Strona główna

Wyprawy krzyżowe


Pobieranie 51.35 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar51.35 Kb.

Krucjaty


Pojęcie “wyprawy krzyżowe” (krucjaty) oznacza wojny z muzułmanami i poganami prowadzone w średniowieczu w imię obrony wiary lub jej miejsc świętych. Zwykle rozumie się pod tym pojęciem wyprawy do Ziemi Świętej, tymczasem były to także wojny z heretykami (np. z albigensami, husytami), także ze Słowianami połabskimi, Prusami, Litwinami oraz Arabami na Półwyspie Pirenejskim. Ostatnie z wymienionych nazywane są również mianem rekonkwisty.

Oblężenie Antiochii

Wojny na Półwyspie Pirenejskim prowadzone były od VIII wieku, to jest od czasu najazdu Arabów na Królestwo Wizygotów. Nie udało im się zdobyć całego Półwyspu. W jego północnej części przetrwały niewielkie państwa chrześcijańskie: królestwa Asturii i Nawarry oraz hrabstwo Barcelony. Na ziemiach dotychczasowego królestwa Wizygotów powstało potężne państwo – kalifat Kordoby. Pod rządami Maurów, jak zwano Arabów, tereny te rozkwitły gospodarczo. W miarę wypierania Maurów powstawały nowe państwa chrześcijańskie: Kastylia, Portugalia i Aragonia. W 1212 r. w bitwie pod Las Navas de Tolosa Maurowie zostali pokonani, a ich państwo zmniejszyło się do niewielkiego emiratu Grenady. Rekonkwista przyczyniła się do poczucia jedności i solidarności społeczeństwa chrześcijańskiego. Walka z niewiernymi rozbudziła uczucia religijne i fanatyczne wręcz przywiązanie do Kościoła. Ostatecznie w 1492 r. wojska chrześcijańskie zdobyły Grenadę i panowanie Maurów na Półwyspie Pirenejskim upadło. Przyczyniło się to do zjednoczenia państw Półwyspu w jedno Królestwo Hiszpanii. Proces ich jednoczenia się trwał długo, a wzmocniony został przez podbój emiratu Grenady i przyłączenie w 1512 r. Nawarry. Natomiast Portugalia, mimo bliskich związków z Hiszpanią, zachowała odrębność pod rządami własnej dynastii.

Do wypraw wojennych (krzyżowych) przeciw niewiernym wezwał świat chrześcijański papież Aleksander II w połowie XI wieku. Miały one wspierać państwa chrześcijańskie z Półwyspu Pirenejskiego w ich walce z muzułmanami. Do idei tej powrócił papież Urban II, który na synodzie w Clermont (Francja) w 1095 r. wezwał do wyprawy w celu wspomożenia chrześcijan żyjących na Wschodzie i wyzwolenia Ziemi Świętej. Papież, walczący z cesarzem Henrykiem IV o pełną niezależność od władzy świeckiej, wykorzystał moment, by ugruntować swą pozycję. Poparcie społeczne dla idei wielkiej wyprawy przeszło najśmielsze oczekiwania. Jednocześnie obok motywów religijnych wyprawa ta (oraz następne) miały także wiele innych powodów, między innymi: walkę o nowe ziemie, chęć zdobycia łupów, ucieczkę przed przeludnieniem i głodem. Wieści krążące po Europie o prześladowaniach chrześcijan wywoływały chęć działania i podsycały nienawiść. Cesarstwo Bizantyjskie, zagrożone przez Turków Seldżuków, poprosiło Zachód o pomoc.

W 1096 r. doszło do I wyprawy krzyżowej. Do udziału zgłaszali się nie tylko rycerze, ale także i chłopi, dla których wyprawa była nadzieją na poprawę losu. Tłumy chłopstwa, agitowane przez pustelnika, Piotra z Amiens, słabo wyekwipowane i uzbrojone ruszyły w kierunku Konstantynopola. Niezdyscyplinowane i wygłodzone oddziały rabowały po drodze okoliczną ludność oraz mordowały Żydów. Ci, którzy dotarli do Konstantynopola zostali przeprawieni przez Bizantyjczyków do Azji Mniejszej, gdzie wybili ich Turcy. Był to koniec ludowej części I krucjaty. Oddziały rycerskie były gotowe do drogi w 1096 r. Krzyżowcy poruszali się głównie lądem i w końcu dotarli do Konstantynopola. Wyprawą dowodzili wielcy feudałowie, między innymi: Rajmund, hrabia Tuluzy, Gotfryd i Baldwin de Bouillon. Cesarz Bizancjum skłonił krzyżowców do złożenia przysięgi, że zdobyte na Turkach tereny będą mu zwrócone, jednak zobowiązania tego nie dotrzymano. Po przejściu Anatolii wojska chrześcijańskie zdobyły szeroki pas wybrzeża Syrii i Palestyny. Siły wojsk wyczerpywał trudny dla Europejczyków klimat i ciężkie walki z niewiernymi. Dopiero w 1099 r. rycerze stanęli pod Jerozolimą. Było ich już tylko 20 tysięcy. Po miesięcznym oblężeniu miasto zostało zdobyte, a krzyżowcy dokonali rzezi ludności cywilnej. Po zdobyciu Jerozolimy krzyżowcy nie oddali tych ziem Bizancjum, lecz utworzyli własne państwo – Królestwo Jerozolimskie.

Z obszarów zdobytych na muzułmanach, obejmujących część Syrii, skrawek Mezopotamii oraz Palestynę krzyżowcy utworzyli swoje państwo. W jego skład, obok samego Królestwa Jerozolimskiego, wchodziło także księstwo Antiochii, hrabstwo Edessy i hrabstwo Trypolisu. Pierwszym władcą tego państwa był Gotfryd de Bouillon. Nie koronował się on na króla, lecz używał tytułu Obrońca Grobu Świętego. Panujący po nim jego brat Baldwin, nie miał już skrupułów i przyjął tytuł królewski. On też rozszerzył i umocnił państwo. Było ono zorganizowane według wzorów przyniesionych z Europy Zachodniej. Wielką rolę odgrywały w państwie zakony rycerskie: templariusze, joannici i Krzyżacy. One też zajęły się ochroną nowo przybywających do Ziemi Świętej pielgrzymów. Królestwo od samego początku borykało się z naporem sąsiednich państw muzułmańskich. W 1144 r. upadła Edessa. Znakomity wódz i organizator potężnego państwa muzułmańskiego, Saladyn, w 1187 r. zdobył Jerozolimę. W rękach krzyżowców pozostał tylko Tyr, Trypolis i Antiochia. Utrata Jerozolimy wywarła ogromne wrażenie w Europie i była przyczyną zorganizowania kolejnych wypraw krzyżowych. Jednak nie poprawiły one znacząco położenia Królestwa Jerozolimskiego, a ich przebieg i towarzyszące im wydarzenia wskazywały, że idea krucjat zaczęła tracić poparcie w Europie. Ostateczny upadek Królestwa nastąpił w 1291 r. po zdobyciu przez muzułmanów ostatniej twierdzy łacińskiej, Akki.

Wyprawy krzyżowe



Daty

Najważniejsze wydarzenia

1096 – 1099

I wyprawa: wyprawa chłopsko-rycerska zakończona zdobyciem Jerozolimy i założeniem Królestwa Jerozolimskiego.

1147 – 1149

II wyprawa: zorganizowana przez Bernarda z Clairvaux, konflikty między jej przywódcami, monarchami europejskimi spowodowały jej klęskę.

1189 – 1192

III wyprawa: pod kierownictwem cesarza Fryderyka I i innych monarchów, nie udało się odzyskać utraconej Jerozolimy, ale zajęto Cypr, cesarz zginął podczas wyprawy.

1202 – 1204

IV wyprawa: z namowy doży weneckiego krzyżowcy zdobyli Konstantynopol i założyli krótkotrwałe Cesarstwo Łacińskie.

1212

Wyprawa dziecięca: na fali nastrojów mistycznych kilkanaście tysięcy dzieci miało zamiar wyruszyć dla odzyskania Jerozolimy, większość zginęła, reszta została sprzedana w niewolę.

1217 – 1221

V wyprawa: dowodzona przez króla węgierskiego Andrzeja i księcia austriackiego Leopolda, skierowana do Egiptu, po początkowych sukcesach poniosła klęskę.

1228 – 1229

VI wyprawa: bezkrwawa wyprawa cesarza Fryderyka II, dzięki układom z sułtanem Egiptu odzyskał część utraconych ziem Królestwa Jerozolimskiego.

1248 – 1254

VII wyprawa: zorganizowana przez króla Francji Ludwika IX Świętego do Egiptu, zakończona klęską.

1270

VIII wyprawa: również podjęta przez Ludwika IX Świętego, skierowana do Tunisu, zakończona klęską.

Wyprawy krzyżowe były ważnym zjawiskiem w dziejach Europy. Od XI do XIII w. Europejczycy walczyli w odległych krainach o obronę wiary chrześcijańskiej. Skutki wypraw były różnorodne. Należy do nich wzrost znaczenia papiestwa. Papież był formalnie najwyższym zwierzchnikiem Królestwa Jerozolimskiego. Jego istnienie dodawało blasku pontyfikatowi. Ponadto Kościół sprawujący opiekę nad rodzinami i majątkami krzyżowców pozostawionymi w Europie wielce na tym skorzystał. Do instytucji kościelnych należały również potężne zakony rycerskie. Na krucjatach bardzo skorzystały miasta włoskie, które zmonopolizowały komunikację morską z Królestwem Jerozolimskim oraz opanowały tzw. handel lewantyński, czyli z arabskim Wschodem. Temu właśnie miasta włoskie zawdzięczały swoją potęgę. Także rycerstwo europejskie zyskało na wyprawach. Łupy wojenne i prestiż obrońców wiary dodały im splendoru. Miały jednak wyprawy swoje ciemne strony. Była to śmierć wielu tysięcy ludzi oraz pogłębienie wrogości między chrześcijanami a muzułmanami. Nasiliły się również postawy antysemickie. Wielkim dramatem było zniszczenie Cesarstwa Bizantyjskiego przez uczestników IV wyprawy. Efemeryczne Cesarstwo Łacińskie nie utrzymało się. Bizantyjczycy odbudowali co prawda swoje państwo, ale było ono ledwie cieniem dawnej chwały.

Specyficznym efektem wypraw krzyżowych było powstanie zgromadzeń mnichów - rycerzy walczących z muzułmanami. Do najbardziej znanych należały zakony templariuszy, joannitów i Krzyżaków. Powstały one w Ziemi Świętej głównie dla ochrony pielgrzymów i miejsc świętych dla chrześcijaństwa. Należący doń mnisi składali, oprócz trzech ślubów zakonnych (czystości, ubóstwa i posłuszeństwa), ślub czwarty – walki z niewiernymi. Wywodzili się oni głównie ze stanu rycerskiego. Dla wielu z nich była to okazja zrobienia kariery. Na czele zakonu stał wybierany dożywotnio wielki mistrz oraz kapituła, którą tworzyli najwyżsi dostojnicy zakonni. Członków obowiązywała surowa reguła i bezwzględne posłuszeństwo w stosunku do przełożonych. Zakony podlegały bezpośrednio papieżowi i były niezależne od władz miejscowych, świeckich oraz kościelnych. Po upadku Królestwa Jerozolimskiego przeniosły się do Europy, gdzie odgrywały ważną rolę. Dzięki rozległym dobrom ziemskim pochodzącym z nadań i zyskom z handlu, zakony doszły do wielkich bogactw i znaczenia politycznego, tworząc nawet własne państwa.





Spór papiestwa z cesarstwem

Na przełomie tysiącleci Kościół na Zachodzie przeżywał kryzys wewnętrzny. Jego przyczyn należy doszukiwać się w procesie uzależnienia od władzy świeckiej. Ponieważ do godności duchowych przywiązane były majątki ziemskie, władcy ingerowali w kwestie obsady stanowisk kościelnych. Biskup lub opat musieli składać przysięgę lenną na wierność swemu seniorowi, który dawał im pierścień i pastorał będące oznakami godności. Nazywano to inwestyturą. Powszechne stało się kupowanie godności duchownych (tzw. symonia). Zerwanie z zasadą celibatu, nazywane nikolaizmem, doprowadziło do dziedziczenia dostojeństw. Stały się one obiektem rywalizacji, a także narzędziem w ręku władców służącym do wynagradzania oddanych im ludzi. Prowadziło to do obsadzania godności przez ludzi nieprzygotowanych, przypadkowych, a w konsekwencji do upadku moralnego duchowieństwa. Ten stan budził sprzeciw w Kościele oraz wywoływał chęć zmian. Współgrało to z widocznym ożywieniem uczuć religijnych w Europie. Sprzyjały mu z całą pewnością nastroje milenijne, czyli związane z zakończeniem tysiąclecia od narodzin Chrystusa.



Pokuta Henryka IV w Canossie

Najwcześniej myśl reformy podjęto w założonym w 910 r. klasztorze benedyktyńskim w Cluny we Francji. Po skutecznym zreformowaniu życia klasztornego wyszła stamtąd idea naprawienia całego Kościoła. Była ona wspierana przez władców Cesarstwa, którym zależało na wzmocnieniu autorytetu duchowieństwa. Z drugiej strony, nie chcieli oni tracić wpływu na obsadę najwyższych stanowisk kościelnych, gdyż sprawujący je ludzie byli jednocześnie wysokimi urzędnikami państwowymi. Tymczasem jednak reformatorzy, oprócz walki z symonią i nikolaizmem, pragnęli uniezależnić Kościół od władzy świeckiej. Pierwszym ku temu krokiem było wprowadzenie przez Mikołaja II w 1059 r. nowego regulaminu wyboru papieża. Odtąd nie “lud rzymski” (w praktyce feudałowie i cesarz), lecz zamknięte grono kardynałów miało decydować o tym, kto będzie następcą św. Piotra. Jednocześnie wykorzystując przejściowe osłabienie Cesarstwa, papieże nawiązywali kontakty z władcami innych państw (np. Sycylia, Francja), aby wzmocnić swoją pozycję. Nasilenie akcji reformatorskiej Kościoła przypadło na czas pontyfikatu Grzegorza VII. Wydał on surowe nakazy tępienia symonii, przestrzegania celibatu, a co najważniejsze, pod groźbą klątwy, zabronił przyjmowania inwestytury z rąk świeckich. Odtąd biskupów i opatów miały wybierać kolegia, zwane kapitułami, a wybór miał zatwierdzać papież. Program Grzegorza VII sformułowany został w notatce zatytułowanej “Dictatus papae”. Jej roboczy, nieoficjalny charakter sprawił, że zostały w niej w drastyczny sposób wyrażone postulaty papieskie. Był to w istocie program pełnego zwierzchnictwa papieża nad władzą świecką (tzw. papocezaryzm).

Po wymarciu dynastii saskiej (1024 r.) powołano na tron niemiecki księcia Konrada II. Umocnił on władzę cesarza w Niemczech i we Włoszech, doprowadził też do uznania zwierzchnictwa niemieckiego przez Czechy i Węgry. Jego syn Henryk III również wzmocnił władzę cesarską. Za jego panowania prestiż Cesarstwa wyraźnie uległ zwiększeniu. Po przedwczesnym zgonie władza przeszła w ręce jego kilkuletniego syna, Henryka IV. Słabe rządy regencyjne spowodowały wzrost tendencji odśrodkowych w państwie. Gdy w 1065 r. Henryk IV objął osobiste rządy musiał pokonać bunty wewnętrzne. Nie miał więc możliwości, by zająć się sytuacją w Rzymie. Jednak wraz z umacnianiem się pozycji cesarza rosła też jego przewaga nad duchowieństwem. Cesarz Henryk IV, który ziemie duchowieństwa uważał za swoje lenno, reformy przeprowadzane przez Grzegorza VII uważał za zagrożenie przynależnej mu władzy. Na synodzie w Wormacji w 1076 roku, zakwestionował ich legalność, przypuszczając, że papież ulegnie przed jego siłą. Grzegorz nie tylko nie przestraszył się, ale rzucił klątwę na Henryka i zwolnił jego poddanych z przysięgi wierności. To pociągnięcie wywołało wystąpienie opozycji antycesarskiej w Niemczech. Zbuntowani książęta zagrozili, że pozbawią tronu cesarza. Henryk IV udał się więc w 1077 roku do Canossy w Toskanii. Stanął pod murami zamku w stroju pokutnym i boso, błagając przez kilka dni papieża o przebaczenie. Był to moment największego zwycięstwa papiestwa nad cesarstwem. Pokuta cesarza sprawiła wstrząsające wrażenie na otoczeniu papieża, które wymusiło zdjęcie klątwy. Henryk IV powrócił do Niemiec i bezlitośnie rozprawił się z opozycją. Następnie przybył do Włoch i podjął walkę z Grzegorzem VII. Ponownie rzucona klątwa nie zrobiła już większego wrażenia. Henryk IV wkroczył z wojskiem do Rzymu, przyjął tu koronę cesarską z rąk nowego papieża, a Grzegorz VII zmarł na wygnaniu. Jednak walka nie skończyła się wraz z jego śmiercią. Trwała dalej, a szala zwycięstwa przechylała się raz na stronę cesarstwa, raz papiestwa. Ostatecznie zawarty został kompromis (tzw. konkordat). Na synodzie w Wormacji w 1122 r. cesarz Henryk V i papież Kalikst II ustalili, że wyboru biskupów i opatów będzie dokonywała kapituła, a papież będzie ten wybór zatwierdzał. Dopiero tak powołanemu dostojnikowi cesarz mógł nadać beneficja, czyli lenno i odebrać przysięgę na wierność. Znakiem inwestytury kościelnej był pierścień, a znakiem nadania ziemi przez cesarza (władcę świeckiego) – pastorał.

Konflikt między papiestwem a cesarstwem odżył ponownie w początkach XIII w. i związany był z rywalizacją między cesarzami z dynastii Hohenstaufów, Henrykiem VI i Fryderykiem II, a papieżami Innocentym III, Grzegorzem IX i Innocentym IV. Szczególnym wyrazicielem koncepcji zwierzchnictwa Stolicy Apostolskiej nad Cesarstwem oraz innymi państwami był Innocenty III. Sformułował on program rekuperacji, czyli odzyskania wszystkich uprawnień papiestwa utraconych na skutek przewagi Cesarstwa. Wykorzystując koniunkturę dążył do narzucenia zwierzchnictwa całej Italii. Głosił, że nie jest namiestnikiem św. Piotra, lecz zastępcą Chrystusa na ziemi i z tego tytułu należy mu się zwierzchnictwo nad światem. Udało mu się odnieść poważne sukcesy w stosunkach z innymi państwami. Portugalia zobowiązała się do płacenia rocznej daniny na rzecz papiestwa, królestwa Aragonii i Anglii uznały się za lenna papieskie, a władcy Serbii i Bułgarii przyjęli korony królewskie z Rzymu. Poprzez duchowieństwo lokalne Innocenty III wywierał duży wpływ na życie innych państw. Klęski jego następców w wojnach z cesarzem Fryderykiem II osłabiły pozycję papiestwa w Italii. Widoczne było przeżywanie się idei uniwersalizmu papieskiego. Jako ostatni głosił je Bonifacy VIII na przełomie XIII i XIV wieku. Rosnące w potęgę państwa akcentowały swoją suwerenność i nie chciały uznać nie tylko zwierzchnictwa cesarza, ale również papieża. Jednak papieże nadal posiadali wielki wpływ na życie świata chrześcijańskiego.





Monarchie stanowe

Przemiany społeczne i polityczne dokonujące się w Europie Zachodniej w XII i XIII wieku doprowadziły do ukształtowania się nowego modelu monarchii, który od występujących w nich grup społecznych nazywamy mianem monarchii stanowej. Jej istotą było uzyskanie poważnego wpływu na władcę przez uprzywilejowane stany społeczne, w tym głównie rycerstwo. Panujący tracili część swej władzy na rzecz stanów. Było to spowodowane uzależnieniem panujących od podatków płaconych przez społeczeństwo.



Śmierć św. Tomasza Becketa

Już w 1215 r. król Anglii, Jan bez Ziemi, został zmuszony przez własnych poddanych do wydania specjalnego dokumentu nazwanego “Wielką Kartą Swobód”. Zobowiązywał się w nim do konsultowania decyzji w sprawach podatkowych z Wielką Radą, w skład której wchodzili baronowie Królestwa Anglii. Król usiłował obalić postanowienia Karty, lecz spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem społeczeństwa. Także jego syn Henryk III usiłował zrzucić kontrolę baronów. W 1257 r. zwrócił się do niej z żądaniem ustanowienia nowych podatków. Trudna sytuacja ekonomiczna państwa spowodowała odmowę baronów. Ponadto domagali się oni zmiany stylu pracy angielskiego ciała doradczego urzędującego przy królu, które nazywano parlamentem. Wybrana pod naciskiem baronów 24 - osobowa komisja opracowała projekt reform, które król musiał przyjąć w 1258 r. w Oksfordzie (tzw. Prowizje Oksfordzkie). Ich ideą było wykorzenienie nadużyć władzy przez poddanie jej kontroli społecznej. Król miał być kontrolowany przez 15 - osobową radę i zwoływany trzy razy do roku parlament. Henryk III nie chciał się temu podporządkować, lecz w 1264 r. jego wojska zostały rozbite przez powstańców. Ostatecznie król zgodził się na powołanie drugiej izby w parlamencie składającej się z reprezentantów szeregowego rycerstwa i miast w ilości po dwóch delegatów z każdego miasta i hrabstwa. W odróżnieniu od istniejącej już Izby Lordów, zaczęto ją nazywać Izbą Gmin. Tak narodził się angielski parlamentaryzm.

We Francji król francuski Filip IV Piękny odwołał się do opinii publicznej podczas sporu z papieżem Bonifacym VIII. Już wcześniej królowie Francji uciekali się do opinii stanów uprzywilejowanych, które wchodziły w skład rady królewskiej. Wzrost znaczenia miast spowodował, że także opinia mieszczan musiała być brana pod uwagę. W 1302 r. po raz pierwszy w dziejach powołał do Paryża zgromadzenie Stanów Generalnych. Znaleźli się tu przedstawiciele trzech stanów: duchowieństwa, szlachty i reszty społeczeństwa, głównie mieszczaństwa. Stany obradowały oddzielnie i każdy z nich miał jeden głos. W 1302 r. Zgromadzenie nie podejmowało żadnej dyskusji, lecz jedynie zaakceptowało antypapieskie posunięcia władcy. Odtąd wykształciła się praktyka zwoływania Stanów Generalnych. Jednak nie sprawowały one władzy, gdyż nie miały określonych uprawnień i terminów zebrań. Ich znaczenie wzrosło podczas wojny stuletniej, gdyż miały one prawo uchwalania podatków. W XV wieku, gdy podatki nadzwyczajne zaczęto przekształcać w stałe, znaczenie Stanów Generalnych zaczęło spadać. W XVI zwołano je pięć razy, a w XVII w. tylko jeden raz (1614 r.). Następnym razem zwołano je dopiero w 1789 roku, co było jedną z przyczyn wybuchu rewolucji we Francji.

Model współrządów panującego i szlachty powstał także w innych krajach, np. w Polsce. W Europie zachodniej zaczął on zanikać, z wyjątkiem Anglii, u schyłku XVI wieku, gdy zaczęły powstawać nowoczesne monarchie absolutne. Natomiast w Polsce przybrał on specyficzną postać tzw. demokracji szlacheckiej.





Kryzys państwa i społeczeństwa feudalnego

W połowie XIV wieku doszło w Europie Zachodniej do wydarzenia, które naruszyło istniejące stosunki społeczne i miało wielki wpływ na dalsze jej losy. Była to epidemia dżumy, którą popularnie nazywano “czarną śmiercią”. Pojawiła się ona niespodziewanie w Europie w 1348 r. Zapewne została nieumyślnie sprowadzona z Bliskiego Wschodu na statkach kupców europejskich. Ponieważ trafiła na populację całkowicie na nią nieodporną, skutki były opłakane. Doprowadziła ona do wyludnienia północnej części Italii, południowej Francji i południowej Anglii. Nie znano w Europie sposobów rozprzestrzeniania się choroby, a co za tym idzie skutecznych metod walki. Choroba szczególnie dotknęła ludność miejską, z powodu dużej gęstości zaludnienia i złego stanu sanitarnego średniowiecznych miast. W miastach zmarło od 1/3 do 2/3 mieszkańców. Dżuma samoistnie wygasła około 1350 r. Skutkiem epidemii było dramatyczne zmniejszenie liczby mieszkańców Europy – z około 70 do 45 milionów. W kolejnych latach fale epidemii powracały, ale nie powodowały już tak olbrzymich strat ludzkich. Można to chyba przypisać pewnemu uodpornieniu tych, którzy przeżyli.



Czarna Śmierć

Epidemia była jedną z przyczyn wielkiego kryzysu europejskiego od połowy XIV do połowy XV wieku. Przejawy kryzysu pojawiły się jednak jeszcze wcześniej. Widać było stagnację handlu i rzemiosła. Także w rolnictwie uległ zahamowaniu proces kolonizacji wewnętrznej, tak żywy jeszcze w XIII w. Kryzys odbił się też na funkcjonowaniu systemu bankowego. We Włoszech w latach 1341 i 1343 doszło do załamania kilku wielkich domów bankowych. Wszystkie te zjawiska podminowały stosunki społeczne, a ostateczny cios zadała im dżuma. Epidemia “czarnej śmierci” spowodowała przejściowy upadek miast. Jednak stosunkowo szybko podniosły się one po epidemii. Natomiast wieś nadal przeżywała kryzys. Dżuma spowodowała zmniejszenie liczby mieszkańców wsi. Tymczasem feudałowie nie chcieli zrezygnować ze swoich dotychczasowych dochodów, stąd też względny wzrost obciążeń nakładanych na ludność chłopską. Odpowiedzią na to były wielkie powstania chłopskie (np. żakeria we Francji w 1358 r., powstanie Wata Tylera w Anglii w 1381 r.). Część ludności wiejskiej uciekała do miast, zwiększając liczbę ich mieszkańców i wyrównując w ten sposób straty spowodowane epidemią.

Czasy te noszą miano schyłku lub “jesieni” średniowiecza. Epidemia doprowadziła do wielkich zmian w świadomości społecznej. Dotychczasowy obraz świata uległ zaburzeniu. Przez kontynent przewalały się fale powstań chłopskich, rozplenił się bandytyzm, rozwijały się herezje religijne. Niektórzy z wiernych poszukiwali na własną rękę metafizycznego objaśnienia dokonujących się wydarzeń, czasami popadając w konflikt z aktualnie obowiązującą doktryną religijną. W XIV wieku w Europie pojawiło się wiele rozmaitych koncepcji zakwalifikowanych jako herezje. Najważniejszą z nich była doktryna angielskiego teologa Johna Wiklefa. Uważał on, że Kościół jest wspólnotą ludzi wierzących, którym niepotrzebny jest Kościół instytucjonalny. Za jedyne źródło wiary uważał Pismo Święte. Z podobnych założeń doktrynalnych wyrósł husytyzm. Postulat Kościoła ubogiego leżał też u podstaw innych koncepcji, np. głoszonych przez radykalny odłam zakonu franciszkanów, tzw. spirytuałów. Władze kościelne bacznie obserwowały te ruchy podejmując z nimi w miarę potrzeby walkę. Wydarzenia te świadczyły o załamaniu się dotychczasowej religijności.

U schyłku średniowiecza doszło też do poważnych konfliktów politycznych. Miały one wielki wpływ na rozwój sytuacji w Europie, nie tylko w aspekcie politycznym, ale również jako zjawiska natury społecznej. Potwierdzały zmierzch dawnego świata, widoczny chociażby w zaniku etosu rycerskiego. Do największych konfliktów należały wojna stuletnia oraz wojna Dwóch Róż.

Wojna stuletnia to konflikt między Francją a Anglią. Trwała ona od 1337 do 1453 r. Powodem wojny było dążenie królów Francji do opanowania posiadłości angielskiej dynastii Plantagenetów znajdujących się na terenie Francji oraz chęć zagarnięcia bogatej Flandrii, której gospodarka uzależniona była od Anglii. Flandria w 1328 r. została zajęta przez Francuzów, lecz powstanie miejscowej ludności doprowadziło do wypędzenia sprzyjającego Francji hrabiego i wezwania na pomoc Anglii. Oficjalną przyczyną wybuchu wojny był spór o panowanie nad Francją między Filipem VI Walezjuszem a królem angielskim Edwardem III. Król Anglii rościł sobie pretensje do tronu francuskiego, gdyż był po kądzieli wnukiem króla francuskiego Filipa IV. W pierwszym okresie wojny Francja ponosiła klęski (bitwa pod Crecy w 1346 r.). Ponieważ wybuchła w tym czasie epidemia dżumy działania wojenne przejściowo zawieszono. Podjęta w 1356 r. próba wyparcia Anglików skończyła się klęską Francuzów, a król Jan Dobry dostał się do niewoli (bitwa pod Poitiers). Chaos we Francji doprowadził do powstania chłopskiego (żakeria - 1358 r.) oraz do wystąpień Stanów Generalnych przeciw samowoli królewskiej. Podobne ludowe powstania wybuchały jeszcze kilkakrotnie w czasie wojny stuletniej, nie tylko we Francji, ale także w Anglii. Rozejm zawarty w 1360 r. obowiązywał przez pięć lat. Wojna trwała ponownie do 1375 r. i zakończyła się sukcesami francuskimi. Anglia straciła większość posiadłości na kontynencie. Jednak w 1413 r. król angielski Henryk V wznowił działania wojenne i w 1415 r. w bitwie pod Azincourt rozgromił liczniejsze wojska francuskie. Anglicy wykorzystując słabość Francji zajęli znaczną część kraju. Na mocy układu zawartego z chorym umysłowo Karolem VI Szalonym w 1420 roku, Henryk V został uznany za następcę tronu francuskiego. Wydziedziczony następca tronu francuskiego Karol, wycofał się na południe, a kraj okupowały wojska angielskie. Okupacja obudziła patriotyzm Francuzów. Wyrazicielką tego patriotycznego entuzjazmu była Joanna d'Arc, wiejska dziewczyna z Lotaryngii. Głosząc, że Bóg zlecił jej misję wyzwolenia Francji, pozyskała zaufanie syna Karola VI – króla Karola VII, który powierzył jej dowództwo. Pokonała ona Anglików pod Orleanem i uwolniła miasto spod oblężenia. Jednak Anglicy pojmali Joannę, oskarżyli o czary i spalili na stosie w 1431 roku. Jej śmierć nie załamała oporu Francuzów. Od tego czasu szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Francji. Karol VII wyparł Anglików z kontynentu (z wyjątkiem portu Calais). Wojna zakończyła się bez zawarcia traktatu pokojowego. Oba kraje zostały wyniszczone gospodarczo, a ich rycerstwo zrujnowane. Francja wyszła z wojny straszliwie zniszczona, lecz uratowała swą niezależność. Tymczasem Anglia pogrążyła się w wojnie domowej, zwanej wojną Dwóch Róż.

Wojna Dwóch Róż trwała w latach 1455 – 1485 i prowadzili ją ze sobą przedstawiciele dwóch bocznych linii dynastii Plantagenetów: Lancasterowie mający w herbie czerwoną różę i Yorkowie herbu biała róża. Przyczyną wybuchu wojny była klęska Anglii w wojnie stuletniej. Opozycja kierowana przez Yorków oskarżała o jej spowodowanie nieudolnego króla Henryka VI Lancastera. Kraj pogrążył się w chaosie wojny domowej, która prowadzona była z wielkim okrucieństwem i doprowadziła do wyniszczenia przedstawicieli obu rodów. Panujący zmieniali się w szybkim tempie, tracąc życie w skrytobójczych zamachach, bądź uwięzieni przez przeciwników. Szczególnie złą sławą cieszył się król Ryszard III. Jego despotyczne rządy wywołały wielkie niezadowolenie zwalczających się dotychczas rodów. Pretendentem do tronu został przebywający na emigracji w Bretanii Henryk Tudor, spokrewniony z Lancasterami. Ryszard III zginął w 1485 r. w bitwie pod Bosworth, a tron przypadł Henrykowi, który jako Henryk VII dał początek dynastii Tudorów. Poślubiwszy córkę króla Edwarda IV, połączył prawa do tronu obu zwalczających się rodów. Wojna wyniszczyła w Anglii starą arystokrację rodową i otworzyła drogę tzw. nowej szlachcie (gentry). Obie wojny miały wielki wpływ na sytuację w Anglii i we Francji. Osłabiły rycerstwo i otworzyły pole do działania dla nowych grup społecznych. Doprowadziły również do konsolidacji społeczeństw i przyśpieszyły procesy formowania się narodów.





©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość