Strona główna

Wstęp do socjologii


Pobieranie 59.91 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar59.91 Kb.



WSTĘP DO SOCJOLOGII -

„Naród, klany, szczepy na przykładzie Cyganów w Polsce”



W odpowiedzi na pytanie: „Co to jest naród ???” badacze podkreślają fakt, że naród jest wspólnota imaginacyjna, to znaczy istniejącą w tej mierze, w jakiej jej członkowie intelektualnie i emocjonalnie identyfikują się z pewna zbiorowością, mimo braku bezpośredniej styczności że wszystkimi członkami tej zbiorowości. Zatem naród istnieje jako realność pod warunkiem, że pewna zbiorowość identyfikuje się jako naród. Ani własne terytorium, ani wspólny język nie sa wystarczającymi przesłankami „narodowej realności”. Proces kształtowania się narodów w sferze świadomości oznaczał, że kryteria etniczne przestawały być jedyna podstawa przynależności do wspólnoty, że istotnym kryterium przynależności do zbiorowości stawał się także fakt członkostwa we wspólnocie terytorialnej, odczuwanie więzi w związku, że świadomością wspólnego losu, wspólnej kultury i tradycji, identyfikacja wynikająca z posiadania wspólnego państwa. E. Shils uważa, że szczególnie istotnym elementem świadomości będącej podstawa poczucia przynależności do narodu jest przekonanie o związku pewnej grupy ludzi z określonym terytorium, co wynika z urodzenia lub zamieszkiwania na danym terytorium. Poczucie związku z określonym terytorium stanowi zadaniem Shilsa istotny element świadomości narodowej, jest „podstawowym układem odniesienia” zbiorowej świadomości. Na znaczenia związku z terytorium zwracał, uwagę także Stanisław Ossowski. Wiele jest, zatem czynników, które rozstrzygają, że tych, którzy zamieszkują w obrębie pewnych granic, gotowi jesteśmy usnąć za „swoich”, a innych za „obcych”. Mimo że narodowość i etniczność często się pokrywają, sa to odmienne formy identyfikacji. Analizując pojęcia „naród” i „narodowość” narodowość. Shils zwraca uwagę na fakt, że posługujący się tymi pojęciami często nie rozróżniają ich znaczeń, ponieważ używają tych pojęć zamiennie. Postulując rozróżnianie pojęć „naród” i „narodowość” Shils akcentuje fakt, że „narody sa społeczną struktura złożoną z jednostek, które sa wzajemnie świadome tego, że sa członkami *narodu*, natomiast *narodowość* nie jest zbiorowością, lecz stanem zbiorowej samoświadomości, która tworzy naród”. Zdaniem E. Shlisa zbiorowa świadomość tworzy naród przede wszystkim z osób urodzonych na pewnym terytorium i mieszkających na danym terytorium, ale członkiem narodu można, zostać także będąc urodzonym poza granicami państwa narodowego poprzez zmianie poczucia przynależności, poprzez asymilacje z innym narodem (dzieci imigrantów często asymilują się w takim stopniu, że nie odczuwają identyfikacji z narodem swoich rodziców). Należy podkreślić, że posiadanie obywatelstwa jakiegoś państwa nie musi oznaczać poczucia przynależności do narodu tego państwa. Z pewnością istotnym etapem w historii każdego narodu było urzeczywistnienie jego aspiracji do samodzielnego bytu państwowego, dającego poczucie narodowej suwerenności i możliwości zabezpieczenia interesów narodowych. Jednak nie wszystkie narody posiadają państwo; dosyć duże grupy narodowe żyją często poza granicami państwa lub maja małe szanse na utworzenie własnego państwa. Sytuacja narodów pozbawionych własnych państw wynika z trudności odwrócenia pewnych procesów historycznych, które doprowadziły do utraty państwowości wiąże się z faktem, że świadomość narodowa pojawia się nie we wszystkich zbiorowościach jednocześnie, że grupy etniczne, które przekształcają się w narody, nie mogą zburzyć w dowolnym momencie istniejącego lady geopolitycznego i stworzyć własne państwo: występujące w socjologii ujęcia narodu różnią się tym, że akcentują znaczenie innych czynników jako narodowotwórczych:

  • Koncepcja narodu jako wspólnoty historycznej akcentuje znaczenie wspólnego losu zbiorowości terytorialnej połączonej więzami obiektywnymi i subiektywnymi, posiadającej wspólne terytorium, wspólną kulturę (symbole, język), a także wspólne państwo;

  • Koncepcja narodu jako wspólnoty kulturowej akcentuje przede wszystkim znaczenie osobowości kultury będącej dorobkiem określonej zbiorowości, jej wspólne wartości;

  • Koncepcja narodu jako wspólnoty politycznej proces przekształcania się zbiorowości terytorialnych i wspólnot etnicznych w narody wiąże się z powstawaniem państw służących utrzymaniu integracji wspólnoty i zabezpieczeniu jej przed niebezpieczeństwem zewnętrznym. Państwo postrzegane jest w tej koncepcji jako stojące na straży tożsamości narodowej poprzez system prawa, oświaty i wychowania;

  • Koncepcja narodu jako wspólnoty psychicznej potwierdza znaczenie wielu czynników jako narodowotwórczych (terytorium, gospodarka, tradycja, język, kultura), ale szczególną role przypisuje się woli bycia narodem oraz poczuciu wiezi narodowej;

  • Koncepcja narodu jako wspólnoty terytorialno-ekonomicznej akcentuje znaczenie czynników obiektywnych, takich jak wspólne terytorium (podstawa bytowania, wyznaczającą sposób produkcji i podział pracy, ziemia ojczysta, typ gospodarki,). Przekształcenie wspólnoty terytorialnej w naród pokazywane jest jako rezultat współpracy grypy charakteryzującej się wspólną rasa, tradycja, językiem, obyczajami, religia, ustrojem gospodarczym i politycznym.

Z socjologicznego punktu widzenia narodem nazywać będziemy grupę społeczną, która akceptuje te wzory, wszczepia je w świadomość swych członków i próbuje odegrać w strukturze świata pewną określoną role: „narodu”. Grupa społeczna, która uważa się za naród, musi być już spojona pewnym rodzajem historycznej więzi, lecz nie jest ważne, jakiego ta więź jest pochodzenia, i nie ważne jest, czy to więź taka jak w Anglii czy Urugwaju, lub nawet w Polsce. Niemniej jednak, aby osiągnąć standard narodu, grupa ta musi spełniać pewne warunki:



    1. Narodem jest trwała grupa terytorialna takiej wielkości, że jej spójność nie może opierać się na kontaktach osobistych. Grupa ta jest terytorialna niekoniecznie w sensie ekologicznym, lecz koniecznie w sensie ideologicznym. Kraj (ojczyzna) i naród sa korelatami, nawet, jeśli większość członków narodu nie zamieszkuje w swym kraju, jak w przypadku narodu irlandzkiego i żydowskiego;

    2. Naród jest grupa „autoteliczna”: jego istnienie i powodzenie jest celem samym w sobie. Naród do swego istnienia nie potrzebuje innej sankcji poza własną wola. Społeczność złożona z wiernych poddanych króla lub dynastii nie jest jeszcze narodem. Narodu nie można traktować tak jak mieszkańców kraju, który jest własnością króla. Dlatego tez po restauracji monarchii Burbonow we Francji nie było bez znaczenia, czy krola tytułować „królem Francji”, jak dawniej, czy „królem Francuzow” za przykładem Napoleona (L’Empereur des Francais). Ten „autoteliczny” charakter przejawia się w typowej dla każdego narodu tendencji do posiadania narodowej suwerenności. Wyjaśnia to także, dlaczego powstaniu nowoczesnych narodów towarzyszyły ruchy demokratyczne i rewolucyjne.

Warto zwrócić uwagę na dwie istotne koncepcje narodu. Pierwsza, ostatnio szczególnie popularna, to dookreślanie narody poprzez charakterystykę nacjonalizmy oraz przez rekonstrukcje złożonych powiązań miedzy narodem a nacjonalizmem w historyce danych społeczeństw. Najnowsze teorie nacjonalizmu oraz pojecie nacjonalizmu nie mogą obyc się bez koncepcji narodu, tożsamości narodowej, uczuć narodowych. Dlatego tez w sposób pośredni „dzięki” analizom nacjonalizmu rozszerza się wiedza o naturze narodu i jego podstawowych odmianach.

Druga strategia, nie mniej ostatnio widoczna i mającą dłuższą w refleksji naukowej to, dookreślanie narodu i jego korelatów świadomościowych przez ustalanie właściwości grup etnicznych, relacji miedzy narodem a grupa etniczna, a także przez rozbudowana charakterystykę etniczności i etnocentryzmu. W literaturze poświęconej kwestiom etnicznym wiele jest analiz zbiorowości etnicznych uwzględniających ich stopień podobieństwa z narodami. Bardzo często wskazuje się na pokrewieństwa miedzy grupa etniczna a narodem, co zamazuje miedzy nimi granice. Grupy etniczne uważa się często za zalążki narodów.

W ostatnich latach obserwuje się w Polsce renesans zainteresowania mniejszościami narodowymi. Niewątpliwie jest to przejawem światowej tendencji odwrotu od społeczeństwa masowego i wzmacniania się roli małych społeczności, w tym mniejszości. Ważną kwestią jest określenie tożsamości poszczególnych społeczności uznawanych za mniejszości narodowe. Kwestia ta budzi istotne kontrowersje. Zauważa się, że społeczność zaliczaną do mniejszości narodowych cechuje nagminnie bardzo wysoki stopień adaptacji i asymilacji w rzeczywistości społeczno-ekonomicznej i politycznej Polski. Dlatego też dyskusyjne jest określanie społeczności mianem mniejszości narodowych. Mianem mniejszości określa się najczęściej w Polsce młodzież akademicka, poszukująca swych korzeni narodowych oraz pokolenie ludzi starszych, przywiązujące istotną wagę do tradycji, obrzędowości. Pokolenie ludzi w wieku dużej aktywności zawodowej świadomie nie identyfikuje się z pochodzeniem mniejszościowym. Współcześnie obserwuje się zjawisko budzenia świadomości pochodzenia mniejszościowego przez licznych działaczy społeczno-politycznych i kulturalnych. Przypominając dzieje swych społeczności, ich zasługi cywilizacyjne oraz wkład do kultury polskiej, wskazują na potrzebę kontynuacji dzieła swych przodków, a zarazem też budzą poczucie odrębności narodowej jako kategorii dumy, a nie wstydu społecznego. Podkreśla się przy tym, że państwo polskie przychylne jest życiu społeczno-kulturalnemu mniejszości narodowych - wspiera je normatywno-prawnie, organizacyjnie i finansowo. Złożoną kwestią jest określenie wielkości poszczególnych mniejszości narodowych. Wynika to z małej precyzji określenia „mniejszość narodowa”. O określeniu tym decyduje przede wszystkim świadomość indywidualna poszczególnych jednostek - czy identyfikują się z daną grupą narodowościową, czy też nie. Inne są w tym względzie szacunki oficjalne (pochodzące ze spisów ludności), inne są struktur organizacyjnych poszczególnych mniejszości, inne też działaczy zajmujących się cementowaniem tych społeczności. Mianem mniejszości narodowych zwykło się nazywać te społeczności, które zamieszkują na ziemiach polskich od stuleci bądź kilkudziesięciu lat, posiadają struktury organizacyjne (wyznaniowe, społeczno-kulturalne) i zaadoptowali się dobrze w rzeczywistości społeczno-ekonomicznej i politycznej Polski. Mimo obecności na ziemiach polskich mniejszości narodowych, nazywanych w przeszłości mianem obcokrajowców, obserwuje się w stosunku do nich duży dystans narodu polskiego - najczęściej traktowani są jako obcy wśród swoich. Zakorzeniły się w tym względzie silne stereotypy, w których postrzega się najczęściej negatywne komponenty, np. Cyganów postrzega się jako złodziei, Ukraińców - rezunów, Niemców - agresorów, faszystów.

Obraz życia poszczególnych mniejszości narodowych cechuje duża hermetyczność. Publikowane przez nie wydawnictwa trafiają do wąskiego kręgu odbiorców, w amatorskim życiu artystycznym (teatralnym, muzycznym) następuje „zasklepianie się” w wąskim kręgu twórców i odbiorców, nauczanie języków odbywa się również w swoistym głębokim ukryciu, w ogóle życie mniejszościowe staje się sferą prywatności poszczególnych jednostek. W ostatnich latach próbę wyjścia z „ukrycia” mniejszości stanowiły festiwale mniejszości narodowych oraz wystawa wydawnictw mniejszości narodowych zorganizowane w Gdańsku. W inicjatywach tych wzięły udział nie wszystkie społeczności mniejszościowe. Dały znać o sobie znamiona pewnej nieufności, niepewności wobec idei organizacji tego typu przedsięwzięć. Festiwale dostarczyły licznych dowodów, że życie mniejszości narodowych jako odrębności kulturowych jest reliktem społecznym. W rzeczywistości społeczno-kulturalnej zauważa się wiele cennych inicjatyw. Np. w życiu Białorusinów obserwuje się dużą aktywność piśmienniczą, oświatową, społeczno-kulturalną - wykładnia w tym względzie czytelna jest na łamach „Czasopisu” i „Niwy”. Podobnie znaczy się wyraźnie aktywność społeczności ukraińskiej w życiu naukowym, oświatowym, artystycznym. Dużą aktywność zaznacza mała społeczność Tatarów polskich, której wykładnia znajduje się m.in. w „Roczniku Tatarów Polskich”. Społecznością najbardziej hermetyczną są Cyganie - nie są zainteresowani nawiązywaniem kontaktów z innymi społecznościami, odrzucają strukturalne formy życia organizacyjnego, zorganizowani są w strukturach o zasięgu lokalnym. Różne przejawy obecności przedstawicieli mniejszości narodowych w życiu społeczno-politycznym i ekonomicznym wskazują na istnienie dychotomii w ich położeniu, działalności i recepcji społecznej. Z jednej strony gwarantowane są prawa mniejszościom na równi z Polakami, zapewniona jest tolerancja; z drugiej zaś - zauważa się różne przejawy nieufności, a nawet nietolerancji. Mniejszości narodowe asymilując się w polskiej rzeczywistości, świadomie rezygnują z przyznawania się do swych korzeni narodowościowych. Istotny wpływ na obraz życia mniejszości narodowych w Polsce wywiera odgórna polityka państwa polskiego. Wywiera ona przemożny wpływ na kształt ich życia organizacyjnego, jak też przejawy życia społeczno-kulturalnego. Mniejszości narodowe postrzegane są głównie przez pryzmat folkloru.

Biorąc pod uwagę szacunki działaczy społecznych, uwzględniających różnorodne elementy pozwalające na identyfikację narodowościową, zauważa się, że w Polsce zamieszkuje:



  • Niemców ok. 1 - 3 mln

  • Ukraińców ok. 500 tys. - 2 mln

  • Białorusinów ok. 500 tys. - 1 mln

  • Cyganów ok. 30 - 50 tys.

  • Czechów ok. 25 - 40 tys.

  • Litwinów ok. 25 - 40 tys.

  • Słowaków ok. 25 - 40 tys.

  • Łemków ok. 20 - 30 tys.

  • Rosjan ok. 20 - 30 tys.

  • Ormian ok. 15 - 20 tys.

  • Żydów ok. 10 - 30 tys.

  • Greków ok. 6 - 10 tys.

  • Macedończyków ok. 6 - 10 tys.

  • Tatarów ok. 4 - 5 tys.

  • Węgrów ok. 1 - 2 tys.

  • Karaimów ok. 200 - 1000

W Polsce zamieszkują też przedstawiciele wielu innych państw europejskich, afrykańskich, azjatyckich i amerykańskich. W ostatnich latach obserwuje się nasilenie przedstawicieli różnych narodów ubiegających się o azyl polityczny w Polsce. Rocznie o azyl ubiega się ok. 2 tys. osób. Wśród nich najwięcej było przedstawicieli Armenii, Indii, Rosji, Afganistanu, Somalii, Sri Lanki, Iraku, Algierii i Pakistanu.
W mozaice narodowości wyraźnie zaznacza się obecność Włochów, Francuzów, Holendrów, Duńczyków, Szwedów oraz różnych przedstawicieli narodów b. Związku Radzieckiego (Azerbejdżan, Gruzinów, Łotyszy, Kazachów i in.).

Jedna z takich grup etnicznych sa cyganie. Indyjską praojczyznę Cyganów ustalono znacznie później. Nie historycy, lecz filologowie odkryli pochodzenie Cyganów przy pomocy studiów językowo-porównawczych, w  oparciu o badanie dialektów języka cygańskiego i zestawiania ich z językami Indii. Historia nie dała odpowiedzi na pytanie - skąd Cyganie pochodzą, nie dysponując żadnym w pełni wiarygodnym świadectwem o Cyganach przed ich przybyciem do Europy. Mijały stulecia, a Europa skłonna była wierzyć, że podanie o pochodzeniu z Egiptu jest prawdziwe.

          Punktem zwrotnym, dającym asumpt do obfitych i owocnych badań cyganologicznych, był przypadek. W roku 1763 Istvan Valayi, zetknąwszy się z przybyłymi do europy studentami z Indii, stwierdził liczne podobieństwa i zbieżności między ich językiem a cygańskim. Odkrycie to stało się podstawą do studiów filologicznych zapoczątkowanych przez J. C. C. Rudigera (1782), który potwierdził, pomnożył i udokumentował spostrzeżenia Istvana Valayi, zestawiając poszczególne cygańskie słowa z dialektem hinduistycznym.
             Pochodzenie Cyganów z Indii przestało być hipotezą naukową, stało się pewnikiem, popartym bogatym materiałem dowodowym. Wielki filolog F. Miklosich posunął badania dalej, zgromadził wielki materiał słownikowy usiłował ustalić dokładnie indyjską praojczyznę Cyganów. Stwierdziwszy niemało podobieństw, głównie natury fonetycznej, między dialektami Cyganów europejskich a dialektami plemion kafirskich i dardyjskich na północnym zachodzie Indii Wschodnich.
             Miklosich wskazał także szlaki, którymi szli z Indii aż do zachodniej i północnej Europy. Stwierdził, że wspólnym dla wszystkich Cyganów europejskich (prócz hiszpańskich) początkiem ich drogi z Indii do Europy był szlak wiodący przez Persję, Armenii i Grecję.
             Pierwszym przetrwałym do naszych czasów śladem napływu Cyganów do Polski jest wzmianka pochodząca z roku 1419 z Trześniowa w Ziemi Sanockiej. Były to lata pierwszej migracji Cyganów na te ziemie, nieznany tu dotychczas lud począł napływać licznymi hordami, które w odróżnieniu od dotychczasowych przybyszów.
             Tak, więc już od początków XV wieku przemierzali nasz kraj smagli przybysze z południowego wschodu, uprawiając kowalstwo i wróżbiarstwo, cieszący się poparciem władz, obdarzeni zabobonnym lękiem przez ludność miejscową. Udzielano im prawa swobodnego poruszania się. Kiedy po edyktach banicyjnych poczęli cyganie w rozsypce i popłochu uciekać z Niemiec do Polski, doszło i u nas do wydania pierwszych antycygańskich uchwał.

W początkach siedemnastego stulecia zaniechano antycygańskich uchwał w Rzeczpospolitej. Dotychczasowe banicje nie były realizowane, nie przyniosły, więc żadnych widocznych rezultatów prócz spotęgowania izolacji cyganów w społeczeństwie. Pragnąc podporządkować jednak w jakiś sposób władzom państwowym ten trudny do uchwycenia, płynny element spróbowano osiągnąć cel poprzez mianowanie zwierzchnika Cyganów zwanego królem (lata 1624-1652).


          Nigdy nie było oficjalnego, urzędowego odwołania obowiązujących w Polsce uchwał banicyjnych, które zresztą pozostały tylko na papierze. Po kilkudziesięciu (blisko stu) latach od uchwalenia banicji Cyganów kancelaria królewska przeszła do porządku dziennego nad niewcielanymi w życie uchwałami i podejmując stworzenie urzędu królestwa cygańskiego anulowała tym samym zeszłowieczne ustawy antycygańskie.
         Otrzymali Cyganie instancję, poprzez którą mogli zanosić skargi na dziejące się im krzywdy ze strony lokalnych władz czy ludności miejscowej. Potwierdzenie państwowych władz udzielone "królowi" mogło jedynie skutecznie wzmocnić jego bezkarność i spotęgować nadużycia.
          Dnia 11 kwietnia 1668 roku kancelaria królewska ustanowiła zwierzchnikiem Cyganów w Koronie i na Litwie szlachcica i wojaka Jana Nawrotyńskiego.
Tymczasem ustały nominacje królewskie i radziwiłłowskie, nastąpiły rozbiory kraju. W niektórych stronach Polski pozostały osady Cyganów już niewędrujących, oraz koczujący. Część z nich w czasie rozbiorów wywędrowała z ziem Rzeczpospolitej głównie na Bałkany, cześć zaś pozostała w lasach miejscowych, gdzie wkrótce została poddana nowym ustawom Państw zaborczych...
         W grudniu 1791 roku - w oparciu o uchwały sejmu i ogłoszoną Konstytucję wydała Uniwersał dotyczący Cyganów w Polsce. Znamienne słowa Uniwersału mówią o uchwaleniu przez Konstytucję 3 Maja praw, "które broniły przejmować na osadę lud pod nazwiskiem Cyganów w krajach naszych będący". Dopiero więc pod koniec Rzeczpospolitej, w roku 1791, przestały obowiązywać ustawy, które polecały wypędzać Cyganów z kraju i zabraniały przechowywać ich, przyjmować do swoich gospodarstw pod groźbą kary przewidzianej dla winnych wspódziałania ze skazanymi na banicję.
Było ich coraz mniej na ziemiach polskich, ale ówczesne dane statystyczne nie zasługują na wiarę: podają one, że w 1857 roku w Królestwie Polskim było zaledwie 147 Cyganów! Jeszcze w 1861 roku pisano o tym, że coraz rzadziej widuje się w Polsce Cyganów. Miało minąć jeszcze parę lat - i rozpoczął się wielki napływ Cyganów do środkowej Europy z Bałkanów, największa migracja cygańska w Europie od czasów pierwszego pojawienia się ich w XV wieku. Nadeszły lata inwazji Kełderaszów i Lowarów - dwóch wielkich cygańskich szczepów, które w ciągu kilkudziesięciu lat miału dotrzeć do wszystkich europejskich krajów i wkrótce potem - poza kontynent. Ziemie polskie na nowo zaroiły się od wielobarwnych taborów.

Od końca XVIII wieku, od pierwszych spostrzeżeń dotyczących języka cygańskiego, datuje się rozwój badań filologicznych, etnograficznych, historycznych, które w sumie tworzą wielokierunkową, złożoną dziedzinę zwaną cyganologią. Jej właśnie poświęcona jest wyłącznie działalność "Gypsy Lore Society", naukowego towarzystwa badania folkloru cygańskiego. Towarzystwo to, z siedzibą w Wielkiej Brytanii, ma charakter międzynarodowy, istnieje od 1888 roku.


          Literatura naukowa o Cyganach istnieje na świecie od dawna i jest bardzo obfita. Dotyczy ona dziejów i obyczajów Cyganów w różnych krajach. Do niedawna nasz wykład ograniczał się prawie wyłącznie do prac o charakterze ściśle filologicznym, słownikarskim, z nielicznymi wyjątkami tej reguły.
Folklor Cyganów polskich - poza opublikowanymi pieśniami Cyganów z Podkarpacia - pozostawał dziedziną długo nietkniętą.

W okresie II wojny światowej stali się obiektem prześladowań i masowej eksterminacji ze strony hitlerowców. W samym tylko Oświęcimiu zginęło ponad 20 tys. Cyganów ze wszystkich krajów Europy. Tworzą grupę o charakterystycznych cechach fizycznych, mają ciemny odcień skóry, czarne włosy i oczy. Zachowali odrębny język i folklor. Do tradycyjnych zajęć Cyganów należy handel, wróżbiarstwo, muzykanctwo, a także kowalstwo i kotlarstwo.

Romowie mieszkający w Polsce pochodzą głównie z grup Lowarów i Kełderaszów. Najbardziej znana poetka cygańska z Polski Papusza, wybitny znawca kultury Romów Jerzy Ficowski.

Wg encyklopedii,,,

CYGANIE, nazwa własna Roma, lud częściowo osiadły, częściowo koczowniczy, zamieszkujący całą Europę (gł. skupiska: Rumunia, Węgry, Słowacja), Azję, Amerykę Pn. i Pd., Australię; liczebność w zależności od źródła 2–5 mln; mówią wieloma dialektami, z których składa się język cygański; Cyganie nie mają własnej religii, przyjmują religię dominującą w kraju ich pobytu; żyją w izolacji kulturowej i społ., podporządkowując się własnym prawom i tradycji. Pierwotną ojczyzną Cygan były Indie. W VIII–X w. wyruszyli poza Płw. Indyjski. Badania nad dialektami cygańskimi pozwoliły na ustalenie pochodzenia Cyganów i gł. etapów ich migracji do Europy — przez Persję, Armenię i Grecję. W XIV w. Cyganie przebywali w pd.-wsch. Europie (gł. w Grecji); w Polsce i zach. Europie pojawili się w początkach XV w. W wielu państwach (gł. w krajach niem.) stali się ofiarami krwawych prześladowań, co spowodowało przyspieszenie ich dalszej migracji, utrwalało izolację społ. i kulturową. W czasie II wojny świat. w obozach koncentracyjnych i licznych egzekucjach zginęło 400–500 tysięcy Cyganów.

Cyganie w Polsce. Pierwsze świadectwo o obecności Cyganów w Polsce pochodzi z 1401; wydane w XVI i XVII w. ustawy banicyjne tylko częściowo były realizowane. Od XVII w. do 1795 istniał w Polsce urząd królów cygańskich, wywodzących się z reguły z pol. szlachty, mianowanych lub zatwierdzanych przez kancelarię królewską. Miał na celu podporządkowanie Cyganów przepisom adm., ale również ich obronę przed szykanami i niesprawiedliwością. W 1791 uniwersał Komisji Obojga Narodów zapewniał Cyganom prawa obywatelskie. II RP zamieszkiwało ok. 30 tys. Cyganów (1930). Większość wędrowała z taborami, część jednak prowadziła osiadły tryb życia (gł. na pd. kraju), zajmując się rzemiosłem i pracą najemną. Obecnie w Polsce zamieszkuje 10–15 tys. Cyganów (na wsch. i pd. w mniejszych miastach i wioskach; na zach. i w części centr. — w większych miastach). W związku z obowiązującymi od 1964 przepisami zakazującymi poruszania się taborów po Polsce i prowadzenia koczowniczego trybu życia liczba Cyganów maleje (migracja). Cyganie dzielą się na 4 grupy, zróżnicowane językowo i obyczajowo: Polska Roma, Kelderari, Lowari oraz Cyganie zamieszkujący Podkarpacie. Tradycyjne zajęcia: kowalstwo, kotlarstwo, handel wędrowny (gł. końmi), wróżbiarstwo; twórczość artyst. to gł. baśnie, pieśni, tańce i muzyka (poetka Papusza). Rozbicie na wiele, nieraz antagonistycznych, grup nie sprzyja integracyjnym działaniom podejmowanym przez cygańskie elity w 2 poł. XX w. w obronie własnych praw obywatelskich i etnicznych. W 1979 w Muzeum Okręgowym w Tarnowie powstał dział gromadzący zbiory, dokumentację nauk. i ikonograf. dotyczącą Cyganów, zorganizowano też jedyną w świecie stałą wystawę poświęconą Cyganom. W marcu 1992 powstało Stow. Romów w Polsce. Co roku w Gorzowie Wielkopolskim odbywają się festiwale zespołów cygańskich.




Tak się jakoś złożyło, że moje miasto, w którym od małego mieszkam, zamieszkiwane jest przez dużą liczbę Romów. Naród ten jest niezbyt lubiany przez mieszkańców mojego miasta, a dzieje się to najprawdopodobniej, dlatego, że nigdzie niepracujący osobnicy stawiają sobie pałace, jeżdżą Merolami i są obwieszeni złotem. Jeżeli czasami jedziesz trasą Warszawa-Poznań, to zdejmij nogę z gazu przy miasteczku Kłodawa i podziwiaj wspaniałe budowle. Ja sam jeszcze się nie ustosunkowałem, co do Cyganów. Po prostu żyją w moim mieście. Jednak przez lata mojego życia, chcąc czy niechcąc, musiałem z nimi obcować. Dzięki temu zapoznałem się z tym ciekawym narodem. Podam może tu kilka ciekawostek.

  1. Żona cygana nie ma prawa usiąść przy stole razem z mężem, jego kolegami, lub nastoletnim synem. Posiłki je zawsze na boku z córkami, gdy mężczyźni w najlepsze siedzą sobie przy syto zastawionym stole. Także podczas większych przyjęć są oddzielne miejsca dla mężczyzn i kobiet.




  1. U cyganów nie ma zwyczaju chodzenia na randki itp. Cygan lub cyganka na "wydaniu" nosi długi złoty łańcuch ze złotym rublem lub dolarem w oprawce. To znak, że chce się żenić. Cygan kradnie z domu cygankę, a dzień później odbywa się przyjęcie weselne. Przed kradzieżą muszą jednak najpierw zgodzić się obie strony rodziców. Cyganie żenią się bardzo wcześnie, w wieku 13-18 lat. Jest to spowodowane tym, że szybciej dojrzewają.




  1. Gdy chodziłem przez 8 lat do podstawówki, to rekordem Cyganów było zaliczenie 6 klasy. Mało, kto z cyganów kończy pięć klas. Choć za czasów mojego ojca, był przypadek, że cygan i cyganka skończyli 8 klas. Co ciekawe, to to, że wzięli oni w 7 klasie ślub i przez dwa lata siedzieli razem w ławce jako małżeństwo.




  1. Cyganie trzymają się razem i wspólnie sobie pomagają. Mimo, że na pozór mogą być między sobą skłóceni, to w trudnych sytuacjach na pewno będą trzymać się razem. Takiej cechy niestety brakuje Polakom, gdyż jeden zazdrości drugiemu. Bardzo dobrze obrazuje to humor, gdzie dwóch Polaków ma po jednym życzeniu i pierwszy mówi, że chce mieć pałac, to drugi ma życzenie, aby ten pałac zburzyć.




  1. Ciekawą rzecz jest też to, że Cyganie nie lubią małych pomieszczeń. Gdy budują ogromny pałac, to jest tam tylko 4-6 pomieszczeń. Na przykład, jeden cygan ma pokój 15m na 10m. Po co mu takie wielkie pomieszczenie to nie mam pojęcia.






  1. Ostatnią rzeczą, jaka denerwuje to ich mowa. Rozmawiają sobie, a ty ni w ząb nie „kapujesz”, o czym. Mnie samemu udało się uchwycić kilka powiedzeń. I tak zacznę od pojedynczych słów:




    • wurden - wóz

    • rota - koło

    • sopa - szopa

    • ramni - kapusta

    • basiady - harmonia

    • frowineł - ptak

    • kaś - drzewo

    • jak - ogień

    • ciury - ubranie

    • weś - las

    • ciawo - dziecko

    • roma - cygan

    • gadzio - Polak

    • jaf - chodż

    • graj - koń

    • ciaj - dziewczyna

    • helciow - spierdalaj




  1. A tak cyganie liczą do dziesięciu: jek, duj, tryn, śtar, pańć, siow, efta, ohta, enja, deś(10)




  1. Niektóre imiona cygańskie: Lala, Cytryna, Ruda, Gawol, Bukano, Karpio, Motyl, Maja, Milano, Toni, Weszo, Raszaj, Mucha, Salwador, Aladyn etc. Wiele imion zapoźyczonych jest z takich języków jak włoski, hiszpański, rumuński itp.




  1. Na koniec kilka odzywek cygańskich:




    • kamo tu pieł - pić mi się chce

    • graj hał kas - koń je siano

    • baś pry ławka - usiąć na ławce

    • san de mało - jesteś głupi

    • helciu daryk - uciekaj stąd

    • kame dramoj - chcesz w morde

    • jafta sklepo - choć do sklepu

    • jafta chał - choć jeść

To tylko niewielka cześć tego, co można „zaprezentować” o cyganach, mnie właśnie to udało się „wychwycić” z własnych obserwacji w Wałbrzychu na pewnym osiedlu gdzie mieszka właśnie ta grupa ludzi.




Szukasz gotowej pracy ?

To pewna droga do poważnych kłopotów.

Plagiat jest przestępstwem !

Nie ryzykuj ! Nie warto !



Powierz swoje sprawy profesjonalistom.




©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość