściach, został ciężko ranny w twarz. Po kilku operacjach wysłano go do Paryża, żeby chirurdzy-plastycy nadali kształt jego zdeformowanemu obliczu. W tak smętnych okolicznościach poznał miasto swojego życia. Po pierwszym spotkaniu z Europą wrócił do Ameryki człowiek z inną twarzą i inną duszą. Jednakże wtedy postanowił, że zostanie malarzem i kiedyś wróci do Paryża. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Po pożarze domu w Los Angeles, William Wharton wraz z rodziną zdecydował się zamieszkać na stałe w Europie. Do Francji przyjechali w 1960 roku.. Rosemary znalazła tu pracę w szkole amerykańskiej, a Wharton zaczął malować. To właśnie w Paryżu rozgrywa się akcja „Spóźnionych kochanków” czy „Werniksu”. W powieści „Tato” narrator wielokrotnie mówi o swojej ucieczce do Europy. Ucieczce między innymi od „nędzy umysłowej”. Jej definicja to: „wieczna podejrzliwość wobec wszystkiego, co nietypowe, nieznane i nieprzyjęte, a także wiara, że co nie jest praktyczne, nie może być dobre” swoje stałe miejsce w powieściach mają młyn w Burgundii oraz stara barka na Sekwanie, opisane dokładnie w najbardziej autobiograficznym dziele Whartona, „Niezawinionych śmierciach”. „Barka wygląda zupełnie niepozornie. Jak duża łódź przycumowana do brzegu. A właściwie dwie łodzie, jedna na drugiej. Drewniane, pomalowane na zielono burty nadają jej wesoły wygląd. Na łódź wchodzi się po drewnianej, lekko chyboczącej się kładce. Wzdłuż burt akurat kwitły w doniczkach kolorowe tulipany, a na brzegach rosły płaczące wierzby”. Opowieść o zacumowanej na Sekwanie barce, którą Wharton z wielkim trudem przerabia na swój własny dom to „Dom na Sekwanie”. Zakupiona w 1970 roku barka po generalnym remoncie stała się domem rodziny Whartona.

Młyn natomiast jest dokładnie opisany w powieści „Wieści”: „Młyn jest budowlą jedyną w swoim rodzaju, gdyż wzniesiono go na grobli, która utworzyła staw. Do młyna prowadzi droga biegnąca około piętnastu stóp poniżej grobli. Stodoła z garażem mają drzwi od strony gościńca. Do tej części młyna , którą przystosowaliśmy do zamieszkania, prowadzą drzwi z grobli.”

Czytając powieści Whartona, zdajemy sobie sprawę, jak dużo znaczy dla niego rodzina. Rodzina whartona nie czyta jego powieści, gdyż są zbyt blisko z nią związane. Według syna Whartona, jego powieści mówią wiele o jego rodzinie, ale z drugiej strony to nie jest jej portret. W powieściach pisze raczej o tym, jak wyobraża sobie rodzinę i jak chciłby, aby ona wyglądała. Artysta do kreowanych przez siebie postaci pewne cechy zapożycza od członków rodziny, pewne wymyśla, czy też zapożycza od innych osób. Mógł raz na zawsze mieć dosyć Europy.

Sam william wharton zadebiutował w 1978r. pod pseudonimem artystycznym „william Wharton”. Z początku pisał powieści dla najbliższej rodziny i przyjaciół, jednak sytuacja materialna zmusiła go do ich publikacji. Starał się konsekwentnie ukrywać, unikać rozgłosu i zdradzenia, kim naprawdę jest. Taka aura tajemniczości jeszcze podsycała zainteresowanie pisarzem.

W pewnym momencie pisarz postanowił jednak zrezygnować z anonimowości. Stał się to po strasznym wypadku jego najstarszej córki i jej rodziny. Pisarz postanowił wydać książkę, w której opisał absurd katastrofy. 3.08.1988 roku w oregonie w USA, w wielkiej katastrofie na autostradzie, spowodowanej przez gęsty dym przywiany znad wypalanych przez farmerów ściernisk, zginęła najstarsza córka Whartona, jej mąż oraz dwiemałe córeczki. Spłonęli żywcem w samochodzie, staranowanym przez potężną ciężarówkę,pośród ciemności z palonych bezsensownie i zbrodniczo traw. W pięć lat po wypadku, Wharton opisuje z perspektywy ojca szczęście rodzinne pierworodnej córki, ból i rozpacz po stracie najbliższych w tej jakże absurdalnej katastrofie, oraz walkę o ukaranie winnych wypadku i zaprzestanie wypalania traw w książce „Niezawinione śmierci”. Tu po raz kolejny ukazana zostaje bezradność człowieka wobec systemu. Jest to chyba najbardziej biograficzny z utworów Whartona, w całości oparty na faktach. Czytelnik stara się tu przemycić także element wiary w życie po śmierci, opisując sen, w którym ukazała mu się córka z zięciem.



W trudnych chwilach największe oparcie dla Whartona stanowi jego żona. Razem wychowali czwórkę dzieci i przeżyli wspólnie ponad pół wieku. W „Niezawinionych śmierciach” wspiera walkę męża z wiatrakami, nie pozwala mu się poddawać. Opis Rosemary ukrył pisarz w charakterystyce jednej z bohaterek, Loretci z „Wieści”. Szczupła i bardzo wysoka kobieta, która pomimo upływu lat pozostaje piękną kobietą.

Mimo spektakularnej kariery, pisarz konsekwentnie uważa się za malarza. Po przeprowadzce do Paryża, William Wharton zaczął malować i sprzedawać pierwsze obrazy. Uczynił ze swej barki na Sekwanie pracownię malarską, na której tworzy do dzisiaj. Już w 1970 zaczął tworzyć rejestr osób, które zakupiły jego prace, a Za sprzedanie praw autorskich do „Ptaśka” pisarz otrzymał olbrzymie honorarium, które pozwoliło mu podjąć decyzję, by już nigdy nie sprzedać namalowanego przez siebie obrazu. Do dziś zgromadził dzięki temu blisko tysiąc płócien. Motyw malarstwa przewija się w większości powieści Whartona. Tworzy on bohaterów na swoje podobieństwo, artystów malarzy, opisując z pietyzmem proces tworzenia przez nich nowych dzieł. Takim bohaterem jest choćby Scumbler z „wieści”. Motyw malarstwa odnajdujemy także w powieści „w księżycową jasną noc”, w której William Knott, aby oderwać się o nudy i monotonii służby wojskowej, rysuje na skrawkach papieru. „Łzy mi się kręcą w oczach na myśl o sztywnym, białym, gładkim papierze”, najczęściej rysuję po wewnętrznej stronie rozłożonych kartonów po żywności. Ponieważ nie mogę wozić ze sobą wszystkich rysunków, zawijam je w rulony po dziesięć sztuk i zakopuję w ziemi. Prowadzę listę miejsc, w których je pochowałem.” „naprawdę ważne jest żyć i czuć, że się żyje. Tak myślę. Jeżeli udami się wyjść z tej wojny, będę robił tylko to, na comam ochotę. Będę oglągał obrazy i słuchał muzyki(...) Zawsze bardzo lubiłem rysować- może zostanęmalarzem?dla takich rzeczy warto żyć.” Przy temacie malarstwa warto także przyjrzeć się obrazom Whartona. Tu także przemycił on trochę własnego życia. Wśród obrazów znajdziemy portrety jego najbliższych, ale także miejsca, które opisuje w swoich powieściach, czy takie, które widuje na co dzień, jak barka, czy młyn.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość