Strona główna

Zmiany w systemie emerytalnym Emerytury częściowe


Pobieranie 15.34 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar15.34 Kb.
5-ancy
Społeczeństwo/zabezpieczenie społeczne
Grażyna Ancyparowicz
Zmiany w systemie emerytalnym
Emerytury częściowe
Osobom zwalnianym z pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, którym brakowało 4-5 lat do wieku emerytalnego, oferowano wcześniejsze emerytury, emerytury pomostowe, świadczenia i zasiłki przedemerytalne. Nauczycielom – świadczenia kompensacyjne. Tak dłużej nie będzie, gdy świadczenia te wygasają. Zastąpią je emerytury częściowe, o zbliżonej- na pozór - konstrukcji. W istocie emerytura częściowa to pułapka zastawiona na ubogich pracujących, który w Polsce przybywa z każdym rokiem.
Wcześniejsze emerytury przysługiwały i nadal przysługują szczęśliwcom, którzy nabyli praw do tego świadczenia przed 1 stycznia 2008 r. oraz grupom wyłączonym z systemu powszechnego na podstawie odrębnych przepisów (kombatantom, funkcjonariuszom tzw. siłowych resortów, kolejarzom, górnikom, przechodzącym w stan spoczynku sędziom i prokuratorom). W styczniu 2013 r. w polskim systemie zabezpieczenia społecznego pojawiła się nowa konstrukcja: emerytura częściowa. Pieszczotliwie można by nazwać ją połowinką, bo stanowi połowę emerytury kapitałowej z ZUS (czyli z pierwszego filara).

Przypominam, że emerytura ta jest ilorazem zgromadzonych oszczędności emerytalnych i oczekiwanej długości życia. Do emerytury częściowej nie wlicza się okresowej emerytury z drugiego filara emerytalnego, czyli wypłaty z otwartych funduszy emerytalnych. Akcjonariusze i pracownicy powszechnych towarzystw emerytalnych i powiązane z tym środowiskiem grupy interesów zacierają ręce. Przedłuża się bowiem żywot tych piramid finansowych! Zaciera ręce również minister finansów, który będzie mógł nadal pozyskiwać pieniądze na wypłaty bieżących świadczeń z obligacji skarbowych nabywanych przez OFE.

W kwestii dożywotnich wypłat rząd wypowiedział się następująco: „Podwyższenie wieku emerytalnego spowoduje zmiany w zakresie uprawnień do okresowych emerytur kapitałowych przysługujących ubezpieczonym urodzonym po 1948 r., członkom otwartych funduszy emerytalnych, na podstawie art. 24 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o emeryturach kapitałowych (Dz. U. Nr 228, poz. 1507, z późn. zm.). Z takich świadczeń korzystały dotychczas wyłącznie kobiety, ponieważ dożywotnia emerytura kapitałowa przysługuje dopiero po ukończeniu 65 lat życia. W związku z podwyższaniem wieku emerytalnego, w latach 2014-2020 prawo kobiet do okresowej emerytury kapitałowej będzie stopniowo przedłużane, aż do osiągnięcia poziomu 67 lat życia (art. 12). Do pilnego uregulowania odrębną ustawą pozostaje kwestia zasad wypłaty dożywotnich emerytur kapitałowych, z uwzględnieniem sytuacji osób, które wystąpią o emeryturę częściową. Rada Ministrów przedstawi w najbliższym czasie stosowny projekt ustawy”. Do połowy stycznia 2013 r. projekt taki nie pojawił się, ale nie jest to ani pierwsza, ani ostatnia niedotrzymana przez rządzącą koalicję obietnica złożona polskiemu społeczeństwu.

Emerytura częściowa przysługuje kobietom, które osiągnęły 62 lata życia i mają co najmniej 35-letni staż ubezpieczeniowy oraz mężczyznom po ukończeniu 65 lat życia, legitymujących się co najmniej 40-letnim stażem ubezpieczeniowym. Nawiasem mówiąc, rozwiązanie to kubek w kubek przypomina jeden z trzech warunków uprawniających do wcześniejszej o 5 lat emerytury z tytułu długiego stażu pracy. Zrezygnowano jednak z pozostałych tytułów uprawniających do wcześniejszej lub pomostowej emerytury: świadczenia przez 15 lat pracy w warunkach szkodliwych bądź o szczególnym charakterze. Nie liczą się również względy zdrowotne, nawet jeśli kandydat do połowinki legitymuje się odpowiednim stażem ubezpieczeniowym.

Odbierając te uprawnienia autorzy reformy stwierdzili, że: „stanowią [one] swoistą pułapkę dla ubezpieczonych, bo narażają zainteresowanych na sytuację, w której po rozwiązaniu stosunku pracy nie uzyskają prawa do świadczenia ze względu na niespełnienie innych wymaganych warunków ustawowych, w szczególności wymaganego okresu pracy w szczególnych warunkach”. Czy znacie Państwo choćby jeden przypadek pracownika, który najpierw rozwiązał stosunek pracy, a dopiero potem wystąpił z wnioskiem o zwykłą, wcześniejszą lub pomostową emeryturę? Bo ja – nie. Czy zwróciliście Państwo uwagę na to, że emerytura częściowa zablokuje możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę osobom, zwolnionym z pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy? Bo ja – tak.

I jeszcze jedno pytanie. Czy pamiętacie Państwo, z jaką troską pochylił się rząd i parlamentarzyści nad nieszczęsnymi, dyskryminowanymi kobietami i zrównali im uprawnienia z mężczyznami, wydłużając o 7 lat wiek, a o 5 lat staż ubezpieczeniowy? Okazuje się, że w pewnych przypadkach można odejść od idei równouprawnienia płci. Taki szczególny przypadek to prawo do emerytury częściowej. Dbając o poprawność legislacyjną, autorzy reformy stwierdzili: „dotychczasowe orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego dopuszczało traktowanie zróżnicowanego wieku emerytalnego jako przejawu uprzywilejowania wyrównawczego”. Wszystko jest w porządku, bowiem:



  • „zróżnicowanie sytuacji kobiet i mężczyzn w powszechnym systemie emerytalnym usprawiedliwione jest uwarunkowaniami historycznymi, społecznymi, gospodarczymi i kulturowymi”,

  • „dotyczy tylko szczególnej instytucji – emerytury częściowej, dającej dodatkowe uprawnienia ubezpieczonym, które będzie rozwiązaniem opcjonalnym, zależnym od wyboru dokonanego przez ubezpieczonego”.

Ponieważ przeciętny pracownik nie jest w stanie zgromadzić więcej niż 200-250 tys. oszczędności emerytalnych, częściowa emerytura będzie kształtowała się na poziomie 430-540 zł brutto (340-430 zł netto). Nie może ona zostać podwyższona do minimalnej gwarantowanej kwoty, ale podlega waloryzacji takiej samej jak inne świadczenia z ubezpieczenia pracowniczego. Pobieranie częściowej emerytury nie wymaga rozwiązania stosunku pracy, przeciwnie można zarabiać bez żadnych ograniczeń, jeśli tylko ktoś będzie chciał kontynuować zatrudnienie pracownika pobierającego to świadczenie.

W związku ze zmianą wieku emerytalnego modyfikacji ulegnie program Solidarność pokoleń. Działania dla zwiększenia aktywności zawodowej osób w wieku  50+, który zawiera pakiet działań rządowych zmierzających do zwiększenia zatrudnienia osób powyżej 50. roku życia w Polsce. Rząd solennie przyrzekł, że „dla osób w wieku 60+ będzie przygotowany oddzielny program działań prozatrudnieniowych, podejmowanych w celu zachęcenia do pracy pracowników powyżej 60. roku życia i umożliwienia im pozostania na rynku pracy oraz wspierania równości płci na rynku pracy (art. 19)”. Czyli wszystko jest w porządku na gruncie prawnym, natomiast nic nie wskazuje na to, by istniał jakikolwiek program tworzenia miejsc pracy o walorach aplikacyjnych. Przeciwnie, koalicja PO-PSL bezradnie przygląda się redukcji zatrudnienia w sektorze prywatnym. Zapowiada spadek zatrudnienia w budżetówce. Wszystko tłumaczy kryzysem w strefie euro, a jednocześnie wpycha na siłę Polskę do tej strefy. Paradoks za paradoksem.

Pora wrócić do głównego motywu naszych rozważań i pokazać, jak zadbano o interesy osób pobierających emeryturę częściową. Otóż osoby takie uzyskają status emeryta, niezależnie od tego czy będą aktywne czy bierne zawodowo. Mogą zatem korzystać z dobrodziejstwa ulgowych przejazdów komunikacją publiczną, kupować ze zniżką bilety do kina, a jeśli są niezbyt zamożne – uzyskać zwolnienie z opłaty abonamentu radiowo-telewizyjnego. Po osiągnięciu wieku emerytalnego i rozwiązaniu stosunku pracy (w przypadku pracowników) emerytura częściowa byłaby, na wniosek uprawnionego, zamieniana na dożywotnią emeryturę z FUS i ewentualnie OFE oraz dodatki, których źródłem staną się wcześniejsze inwestycje w innych instytucjach emerytalnych. Wtedy może pojawić się problem zbyt niskich oszczędności na indywidualnym koncie emerytalnym w ZUS. Dożywotnie emerytury z pierwszego filara będą bowiem obliczane metodą kapitałową od podstawy pomniejszonej o kwoty pobranych wcześniej świadczeń częściowych. Ile to będzie – można łatwo obliczyć. Ramka

Załóżmy, że zgromadzono 250 tys. zł. Uprawniony do wcześniejszej emerytury zaczął ją pobierać w wieku 62 lat. W ciągu 60 miesięcy otrzymał świadczenie w łącznej wysokości ok. 32 tys. zł. Po odjęciu tej kwoty od zgromadzonych oszczędności, emerytura dożywotnia z ZUS wyniesie ok. 935 zł brutto (niecałe 750 zł netto). Osoba, która odłożyła 200 tys. zł, przy tych samych założeniach otrzyma emeryturę dożywotnią w kwocie brutto ok. 750 zł (ok. 600 zł netto). Świadczeniobiorcy otrzymają jeszcze po ok. 80 zł brutto (64 zł netto) z drugiego filara, nieliczni po 100-150 zł z instytucji finansowych usytuowanych w trzecim filarze rynku emerytalnego. I to wszystko. Kto, mieszkając w dużym mieście potrafi utrzymać siebie i mieszkanie za tę kwotę, jeśli ciągle rosną czynsze i drożeje żywność?

Koniec ramki



Monitoring skutków wprowadzenia emerytury częściowej ma być prowadzony „w ramach obowiązku dokonywania przeglądu funkcjonowania systemu emerytalnego co cztery lata” (art. 20). Czyli pierwszy raz stanie się to w 2016 r., gdy nowa władza, wyłoniona w wyborach europejskich, samorządowych, prezydenckich i parlamentarnych już okrzepnie.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość