Cezary Lipka Stefan Batory książę siedmiogrodzki na polskim tronie



Pobieranie 55.38 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar55.38 Kb.
Cezary Lipka
Stefan Batory – książę siedmiogrodzki na polskim tronie

W Siedmiogrodzie1, krainie znajdującej się na terenie dzisiejszej Rumunii, leży niczym się obecnie nie wyróżniające Simleu-Silvaniei. W niedalekiej jeszcze przeszłości miejscowość zwała się Somlyó i była kojarzona ze szlacheckim rodem Bathorych (Batorych), którzy tu wystawili zamek. Z nich to wyszedł jeden z najdzielniejszych królów Rzeczypospolitej – Stefan (węg. István).

Nie ma zgodności co do pochodzenia Batorych. Do niedawna sądzono jeszcze, że są rodowitymi Węgrami. Legenda wspomina rycerza Oposa (XII w.), który za waleczność został nagrodzony przez króla nadaniem mu na własność krainy Nyirség, leżącej na północ od Debreczyna. Od posiadanego przydomka ,,dzielny’’ (węg. bátor) powstała nazwa jednej z jego siedzib – Nyirbátor. Jej właściciele nazwali się więc logicznie Batorymi2. Ostatnio jednak pojawiły się głosy3, że protoplasta rodu był zubożałym niemieckim szlachcicem, który szukał fortuny u boku Arpadów. Aby poprawić jego wizerunek, wymyślono barwną historię o trzygłowym smoku, strzegącym bagnistej krainy leżącej w Siedmiogrodzie. Po jego zabiciu (co symbolizują trzy zęby w herbie Batorych) zbudowano warowny zamek Ecsed.

Prawdziwa historia nie może opierać się na bajkach i mitach. Poważne badania genealogiczne nad rodem Batorych doprowadziły do ciekawych konkluzji. Okazało się, że linie z Ecsed i z Somlyó mają wspólny pień. Rozeszły się bardzo dawno, bo na przełomie XIII i XIV wieku. Druga z wymienionych siedzib miała większe znaczenie strategiczne – strzegła naturalnego przejścia na Wyżynę Siedmiogrodzką i Wielką Nizinę Węgierską w przesmyku między masywem Karpat Wschodnich a Górami Zachodnimi4.

Stefan Batory przyszedł na świat na zamku w Somlyó 23 IX Roku Pańskiego 1533 jako syn wojewody siedmiogrodzkiego Stefana oraz Anny Katarzyny Telegdi, córki podskarbiego Korony Węgierskiej. Nie były to czasy dla naszych bratanków szczęśliwe. W 1526 r. na polach przed Mohaczem kwiat rycerstwa węgierskiego uległ nawale tureckiej. W bitwie poległ król Ludwik II Jagiellończyk. Odtąd Węgry stały się areną ciągłych rozgrywek między Austrią a Portą. W 1541 r. wzywano pomocy tureckiej przeciw Habsburgom, a w latach 1552-1566 walczono z tymi samymi Turkami. Ostatecznie, na mocy rozejmu między Selimem II a arcyksięciem Maksymilianem (1568 r.) dokonał się definitywny rozbiór Węgier5: ziemie zachodnie i północne przypadły Cesarstwu, południowe i centralne – państwu Ottomanów. Części wschodniej Węgier – Siedmiogrodowi przyznana została autonomia6.

Stefan był najmłodszym synem z licznego rodzeństwa. Rodzice musieli w nim pokładać jakieś szczególne nadzieje, gdyż posłali go do Pozsony (ob. Bratysława), będącego od niedawna miastem stołecznym7. Batory dostał się od razu na dwór arcybiskupa Várdaya (co sugeruje, że został mu polecony) będąc początkowo giermkiem8. Pobyt w środowisku, w którym panował szacunek dla religii katolickiej, wycisnął na młodym szlachcicu niezatarte piętno. W przyszłości pozostanie jej nadal wierny, podczas gdy inni członkowie jego rodziny nierzadko przejdą na protestantyzm. Batory będzie dzielnie bronił praw katolików oraz dążył do zapewnienia Kościołowi katolickiemu odpowiednio silnej pozycji9. Szczególną sympatią zostaną obdarzeni przez niego jezuici – szermierze prawdziwej wiary.

Od arcybiskupa do cesarza droga nie była daleka, stąd nie dziwi fakt przybycia młodego Stefana na dwór wiedeński. Tutaj Batory nabierał ogłady, popierał różne nauki. Najmilszą jednak rzeczą było dla niego towarzyszenie cesarzowi Ferdynandowi w jego polowaniach. Kiedy nadarzyła się okazja, został wysłany za granicę jako członek orszaku ślubnego jego córki, Katarzyny do jej narzeczonego, księcia Mantui. W ten sposób szesnastoletni Stefan znalazł się w Padwie.

Kilkumiesięczny pobyt Batorego we Włoszech okazał się dla niego ważnym etapem w życiu. Po pierwsze – dał mu możliwość obcowania ze sztuką Renesansu u jej źródeł, po drugie – nauczył tolerancji w stosunku do innych religii i narodowości i wreszcie – wyrobił w nim szacunek dla pisanego słowa. Mając dostęp do bogatych zbiorów bibliotecznych, Batory zakochał się w literaturze klasycznej. Odtąd każdą wolną chwilę będzie starał się poświęcać na lekturę. Nawyk ten pozostanie w nim do końca życia.

Ważnym aspektem padewskiej przygody Batorego była liczna obecność w mieście jego rodaków. Z czasem dotrą oni do najwyższych stanowisk cywilnych lub kościelnych i staną się jego zausznikami. Do tego grona zaliczyć należy: Franciszka Forgácha, Wolfganga Kovacsóczy`ego oraz Marcina Berzevicsy`ego.

Pobyt w Padwie młodego Stefana został nieoczekiwanie przerwany (1550 r.). Powodem tego była zdrada doradcy dworskiego Martinuzziego, który na mocy tajnego układu oddał Siedmiogród Habsburgom. Reakcja Turcji była gwałtowna – wysłała do rodzinnej krainy Batorego wojska interwencyjne. Przyszło mu teraz poznać, będąc u boku swoich prohabsburskich krewnych z Ecsed, smak życia wojskowego. To pierwsze wojenne doświadczenie wyrobiło w młodzieńcu pogardę dla wygód i uformowały jego psychikę: w obyciu stał się szorstki, a w postępowaniu – gwałtowny.

Mając 22 lata Batory udanie zadebiutował w roli dyplomaty. Okazją do tego był powrót do Siedmiogrodu wdowy po Janie Zapolyi, Izabelli Jagiellonki. Podczas jej uroczystego wjazdu do Kolozsváru (ob. rum. Cluj) wygłosił mowę powitalną w imieniu węgierskich stanów szlacheckich. Waga tego wydarzenia była ogromna – w ten symboliczny sposób oznajmiał opuszczenie obozu prohabsburskiego. Odtąd będzie się starał o utrzymanie realnej niezależności Siedmiogrodu przy zachowaniu pozorów uległości wobec Porty. W jego przekonaniu zachowanie węgierskiego charakteru tej krainy stanowiło przesłankę do odrodzenia Węgier w ich pierwotnym kształcie.

Smak wojennej przygody wyraźnie posmakował Batoremu, gdyż od 1557 r. walczy z Habsburgami o panowanie nad nadcisańskimi komitatami. Walczy w bitwie pod Szatmár, bierze udział w oblężeniach twierdz Eger i Temesvár. Dzięki swej dzielności zostaje wyróżniony przez Izabellę, która powierza mu komendanturę twierdzy Szatmár. Następnym szczeblem kariery wojskowej staje się dla niego komendantura Wielkiego Waradynu10 (ob. rum. Oradea). Batory przyczynia się do zwiększenia wartości obronnej twierdzy.

Po śmierci Izabelli (1559 r.) nad Siedmiogrodem zawisła ponowna groźba zaanektowania krainy przez Habsburgów. Po ich stronie stanęli wtedy: Melchior Balassa, wódz siedmiogrodzkiej armii oraz Franciszek Zay, admirał floty dunajskiej. Batory nie zmienił swego antyhabsburskiego nastawienia i opowiedział się po stronie syna Izabelli, Jana Zygmunta, broniącego praw swojej rodziny do Siedmiogrodu. Do starcia obu stron doszło pod zamkiem Hadad. Batoremu co prawda nie udało się wygrać rozgorzałej wtedy bitwy, ale nie dopuścił do dalszego marszu wojsk habsburskich w głąb Siedmiogrodu. Po zawarciu zawieszenia broni na dzielnego szlachcica z Somlyó czekało najwyższe stanowisko wojskowe – starostwo waradyńskie.

Będąc zausznikiem Jana Zygmunta został Batory niebawem jego oficjalnym doradcą. W tym czasie w dojrzewała w jego umyśle idea ustanowienia trwałego pokoju z Habsburgami11. Dlatego bez zawahania podjął się zleconej mu przez Jana Zygmunta misji dyplomatycznej w Wiedniu (1563 r.). W czasie drugiego wyjazdu w granice cesarstwa zostaje niespodziewanie aresztowany (1567 r.) pod pretekstem zaostrzenia przez księcia siedmiogrodzkiego warunków układu pokojowego.

Areszt domowy Batorego trwał aż trzy lata12. W czasie jego nieobecności w Siedmiogrodzie doradcą Jana Zygmunta został Kasper Bekiesz. Jego zgubna polityka zagraniczna doprowadziła do utraty przez Siedmiogród na rzecz Austrii części swego terytorium13. Po powrocie nie pozostawało więc Batoremu nic innego, jak skryć się w rodzinnym Somlyó i czekać z cierpliwością na nadejście lepszych czasów.

Zmianę w życiu Batorego zwiastowała śmierć Jana Zygmunta. W celu wyboru nowego władcy stany szlacheckie zwołały na 20 V 1571 r. do Gyulafehérváru (ob. rum. Alba Iulia) sejm siedmiogrodzki. Przebiegał on w napiętej atmosferze wywołanej przybyciem czausza sułtańskiego (mającego ze sobą zapieczętowany list z nominacją dla Batorego) oraz posłów szeklerskich14, żądających przywrócenia należnych im praw. Batory zachował się wtedy jak przystało na męża stanu – uspokoił Szeklerów obietnicą przywrócenia ich przywilejów oraz zakazał otwierania pisma od sułtana15. Dzięki temu nie doszło do zerwania sejmu. 25 V 1571 r. ogłoszono uroczyście, że Stefan Batory zostaje księciem siedmiogrodzkim.

Reakcja Turcji na dokonany wybór była do przewidzenia – nie kryła swego zadowolenia. Porta nadal traktowała Siedmiogród jako swoje lenno żądając jedynie zwyczajowej daniny oraz potwierdzenia zobowiązania się do nie zawierania przymierzy z jej wrogami. Wiedeń zareagował na wybór Batorego zgoła inaczej – cesarz poczuł się urażony jego prośbą o udzielenie mu pełnej władzy w zakresie administracji, nadań ziemi i sądownictwa. Nie zdecydował się jednak na usunięcie go siłą, aby nie prowokować nowego konfliktu z Portą. Tytuł wojewody siedmiogrodzkiego, jakim Batory posługiwał się w dyplomatycznych kontaktach z Habsburgami, akceptowany był przez wszystkich.

Wkrótce okazało się, że Wiedeń nie zamierza rezygnować z walki o polityczne wpływy w Siedmiogrodzie. Idealnie do tego nadawał się Kasper Bekiesz, który bardzo szybko przystąpił do dzieła. Z jego inspiracji doszło do buntu Szeklerów, którzy wystąpili zbrojnie przeciwko Batoremu. Mieli oni u boku sformowane na terenie cesarstwa wojska zaciężne. Książę siedmiogrodzki zachował się jako taktyk wojskowy po mistrzowsku: przeciął pochód sił Bekiesza i sprowokował starcie zbrojne, do którego doszło pod Kerelöszentpál (10 VII 1575 r.). Bitwa zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem Batorego. Otoczeni żołdacy Bekiesza rzucili się w nurt rzeki Maroszy i się w niej potopili. Nie doszło więc do ich połączenia z Szeklerami. Ich przywódcom Batory rozkazał poucinać uszy i nosy. Bekieszowi nie pozostawało nic innego jak ratować się ucieczką. Schronienie znalazł w Koszycach.

Nieoczekiwanie zwycięstwo Batorego zbiegło się z nastaniem w Rzeczypospolitej okresu bezkrólewia, który wywołała haniebna ucieczka do Francji pierwszego króla elekcyjnego, Henryka Walezego. Mając unormowaną w Siedmiogrodzie sytuację wewnętrzną, mógł Batory pozwolić sobie na przystąpienie do zabiegów o tron polski. Do Turcji wysłał swego agenta Piotra Ráca, który zaczął rozsiewać tam pogłoski o możliwości wyboru cara Rosji na króla Polski16. Należy przypuszczać, że wywołało to w Porcie spore zaniepokojenie. W samej Rzeczypospolitej agitację na rzecz Batorego prowadzić zaczął jego nadworny lekarz Jerzy Blandrata, kierując się w stronę swoich wpływowych ariańskich współwyznawców. Z jego trzosu skorzystali Zborowscy, którzy do siedmiogrodzkiego kandydata zaczęli przekonywać senatorów.

Walka o tron Polski rozpoczęła się od zjazdu szlachty w Stężycy (3 X 1575 r.), na którym po raz pierwszy wymieniono nazwiska kandydatów. Znaleźli się wśród nich, oprócz Batorego: cesarz Maksymilian II, król Szwecji Jan III, car Iwan Groźny, książę Ferrary ALfons II, burgrabia Korony Czeskiej Wilhelm Rožemberk oraz ,,Piastowie’’ – Andrzej Tęczyński, wojewoda bełski oraz Jan Kostka, wojewoda sandomierski. Po bezowocnych obradach wyznaczono (na 7 XI) sejm elekcyjny, który ostatecznie miał rozstrzygnąć kwestię wyboru króla.

Na wspomnianym sejmie sprawy potoczyły się już szybko. Wszystko zaczęło się od działającego na wyobraźnię zebranych wystąpienia Jana Zamoyskiego, który porównał sytuację Anny Jagiellonki do Jadwigi Andegaweńskiej. Wkrótce padła propozycja (Stanisława Szafrańca) godnego dla niej małżonka – Stefana Batorego. Wywołało to powszechny entuzjazm. Ostatecznie, 14 XII 1575 r. marszałek szlachty Mikołaj Siennicki ogłosił obwołanie księcia siedmiogrodzkiego królem Polski z Anną Jagiellonką jako królową. Dwa dni wcześniej, ku ogólnemu oburzeniu szlachty, prymas Uchański wyznaczył na tron Maksymiliana II. Wspomniane rozstrzygnięcie było więc jego osobistą porażką i uszczerbkiem na piastowanej godności.

Wiadomość o wyborze na tron Polski przywiózł Batoremu do Gyulafehérváru wojewoda lubelski, Jan Tarło. Będąc jeszcze w Siedmiogrodzie, Batory dokonał zaprzysiężenia paktów konwentów zredagowanych mu przez Zamoyskiego17. W ciągu następnych dwóch miesięcy starał się uregulować wszystkie sprawy siedmiogrodzkie. Zdecydował się m.in. nie rezygnować z godności wojewody siedmiogrodzkiego, a na straży swoich interesów pozostawił na miejscu swego brata Krzysztofa. Należało teraz dopełnić tradycji i wziąć udział w koronacji. Doszło do niej na Wawelu18 1 V 1576 r. Korony na głowy Stefana Batorego i Anny Jagiellonki włożył w zastępstwie Prymasa Polski, biskup kujawski Stanisław Karnkowski. Dzień wcześniej wojewoda siedmiogrodzki pochylił głowę na Skałce, w miejscu męczeństwa św. Stanisława.

Przyjazd króla do Warszawy okazał się szczęśliwy. Już w Błoniu przyjął przysięgę wierności od dotychczasowych stronników Habsburgów. W samej stolicy przysięgę taką złożył mu prymas Uchański oraz nieobecni w czasie elekcji przedstawiciele Litwy. Batory wobec tego gestu nie pozostał dłużny – z jego ust padły stosowne słowa w odniesieniu do Wielkiego Księstwa. Unia personalna między Rzeczypospolitą Obojga Narodów a Siedmiogrodem stawała się faktem19.

Początek panowania Stefana Batorego na tronie Polski zaznaczył się jego konfliktem z Gdańskiem. Królowi chodziło o to, aby uszanowane zostały prawa Rzeczypospolitej do kontroli ujścia Wisły (postulaty komisji Karnkowskiego). Miasto broniło swej niezależności i demonstracyjnie złożyło deklarację wierności cesarzowi. W odpowiedzi król uwięził posłów gdańskich, którzy przybyli do Torunia z propozycjami pokojowymi, rozkazał konfiskować towary gdańskie w całej Rzeczypospolitej, a handel zbożem polecił kierować do Elbląga. Opór miasta miała złamać ekspedycja karna.

Do generalnego starcia Batorego z gdańszczanami doszło pod Lubieszewem k. Tczewa. Klęska armii gdańskiej była absolutna. Do niewoli dostało się 1000 jeńców, zabitych i zaginionych było około 6000 przy minimalnych stratach strony polskiej. W późniejszych walkach nie udało się jednak królowi opanować twierdzy gdańskiej. W rezultacie podpisano w Malborku (8 XII 1577 r.) ugodę między stronami konfliktu. Była ona korzystna dla Gdańska pomimo poważnych zobowiązań finansowych w stosunku do Rzeczypospolitej20. Dla Batorego najważniejsze było to, że miał okazję poznać wszystkie ułomności struktury militarnej kraju i zastanowić się nad ich usunięciem. W planie miał bowiem starcie z przeciwnikiem znacznie potężniejszym – Państwem Moskiewskim.

Wielkie Księstwo Moskiewskie dało znać o sobie w XV wieku, wypierając Litwinów znad górnej Oki i opanowując kupieckie republiki Nowogrodu Wielkiego i Pskowa. Na początku XVI w. Rosjanie dotarli nad środkowy Dniepr. W 1514 r. zajęty został przez nich strategicznie położony Smoleńsk. Następnie kierunek moskiewskiej ekspansji przesunął się na północ: w 1561 r. Iwan Groźny rzucił na kolana niemieckie państwo Kawalerów Mieczowych w Inflantach. Po zdobyciu Połocka (1563 r.) można już było tylko bić na alarm. Jednak Zygmunt August groźbę zlekceważył. Na szczęście Batory stanął na wysokości zadania.

Batory zdawał sobie doskonale sprawę, że do rozpoczęcia wojny z Rosją musi uregulować dwie kwestie – zapewnić sobie bezstronność sąsiadów oraz zgromadzić stosowne fundusze. Trzeba przyznać, że udało mu się wypełnić oba warunki. Jedno i drugie dała królowi ugoda z Hohenzollernami. W zamian za opiekę nad chorym umysłowo Albrechtem Fryderykiem zobowiązali się oni do wpłacenia do kasy królewskiej 200 000 guldenów. Szwecja zgodziła się, z kolei, do nie angażowania się w konflikt polsko-moskiewski w zamian za sukcesję w Polsce królewicza Zygmunta po śmierci Batorego. Z zajętej części Estonii (po Narwę) Jan III nie miał jednak zamiaru się wycofywać. Łatwiej poszło z Portą – bez żadnych warunków podpisano (5 XI 1577 r.) traktat polsko-turecki. Dodatkowo Rzeczpospolita podpisała (IX 1578 r.) traktat z Tatarami.

Sumy gdańsko-pruskie okazały się zbyt małe, aby myśleć o rozpoczęciu kampanii, tym bardziej, że sejm toruński (X-XI 1576 r.) opowiedział się przeciwko pospolitemu ruszeniu. Batory postanowił więc oprzeć się w całości na płatnym zaciągu. Należało tylko wyegzekwować od szlachty podatki na opłacenie żołdu, wszelkiego uzbrojenia i żywności. W tym celu król skierował na sejmiki powiatowe instrukcje, które przekonywały o niebezpieczeństwie ze strony Moskwy. W efekcie na sejmie podjęto uchwałę, w myśl której na lata 1578-1579 miano zgromadzić sumę od 800 tys. do 1 mln złotych rocznie. Ustępstwem króla w stosunku do szlachty było z kolei ustanowienie Trybunału Koronnego. Odbierał on monarsze władzę sądowniczą z wyjątkiem niektórych drobnych spraw kryminalnych, urzędniczych i miejskich.

W toku przygotowań do wojny okazało się, jak dużo znaczy dla Batorego Jan Zamoyski. Kierując kancelarią królewską wykazywał się niepospolitymi zdolnościami organizacyjnymi. Służył też Batoremu nieocenioną pomocą w sprawach personalnych. Wynikało to z jego wiedzy o skomplikowanych splotach sojuszy i waśni rodowych. Dzięki niemu król miał okazję poznać od podszewki ustrój prawny Rzeczypospolitej, niewątpliwie odmienny od tego istniejącego w Siedmiogrodzie. W związku z tym pojawiło się powiedzenie, że Batory bez Zamoyskiego nie powinien udawać się na sejm. Odwrotna relacja odnosiła się do działań wojennych.

Pierwszy krok zbrojny uczynił Groźny, najeżdżając w 1577 r. Inflanty. W ręku okupanta znalazł się cały kraj z wyjątkiem Rygi. Wojska moskiewskie potraktowały miejscową ludność z niezwykłym okrucieństwem - dochodziło często do masowych mordów i gwałtów. W tej sytuacji król Batory wyrastał na jedynego obrońcę cywilizacji i ludzkości21.

Rozpoczęcie wojny oznajmił Groźnemu poseł królewski Łopaciński. Car kazał go uwięzić (lato 1579 r.). Siły polsko-węgierskie skierowane zostały nie na Inflanty, lecz na Połock. Chciano w ten sposób uchronić wspomnianą krainę przed dodatkowym zniszczeniem. Batory zakładał rozłożenie akcji zbrojnej na kilka lat, gdyż w pełni doceniał siłę bojową przeciwnika.

Oblężenie miasta trwało 20 dni i zakończyło się pomyślnie 30 VIII 1579 roku. Zachowanie się zdobywców zaskoczyło Rosjan – do niewoli wzięto tylko starszyznę, reszcie zaś dano do wyboru: pozostanie w Połocku lub udanie się do cara. Większość zdecydowała się wyjechać. Osiągnięto więc główne zadanie kampanii. Zdobytą warownię Batory uczynił centralnym punktem administracyjnym i militarnym okolicznych obszarów.

Kampania wojenna Batorego była skutecznie wspierana przez kresowych magnatów: Filon Kmita penetrował Smoleńszczyznę, a Ostrogscy i Michał Wiśniowiecki – Czernihowszczyznę. Walka na głównym froncie chwilowo została wstrzymana z powodu braku funduszy. Temu tematowi poświęcony był sejm warszawski (XII 1579-I 1580 r.), na którym Zamoyski umiejętnie przekonywał szlachtę do nowych wyrzeczeń. Perswazje poskutkowały i skarb królewski znowu był pełny. Wojska zaciężne skierował teraz Batory ku twierdzy Wielkie Łuki. Przyjęty kierunek działań pogłębiał klin oddzielający Inflanty od reszty ziem znajdujących się w rękach cara. Wytwarzało to dobrą bazę do kontynuowania podboju oraz zabezpieczało ziemie litewskie. Bezpośrednie starcie z wojskiem Iwana Groźnego wydawało się być nieuniknione.

Zdobycie Wielkich Łuków (5 IX 1580 r.) nie było wcale takie proste. Był to potężny kompleks obronny, którego centralny punkt stanowił zamek zbudowany na sztucznie usypanym wzniesieniu. Broniły go potężne ściany z drewna, kamienia i cegły wypełnione ziemią. Wał okalający zamek był tak wysoki, że z zewnątrz widać było zaledwie szczyt wieży cerkiewnej. Dostępu do umocnień broniły baszty i wieże. Dodatkową ochronę dawały obwarowaniom: rzeka Łowacz oraz jezioro. Teren wokół twierdzy stanowiły moczary. Mimo tego wszystkiego udało się Batoremu twierdzę tą zdobyć. Wszystko zaczęło się od podłożenia ognia, który spowodował wyłom w systemie obronnym. Następnie przypuszczono atak. Płomienie ogarnęły jednak również zamek wraz ze znajdującym się w nim składem prochu. W wyniku jego wybuchu zginęło 200 zdobywców.

Do kontynuowania przez Batorego kampanii potrzebne były nowe środki. Król znalazł je w Rydze (miasto przekazało 2/3 opłat celnych) oraz po nowej sesji sejmowej (I-III 1581 r.). Znowu swoje zdolności z zakresu retoryki okazał Jan Zamoyski. Szlachta jednak zdecydowała, że będzie to jej ostatnie wyrzeczenie finansowe, a celem ostatecznym kampanii będzie wywalczenie pokoju na dobrych warunkach. Odmówiły jedynie 3 województwa małopolskie. W tej sytuacji Batory zwrócił się w sprawie podatków do ich sejmików22.

Zebrawszy środki finansowe Batory podążył ze swym wojskiem w kierunku Pskowa. Zdobycie twierdzy było zadaniem najtrudniejszym z dotychczasowych, gdyż miasto zaliczane było do największych i najlepiej ufortyfikowanych w Wielkim Księstwie Moskiewskim. Jego obronność podnosiły dwie rzeki: Wielika i Pskowa, wpadająca do tej pierwszej już w obrębie fortyfikacji. Sama forteca składała się z pięciu oddzielonych od siebie części, obwarowanych dookoła wspólnym murem. Nierealność zamierzenia zdobycia jej powiększała jeszcze niewystarczająca u nacierających ilość artylerii, kul i prochu.

Zgodnie z przewidywaniami, oblężenie miasta przeciągało się. Trudności aprowizacyjne spowodowały, że Batory wrócił spod Pskowa do kraju po fundusze na nie cierpiące zwłoki potrzeby. Mimo tego nastroje w obozie rosyjskim wcale nie były optymistyczne. Już wcześniej zwycięski pochód wojsk polsko-węgierskich wywołał wielkie zaniepokojenie Groźnego. Z tej przyczyny car stworzył ideę ligi antytureckiej. Inicjatywę w tej sprawie zgłosił poseł carski Istoma Szewrygin, w czasie gdy przebywał w Pradze. Spotkał się wtedy z nuncjuszem papieskim oraz posłem weneckim.

Dobre przyjęcie carskiego posła zachęciło Iwana Groźnego do bardziej energicznych działań dyplomatycznych. Z propozycją ligi antytureckiej (w której byłoby miejsce i dla Rzeczypospolitej) wystąpił bezpośrednio do papieża Grzegorza XIII. Ojciec Święty wyraził na to zgodę pod warunkiem zawarcia przez Rosję unii kościelnej z Rzymem. W sprawie tej występować zaczął jako legat papieski ks. Antoni Possevino SJ. Po zakończeniu pertraktacji na dworach panujących przybył on do Moskwy i zgodnie z otrzymaną instrukcją doprowadził do zawiązania rozmów pokojowych między carem a królem Batorym.

Rokowania polsko-rosyjskie odbywały się w Jamie Zapolskim. W skład delegacji polskiej weszli: Janusz Zbaraski, Albrecht Radziwiłł, Piotr Haraburda oraz Jan Zamoyski. Postawiła ona stronie rosyjskiej twarde warunki – oddanie Polsce Inflant, a Wieliża z okolicami na rzecz Litwy. I stała się rzecz niezwykła – zostały one przyjęte. W ten sposób Rosja na sto lat zrezygnowała ze swych aspiracji w kierunku ujścia Dźwiny. Kwestia przynależności Inflant została jednak otwarta. Pretensje do tej krainy zgłaszać będą w przyszłości Duńczycy i Szwedzi.

Sukcesy militarne Stefana Batorego nie znalazły właściwego odzwierciedlenia w sprawach wewnętrznych Rzeczypospolitej. Aspiracje szlachty szły o wiele dalej od tego, co był jej w stanie ofiarować król. Nie zgodził się Batory na oddanie starostom wykonywania dekretów sądów wojewódzkich przeciw miastom, nie dopuścił do uszczuplenia praw duchowieństwa, nie uporządkował spraw elekcyjnych. Dodatkowy ferment siała w kraju rodzina Zborowskich, szybko po elekcji króla odsunięta od sprawowania władzy. Zborowscy liczyli na awanse, tymczasem Batory swe wpływy w państwie oparł na innych: Zamoyskim, Karnkowskim, Opalińskim. Miara goryczy przelała się, gdy pojmany przez Żółkiewskiego i Uhrowieckiego banita Samuel Zborowski decyzją króla skazany został na śmierć. Wyrok wykonał Jan Zamoyski, a wszystko odbyło się na dziedzińcu zamku wawelskiego (26 V 1584 r.). Wyrok ten do dziś budzi kontrowersje23. W ten sposób rozpoczęła swój żywot czarna legenda Batorego, który był wciąż ,,żądny krwi’’24.

Stracenie Samuela znalazło swój epilog w sprawie sądowej Krzysztofa Zborowskiego, agitującego aktywnie na sejmikach razem ze swymi braćmi przeciwko Zamoyskiemu. Temat ten znalazł się na forum sejmu i senatu, budząc wielkie emocje. Poniosło i króla, który wypowiadał się w imieniu Karnkowskiego bez jego wiedzy i zgody. Ostatecznie, senat ogłosił (22 II 1585 r.) infamię Krzysztofa połączoną z konfiskatą jego dóbr.

Aby nieco rozjaśnić ten ponury obraz Stefana Batorego, wspomnijmy nieco o jego zasługach na rzecz Kościoła. Jeżeli przyjrzymy się bliżej stosunkowi króla do wiary, stwierdzimy jego osobistą religijność oraz – popartą dużą liczbą przykładów – jego troskę o rozwój i umocnienie katolicyzmu25. Relacje świadków mówią o gorliwym uczestnictwie Batorego w obrzędach religijnych, jego trosce o ubogich i bezdomnych (organizował przytułki), dbałości o dobre obyczaje wojska. Po bitwie pod Lubieszewem (kampania gdańska) król polecił wystawienie dużego krzyża, a po zwycięstwach nad Rosją ogłosił dziękczynne modły, składając wojskowe chorągwie jako wota.

Ciekawy był stosunek Batorego do innowierców. Konfederacja warszawska (1573 r.) nałożyła na króla obowiązek tolerancji wobec wszystkich wyznań religijnych. Ponieważ z tego obowiązku wyłączone były dobra królewskie, król wymuszał na ich terenie zwrot dóbr i świątyń należących wcześniej do katolików. Będąc w Rydze (1582 r.) wydał (za zgodą wszystkich senatorów) dekret o przywróceniu w tym mieście wiary katolickiej. Protestującym innowiercom miał wtedy powiedzieć: ,,Bez waszej pomocy i współudziału, lecz moją własną armią uzyskałem Inflanty z przemocy Moskwy, korzystam więc swobodnie z przysługujących mi praw’’.

Wspomniano na początku o słabości Batorego do Towarzystwa Jezusowego. To właśnie jego działalność spowodowała umocnienie Kościoła w Rzeczypospolitej osłabionego po ciosach zadanych mu przez reformację. Jezuici byli bardzo aktywni w otoczeniu króla. Ich obecność na dworze przejawiała się w pracy duszpasterskiej, apostolskiej i wychowawczej26. Osobistym kaznodzieją i spowiednikiem Batorego był od 1580 r. ks. Marcin Laterna SJ. Na życzenie króla napisał on książkę do nabożeństwa pt. Harfa duchowna, która zastąpiła przestarzałe Hortulusy. Trzeba jednak pamiętać, że zasadniczym zadaniem jezuitów w dziele umacniania wiary katolickiej było zakładanie i prowadzenie kolegiów27. W XVI w. powstawały one w wielu miastach Rzeczypospolitej: w Braniewie (1565 r.), Pułtusku (1566 r.), Wilnie (1569 r.), Poznaniu (1573 r.), Jarosławiu (1575 r.), Rydze, Dorpacie i Kaliszu (1584 r.), Nieświeżu (1585 r.) oraz Lublinie (1586 r.). Kolegium wileńskie zostało w 1579 r. podniesione do rangi Akademii. W szkołach tych panował duch tolerancji religijnej28.



Śmierć zastała Batorego w Grodnie 12 XII 1586 roku, zaskakując wszystkich29. Ciało króla długo spoczywało w mieście nad Niemnem. Dopiero w 1588 r. sprowadzono je uroczyście do katedry wawelskiej i umieszczono w okazałym grobowcu. Szczątki króla spoczęły w cynowej trumnie. W 1930 r. grobowiec został otwarty. Wyłoniła się z niego majestatyczna, sczerniona biegiem czasu postać, z koroną na głowie i berłem u ramienia. Obyśmy doczekali się czasów, kiedy Polska będzie znaczyć w Europie tyle, co za czasów jego panowania. Wtedy zadrżał przed nią car, chociaż współcześni nadali mu przydomek Groźnego!
Cezary Lipka (Warszawa)

1 Nazwę Siedmiogród tłumaczy się od miejsca, gdzie pierwotnie przybyło siedem plemion słowiańskich (Łowmiański), lub (co bardziej prawdopodobne) ze względu na siedem miast, w których osiedlili się sascy osadnicy po spustoszeniach wywołanych najazdem tatarskim1241 roku. W miarę jak rosło osadnictwo niemieckie, nazwę rozszerzono na znacznie większy obszar (Horedt). Funkcjonuje też inna nazwa krainy – Transylwania (węg. Erdély), co oznacza kraj leżący ,,za lasem’’, czyli za Karpatami (Słownik Starożytności Słowiańskich , red. G.Labuda, T.5, 1975);

2 L. Makkai, Stefan Batory w Siedmiogrodzie, KiW, Warszawa 1961, s.5-6;

3 S. Grzybowski, Jan Zamoyski, PIW, Warszawa 1994, s.78;

4 K. Olejnik, Stefan Batory, MON, Warszawa 1994, s.78;

5 W. Felczak, Historia Węgier, Ossolineum, Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1983;

6 W rzeczywistości rodzinna kraina Batorych stała się przedmiotem przetargu miedzy Austrią i Turcją. Rządzącym nie pozostawało nic innego, jak lawirować pomiędzy tymi możnymi sąsiadami;

7 Pozsony stało się stolicą Węgier (części administrowanej przez Austrię) w 1526 roku. Ponieważ oprócz Budy (dotychczasowej stolicy) zabór turecki objął również Ostrzyhom, do Pozsony przeniesiono również stolicę arcybiskupią (1543 r.). Arcybiskup (Prymas Węgier) pełnił w imieniu króla funkcję namiestnika. W swych rządach opierał się na Radzie Państwa złożonej z duchownych i magnatów, którzy byli opłacani z Wiednia jak urzędnicy państwowi;

8 J. Besala, Stefan Batory, PIW, Warszawa 1992, s.18;

9 Siedmiogród stanowił w XVI wieku prawdziwą mozaikę religijną. Byli tu oprócz katolików luteranie, kalwini, arianie oraz prawosławni (rumuńscy chłopi). Katolicyzm nie miał tu w żadnym wypadku pozycji dominującej;

10 Zamek w Wielkim Waradynie spełniał kluczową rolę w systemie obronnym Siedmiogrodu. Jego zadaniem było strzeżenie krainy przed atakami z obszarów nad Cisą (Turcy) oraz z północnych Węgier (Austriacy). Odpowiedzialność Batorego jako komendanta była więc ogromna;

11 Rozejm zawarty w Hadad miał obowiązywać tylko przez rok;

12 Zgodnie z warunkami tzw. libera cuscodia, mógł Batory swobodnie poruszać się po Wiedniu. Wolny czas wykorzystywał na zwiedzanie zabytków, kontakty z ludźmi z otoczenia cesarza oraz cudzoziemcami, a także na ulubioną lekturę dzieł klasycznych (szczególnie z zakresu wojny i polityki);

13 Mówiły o tym postanowienia pokoju zawartego w Adrianopolu w 1568 roku;

14 Szeklerzy byli zmadziaryzowanym ludem pochodzenia turecko-bułgarskiego, zamieszkującym wschodnią część Siedmiogrodu. Byli ludnością wolną, obdarzoną specjalnymi przywilejami. W wieku XVI zostały one znacznie ograniczone;

15 Gdyby list został otwarty i odczytany w czasie trwania sejmu, Turcy mogliby uznać Siedmiogród za swego oficjalnego wasala;

16 J. Pajewski, Turcja wobec elekcji Batorego, Kraków 1935, s.15;

17 Król zobowiązywał się w nich do zapewnienia Rzeczypospolitej bezpieczeństwa przez wzmocnienie armii, utrzymania pokoju z Portą oraz odbicia ziem zagarniętych przez Moskwę;

18 Podczas koronacji zdarzył się nieprzyjemny incydent. Po pytaniu marszałka nadwornego, czy wszyscy zgadzają się na obwołanie Batorego królem, sprzeciw wyraził kniaź Massalski, jedyny przedstawiciel Litwy na uroczystości. Jego głos został jednak zignorowany (Besala, s.142-146);

19 Była ona niewątpliwie korzystna dla obydwu stron: z jednej strony zapewniała Siedmiogrodowi większą niezależność w stosunku do Austrii, z drugiej zaś – dawała królowi mocniejszą pozycję wobec szlachty w kierowaniu w Polsce sprawami państwowymi. Dysponując dużym potencjałem militarnym, mógł Batory przeciwstawić się Moskwie (I. Lukinich, Dzieje Węgier, Budapeszt 1939);

20 Gdańsk złożył 200 000 guldenów kontrybucji w zamian za cofnięcie konfiskaty towarów oraz potwierdzenie przez Rzeczypospolitą przywilejów miejskich, odsyłając na obrady sejmu spór o palowe i statuty Karnkowskiego;

21 W. Konopczyński, Dzieje Polski nowożytnej, IW Pax, Warszawa 1986, s.162;

22 Zdaniem Grzybowskiego (Jan Zamoyski, s.104-105) był to niebezpieczny precedens. Osłabienie centralnego sejmu na rzecz prowincjonalnych sejmików, czemu nie towarzyszyło wzmocnienie władzy monarszej, mogło osłabić zwartość i jedność państwa;

23 Grzybowski (Jan Zamoyski, s.169) wskazuje na uchybienia natury prawnej (Zborowski nie był w momencie wykonania egzekucji pozbawiony przywilejów szlacheckich) oraz wątpliwości natury moralnej (szlachta krakowska domagała się uwolnienia skazańca);

24 W tym duchu interpretowano fakt obecności trzech zębów w herbie Batorych. Zdaniem szlachty były to zęby wilcze, co miało świadczyć o dzikim usposobieniu tego węgierskiego rodu. W narodzie słowackim przerażenie wywoływało przez wieki wspomnienie innego przedstawiciela Batorych, księżnej Elżbiety, która miała ponoć dla zachowania urody kąpać się we krwi młodych dziewcząt;

25 Ks. M. Morawski, Zasługi Stefana Batorego dla Kościoła, Włocławek 1927;

26 Ks. S. Obirek SJ, Jezuici na dworach Batorego i Wazów 1580-1668. Wpływ kapelanów dworskich i wychowawców książąt na postawy panujących i politykę państwa, Kraków 1996;

27 Ks. J. Paszenda (red.), Z dziejów szkolnictwa jezuickiego w Polsce. Wybór artykułów, WAM, Kraków 1994;

28 Przestrzegana w szkołach jezuickich zasada tolerancji powodowała, że szlachta innowiercza niejednokrotnie występowała w obronie zakonu. Sam Batory wbrew wcześniej przytoczonym faktom, również dawał dowody tolerancji religijnej. W 1581 r. na przykład potępił wileński incydent palenia książek protestanckich, a w 1585 r. doprowadził do uwolnienia ariańskiego drukarza Aleksego Rodeckiego;

29 W historiografii Stefana Batorego przytaczane są różne hipotezy jego śmierci. Wymienia się tam: infekcję z nie wyleczonej od młodości ropiejącej rany, wyczerpanie organizmu nadużywaniem wina oraz celowe otrucie.




©snauka.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna
Komunikat prasowy
przedmiotu zamówienia
najkorzystniejszej oferty
Informacja prasowa
wyborze najkorzystniejszej
warunków zamówienia
istotnych warunków
sprawie powołania
Regulamin konkursu
udzielenie zamówienia
przetargu nieograniczonego
zamówienia publicznego
Nazwa przedmiotu
Specyfikacja istotnych
modułu kształcenia
Rozporządzenie komisji
studia stacjonarne
wyborze oferty
Zapytanie ofertowe
Szkolny zestaw
Ochrony rodowiska
ramach projektu
prasowy posiedzenie
trybie przetargu
obwodowych komisji
zagospodarowania przestrzennego
komisji wyborczych
komisji wyborczej
Program konferencji
Wymagania edukacyjne
Lista kandydatów
szkoły podstawowej
która odbyła
Województwa ląskiego
Decyzja komisji
przedmiotu modułu
poszczególne oceny
Sylabus przedmiotu
szkół podstawowych
semestr letni
Postanowienia ogólne
przedsi biorców
produktu leczniczego
Karta przedmiotu
Scenariusz lekcji
Lista uczestników
Program nauczania
Projekt współfinansowany
Informacje ogólne
biblioteka wojewódzka
semestr zimowy