Strona główna

Architektura sakralna włoskiego renesansu


Pobieranie 24.4 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar24.4 Kb.

-------------> dr_chaos@op.pl<-------------

Architektura sakralna włoskiego renesansu
Sztukę renesansu we Włoszech dzielimy na dwa podstawowe etapy: wczesny (1420 – 1500 r.) i klasyczny zwany także dojrzałym (1500 – 1530). Niewątpliwie jednak trzeba pamiętać, że tak jak osiągnięcia tych lat bazowały na protorenesansie, to również wpływały na sztukę po 1530 r. Źródłem i ogniskiem wczesnej sztuki renesansowej była Florencja, zdominowana przez władze i mecenat bogatego partycypatu.

Pod koniec XV wieku prymat przejmuje papieski Rzym. Kultura włoska stała się reprezentantem nowego światopoglądu, w którym miejsce szczególne zajmował człowiek wykształcony. Artysta zaś pragnął uchodzić za naukowego obserwatora zjawisk przyrodniczych, który ma nad niedoskonałością natury władze i potrafi ją uszlachetniać.



Architektura włoskiego renesansu najbardziej uwidoczniła zmiany, jakie zaszły między epoką poprzednią a epoką nowożytną. Budowla odrodzenia w swoich proporcjach stała się bardziej na miarę człowieka, który w murach świątyń średniowiecznych mógł czuć się przygnębiony swą małością. Kościoły, pałace, kamienice nie przetłaczały swoimi rozmiarami, a architekci badali proporcje zachodzące między człowiekiem a budowlami tak by nie tworzyć żadnego dystansu. Architektura sakralna i świecka miała być elegancka, wyważona, pozbawiona nadmiernej dekoracji rzeźbiarskiej, zachowująca szlachetną artystyczną harmonię pionów i poziomów, wykorzystywała także bardzo często detale architektoniczne stworzone przez starożytnych.
FILIPPO BRUNELLESCHI (1377 – 1446), florentczyk zafascynowany przestrzenią i architekturą. Twórca Szpitala dla Niewiniątek, który uznawany jest za pierwszą renesansową budowlę. Był on pierwotnie złotnikiem, w 1401 roku brał udział w konkursie na drugie drzwi do Baptysterium florenckiego (pierwsze wykonał w XIV w. Andrea Pisano). Tematem płaskorzeźby była scena biblijna: ofiara Izaaka, w konkursie Brunelleschi zdobył drugie miejsce, przegrywając ze słynnym wówczas rzeźbiarzem Lorensem Ghibertim. W 1418 roku zwyciężył w konkursie na konstrukcje czaszy kopuły katedry Santa Maria del Fiore we Florencji. Jego budowle kościelne dalekie od monumentalizmu antyku, skromnie ornamentowane odznaczały się lekkością i szlachetnymi proporcjami.

  • Kopuła florencka – W roku 1418 ogłoszono konkurs na rysunki i modele dla wykonania sklepienia kopułowego. Chodziło o zdobycie projektu najlepszej konstrukcji, forma bowiem była już dana w modelu ośmiu mistrzów, zresztą dyktował ją zbudowany co dopiero bęben. Z konkursu wyszli dwaj zwycięzcy: Ghiberti i Brunelleschi. Ostatni przy współpracy Donatella i Nanni di Banco przedłożył projekt opracowany w murowanym modelu, z opisem wykonania konstrukcji sklepienia kopułowego bez rusztowania. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że podnóże kopuły nad bębnem wznosi się około 55 m nad posadzką kościoła, zrozumie my doniosłość pomysłu Brunelleschiego, by wykonać budowę bez rusztowania. Budowę kopuły rozpoczęto w roku 1420, ostatni kamień w pierścieniu zwornikowym osadzono 30 sierpnia 1436 r. w chwili uroczystego poświęcenia kopuły, aczkolwiek ukończono robotę już w sierpniu 1434. W momencie, kiedy cała Florencja radośnie triumfowała z powodu ukończenia wielkiego dzieła i mistrzowi hołd należny oddała, zarząd cechu murarzy i budowniczych kazał uwięzić genialnego twórcę i kierownika robót, ponieważ nie należał do owego cechu i nie posiadał uprawnień zawodowych. Brunelleschi bowiem, jako złotnik, wpisany był do cechu tkaczy jedwabiu, gdyż do tego cechu złotnicy należeli. Zarząd budowy katedry zniewagę wyrządzoną swemu mistrzowi odwzajemnił w ten sposób, że już po kilku godzinach osadzono w więzieniu również i cech mistrza murarzy. Wobec tego wojna o uprawnienie do genialności trwała krótko. Po dziesięciu dniach obie partie uwolniły swoich więźniów, a później Brunelleschi dał się namówić i wstąpił do cechu murarzy. Brunelleschi wykazał się precyzyjnymi umiejętnościami matematycznymi i wprost idealnością ukrywając żebra pomiędzy wewnętrzną a zewnętrzną skorupę czaszy. Kopuła ma 32 m wysokości i aż 42 m szerokości. Występujące w niej elementy renesansowe to: koliste okna u nasady bębna, gzyms u nasady ganku.

  • W 1436 roku ogłoszono konkurs na projekt latarni, z którego Brunelleschi wyszedł jako zwycięzca, jednak w roku 1446 w dniu 15 kwietnia, kilka tygodni po rozpoczęciu budowy latarni, Brunelleschi umiera. Ostatecznie wykończono ją w 1470 roku. Cała z białego marmuru, tylko z wieńczącą ją kula brązowa, pozłacana, dzieło znanego rzeźbiarza i wielkiego artysty – Andrea Verrocchio.

  • Kościół San Lorenzo – św. Wawrzyńca we Florencji; W roku 1421 Brune11eschi rozpoczął odbudowę kościoła na miejscu starej walącej się bazyliki z XI wieku. Budowla podlegała różnym fundatorom, którzy z nierównym zapałem pełnili swoje zobowiązania, skutkiem czego najpierw powstała, a nawet wykończona została zakrystia i opracowane w projekcie założenia całości. W chwili śmierci Brunelleschiego jeszcze ruiny starego kościoła nie były w całości rozebrane. Doszło do tego dopiero w roku 1461 i wówczas przystąpiono do budowy dalszych części według pozostawionych planów mistrza, kolejno i powoli. Zewnętrzny widok ściany frontowej oraz druga zakrystia są już dziełem Michała Anioła. Kościół, zatem należy do późniejszych i pośmiertnych dzieł Brunelleschiego, Stara Zakrystia zaś, wcześniejsza o czterdzieści lat, nosi znamiona początków jego twórczości. Sagrestia Vecchia (takie bowiem miano nosi zakrystia Brunelleschiego dla odróżnienia od późniejszej o 100 lat zakrystii Michała Anioła), założona jest na kwadracie o jedenastometrowych bokach, kryta kopułą wachlarzową, okrągłą, wspartą na pendentywach czyli podwieszkach, umieszczonych w kątach kwadratu. Pojawia się tutaj po raz pierwszy kopuła żebrowa. Dołem między dwunastu żebrami osadzono okrągłe okienka skąpo oświetlające wnętrze. Zewnątrz kopuła kryta jest prostym dachem namiotowym z latarenką. Osiem dużych medalionów z płaskorzeźbami Donate11a, w spłowiałych dziś już barwach, zdobi trójkąty podwieszek i osie ścian czołowych. Wnętrze zresztą bardzo skromne, jedna tylko ściana bogatszy otrzymała wystrój. Na osi otwór łukowy prowadzi do kwadratowej małej celki z kopułowym sklepieniem. Po obu stronach otworu i w kątach mamy cztery korynckie żłobkowane pilastry. Dwoje bocznych drzwi z kolumnami jońskimi, dźwigającymi gzyms z nieproporcjonalnie dużym tympanonem. W ogóle całość tej kompozycji cechuje niepewność w opracowaniu szczegółów i nieopanowanie skali. Jego wnętrze nawiązuje do wczesnochrześcijańskich bazylik, ascetyczne nawy boczne zostały zaakcentowane arkadami podzielonymi korynckimi pilastrami oraz kolistymi oknami, natomiast nawa główna arkadami o kolumnach korynckich. Udekorowana została ona kasetonowym stropem, który kojarzy się z antykiem, również proporcje kościoła i jego detale wzornicze nawiązują do sztuki starożytnej.

  • Kaplica Pazzich – Budowę rozpoczął Brunelleschi w roku 1430, a więc w okresie pełnej dojrzałości swej siły twórczej. Jest to najświetniejszy pomnik architektury wczesnego odrodzenia i bodaj czy nie najdoskonalsze z arcydzieł tego wielkiego architekta zamówione przez bogatą rodzinę bankierów florenckich. Stanęła ona na dziedzińcu klasztoru franciszkańskiego. Już widok elewacji frontowej budzi podziw oryginalnością i niezwykłą śmiałością koncepcji. Sześć kolumn korynckich o gładkich trzonach z klasycznie dyskretnym wybrzuszeniem, wspartych na bazach attyckich, niesie niewidziane belkowanie poziome, co wywołuje wrażenie, jakoby mistrz dążył tutaj do wskrzeszenia architektury antycznej. Poprawne profilowanie i klasyczny, rozstaw między obu trójkami kolumn zdają się umacniać to wrażenie. Brunelleschi nie doczekał się końca swego dzieła, kaplica nie była zupełnie wykończona jeszcze ponad 30 lat po jego śmierci, gdy w roku 1478 rodzina Pazzich po nieudanym zamachu na Medyceuszów skazana została na banicję. Gdy po latach wrócili do Florencji, już nawet pamięć zaginęła o zamierzonej przez Brunelleschiego formie niewykonanego zwieńczenia fasady — i tak została niedokończona do dnia dzisiejszego. Mimo tego braku widok kaplicy budzi podziw swoją niedoścignioną harmonią szlachetnych form i proporcji, których wyraz estetyczny potęguje fascynujące rozłożenie świateł i cieni.

  • Ostatnie dzieło Brunelleschiego w zakresie architektury sakralnej, to kościół Santa Maria Degli Angeli, nigdy nie doczekało realizacji. Mimo to nie możemy go przemilczeć, gdyż projekt tej budowy, przeznaczonej na oratorium przy klasztorze kamedułów florenckich, od chwili rozpoczęcia prac budowlanych budził ogólne zainteresowanie wśród architektów i humanistów Italii.

Budowę rozpoczęto w roku 1434, lecz wzniesiono zaledwie dziewięć łokci ponad teren, gdy fundatorom zabrakło środków na dalsze prowadzenie robót. Tym razem założenie rzutu jest zupełnie centralne: od środka zarysowuje się ośmiobok, który w peryferii zamienia się w szesnastobok. Naokoło środkowego oktogonu grupuje się osiem kwadratowych kapliczek.

Części z czasem zapadły w ruinę, — choć nie w zapomnienie. Do dziś istniejące resztki, po różnych przeróbkach dokonanych dla innych celów, stanowią jakiś nieforemny, nic niemówiący kompleks. Dochowany natomiast rzut wskazuje, jak niewyczerpana była wyobraźnia przestrzenna i moc twórcza genialnego mistrza.



LEONE BATTISTA ALBERTI (1402 - 1472) – wielki architekt, samouk i teoretyk sztuki. Pierwszy sformułował zasady perspektywy oraz wprowadził siatkę ułatwiającą jej wykreślanie. Autor dzieła „O malarstwie” oraz „Dziesięciu ksiąg o architekturze”. 40 lat spędził w służbie papieskiej i jak nikt inny zaznajomił się z architektura starożytnego Rzymu. Głosił on zasade wszechobecnego porządku wynikającego z proporcjonalnych stosunków części do całości.

  • Kościół św. Franciszka w Rimini – w 1446 roku na zlecenie księcia Sigismondo Mtesty rozpoczął przebudowę starego gotyckiego kościoła. Ponieważ świątynia miała stać się pierwotnie mauzoleum księcia zyskała miano Tempio Malatestiano. Alberti nie chciał burzyć starego kościoła tylko pokrył jego elewacje nową dekoracją marmurową. W 1466 roku zabrakło funduszy co spowodowało że górna kondygnacja świątyni nigdy nie została ukończona. Front kościoła w Rimini jest pierwszym oprócz kaplicy Pazzich pomysłem twórczym świątyni w stylu odrodzenia. W projekcie, który znamy jedynie z medalu pamiątkowego przewidywał Alberti przebudowę istniejącego kościoła w formach rzymsko-klasycznych, z głównym akcentem: olbrzymią kopułą o rozpiętości równej całej szerokości trzech naw bazyliki. Zrealizowano jedynie odbudowe kościoła, która klasycznym jakoby płaszczem okrywa franciszkański gotyk. Było to pierwsze dzieło Albertiego, a jednak z tego, co wykonano, nikt nie poznałby „początkującego” architekta.

  • Kościół Santa Maria Novella we Florencji – zmodyfikowany w 1476 roku na zlecenie Giovanniego Rucellaia. Kaplica Rucellai z grobowcem Giovaniego, wzorowanym częściowo na jerozolimskim grobie Chrystusa, uległa później zmianom, tak że dziś już tylko fragmenty świadczą o Albertim. Natomiast fasada Santa Maria Novella, która zachowała się w zupełności, zasługuje na baczniejszą uwagę. Część parterową zwieńczył pełnym belkowaniem, środkowy portal opracował podobnie jak w Rimini z obustronnym obstawieniem kolumnami, takimi samymi w połączeniu z filarami zaakcentował naroża, a pozostałą przestrzeń z obu stron wypełnił delikatnym wnękowaniem z uwzględnieniem formy istniejących grobowców i odrzwi. Górną część fasady, oddzieloną od parteru szeroką attyką, rozczłonkował pionowo pilastrami, a górą zamknął klasycznym trójkątem, w którym umieścił kolisty, rozetowy ornament. Fasada Santa Maria Novella działa estetycznie szlachetnym umiarem, subtelnym stopniowaniem wysokości, dyskretnym rytmem i ogólną harmonią całej kompozycji. Jest ona pierwowzorem nowej fasady kościoła bazylikalnego i w swoim typie bodaj czy nie najpiękniejszą z fasad kościelnych środkowej Italii.

  • Mniej szczęścia miał Alberti — nie z własnej winy — z okrągłą kaplicą przy kościele Santa Annunziata we Florencji. Miała ona być jakimś wspaniałym pomnikiem sławy, który sobie wymarzył Gonzaga, książę Mantui i wówczas wódz naczelny Rzeczypospolitej Florenckiej. Na jego zlecenie w r. 1470 wykonał Alberti projekt o rzucie dokładnie wzorowanym na antycznej świątyni Minerva Medica w Rzymie: dziesięciobok z tyluż półokrągłymi absydami, z przewidzianą kopułą oświetloną oknami. Budowę rozpoczęto ze w tym samym roku, lecz wkrótce Gonzaga zniechęcony wrogą postawą Florentczyków, przestał się nią interesować. W dwa lata później zmarł Alberti. Po jego śmierci postanowiono rozpoczętą budowę wykorzystać jako chór, czyli tzw. trybunę kościoła, i zdaje się, że oprócz rzutu w całej budowli nic z Albertiego nie pozostało. Następcy jego nie mieli ani zrozumienia dla jego idei, ani dostatecznej wiedzy. Kopułę zbudowano ciemną, wnętrze niezręcznie rozczłonkowane, później otrzymało wystrój barokowy, który powstałej sytuacji nie poprawił.

  • W roku 1460 Gonzaga powołał Albertiego do Mantui. Tutaj wykonał Alberti najpierw projekt kościoła Św. Sebastiana, a później drugi — kościoła Św. Andrzeja.

  • San Sebastiano jest w okresie odrodzenia pierwszym kościołem centralnym na rzucie krzyża greckiego, a właściwie kwadratu z czworokątnymi dobudówkami, z których każda zakończona kolistą absydą. Kościół wykończono dopiero w czterdzieści lat po śmierci autora, i zdaje się, nie we wszystkim według jego pomysłu, a później jeszcze przeprowadzono zmiany nie bardzo szczęśliwe.

  • Kościół Św. Andrzeja w Mantui – ostatnie a zarazem najdoskonalsze i najdojrzalsze dzieło Albertiego. Rzut tego kościoła jest wynikiem usiłowań autora, by pogodzić walczące dotąd ze sobą dwa układy, centralny i longitudinalny, przy wyzyskaniu zalet obydwóch. Absolutną jednolitość przestrzeni daje układ centralny z kopułą, lecz doskonałe jej zachowanie wymaga ustawienia ołtarza w samym środku, czemu przeciwstawiają się trudności liturgiczne; zagłębienie zaś ołtarza w przybudowanym prezbiterium prowadzi w konsekwencji zachowania symetrii do krzyża łacińskiego.

MICHAŁ ANIOŁ MICHELANGELO BUONARROTI (1475 – 1564) architekt, rzeźbiarz, malarz, poeta, jeden z najwybitniejszych artystów włoskich. Pozostawił po sobie dzieła niemal w każdej uprawianej przez siebie dziedzinie sztuki. Wyrósł z renesansu, ale jego twórczość dała początek manieryzmowi i barokowi. W architekturze stworzył wyraziste, plastyczne niemal trójwymiarowe opracowanie bryły.

  • Kopuła bazyliki św. Piotra w Watykanie – dzieło 72 letniego Michała Anioła. Kierowanie budową powierzył mu w 1547 roku Papież Paweł III. Kopuła stanowi zapowiedź kolejnej epoki, jaką jest barok. Harmonijna konstrukcja wiąże ją z krańcowym okresem renesansu, natomiast zdwojenia kolumn dzielących okna, przedłużony przekrój kopuły to zapowiedzi przyszłych zmian. Kopuła ta należy do największych tego typu sklepień Europy. Rzut poziomy to jego projekt, kontynuował on prace po Donato Bramante, Rafaelu Santim, Peruzzim i Sangalą. Trwały wtedy spory czy budować świątynie na planie krzyża greckiego – zgodnie z prądami renesansu, czy też krzyża łacińskiego – bardziej tradycyjnie. Michał Anioł znalazł rozwiązanie – wg niego kościół powinien powstać na planie symetrycznym.

DONATO RRAMANTE (1444 – 1514) architekt. Od około 1475 roku pracował w Mediolanie gdzie upowszechnił styl wczesnorenesansowy. Budowle tego okresu mają przejrzystą konstrukcję i skromną ornamentację. Już w nich dał wyraz zamiłowaniu do planu centralnego. Wyjazd do Rzymu w 1499 roku rozpoczął okres dojrzałego renesansu w jego twórczości, wyznaczanego przez surowość, powagę i monumentalizm architektonicznej bryły. W 1506 r. na zlecenie papieża Juliusza II opracował projekt przebudowy kościoła świętego Piotra, nieukończonej z powodu śmierci architekta.

  • Tempietto – niewielka świątynia zbudowana przez Donato Bramantego w Rzymie w 1502 roku. Wbudowana została w dziedziniec klasztorny, oparta na planie koła i zwieńczona półkolistą kopułą. Plac, na który stanęła świątynia uznawany jest za miejsce męczeńskiej śmierci św. Piotra. Przez swe idealne proporcje i bardzo starannie dobraną dekoracje uznawana jest za jedną z najdoskonalszych centralnych budowli renesansu.


a1a


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość