Strona główna

Zespół redakcyjny: Marcin Gugulski Bartłomiej Misiewicz


Pobieranie 231.56 Kb.
Strona1/6
Data17.06.2016
Rozmiar231.56 Kb.
  1   2   3   4   5   6
Zespół redakcyjny: Marcin Gugulski Bartłomiej Misiewicz

 

Projekt graficzny okładki: Ewa Wójcik Layout i skład: Anna Sobieska-Wójtowicz



Zdjęcia:

Małgorzata Armo, Filip Błażejowski, Tomasz Hamrat, Bartek Kosiński, Igor Smirnow, Krzysztof Lach, Andrzej Lipecki, Michał Kołyga, Marcin Pegaz, Krzysztof Sitkowski, Zbyszek Kaczmarek,

ISBN: 978-83-933564-1-6 Wydanie I

Warszawa 2012-08-09 Wydawnictwo: Rejtan Sp. z 0.0, ul. Mickiewicza 51,01-625 Warszawa

 

 

Przedstawiamy Państwu najważniejsze ustalenia prac Zespołu Parlamentarnego Ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 r. - 28 miesięcy po katastrofie w Smoleńsku. Zespół Parlamentarny udowodnił niezgodność z prawdą głównych tez rosyjskiego Raportu MAK. Tezy te dotyczące przebiegu i przyczyn katastrofy zostały powtórzone w Raporcie Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (tzw. komisji Millera, działającej pod bezpośrednim nadzorem premiera Donalda Tuska). Przede wszystkim, prezentujemy wyniki prac naszych ekspertów, którym udało się zrekonstruować wydarzenia ostatnich sekund lotu TU-154M z 10 kwietnia 2010 r. Jak wynika z tej rekonstrukcji, najbardziej prawdopodobną przyczyną tragedii były eksplozje, które zniszczyły samolot w powietrzu, a to oznacza, że bezpośrednią odpowiedzialność za tragedię ponoszą nie piloci i warunki atmosferyczne, ale wciąż nieustalone „osoby trzecie”.



Przewodniczący Zespołu Antoni Macierewicz

Prezydium Zespołu: Wicemarszałek Senatu RP Stanisław Karczewski

Poseł Anna Fotyga Poseł Elżbieta Kruk Poseł Jarosław Zieliński Poseł Stanisław Piotrowicz Poseł Maciej Łopiński Poseł Andrzej Duda Poseł Jacek Świat Poseł Krzysztof Szczerski

Poseł Andrzej Adamczyk

 

 



 

SPIS TREŚCI

WSTĘP ANTONI MACIEREWICZ   6

ŹRÓDŁA I WNIOSKI          9

GRA RZĄDU TUSKA PRZECIW PREZYDENTOWI RP

1.1.        Przygotowanie  12

1.2.        Rząd Tuska zawarł przetarg na remont TU-154M 13

1.3.        Rząd Tuska nie zagwarantował ochrony kontrwywiadowczej w trakcie remontu samolotu ... 14

1.4.        Rząd Tuska nie zapewnił Prezydentowi RP ochrony kontrwywiadowczej    14

1.5.        Donald Tusk prowadził grę z Władimirem Putinem przeciwko Prezydentowi RP       16

1.6.        Kłamstwo Donalda Tuska             17

1.7.        Rząd Tuska nie przekazywał informacji Prezydentowi RP dotyczących polityki zagranicznej               18

1.8.        Rząd Tuska zignorował ostrzeżenia Kancelarii Prezydenta RP o grze Rosji  20

1.9.        Rząd Tuska nie protestował wobec ataków na Kancelarię Prezydenta RP  21

1.10.      MSZ blokowało wizyty w Moskwie min. Mariusza Handzlika z Kancelarii Prezydenta,           22

1.11.      Cena gry              23

1.12.      Rząd Tuska doprowadził do rozdzielenia wizyt na 7 kwietnia i 10 kwietnia 24

1.13.      MSZ ukrywało stan lotniska w Smoleńsku              25

1.14.      MSZ nie zapewniło Prezydentowi RP statusu dyplomatycznego     26

1.15.      MON i ataszat nie dostarczyli danych meteorologicznych               27

1.16.      MON lekceważył stan floty dla VIP-ów    28

1.17 Premier Tusk zignorował ostrzeżenie o zamachu       29

1.18.      Jerzy Miller, szefMSWiA, i szef BOR gen. Marian Janicki narazili Prezydenta na zagrożenie 30

1.19.      Bogdan Klich zgodził się na złamanie umowy polsko-rosyjskiej z 1993 r.     32

1.20.      Rosjanie nie zamknęli lotniska     34

1.21.      Awanse i odznaczenia po Smoleńsku        36

2. RZĄD TUSKA ODDAŁ ŚLEDZTWO PUTINOWI

2.1.        Rząd Tuska nie protestował wobec zaniechania przez Rosjan akcji ratowniczej       40

2.2.        Radosław Sikorski okłamał brata Prezydenta RP.  41

2.3.        Rząd Tuska nie reagował na dezinformacje Rosji o przyczynach katastrofy              42

2.4.        Rząd Tuska zgodził się na rosyjski dyktat co do sposobu wyjaśniania katastrofy      43

2.5.        MSZ zlekceważył eksterytorialność wraku rządowego samolotu   45

Rząd Tuska zgodził się na przejęcie dowodów przez Rosję               46

 

 Rząd Tuska odrzucił pomoc ekspertów z NATO i UE          48



MSZ niszczył i ukrywał dowody    50

Rząd Tuska i Prokuratura zawarli nocą 10 kwietnia porozumienie z Rosjanami        51

Komorowski przejął władzę nielegalnie    53

Bogdan Klich i akredytowany Edmund Klich ukryli dowody winy Rosji         54

Prokuratura przyzwoliła na sfałszowanie śledztwa             55

Rząd Tuska oddał czarne skrzynki Rosjanom          56

Rząd Tuska oszukał Sejm RP         59

Prokuratura ochrania rząd Tuska               61

3.           PODSUMOWANIE I KRYTYKA RAPORTÓW: MAK I JERZEGO MILLERA

3.1.        MAK i komisja Millera rozpowszechniały nieprawdziwe tezy           63

3.2.        Polscy i zachodni eksperci nie badali         wraku    64

3.3.        Piloci odchodzili na drugi krąg     66

3.4.        TU-154M nie uderzył w brzozę, lecz przeleciał nad nią       67

3.5.        Systemy nie działały prawidłowo               68

3.6.        Przyspieszenie nie mogło osiągnąć 100 g.              69

3.6.        Wersje MAK i komisji Millera są niewiarygodne    69

4.           PRZEBIEG KATASTROFY

4.1.        Tu-154 M nie zszedł poniżej 18 m              70

4.2.        Brzoza nie mogła złamać skrzydła Tu-154 M          71

4.3.        Punkt kluczowy: TAWS 38             72

4.4.        Dwa wstrząsy, dwie eksplozje     73

4.5.        Szczątki były rozrzucone na obszarze ponad hektara          74

4.6.        Świadkowie wskazywali na eksplozje       75

4.7.        Hipoteza wydarzeń          75

4.8.        Milczenie prokuratury i rządu Donalda Tuska        76

4.9.        Zawiadomienia o przestępstwie składane przez Zespół Parlamentarny       77

 

 

 



 

 

 



Wstęp

Jedno z najważniejszych pytań zadawanych dzisiaj przez Polaków dotyczy tego, co zdarzyło się rano 10 kwietnia 2010 r.u na lotnisku w Smoleńsku - jaki w tych wydarzeniach był udział władz rosyjskich i jaka była rola rządu premiera Donalda Tuska.

Dziś po dwudziestu ośmiu miesiącach od tych tragicznych wydarzeń prezentujemy Pań¬stwu podstawowe fakty i hipotezy ustalone i sformułowane przez Zespół Parlamentarny ds. Zbadania Katastrofy TU-154M z 10 kwietnia 2010 r. Jesteśmy w połowie drogi. Wiemy już, że bez współdziałania premiera Donalda Tuska z Władimirem Putinem i bez rozdzielenia wizyt katyńskich nigdy do tragedii by nie doszło. Wiemy, że Raport Millera jest równie fałszy¬wy jak Raport Anodiny. I wiemy wreszcie, że jedyną hipotezą wyjaśniającą przebieg wyda¬rzeń jest ta, że do rozpadu samolotu doszło na skutek eksplozji w powietrzu i działań osób trzecich. Wciąż jednak nie zgromadziliśmy niezbędnych dowodów, by wskazać wszystkich winnych. Publikowany dziś materiał nie jest jeszcze całościowym Raportem - pokazuje ra¬czej i porządkuje ustalone dotychczas fakty i hipotezy. Mamy nadzieję, że jesienią 2012 r. za¬prezentujemy ostateczny wynik badań nad technicznymi aspektami katastrofy smoleńskiej, a najdalej za rok będziemy mogli zaprezentować Państwu raport końcowy.

Zespół Parlamentarny skupił blisko 140 posłów i senatorów z różnych partii i jest dziś jedyną instytucja państwową Rzeczypospolitej Polskiej zajmującą się wyjaśnianiem tragedii smoleńskiej. Piszę to z przykrością, gdyż rolę tę powinna przede wszystkim pełnić Prokura¬tura wspierana przez feąd, Prezydenta i Parlament. Jest inaczej. Prezydent Bronisław Komo¬rowski zasłynął stwierdzeniem, że przecież wszystko jest w porządku skoro sprawę badają: komisja polska, rosyjska i międzynarodowa (MAK -Mieżdugosudarstwiennyj Awiacionnyj Komitiet). Z kolei premier Donald Tusk zrobił wszystko, by zatrzeć ślady popełnionych prze¬stępstw i utrudnić dojście do prawdy. Podobne zarzuty należy postawić Prokuraturze Woj¬skowej, której funkcjonariusze winni są wielokrotnego matactwa (m.in. rezygnując z oglę¬dzin miejsca zdarzenia oraz przeprowadzenia sekcji zwłok). Prokuratorzy, choć na skutek własnych działań są stroną w sprawie, systematycznie odrzucają i umarzają zawiadomienia o przestępstwach popełnionych w związku z tragedią smoleńską.

Sejm i Senat, zdominowane przez posłów i senatorów z Platformy Obywatelskiej i jej sojuszników, kilkakrotnie w głosowaniu potwierdziły kłamstwo smoleńskie, zaaprobowały oddanie śledztwa w ręce Władimira Putina i odrzuciły wnioski o powołanie Międzynarodo¬wej Komisji. Taka sytuacja sprawia, że tylko prace Zespołu Parlamentarnego bronią przed ze¬pchnięciem największej tragedii w dziejach niepodległej Polski w niebyt bezsilnej rozpaczy.

 

W działaniach utrudniających dojście do prawdy niechlubną rolę odgrywa Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski. Upowszechnia w opinii międzynarodowej fałszywą wersję katastrofy obwiniając za nią polskich pilotów. To jego sprzeciw podtrzymywany przez pre¬miera Donalda Tuska sprawia, że USA i NATO nie włączają się do badania katastrofy smo¬leńskiej.



Taka reakcja rządzących po 10 kwietnia 2010 r. jest konsekwencją ich wcześniejszych dzia-łań. Trzeba przypomnieć komentarze Bronisława Komorowskiego, wówczas Marszałka Sej¬mu, i Krzysztofa Bondaryka, Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, na ostrzelanie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji jesienią 2008 r. Być może ważną poszlaką jest także rozpoczęta wówczas inwigilacja Prezydenta i jego Kancelarii przez Centrum Antyterrory¬styczne Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ale nie ma wątpliwości, że od spotkania pre¬miera Tuska i premiera Putina 1 września 2009 r. na molo w Sopocie ci dwaj politycy rozpo¬częli brutalną walkę z Prezydentem Rzeczypospolitej. Tragedia smoleńska była skutkiem tej walki. Dokumenty śledztwa w tzw. wątku cywilnym są wstrząsającym świadectwem gry, jaką Donald Tusk prowadził wraz z przedstawicielami Rosji przeciwko własnemu Prezydentowi.

Czy współdziałając z Putinem przeciw Prezydentowi Polski, mógł nie wiedzieć, jak to się skończy? Czy powierzając remont samolotu prezydenckiego ludziom GRU, nie wiedział, co robi? Czy pozbawiając Prezydenta ochrony wywiadu i kontrwywiadu, BOR-u, służby dyplo-matycznej, nie zdawał sobie sprawy, na jakie niebezpieczeństwo go naraża? To strona rosyj¬ska doprowadziła do śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej i polskiej elity państwowej. Ale nigdy by do tego nie doszło, gdyby nie współdziałanie rządu Donalda Tuska.

To współdziałanie trwa do dziś i ma na celu ukrycie i ochronę sprawców zbrodni smo¬leńskiej. Odbywa się na naszych oczach i jest świadectwem skali odpowiedzialności Donal¬da Tuska, Radosława Sikorskiego, Tomasza Arabskiego, Bogdana Klicha, Jerzego Millera, żeby wymienić tylko najważniejszych współwinnych. Wciąż chronią ich: władza, media, prokura¬tura. Dlatego droga do prawdy jest tak długa i trudna, a prawda z takimi oporami przedziera się do szerokich rzesz społeczeństwa. Mimo warunków, w jakich musimy pracować, może¬my dziś z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że tragedia smoleńska była wynikiem działania osób trzecich, a hipoteza zamachu, w którym zginął polski Prezydent, jest jedyną, całościowo wyjaśniającą ustalony przebieg wydarzeń.

Paradoksalnie, ważne dowody w tej sprawie zebrali sami rządzący Tak jest z kluczową kwestią odpowiedzialności rosyjskiej za katastrofę i śmierć Prezydenta Kaczyńskiego. Przy¬znał to wprost Minister Obrony Narodowej Bogdan Klich w tajnej rozmowie przeprowadzo¬nej 22 kwietnia 2010 r. z polskim akredytowanym Edmundem Klichem, wskazując na raport ppłk. Mirosława Milanowskiego z 15 kwietnia 2010 r.: „odpowiedzialność za tragedię ponosi strona rosyjska”. Raport został ukryty, ale jego tezy przytoczone przez Bogdana Klicha i na¬grane przez Edmunda Klicha już na zawsze pozostaną świadectwem matactwa rządu Tuska chroniącego Rosjan przed odpowiedzialnością za zbrodnię. Podobnie postąpili eksperci Ko¬misji ministra lerzego Millera, którzy gremialnie podpisali się pod listem z 11 lutego 2011 r. Potwierdzili w nim, iż nie badali ani wraku (w tym skrzydła samolotu), ani brzozy, która miała doprowadzić do katastrofy. Autorzy Raportu Millera w załączniku Ą.W do Raportu z wrze¬śnia 2011 r. ujawnili prawdziwe dane (pochodzące ze skrzynki parametrów lotu ATM-QAR) dotyczące wysokości lotu TU-154 w ostatnich sekundach przed katastrofą. Tym samym osta¬tecznie udowodnili, że samolot nigdy nie zszedł poniżej 10 m nad poziom pasa lotniska, czyli że musiał przelecieć powyżej brzozy kreowanej na głównego sprawcę tragedii. Tak więc rzą¬dzący od początku wiedzieli, że to Rosjanie są sprawcami tragedii, a eksperci - mimo że znali fakty - świadomie podpisali się pod kłamliwym Raportem!

Dane powyższe potwierdzają wyniki analiz i eksperymentów przeprowadzonych przez ekspertów współpracujących z Zespołem Parlamentarnym. Wysiłek i prace ich są nie do przecenienia. Bez badań prof. prof. Kazimierza Nowaczyka i Wiesława Biniendy, dr. inż. Grze-gorza Szuladzińskiego, dr. inż. Wacława Berczyńskiego, Michała Jaworskiego, prof. Michaela Badena, inż. Marka Dąbrowskiego - nigdy byśmy do prawdy nie doszli. Ludzie ci bezintere-sownie poświęcają czas, wykorzystują wiedzę i potencjał laboratoriów. To oni udowodnili, że samolot nie złamał skrzydła o brzozę, lecz przeleciał ponad nią, że rozpadł się w powietrzu, a przyczyną tragedii były dwa wstrząsy spowodowane eksplozjami. To oni wykazali, że tak wielki rozrzut drobnych szczątków samolotu i ciał pasażerów mógł nastąpić tylko wskutek eksplozji i oni przeprowadzili badania pokazujące, że tylko eksplozja mogła doprowadzić do takiego rozpadu i zdeformowania części polskiego samolotu. Nie jestem w stanie wyliczyć wszystkich osób, którym zawdzięczamy skuteczność prac Zespołu. Poza przywołanymi już wybitnymi naukowcami, są także profesorowie zgromadzeni wokół prof. Tadeusza lasuko- wicza z UMK oraz piloci, kontrolerzy. Dzięki ich zaangażowaniu dysponujemy dzisiaj na¬ukowymi badaniami przebiegu wydarzeń. (Nie jesteśmy skazani wyłącznie na kłamstwa oraz propagandę rządzących i głównych mediów). To oni uratowali honor polskiej nauki.

Szczególne wyrazy wdzięczności należą się wolnym mediom i bezkompromisowym dziennikarzom z Telewizji Trwam i Radia Maryja, „Gazety Polskiej”, „Naszego Dziennika”, „Uważam Rze”, z licznych gazet oraz rozgłośni regionalnych odważnie poszukujących praw¬dy. Ale nasze prace nie byłyby możliwe bez poparcia milionów Polaków, którzy żądają wy¬jaśnienia przyczyn katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. Choć są zastraszani i poniżani przez rządzących i główne media, z uporem i godnością domagają się prawdy o śmierci ich Prezydenta i towarzyszącej mu elity politycznej. To dzięki tym milionom Wolnych Polaków możemy skutecznie pracować, a winni zbrodni smoleńskiej zostaną ukarani.

Antoni Macierewicz Przewodniczący Zespołu Parlamentarnego Ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 Mzio kwietnia 2010 r.

 

 



 

 

Źródła i wnioski



Na podstawie:

-             wysłuchań świadków i specjalistów, prowadzonych w siedzibie Sejmu, Senatu i Parlamen¬tu Europejskiego; innych prac własnych Zespołu, w tym rekonstrukcji samolotu TU-154M na podstawie zdjęć z miejsca tragedii;

-             przedstawionych Zespołowi ekspertyz zewnętrznych oraz własnych - przekazanych Ze¬społowi analiz raportów, dokumentów i oświadczeń ogłaszanych przez Prokuraturę, Komi¬sję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego oraz inne krajowe i zagraniczne instytucje oraz organa władzy państwowej (w tym ekspertyzę Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna), wyników prac niektórych komisji Sejmu i Senatu;

-             analiz raportów Najwyższej Izby Kontroli;

-             dokumentów Prokuratury, w tym akt umorzonego śledztwa w wątku cywilnym;

-             wyników badań współpracujących z Zespołem ekspertów - prof. inż. Wiesława Biniendy, dziekana Wydziału Inżynierii University of Akron w Ohio, prof. Kazimierza Nowaczyka, fizyka wykładowcy z University of Maryland w USA, dr. inż. Grzegorza Szuladzińskiego z Analyti¬cal Service Ply Ltd. w Australii, dr. inż. Wacława Berczyńskiego, doświadczonego konstruktora z firmy Boeing, dr. Michała Jaworskiego, inż. Marka Dąbrowskiego,

Zespół Parlamentarny ujawnił i uściślił fakty i okoliczności towarzyszące katastrofie, dzię¬ki czemu możliwe było sformułowanie najbardziej prawdopodobnej hipotezy wyjaśniającej jej przyczyny i przebieg. Zgodnie z tymi ustaleniami do katastrofy doszło na skutek eksplozji na pokładzie samolotu, w trakcie manewru odchodzenia na drugi krąg i odlotu z nad lotni¬ska Siewiernyj w Smoleńsku.

Zespół stwierdził, iż w trakcie organizowania wizyty Prezydenta RP i podczas lotu do Smo¬leńska doszło ze strony Prezesa Rady Ministrów RP Donalda Tuska, podległych mu konstytu¬cyjnych ministrów, organów administracji rządowej oraz innych instytucji do bezprawnych działań na szkodę Głowy Państwa i interesu RP w porozumieniu z przedstawicielami władz Federacji Rosyjskiej.

Zespół Parlamentarny wykazał, że po katastrofie z 10 kwietnia 2010 r. doszło ze strony Marszałka Sejmu RP, organów Prokuratury oraz innych wskazanych podmiotów do bezpraw¬nych działań na szkodę interesu RP, nierzadko sprzecznych z Konstytucją RP, a mających na celu ukrycie prawdziwego przebiegu katastrofy w Smoleńsku, jej sprawców i osób z nimi współdziałających.

 

 



 

 

1  GRA RZĄDU TUSKA PRZECIW PREZYDENTOWI RP



              

W czasie organizowania wizyty 10 kwietnia 2010r.

doszło ze strony Prezesa Rady Ministrów RP Donalda Tuska oraz podległych mu organów administracji rządowej do bezprawnych działań na szkodę Prezydenta RP i interesu RP.

   


 

 

1.1. PRZYGOTOWANIE



25 października 2008 r. o godz. 23:02 nastąpiło wpisanie danych Prezydenta Lecha Kaczyńskiego do bazy Centrum Antyterrorystycznego ABW.

Polecenie            rejestracji            Prezydenta         wydał zastępca nac¬zelnika wydziału III CAT. Rejestracja umożliwiała kontrolę billingów i faktycznej inwigilacji Prezy¬denta i jego Kancelarii.

 

W ten sposób kontrolowano Prezy¬denta RP, jego małżonkę oraz najbliższych współpracowników. Na podstawie billingów prz¬eprowadzano eksperymenty, gdzie poruszali się prezydenccy ministrowie. Sprawdzono również zapisy połączeń Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.



 

23 listopada 2008 r. konwój samochodów z prezydentami Polski i Gruzji, Lechem Kaczyńskim i Micheilem Saakaszwilim, został za¬trzymany przy granicy z Osetią Południową. W pobliżu padły Strzały

 

24 listopada 2008 r. ówczesny marszałek Sejmu Bronisław Komorowski w wystąpieniu radiowym zasugerował, iż strzały mogły być prowokacją oraz że: „Jaka wizyta, taki zamach, bo z 30 metrów nie trafić w samochód, to trzeba ślepego snajpera”.



 

Wkrótce potem „Dziennik” ujawnił tezy niejaw¬nego raportu CAT ABW, a następnie cały raport podpisany przez szefa ABW Krzysztofa Bond- aryka na temat ostrzelania kolumny z Prezy-dentem RP. Raport oparty był wyłącznie na źródłach rosyjskich i bezkrytycznie w nim pow-tarzano, że odpowiedzialność za strzały do Lecha Kaczyńskiego ponosi prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili.

 

“Raport gruziński” był korzystny dla polityków rządzącej PO, którzy oskarżyli Prezydenta RP i jego ochronę o lekkomyślność, doprowadzili do zmiany funkcjonariuszy BOR i podjęli atak na politykę zagraniczną Prezydenta RP.  Sprawa gruzińska pokazała, że nawet w sytuacji zagrożenia życia prezydenta politycy PO, ABW i główne media gotowi byli oskarżać prezydenta i zrzucać na niego odpowiedzialność za zaistniałą sytuację oraz bronić polityki rosyjskiej.



 

1.2. RZĄD TUSKA ZAWARŁ KONTRAKT NA REMONT TU-154M

 

 

Jak wynika z relacji przedstawicieli firmy Awi¬akor, spółka Politelektronik już jesienią 2008 r. poinformowała, że wygrała przetarg na re¬mont kapitalny dwu samolotów TU-154, który¬mi podróżują najważniejsze osoby w Polsce. Poprzednio remonty tych samolotów dokony¬wane były w zakładach lotniczych Wnukowo, ale konsorcjum MAW Telecom i Polit Elektronik postanowiło zlecić naprawę Awiakorowi. Os¬tatecznie po półrocznych negocjacjach umowę między MAW Telecom i Polit Elektronik a Awia- korem podpisano 10 kwietnia 2009 r.



 

W rzeczywistości przetarg został rozpisany dopiero w 2009 r. Poza konsorcjum MAW Tele¬com i Polit Elektronik zgłosiły się do niego także inne przedsiębiorstwa, w tym Bumar. Po wyco¬faniu się konkurentów MON Klich z wolnej ręki zawarł umowę 9 kwietnia z konsorcjum MAW Telecom i Polit Elektronik. Umowa opiewała na sumę 69 min zł. 10 kwietnia zwycięskie konsorcjum podpisało umowę z firmą Awiakor. We władzach MAW Telecom zasiadali ludzie związani z b. WSI. Firmę Awiakor kontroluje Oleg Deripaska, oli¬garcha przyjaźniący się z Władimirem Putinem i związany z rosyjskimi służbami specjalnymi.

 

Natomiast firma Polit Elektronik jest od 2002 r. wyłącznym przedstawicielem na Polskę ro¬syjskiej firmy Russian Aircraft Corporation „MiG”, której wszystkie udziały są własnością Federacji Rosyjskiej. Polit Elektronik w 2010 r. nie była za¬rejestrowana w KRS, a jej właściciel Dariusz Kamiński prowadzi od 1993 r. zwykłą działalność gospodarczą.



 

Na stronie Polskiego Centrum Badań i Cer¬tyfikacji znajduje się informacja, że Polit Elek¬tronik ma certyfikat na obrót materiałami wy¬buchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym; do tej pory firma nie handlowała ani bronią, ani amunicją.

 

Polit Elektronik stała się szerzej znana w 2009 r. - jako poszkodowana w aferze sprzedaży przestarzałych części zamiennych do myśliwców Mig-29. Do próby sprzedaży Polsce starych części za¬miennych miało dojść w maju 2006 r. Transakcję zablokowała rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa. W sierpniu 2005 r. RAC „MiG” zawarł z Polit Elektronik kontrakt wart 18 min rubli (637 tys. USD) na dostawę nowych części elek¬tronicznych do samolotów bojowych Mig-29 należących do SZ RP.



 

Okazało się, że części przekazane przez „MiG” i współpracującą z nim prywatną rosyjską firmę Awiariemsnab są wadliwe. Oszustwo, w wyniku którego Polit Elektronik mógł stracić 18 min rubli, wykryła FSB.

 

1.3. RZĄD TUSKA NIE ZAGWARANTOWAŁ OCHRONY KONTR¬WYWIADOWCZEJ W CZASIE REMONTU SAMOLOTU



Remont kapitalny TU-154M nr 101 zorganizowano i przeprowadzono w sposób urągający zasadom bezpieczeństwa, a odpowiedzialny za to Minis¬ter Obrony Narodowej Bogdan Klich nie dopełnił ciążących na nim obowiązków. Po zakończeniu re¬montu TU-154M uległ u poważnym awariom, w tym awarii bloku autopilota, przyrządów i systemów nawigacyjnych oraz systemu łączności. Naprawy przeprowadzano często metoda chałupniczą, wymieniając zespoły zepsute na sprawne z bliźniaczego TU-154 nr 102. W naprawach brali udział cudzoziemcy. Mimo to samolot, który 10 kwietnia 2010 r. uległ katastrofie w Smoleńsku, nie był poddawany przez Służbę Kontrwywiadu Wojs¬kowego stosownym czynnościom kontrolnym po 12 stycznia 2010 r„ choć właśnie w tym czasie doszło do wszystkich wskazanych awarii, które naprawiały osoby z zewnątrz, które mogły mieć kontakty z ob¬cymi służbami specjalnymi.

 

1.4. RZĄD TUSKA NIE ZAPEWNIŁ PREZYDENTOWI  RP WŁAŚCIWEJ OCHRONY KONTRWYWIADOWCZEJ



 

Premier Donald Tusk, jako zwierzchnik służb spec¬jalnych, nie dopełnił obowiązku zapewnienia Prezy¬dentowi RP ochrony kontrwywiadowczej w okresie przygotowań do wizyty i podczas jej trwania. Min¬ister lacek Cichocki, sekretarz Kolegium ds. Służb Specjalnych, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, od grudnia 2009 r. brał udział w ważnych naradach dotyczących wizyty katyńskiej, a wiele z nich organizował we własnym gabinecie. Cichocki otrzymywał też ważne notatki ze spotkań i rozmów innych ministrów w sprawie organizacji wizyty katyńskiej. Minister Cichocki jako urzędnik zajmujący się służbami specjalnymi musiał więc wiedzieć o negatywnym stanowisku władz Feder¬acji Rosyjskiej wobec planowanej wizyty Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu, a także o tym, że strona rosyjska odmawia współpracy przy organi¬zowaniu tej wizyty i jej ochrony. Ani on, ani służby specjalne nie poinformowały o tym Prezydenta RP i jego Kancelarii.

  1   2   3   4   5   6


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość