Strona główna

Biuletyn wewnętrzny


Pobieranie 40.41 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar40.41 Kb.

BIULETYN WEWNĘTRZNY




Związek Nauczycielstwa Polskiego




Przygotowano dnia:

21 stycznia 2009
Przegląd wiadomości 21.1.2009
Związek Nauczycielstwa Polskiego
21.1.2009

DEPESZE 3

21.1.2009 Dziennik Elbląski str. 8 Z kraju Związek Nauczycielstwa Polskiego



Marek Barański

Czy fuzja wypali 3

21.1.2009 Dziennik Wschodni str. 10 Podlasie Związek Nauczycielstwa Polskiego



MAREK PIETRZELA

Marek Barański

Chcą uczyć cię o seksie 4

21.1.2009 Gazeta Pomorska str. 2 Wydarzenia/opinie Związek Nauczycielstwa Polskiego



(PAP)

CO NOWEGO 4

21.1.2009 Gazeta Prawna str. 8 Praca Związek Nauczycielstwa Polskiego



BŁOGOSŁAWIONA IGNORANCJA SEKSUALNA? 4

21.1.2009 Gazeta Wyborcza str. 21 Opinie Związek Nauczycielstwa Polskiego



MAGDALENA ŚRODA

W Zaciszu po przerwie 5

21.1.2009 Głos Pomorza str. 5 Koszalin Związek Nauczycielstwa Polskiego



MAS)

Specjaliści i nauczyciele jednoczą się w walce, by szkoła uczyła seksu 5

21.1.2009 POLSKA The Times str. 9 Polska Związek Nauczycielstwa Polskiego



Magdalena Kula

Wiedza nie szkodzi 6

21.1.2009 Trybuna str. 5 Kraj Związek Nauczycielstwa Polskiego



(ES)

Zaczyna się bój o wychowanie seksualne w polskich szkołach 7

21.1.2009 Polska Dziennik Łódzki str. 12 Fakty Związek Nauczycielstwa Polskiego



Magdalena Kula
Związek Nauczycielstwa Polskiego
21.1.2009

DEPESZE



21.1.2009 Dziennik Elbląski str. 8 Z kraju

Marek Barański Związek Nauczycielstwa Polskiego
* WARSZAWA
POROZUMIENIE NA RZECZ EDUKACJI SEKSUALNEJ Dziewięć organizacji podpisało w Warszawie „Porozumienie na rzecz upowszechniania edukacji seksualnej dzieci i młodzieży w polskiej szkole“. Organizacje te to Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Fundacja Dzieci Niczyje, Fundacja Promocji Zdrowia Seksualnego, Gender Studies UW, Grupa Edukatorów Seksualnych „Ponton“, Polskie Centrum Zdrowia Seksualnego, Stowarzyszenie „W stronę dziewcząt“, Towarzystwo Rozwoju Rodziny i Związek Nauczycielstwa Polskiego.


Czy fuzja wypali



21.1.2009 Dziennik Wschodni str. 10 Podlasie

MAREK PIETRZELA Związek Nauczycielstwa Polskiego

EDUKACJA


Biała Podlaska chce reorganizować swoje szkoły
Urzędnicy chcą reorganizacji kilku szkół. W placówkach, którym grozi likwidacja i wchłonięcie przez inne. Na najbliższej sesji Rady Miasta mają zapaść uchwały dotyczące zmian w oświacie.
- Jako przewodniczący Komisji Oświaty nagle dowiaduję się, że prezydent bez wcześniejszych konsultacji łączy gimnazjum, w którym pracuję, ze Szkołą Podstawową nr 5. W dodatku nie chodzi o oszczędności, a jedynie o to, by dyrektorzy szkół nie kłócili się o wykorzystanie hali sportowej i nowego boiska - mówi radny Henryk Grodecki, nauczyciel wychowania fizycznego. - Nauczycielom z naszego gimnazjum nie podoba się ten pomysł - dodaje Grodecki, który zapowiada, że wraz z częścią radnych będzie głosował przeciw projektowi uchwały w tej sprawie.

Radny obawia się, że ukrytym celem łączenia Publicznego Gimnazjum nr 4 i "piatki" może być sposobność usunięcia go po kilku miesiącach ze szkoły. W ten sposób można by się pozbyć jego i innych niewygodnych nauczycieli wcześniej skonfliktowanych z prezydentem lub kierownictwem podstawówki.

Ognisko ZNP przy gimnazjum wyraziło negatywną opinię w sprawie połączenia obu szkół i utworzenia z początkiem nowego roku szkolnego Zespołu Szkół z Oddziałami Integracyjnymi. Krytykowało brak konsultacji z rodzicami i podawanie za powód łączenia tylko nieporozumienia personalne.

Przemysław Sałański, inny nauczyciel wf. w PG 4, przyznaje, że dobrze mu się pracuje w gimnazjum i nie widzi potrzeby zmiany tej sytuacji. - Jestem zadowolony z atmosfery pracy. Z kolegami ze szkoły podstawowej współpracuje się nam dobrze - uważa.

- Co miesiąc mam list ze skargami, że hala jest źle dzielona. To absurdalne, że faktury krążą pomiędzy dwiema szkołami i zajmują się nimi różni księgowi. Uważam, że jedno kierownictwo powinno poradzić sobie z problemem - mówi Andrzej Czapski, bialski prezydent, który jest zmęczony konfliktami szkół, które są pod jednym dachem i przewiduje, że przeważający w samorządzie opozycyjni radni odrzucą projekt tej uchwały.

Emocje nauczycieli i związkowców budzi też drugi projekt uchwały w sprawie rozwiązania z dniem 31 sierpnia 2009 r. bialskiego Zespołu Szkół Zawodowych nr 3 przy ul. Orzechowej. Kształcenie zawodowe ma zostać stamtąd przeniesione do Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 przy ul. Brzeskiej.

- Boimy się o zatrudnienie. Mamy, co prawda, zapewnienie szefowej Wydziału Edukacji Urzędu Miasta, że nikt nie zostanie bez pracy, ale martwimy się także o uczniów, którzy zostaną przeniesieni do innej szkoły - mówi Anna Kozak, przewodnicząca ogniwa Związku Nauczycielstwa Polskiego ZSZ nr 3, która przyznaje, że związkowcy nie do końca krytykują pomysł i wiedzą, że w tym zespole szkół coraz bardziej brakuje uczniów.

Anna Żytkowska, zastępca naczelnika Wydziału Edukacji UM, wyjaśnia, że do budynku po ZSZ nr 3 ma zostać przeniesiony Zespół Szkół Specjalnych. - W szkołach brakuje uczniów, bo jest niż. Potrzebne są oszczędności. Musimy łączyć szkoły w mieście - mówi wicenaczelnik.


Foto popis| Szkoła Podstawowa nr 5 jest jedną z placówek, która od września ma zostać zreorganizowana przez władze miasta. Nauczyciele się sprzeciwiają

Foto autor| FOT. MAREK PIETRZELA





Chcą uczyć cię o seksie



21.1.2009 Gazeta Pomorska str. 2 Wydarzenia/opinie

(PAP) Związek Nauczycielstwa Polskiego

EDUKACJA
Związek Nauczycielstwa Polskiego, Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz Fundacja Promocji Zdrowia Seksualnego to niektóre z organizacji, które podpisały wczoraj porozumienie na rzecz upowszechniania edukacji seksualnej dzieci i młodzieży w polskich szkołach.




CO NOWEGO



21.1.2009 Gazeta Prawna str. 8 Praca

Związek Nauczycielstwa Polskiego


* UPOWSZECHNIANIE EDUKACJI SEKSUALNEJ. Związek Nauczycielstwa Polskiego, Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz inne pozarządowe organizacje podpisały porozumienie dotyczące edukacji seksualnej w szkołach. Sygnatariusze dokumentu domagają się wprowadzenia systemowych rozwiązań, które będą gwarantować obowiązkowy i dostosowany do wieku dostęp do wiedzy z zakresu seksualności człowieka. W tej sprawie będą odbywały się rozmowy z Ministerstwem Edukacji, parlamentarzystami i rzecznikiem praw obywatelskich. Więcej www.znp.edu.pl




BŁOGOSŁAWIONA IGNORANCJA SEKSUALNA?



21.1.2009 Gazeta Wyborcza str. 21 Opinie

MAGDALENA ŚRODA Związek Nauczycielstwa Polskiego

W ŚRODĘ - ŚRODA


W sprawach drażliwych dla Kościoła władza stara się krzewić dwie fałszywe cnoty: ignorancję i hipokryzję. Hipokryzja panuje w sprawach związanych z aborcją, ignorancja wsprawach związanych z edukacją seksualną. Polacy jako naród religijny w zasadzie nie powinni uprawiać seksu, który -jak wiadomo od czasów św. Augustyna - jest plugawy i bezbożny, jednak robią to, bo prócz wiary mają naturalne potrzeby. Seks, zwłaszcza wśród ludzi młodych, jest przypadkowy i chaotyczny. Z raportu przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Edukatorów Seksualnych „Ponton“ wynika, że młodzi ludzie żyją wstanie wielkiej ignorancji wsprawach własnej fizjologii i seksualności („Czy to, że mam małe piersi, jest spowodowane jakąś chorobą? Jak ją leczyć?“) rozświetlanej niekiedy przypadkowymi informacjami medialno-internetowymi. Ich wiedza o środkach antykoncepcyjnych jest niewielka („Czy zamiast prezerwatywy można stosować kostki lodu?“), za to umiejętności domowego spędzania płodu - niemałe („Zaszłam wciążę i poprosiłam kolegę, by walnął mnie w brzuch. Pomogło“). Ostatnio przeprowadzono też badania owiedzy na temat HIV/AIDSwśród elitarnej części społeczeństwa, mianowicie wśród studentów UW. Odnotowano wzrost ignorancji proporcjonalny do wzrostu przesądów dotyczących chorób przenoszonych drogą płciową (70proc. nie poszłoby do stomatologa, który leczy osoby zakażone HIV, a 50 proc. boi się z tych samych powodów komarów). Wiedza na temat szeroko rozumianych tematów seksualnych wśród najbardziej światłej młodzieży jest coraz niższa. Co w takim razie dzieje się z młodzieżą mniej światłą?

Edukatorzy seksualni, seksuolodzy, organizacje pozarządowe i nauczyciele na zorganizowanej wczoraj przez ZNP konferencji prasowej, której celem było powołanie porozumienia na rzecz edukacji seksualnej dzieci i młodzieży, mówili, że ignorancja w sprawach seksualnych przyczynia się do ludzkich tragedii, a nie przekłada na żadne wartości moralne. Że każdy człowiek, w tym Polak (iPolka), ma prawo do nowoczesnej wiedzy seksualnej, że odpowiednie resorty powinny czym prędzej wprowadzić obowiązkową edukację seksualną do szkół, wreszcie, że zajęcia powinny być prowadzone przez fachowców i dostosowane do wieku uczniów. Edukacja seksualna nie wyklucza, a wprost przeciwnie - zawiera w sobie rozważania światopoglądowe, psychologiczne i normatywne. Jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania młodzieży i stanowi przedmiot jej żywych zainteresowań, które do tej pory nie są zaspokajane przez szkołę, tylko przez przypadkowe źródła informacji.

Minister Hall szykuje reformę szkolnictwa, zmienia programy ipodręczniki. Dlaczego nie ma wniej miejsca na to, co bardzo ważne? Ignorancja nigdy nie przyczynia się do wzrostu cnoty, nawet wtedy gdy politycy traktują ją jako stan błogosławiony.
Foto
O autorovi| MAGDALENA ŚRODA, FILOZOF, ETYK


W Zaciszu po przerwie



21.1.2009 Głos Pomorza str. 5 Koszalin

MAS) Związek Nauczycielstwa Polskiego

Dzisiaj zostanie ponownie otwarte dawne kino „Zacisze” przy ul. Ruszczyca. Pomieszczenia, które wyremontowano za ok. milion złotych, będą wykorzystane m. in. na filię biblioteczną oraz świetlicę dla mieszkańców Rokosowa. Tutaj swoje miejsce znajdzie Rada Osiedla Rokosowo, Związek Nauczycielstwa Polskiego, Związek Emerytów i Rencistów oraz Zespół Śpiewaczy „Zacisze”. (




Specjaliści i nauczyciele jednoczą się w walce, by szkoła uczyła seksu



21.1.2009 POLSKA The Times str. 9 Polska

Magdalena Kula Związek Nauczycielstwa Polskiego

- Seksuolodzy: mówmy o tym, bo młodzież ma braki

- Resort edukacji: mamy wychowanie do życia w rodzinie
Seksuolodzy, naukowcy, nauczyciele i organizacje pozarządowe będą razem walczyć o edukację seksualną w szkołach. Obiecują rzetelny program lekcji o seksie i nacisk na polityków podczas osobistych spotkań.

Posłowie usłyszą o rosnącej liczbie nastolatek w ciąży (dwa lata temu prawie 300 dziewczynek w wieku 15 lat i młodszych zaszło w ciążę) i coraz niższym wieku inicjacji seksualnej (16 proc. dziewcząt i 27 proc. chłopców rozpoczyna współżycie seksualne, mając mniej niż 15 lat).

Pod zawartym wczoraj porozumieniem podpisali się m.in. znani seksuolodzy - Zbigniew Lew-Starowicz, Andrzej Depko i Zbigniew Izdebski, prof. Magdalena Środa, etyk z Uniwersytetu Warszawskiego, liczący 300 tys. członków Związek Nauczycielstwa Polskiego i kilkanaście organizacji m.in. Fundacja Dzieci Niczyje, Fundacja Promocji Zdrowia Seksualnego, Towarzystwo Rozwoju Rodziny.

Jeszcze w tym tygodniu działacze nowego porozumienia wystąpią o spotkanie z minister edukacji Katarzyną Hall.

- Edukacja seksualna nie może być traktowana jako zbiór informacji o technikach seksualnych. To wiedza o zapobieganiu chorobom przenoszonym drogą płciową, o postawach

asertywnych, czyli mówieniu "nie" w relacjach seksualnych, o budowaniu więzi emocjonalnej między partnerami - mówi prof. Środa.

Seksuolodzy i ginekolodzy alarmują, że spotykają się na co dzień z porażającą niewiedzą na temat seksualności. - To skutkuje niepożądanymi ciążami nieletnich i rosnącą liczbą zarażeń chorobami. Nie możemy się z tym pogodzić -mówi Tomasz Leonowicz, seksuolog z Fundacji Promocji Zdrowia Seksualnego. Przypomina, że w 2002 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła Deklarację Praw Seksualnych, która w punkcie 10. gwarantuje obywatelom "prawo do wyczerpującej edukacji seksualnej". - Tymczasem rodzice

oczekują edukacji seksualnej swoich dzieci od szkoły, szkoła ją zaniedbuje, uważając, że to kompetencje rodziny - mówi Leonowicz.

Maria Keller-Hamela z Fundacji Dzieci Niczyje apeluje do polityków: - Edukacja seksualna w szkole pomoże chronić dzieci przed molestowaniem seksualnym, to będzie kolejna przestrzeń w szkole, która da

możliwość otworzenia się krzywdzonemu dziecku-mówi.

Działacze nieformalnej Grupy Edukatorów Seksualnych "Ponton" w swoich publikacjach przytaczają przykłady uczniowskiej niewiedzy. W telefonie zaufania i mejlach od młodzieży padały pytania: "Czy przez korzystanie z toalety publicznej mogłam zajść w ciążę?", "Słyszałam, że podczas stosunku, gdy facet jest pod wpływem alkoholu, kobieta nie zajdzie w ciążę".

Obecnie w polskich szkołach namiastką edukacji seksualnej jest wprowadzone w 2002 r. "wychowanie do życia w rodzinie". Choć pojawia się już w programie piątej klasy szkoły podstawowej, w praktyce w wielu szkołach lekcji o rodzinie nie ma wcale. Nie są obowiązkowe i to rodzice decydują, czy dziecko bierze w nich udział.

W dodatku zaplanowano ich bardzo mało - tylko 14 godz. rocznie, w tym zaledwie 5 godz. z podziałem na grupy, osobno dziewcząt i chłopców. W części szkół lekcje o rodzinie prowadzą nauczyciele biologii albo wiedzy o społeczeństwie.

Opublikowany w tym miesiącu raport Feminoteki wskazuje na błędy w podręcznikach do "wychowania do życia w rodzinie". Książka,,Wędrując ku dorosłości" uznała homoseksualizm za jednostkę chorobową.

Pod koniec minionego roku klub Lewica złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, w którym zapisała obowiązkowy nowy przedmiot : "wiedzę o życiu seksualnym człowieka". Program ma być dostosowany do wieku, mówić o zdrowiu reprodukcyjnym,

zapobieganiu chorobom wenerycznym, przemocy seksualnej, o partnerskich relacjach obu płci.

MEN o nowym przedmiocie w szkole na razie nie chce słyszeć. Edukacji seksualnej nie przewidziano w nowych programach nauczania. Minister Katarzyna Hali oficjalnie mówi tylko, że rozporządzenie o "wychowaniu do życia w rodzinie" obowiązuje i od rodziców zależy.czy dziecko w tych lekcjach uczestniczy. Pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Elżbieta Radziszewska zapytana o los edukacji seksualnej odpowiada: - To nie moje kompetencje.

Zgodnie z prawem powinna promować m.in. równe traktowanie płci i walkę z dyskryminacją ze względu na orientację seksualną. W unijnych szkolnych programach takie zagadnienia obejmuje właśnie edukacja seksualna.


Jak tego uczą na świecie
- W Unii Europejskiej powszechną edukację seksualną wprowadzono w latach 70. W Szwecji już od 1955 r. takie lekcje obowiązują dzieci

w wieku od 5 lat, programy są dostosowane do wieku, uczy się nie tylko o płciowości, ale też

0 równych prawach kobiet

i mężczyzn, antykoncepcji, profilaktyce chorób przenoszonych drogą płciową.


- W Europie Środkowej

i Wschodniej za najlepiej edukujący seksualnie kraj uważa się Czechy, przedmiot wychowanie do życia w rodzinie jest obowiązkowy od VI klasy szkoły podstawowej, lekcje prowadzą nauczyciele wspomagani przez ginekologów i położne.

Węgrzy nie mają osobnego przedmiotu o seksualności, o rozmnażaniu uczą się na biologii, a antykoncepcję omawiają na przedmiocie higiena.
Foto popis| 18 lat to wiek inicjacji seksualnej chłopców według badań z 2001 roku

Foto popis| 15 lat to wiek inicjacji seksualnej chłopców według badań z 2008 roku

Foto popis| Dzień Milczenia - manifestacja przeciw homofobii w szkole


Wiedza nie szkodzi



21.1.2009 Trybuna str. 5 Kraj

(ES) Związek Nauczycielstwa Polskiego

Edukacja seksualna powinna być przedmiotem obowiązkowym. Wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej do szkół domagają się sygnatariusze podpisanego wczoraj wWarszawie „Porozumienia na rzecz upowszechniania edukacji seksualnej dzieci i młodzieży w polskiej szkole“. Są wśród nich zarówno instytucje takie jak np. Związek Nauczycielstwa Polskiego, Towarzystwo Rozwoju Rodziny oraz Fundacja Dzieci Niczyje, jak i naukowcy: m.in. Magdalena Środa - etyk, Zbigniew Lew Starowicz - seksuolog, czy Stanisław Obirek - teolog, pedagog i były jezuita.

- Państwo ma obowiązek dostarczyć młodym ludziom również taką wiedzę - mówiła Wanda Nowicka, przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. - W polskiej szkole nie ma jednak przedmiotu, który propagowałby wiedzę na temat seksualności człowieka i przygotował młodzież do zmierzenia się z rozmaitymi zagrożeniami. Tymczasem rozmowy z Ministerstwem Edukacji przypominają dialog ślepego z głuchym. Minister Hall uparcie twierdzi, że taka edukacja jest prowadzona, podczas gdy każdy wie, że jej nie ma.

Tomasz Leonowicz z Fundacji Promocji Zdrowia Seksualnego stwierdził, że przerażający jest brak wiedzy wśród młodzieży na temat m.in. chorób przenoszonych drogą płciową. - Te zaniedbania edukacyjne są wynikiem presji Kościoła, który stara się nie dopuścić do przekazywania wiedzy opartej na faktach medycznych - ocenia Leonowicz. - Ci, którzy się temu przeciwstawiają, najczęściej mają problemy z własną seksualnością. Czas skończyć zmitem, że wiedza szkodzi - dodał.

Wśród celów, jakie wyznaczyły sobie strony porozumienia, są m.in. piętnowanie wszelkich przejawów dyskryminacji, prób upolityczniania problematyki edukacji seksualnej oraz piętrzenia barier ideologicznych utrudniających merytoryczną dyskusję. -Nasze porozumienie jest otwarte dla wszystkich, którzy chcieliby poprzeć tę inicjatywę i działać na rzecz wprowadzenia jej w życie -stwierdził Sławomir Broniarz, prezes ZNP.
Foto popis| Tomasz Leonowicz (z lewej) z Fundacji Promocji Zdrowia Seksualnego, Wanda Nowicka (w środku) z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny i prof. Magdalena Środa (z prawej) podczas konferencji prasowej nt. porozumienia na rzecz edukacji seksualnej dzieci i młodzieży


Zaczyna się bój o wychowanie seksualne w polskich szkołach



21.1.2009 Polska Dziennik Łódzki str. 12 Fakty

Magdalena Kula Związek Nauczycielstwa Polskiego

Lekarze seksuolodzy, nauczyciele i organizacje pozarządowe będą razem walczyć o edukację seksualną w polskich szkołach. Obiecują rzetelny program lekcji o seksie i nacisk na polityków.

Posłowie usłyszą o rosnącej liczbie nastolatek w ciąży \(dwa lata temu prawie 300 dziewczynek w wieku 15 lat i młodszych zaszło w ciążę) i o coraz młodszym wieku inicjacji seksualnej \(ponad 16 proc. dziewcząt i 27 proc. chłopców rozpoczyna współżycie seksualne, mając mniej niż 15 lat\).

Pod zawartym wczoraj porozumieniem podpisali się m.in. znani seksuolodzy - Zbigniew Lew-Starowicz, Andrzej Depko k a -i Zbigniew Izdebski, etyk prof. Magdalena Środa z Uniwersytetu Warszawskiego, liczący 300 tysięcy nauczycieli Związek Nauczycielstwa Polskiego i kilkanaście organizacji, wśród nich m.in. Fundacja Dzieci Niczyje, Fundacja Promocji Zdrowia Seksualnego, Towarzystwo Rozwoju Rodziny.

Jeszcze w tym tygodniu działacze nowego porozumienia wystąpią o spotkanie z minister edukacji Katarzyną Hall.

- Edukacja seksualna nie może być traktowana jako zbiór informacji o technikach seksualnych. To wiedza o zapobieganiu chorobom przenoszonym drogą płciową, o postawach asertywnych, czyli mówieniu „nie“ w relacjach seksualnych, także o budowaniu więzi emocjonalnej między ludźmi - mówi prof. Środa.

Obecnie w polskich szkołach namiastką edukacji seksualnej jest wprowadzony w 2002 r. przedmiot „Wychowanie do życia w rodzinie“. Choć pojawia się już w programie piątej klasy szkoły podstawowej, w praktyce w wielu szkołach lekcji o rodzinie nie ma wcale. To dlatego, że przedmiot nie jest obowiązkowy, rodzice decydują, czy dziecko może brać w nich udział.

W dodatku lekcji wychowania do życia w rodzinie zaplanowano bardzo mało - tylko 14 godzin rocznie, w tym 5 godzin z podziałem na grupy, osobno dziewcząt i chłopców. W części szkół lekcje o rodzinie prowadzą nauczyciele biologii.



Ministerstwo Edukacji o nowym przedmiocie w szkole na razie nie chce słyszeć. Edukacji seksualnej nie przewidziano w nowych programach nauczania. Minister Hall mówi tylko, że rozporządzenie gwarantuje prowadzenie w szkołach lekcji o życiu w rodzinie i to do rodziców należy egzekwowanie, czy te lekcje się odbywają.



©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość