Strona główna

Agnieszka Ramiączek


Pobieranie 49.74 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar49.74 Kb.
Zeszyty Studenckiego Ruchu Materiały 15 Sesji Studenckich

Naukowego Akademii Kół Naukowych Akademii

Świętokrzyskiej Świętokrzyskiej

im. Jana Kochanowskiego im. Jana Kochanowskiego

w Kielcach, 2006 w Kielcach, 2006
Agnieszka Ramiączek

Studentka II roku Języka rosyjskiego biznesu

Studenckie Koło Naukowe „Tekst”

Akademia Świętokrzyska

im. Jana Kochanowskiego w Kielcach
Recenzent: prof. dr hab. Oleg Leszczak

Narodowe cechy w tekstach dowcipów polskich i rosyjskich

Streszczenie:

Dowcipy najlepiej ukazują ludowe wyobrażenia o przywarach różnych narodów. Wszystkie nacje śmieją się ze swoich sąsiadów czy wrogów. W Polsce i Rosji ten gatunek także jest bardzo popularny. Narodami z których najczęściej śmieją się Polacy są Rosjanie, sami Polacy i Szkoci, inne narodowości zaś są najczęściej tłem dla Polaków. Pomiędzy cechami narodowymi ukazywanymi i wyśmiewanymi w anegdotach polskich i rosyjskich występuje wiele różnic. Rosjanie śmieją się przede wszystkim z Czukczów, Gruzinów, Ormian czy „gorących fińskich (lub estońskich) chłopaków”. Żydzi i Francuzi mają bardzo podobne cechy zarówno w żartach polskich, jak i rosyjskich. W obu krajach, w „narodowych” dowcipach inne nacje stanowią tło dla głównych bohaterów, którymi są wyżej wymienieni.


Słowa kluczowe:

język polski, język rosyjski, dowcip, tekst, charakter narodowy


Dowcipy związane są ze sferą ludyczną. Homo ludens – w dosłownym tłumaczeniu z łaciny to człowiek bawiący się.

Dowcip jest miejskim, współczesnym folklorem. Nie ma chyba kultury, w której ten gatunek nie występowałby wcale. Określa on świadomość, kształtuje często nasz punkt widzenia. Właśnie żarty w najbardziej trafny sposób określają cechy narodowe.

Naśmiewanie się nad mentalnością sąsiada czy wroga jest rzeczą naturalną i każdy naród to robi. W Anglii najpopularniejszym „kozłem ofiarnym” są Szkoci, we Francji naśmiewa się najczęściej z Belgów, a w Niemczech z Holendrów. W tej pracy zostały poddane analizie polskie i rosyjskie dowcipy o różnych narodowościach.

Ze statystycznego punktu widzenia, największą „popularnością” w polskich dowcipach cieszą się Rosjanie. Na 197 anegdot, które trafiły do korpusu danych i dotyczą jakiejkolwiek narodowości, aż w 98 jednym z głównych bohaterów (lub często i jedynym) byli właśnie oni. Dla porównania na tą samą ilość badanych żartów, Polacy występują 85 razy, Szkoci – 55 razy, Niemcom przypadło kolejne miejsce – z ilością 43 „wystąpień”, dalej znaleźli się Żydzi – 27, Amerykanie – 14, Francuzi – 10, Murzyni – 8, Anglicy – 5, Włosi, Chińczycy i Japończycy po 3, a mieszkańcom Irlandii, Norwegii, Turcji, Białorusi, Czeczeni i Iraku po 1.

Wszyscy znamy słynne „kawały” o Polaku, Niemcu i Rusku, gdzie zazwyczaj Rosjanin wychodzi na kompletnego idiotę, Niemiec stanowi „tło”, a Polak jest oczywiście najmądrzejszy i najsprytniejszy. Wiadomo dlaczego – przede wszystkim dowcip opowiadany jest w Polsce, więc łatwiej śmiać się z innych niż z samego siebie. Następnie dlatego, że Niemcy i Rosjanie są naszymi sąsiadami. Jak jednak wytłumaczyć brak dowcipów o Czechach czy Słowakach? Z tymi narodami nigdy nie mieliśmy jakichś większych konfliktów, a z zachodnimi i wschodnimi sąsiadami kojarzą nam się wieczne klęski w wojnach i rozgrywkach politycznych. Dlatego też chociaż w dowcipach staramy im się „zrewanżować”.

Nie zawsze jednak z Rosjanina robi się kretyna – często ma też nadludzką siłę i nieograniczone możliwości w spożywaniu napojów wysokoprocentowych. Polacy potrafią też zauważyć bogactwo (ale również w tym samym dowcipie z niego wyszydzić) tak zwanych Nowych Rosjan –

Majorka, lotnisko. Z samolotu wysiada nuworysz obwieszony złotem i pilnowany przez czterech goryli. Na ramieniu niesie narty.



- Przepraszam, ale szanowny pan chyba się pomylił - zwraca mu uwagę pracownik lotniska. - Tu u nas, na Majorce, jest gorąco, tu nie ma śniegu.

Rosjanin uśmiecha się cynicznie.

- Spakojno gaspadin! Śnieg budiet! Leci w następnym samoliotie”.
Polacy także są częstymi bohaterami dowcipów i oprócz wielkiego sprytu, wyróżniają się „mocną głową”. Już nawet w zachodniej Europie pojawiają się alkohole z ostrzegawczym napisem: "Dawka śmiertelna – 3,5 promila. Nie dotyczy Polaków!" Pisząc o Polakach nie sposób zapomnieć o bodaj najpopularniejszej cesze narodowej – dokucza ona szczególnie Niemcom – „Reklama niemieckiego biura podróży: Jedź do Polski, Twój samochód już tam jest”. Nie można chyba jednak krócej i trafniej opisać naszych rodaków niż w tym dowcipie: „Zdanie z 10 wyrazami i 4 kłamstwami? Uczciwy Polak jedzie na trzeźwo swoim własnym samochodem do pracy”.

„Niemcy” występują w żartach jako tło dla „Polaka” i „Ruska”. Można doszukać się jednego dowcipu, mającego z resztą historyczny podtekst, i tylko ten jeden ściśle związany jest z narodowością niemiecką. "Dlaczego Bundeswehra nie może sobie poradzić z powodzią? Bo powodzi nie da się rozstrzelać". Nie ma więc w naszych kawałach wskazywania na konkretne cechy Niemców.

W korpusie danych znajduje się jeszcze jeden żart, który traktuje o kilku narodowościach, w tym Niemcach. W owym „kawale” Anglik jest zawsze dżentelmenem, Francuz miłośnikiem kobiet, Niemiec to ten uporządkowany, gotowy wypełnić rozkaz bez względu na okoliczności, a pełen przekory Polak zrobi coś tylko wtedy, gdy wątpi się w jego możliwości.

Diabeł złapał Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Zaciągnął ich na bezdenną przepaść i mówi do Anglika:



  • Skacz!

  • Nie skoczę!

  • Dżentelmen skoczyłby!

Anglik skoczył. Nad przepaścią staje Francuz i diabeł go kusi:

  • Skacz!

  • Nie skoczę!

  • Dżentelmen skoczyłby!

  • Nie skoczę!

  • Ale tam jest piękna i czekająca na Ciebie kobieta!

I Francuz skoczył. Nad przepaścią staje Niemiec i diabeł znów kusi:

  • Skacz!

  • Nie skoczę!

  • Dżentelmen skoczyłby!

  • Nie skoczę!

  • Ale tam jest piękna i czekająca na Ciebie kobieta!

  • Nie skoczę!

  • To rozkaz!

Więc i Niemiec skoczył. Wreszcie, nad przepaścią staje Polak i diabeł kusi:

  • Skacz!

  • Nie skoczę!

  • Dżentelmen skoczyłby!

  • Nie skoczę!

  • Ale tam jest piękna i czekająca na Ciebie kobieta!

  • Nie skoczę!

  • To rozkaz!

  • Nie skoczę!

  • A, to sobie nie skacz!

Polak skoczył.”
Kolejna narodowość występująca bardzo często w dowcipach to Szkoci. Żarty te najprawdopodobniej zapożyczyliśmy, bo nie ma w zasadzie żadnego powodu, aby Polacy wyśmiewali się ze Szkotów, których skąpstwo „ukazują” wszystkie anegdoty traktujące o nich. Szkotom przypisano, ograniczoną chęć do dzielenia się własnymi dobrami materialnymi z innym człowiekiem, zarówno obcym, jak i będącym członkiem jego rodziny. „Szkot” z dowcipu nie jest również szczodrzy dla samego siebie: "Po 16 latach noszenia kapelusza Szkot postanowił go zmienić. Wszedł do sklepu i zawołał od progu: Oto znowu jestem!".

Poniższy dowcip podkreśla miłość Francuzów do kobiet, chęć uzyskiwania coraz lepszych wyników w pracy przez Anglika i ukazuje negatywne, acz jakże prawdziwe cechy, które zauważyli w sobie sami Polacy – złośliwość i zazdrość.

Francuz, Anglik i Polak złapali złotą rybkę, która w zamian za uwolnienie, obiecała spełnić po jednym ich życzeniu.


  • Ja mam taką brzydką i starą żonę - mówi Francuz - chce mieć ładną i młodą.

  • Na mnie szef w pracy się zawziął - mówi Anglik - daj mi nową pracę z wyższą pensją.

- A mój sąsiad ma stado krów - mówi Polak - spraw, aby mu te krowy pozdychały...

Od zawsze Francuzi uchodzą za uwodzicieli i kobieciarzy, więc nie jest dziwne iż i ta cecha została uwzględniona w dowcipach. Dowcip „Dlaczego Chrystus nie urodził się we Francji? Bo nie można było znaleźć trzech mędrców i dziewicy” wskazuje nie tylko na wątpliwą cnotliwość Francuzek, ale również i wątpliwą mądrość tamtejszych mężczyzn. Ta ostatnia cecha jest raczej nieznana Polakom, co zdradza fakt zapożyczenia tego dowcipu z jakiejś innej kultury, być może nawet z francuskiej. Zwróćmy uwagę na następujące anegdoty: „Dlaczego nie ma pokazów sztucznych ogni w podparyskim Disneylandzie? Bo Francuzi by się poddali”, „Dlaczego udział Francji w wojnie w Iraku jest kluczowy? Ktoś musi nauczyć Irakijczyków, jak się poddawać...”. Czytając te przykłady można się zorientować, że „Francuzi” są przedstawiani jako tchórze. Niewielka ilość takich dowcipów wskazuje na ich zapożyczony charakter (prawdopodobnie z niemieckiej lub angielskiej kultury humorystycznej).

Kolejną nacją, o której warto wspomnieć i która ma niezaprzeczalnie swoją niezachwianą pozycję na „rynku” polskich dowcipów są Żydzi. Głównym tematem do żartów w Polsce są wydarzenia związane z II wojną światową. Przytaczanie tego typu anegdot nie ma sensu w owej pracy, gdyż nie zawierają one w sobie cech, które w jakikolwiek sposób charakteryzowałyby naród żydowski. Jednakże warto zwrócić uwagę na to, jak wiele „mówią” nam te „żarty” o polskich antysemitach – o ich okrucieństwie i braku litości. Najpopularniejszymi cechami „Żydów” spotykanymi w anegdotach innego rodzaju są głowa pełna pomysłów jak szybko i efektywnie się wzbogacić i co zrobić, aby zarobić, a także niesamowity spryt: „Przychodzi chłopak do spowiedzi: – Proszę księdza, oszukałem żyda. Czy to grzech? -Nie synu, to cud!” (a propos odpuszczenia tego „występku” przez księdza, to też jest ukryty znak antysemityzmu).

Po charakterystyce dowcipów polskich należy przejść do rosyjskich. Humor rosyjski wyróżnia się tym, że naśmiewa się nie nad konkretnymi personaliami, ale nad ogólnymi cechami. Poza tym trudno doszukać się w nim kpin „widocznych gołym okiem”. Aby zrozumieć rosyjski dowcip, często trzeba znać historię czy kulturę tego kraju, a także umieć rozszyfrować grę słów.

Do korpusu danych trafiło 267 dowcipów. Wydawałoby się, że Rosjanie powinni się nam odpłacić pięknym za nadobne, ale nic takiego nie ma miejsca. Polak wystąpił tu tylko 3 razy! Warto zastanowić się nad tym faktem. W Rosji można usłyszeć czasem powiedzenie „Курица не птица, Польша не заграница(Kura nie ptak, Polska nie zagranica) (to przysłowie nie jest „pierwotne”, zostało ono przekształcone i pochodzi od starego, jeszcze z czasów carskich, przysłowia „Курица не птица, баба не человек”.) Rosjanie zarówno w czasach rozbiorów, jak i w czasach PRL-u zawsze mieli łatwy dostęp do Polski, mogli przyjeżdżać do naszego kraju. W czasach ZSRR ten porównywalnie łatwy wyjazd do Polski wynikał z tego, że nasz kraj nie miał zewnętrznej granicy z krajami kapitalistycznymi. Ludzi radzieckich starannie „broniono” przed pokusą ucieczki do tych krajów. Poza tym Polacy nigdy nie byli dla Rosjan ani strategicznymi partnerami, ani strategicznymi wrogami. I tak przede wszystkim należy rozumieć sens tego powiedzenia, jak również brak naszej obecności w dowcipach rosyjskich.

W przypadku anegdot rosyjskich niezaprzeczalnie prym wiedzie „Czukcza” – mieszkaniec Czukotki – występuje w naszym korpusie danych aż 108 razy! „Czukcza” zawsze jest kompletnym durniem, który sam udaje mądrego i nie rozumie dlaczego wszyscy się z niego śmieją:

Чукча говорит жене: "Не знаешь, почему про нас говорят, что мы такие (стучит по дереву)?" Жена: "Стучат." Чукча: "Сиди, я сам открою”(Czukcza mówi do żony: „Nie wiesz czemu wszyscy mówią o nas, że jesteśmy tacy (stuka w drzewo)? Żona: „Ktoś puka”. Czukcza: „Siedź, ja otworzę”).

Chociaż Rosjanie kierują się tylko stereotypami, (jak z resztą każda inna narodowość opowiadając dowcipy o, na przykład, swoich sąsiadach) Czukczа w ich oczach jest zawsze nieudacznikiem. Tak naprawdę chyba nie ma wytłumaczenia dlaczego padło akurat na ich narodowość. Jeśli w przypadku polskich żartów możemy się domyślać ich genezy, tak tutaj jedynym powodem może być chyba położenie geograficzne Czukotki i pierwotne przedcywilizacyjne formy kultury Czukczów.

Kolejne miejsca w „rankingu popularności” naszego korpusu danych zajmują „gorący fińscy / estońscy młodzieńcy” (70), Żydzi (24), sami Rosjanie (21), Gruzini (15), Francuzi (10), Ormianie (8), Ukraińcy (7), mieszkańcy Mołdawii (5), następnie Niemcy, Anglicy i Amerykanie (po 4) i sporadycznie inne narodowości – jak Chińczycy czy Japończycy (po 1 raz).

Кто это там стоит? Это бегут горячие финские парни” („Kto to tam stoi? To biegną gorący fińscy młodzieńcy”). Oto kolejni popularni bohaterowie rosyjskich żartów. „Wypomina” im się przede wszystkim niezdecydowanie, ospałość, a także to, że nic ich nie obchodzi i są powolni, małomówni. Fińscy młodzieńcy występują zamiennie z estońskimi. Można spotkać dowcipy, gdzie tę samą „główną rolę” raz odgrywa Fin, a raz Estończyk. Postrzegani są oni za ludzi z „zamrożonym temperamentem”. Prawdopodobnie owe przywary przypisywane im są ze względu na srogi klimat w którym żyją.

Podobnie jak w żartach polskich o Polakach tak i w rosyjskich o Rosjanach ciężko znaleźć negatywne cechy. W „swoich” dowcipach mieszkańców Rosji nie sposób pokonać jeśli chodzi o ilość wypitego alkoholu. Chełpią się oni swymi „możliwościami” i chętnie o nich mówią. Spośród poddanych analizie dowcipów można przytoczyć w zasadzie jeden „negatywny”:

В концлагере сидят американец, англичанин, француз и русский. Приходит эсэсовец. "Сейчас мы вас расстреляем. Но, как гуманная нация, можем выполнить последнее желание каждого." Одни попросил в последний раз побыть с возлюбленной, другой – стакан виски, третий – еще что-то. А русский говорит: "Дайте мне пинка под жопу, да посильнее." Удивились, но дали. Он ударился об стенку, отлетел, выхватил автомат и всех немцев перестрелял.

Почему же ты раньше так не сделал?


  • А мы, русские, ничего не делаем, пока нам по жопе не дадут”.

(„W obozie koncentracyjnym siedzą Amerykanin, Francuz i Rosjanin. Przychodzi Esesman. „Teraz was rozstrzelamy. Ale jako humanitarna nacja, możemy spełnić ostatnie życzenie każdego.” Jeden poprosił o to, aby ostatni raz pobyć z ukochaną, drugi – o szklankę whisky, trzeci – jeszcze o coś. A Rosjanin mówi: „Dajcie mi kopa w dupę, ale takiego mocnego.” Zdziwili się, ale dali. On uderzył się o ścianę, odleciał, chwycił karabin i wszystkich Niemców wystrzelał.

- Czemuż wcześniej tego nie zrobiłeś?

- My, Rosjanie, niczego nie robimy, dopóki nam nie dadzą po dupie” .
Przy okazji tego dowcipu można zobaczyć rosyjskie wyobrażenia o miłości Francuzów do kobiet i Amerykanów do whisky. Rosjanie natomiast są ukazani jako leniwi i tacy, którzy bez porządnego „kopa” nie są w stanie zmobilizować się do działania.

Skoro w powyższym dowcipie jednym z bohaterów jest Niemiec, warto wspomnieć, iż ta narodowość nie jest szczególnie popularna w dowcipach rosyjskich. Występują oni w trzech „rolach” – jakość niemiecka ukazywana jako symbol precyzji i oszczędności, mogą być też Europejczykami i bogatymi producentami rzeczy wysokiej klasy, natomiast w dowcipach „historycznych” występuje obraz Niemca jako okupanta i głupiego wykonawcy wszystkich rozkazów.

Żydzi mają analogiczne cechy jak w żartach polskich. Są tak samo bystrzy i zdolni do robienia intratnych interesów. Często można spotkać się z portretem Żyda ofiary, w stosunku do której wszyscy są negatywnie nastawieni: В Израиле образовалась новая партия: Наш домИзраиль. В России ее отделение: Ваш домИзраиль” (W Izraelu utworzono nową partię: Nasz dom – Izrael. W Rosji jej oddział: Wasz dom – Izrael.). W wielu dowcipach antysemickich wyśmiewa się nie tyle Żydów, co właśnie samych antysemitów. Prawdopodobnie takie żarty układają sami Żydzi, gdyż samoironia i wyśmiewanie z siebie to typowe cechy tego narodu. Warto też zwrócić uwagę na obraz Żydówek jako sprytnych żon, zdradzających nagminnie swych mężów.

Ciekawe charakterystykę ma naród gruziński. W dowcipach jest on przedstawiany jako ten złożony z samych zamożnych ludzi. Wyobrażenie owo wzięło się stąd, iż Gruzini zawsze przywozili do Rosji owoce cytrusowe czy kwiaty i byli bardzo przedsiębiorczy. Poza tym tylko tych najbogatszych stać na przyjazd do, na przykład, Moskwy. Często bywa tak, że właśnie dzieci Gruzinów studiują na najlepszych uniwersytetach, a dla co biedniejszych Rosjan nie ma już na nich miejsca. Następną przywarą ukazywaną w żartach jest słaba znajomość języka rosyjskiego, a także niechęć, zawiść i zazdrość w stosunku do narodowości, z którymi Gruzja sąsiaduje – przede wszystkim do Armenii i Azerbejdżanu:

Выходят грузин и армянин из ресторана. Забирают из гардероба пальто. Армянин дает пятьдесят рублей. -Сдачи не надо. Грузин дает стольник. -Пальто не надо!”

(Wychodzą Gruzin i Ormianin z restauracji. Zabierają swoje płaszcze z szatni. Ormianin daje Pięćdziesiąt rubli. –Reszty nie trzeba.

Gruzin daje sto rubli. -Płaszcza nie trzeba!”)
Ormianie są zazwyczaj przedstawiani jako towarzysze Gruzinów i dowcipy dotyczące ich traktują przede wszystkim o nieustającym konflikcie pomiędzy tymi krajami:

Почему армяне не летают в космос? Если запустить армянина в космос, все армяне умрут от радости, грузины - от зависти, а на кого мы оставим Кавказ - этим вонючим азербайджанцам?!”



(„Dlaczego Ormianie nie polecą w kosmos? Jeśli wypuści się Ormianina w kosmos wszyscy Ormianie umrą z radości, Gruzini – z zawiści, a dla kogo wtedy zostawić Kaukaz – tym śmierdzącym Azerbejdżanom?!)
Następnym krajem, którego mieszkańcy pojawiają się w rosyjskich dowcipach jest Ukraina. Ukraińcy nazywani są najczęściej Chochołami i ich główną cechą jest chytrość i chciwośc. Nie jest ona jednak taka sama jak u Szkotów w polskich anegdotach. „Ukrainiec” to typowy „pies ogrodnika”, który sam nie chce i drugiemu nie da. „Chochoł” z dowcipu jest bardzo chciwy i zawsze mu mało, nie potrafi się z nikim dzielić:

Едут в купе поезда негр и хохол.

Ой, что это у вас? – Бананы. – А попробовать можно? – Пожалуйста. Украинец достает сало. – А это что у вас? – Сало. – А можно попробовать? – Да чего его пробовать?! Сало как сало”.

(W przedziale pociągu jadą Murzyn i Ukrainiec.

- O, a co Pan tam ma? – Banany. – A mogę spróbować? – Proszę.

Ukrainiec wyjmuje słoninę. – A Pan co tam ma? – Słoninę. – A mogę spróbować? – A cóż tu próbować?! Słonina jak słonina”).
Owa słonina jest także częstym powodem do żartów. Rosjanie zarzucają Ukraińcom nadmierne przywiązanie do tego typu pożywienia: „Хохлацкие конфеты: сало в шоколаде.”

Jeśli chodzi o Francuzów, to w dowcipach polskich są przede wszystkim tchórzami, natomiast w anegdotach rosyjskich ciężko znaleźć choćby jeden dowcip w którym są przedstawieni w ten sposób. W żartach rodem z Rosji są oni przede wszystkim kobieciarzami i uwodzicielami.

Inne nacje stanowią tło dla, na przykład, Rosjan, tak jak ma to miejsce w żartach polskich, gdy pojawia się „Niemiec”.

Tutaj zostały krótko przedstawione jedynie najbardziej charakterystyczne cechy różnych narodowości. Badając problem związany z różnego rodzaju dowcipami, zauważyłam, że w kilku polskich źródłach Polacy, Niemcy i Rosjanie występują w różnych rolach. Nie można więc w tym rodzaju dowcipów powiedzieć, że dla danej nacji przypisana jest jedna, konkretna cecha. Czasem to „Rusek” jest tym kompletnym, skazanym na klęskę kretynem, a czasem Niemiec lub Polak. Tak samo rzecz się ma w „kawałach” rosyjskich. Bo tu idiotą jest raz Murzyn, kiedy indziej Gruzin czy Ormianin. W Polsce jedynie Szkoci występują w ściśle określonej roli i w tych ponad 20 anegdotach zawsze są przedstawiani jako skąpi i chytrzy ludzie. Rosjanie natomiast dowcipów o mieszkańcach Szkocji nie znają w ogóle. W żartach rodem z ich kraju „mitologizacja” narodowości jest o wiele większa, bo w Rosji (zarówno jak wcześniej w ZSRR) do narodowości człowieka przywiązują o wiele większą wagę. Konkretne cechy mają „Czukcza”, który niezależnie od okoliczności jest skończonym idiotą i nieudacznikiem, „Ukrainiec” – zawsze skąpy i chytry, Francuz – zawsze kobieciarz, Anglik – dżentelmen, rozsądny formalista, któremu kompletnie brak emocji, Gruzin zawsze rozrzutny i napalony, Żyd – mądry i cwany.

We współczesnej Rosji żyje ponad 200 różnych narodowości. Dlatego rosyjskie dowcipy często trzeba opowiadać z pewnym etnicznym akcentem (narodowość bohatera dowcipu poznaje się wtedy tylko ze sposobu mówienia), a nazwy własne (zwłaszcza imiona i nazwiska) mają w tych tekstach kluczowe znaczenie.

Учитель спрашивает ученика:



- Петухов, назови мне двузначное число.

- Двадцать семь.

- А если переставить цифры наоборот? Сколько получится ?

- Я не знаю.

- Садись. Ивашкин, назови мне двузначное число .

- Тридцать пять.

- А если переставить цифры?

- Я не знаю.

- Рабинович, назови мне...

- Шестьдесят шесть и тридцать три! А теперь начинайте ваши фигли-мигли.”

(Nauczyciel pyta ucznia:

- Pietuchow, wymień jakąś liczbę dwucyfrową.

- Dwadzieścia siedem.

- A jeśli przestawimy cyfry miejscami? Ile wtedy będzie?

- Nie wiem.

- Siadaj. Iwaszkin, wymień jakąś liczbę dwucyfrową.

- Trzydzieści pięć.

- A jeśli przestawimy cyfry?

- Nie wiem.

- Rabinowicz, wymień...

- Sześćdziesiąt sześć i trzydzieści trzy. A teraz niech sobie Pani zaczyna te swoje chytre żarciki.)
Użycie nazwisk Pietuchow i Iwaszkin wyraźnie wskazuje na ich rosyjskie pochodzenie, natomiast nazwisko Rabinowicz jest sygnałem językowym, że jest to Żyd, a zatem cwany i mądry.

Podsumowując można powiedzieć, że wachlarz typów narodowych występujących w dowcipach rosyjskich jest większy, niż w dowcipach polskich, zarówno jak stabilność trwałych cech do nich przypisywanych jest w rosyjskiej kulturze humorystycznej większa niż w polskiej. Powodem do takiego przywiązywania znaczenia do narodowości jest specyficzność rosyjskiej kultury, w której występuje ogromna różnorodność cywilizacyjna, religijna, etniczna, rasowa i społeczna.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość