Strona główna

Czarna plansza


Pobieranie 183.19 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar183.19 Kb.

YETI


scenariusz: Maciej Nowotka

CZARNA PLANSZA
Głosy ALI- 8-latki i 32-letniej EWY.

ALA(off)


Tato, dziękuję, że bawiłeś się ze

mną przez cały dzień.

Pauza.

EWA(off)


Mam nadzieję, że będzie to dziewczynka.

ROZJAŚNIENIE DO:



PLENER. MIEJSCE SPOWITE MGŁĄ - DZIEŃ
Gęsta mgła wypełnia każdy kawałek przestrzeni.

W tle jest ogołocone, rozłożyste drzewo, któremu mgła dodaje upiorności.

ALA(off)

Nie mogę rozwiązać tego zadania.


EWA(off)


Ja i ty na zawsze.

Zza pnia drzewa wyłania się niewyraźna sylwetka osoby ubranej w czerwone ubrania.

EWA(off)

Razem na zawsze.

Kwestię Ewy przerywa dziki ryk DANIELA.

CIĘCIE DO:


PLENER. GÓRSKA ŚCIEŻKA W LESIE - DZIEŃ
Daniel gwałtownie przebudza się.
Ma zarośniętą twarz a jego całe ciało okryte jest futrem. Nerwowo rozgląda się.
Runo leśne, na którym leży, jest pod grubym śniegiem. Choinki uginają się pod ciężarem białego puchu.
Daniel powoli podnosi się na kolana.

Jego cała głowa jest bardzo zarośnięta.

Po chwili patrzy na swoje zaniedbane ręce.
Opiera się nimi o pień drzewa i próbuje zedrzeć brud z dłoni.

Osłabiony opuszcza ręce na zaśnieżone podłoże.


Nagle na jego szyję zarzucona jest smycz na zwierzęta.
Daniel odwraca się. Zimowe słońce sprawia, że napastnicy jawią mu się jak czarne ludzkie kontury.

Daniel mruży oczy.

Z każdym oddechem staje się coraz słabszy.

PLENER. ULICE MIASTA - DZIEŃ
Ewa niesie ciężkie torby z motywem świąt Bożego Narodzenia.

W prawej dłoni reklamówka zaczyna nerwowo poruszać się.

Ledwo żywy karp próbuje wyrwać się z poliestrowego uścisku.
Po kilku metrach reklamówka z karpiem wypada z dłoni kobiety. Ryba zaczyna się wierzgać.

Kobieta ciężko wzdycha i podnosi reklamówkę.

Idzie dalej, natomiast karp nadal walczy o życie.

WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ PRZEDPOKÓJ, ŁAZIENKA - DZIEŃ.
Ewa wchodzi ze sprawunkami do mieszkania. Rzuca na podłogę wszystkie reklamówki, włącznie z karpiem i wchodzi do łazienki.

Zapala lampkę nocną, ustawioną na pralce.

Bierze akwarium i nalewa od niego wodę.

Stawia na pralce i po chwili wrzuca karpia.

Jak widać żywego.

Ewa wychodzi z łazienki.

Spod pralki wyłania się postać Ali. Patrzy z zaciekawieniem na rybę. Otwiera i zamyka buzię udając karpia.
ALA

To dla mnie prezent na gwiazdkę?

EWA(OFF)

Oj, tak. Na pewno będzie ci

smakował.
ALA

Nie pozwolę ci na to!

Słychać dzwonek telefonu. Ala nie reaguje- próbuje wkładać palce do wody, lecz robi to bojaźliwie. Ewa podchodzi do
telefonu.
Ala bawi się z karpiem.

ALA


Nadaję ci imię Maciek.

Ewa wbiega do łazienki.

EWA

Ubieraj się!


ALA

Po co?
EWA

Nie czas na gadanie!

WNĘTRZE. GABINET LEKARSKI – DZIEŃ.
Ewa z Alą siedzą przy biurku. Z drugiej strony siedzi

LEKARZ, łysiejący grubas.

Przegląda coś w papierach. Robi to mozolnie- wręcz z niechęcią.
Ewa z Anią zaczynają się niecierpliwić.

Lekarz nagle głośno pociąga nosem. To wyrywa matkę z córką z letargu.


Mężczyzna odkłada papiery. Spogląda na Ewę. Uśmiecha się do niej, dając jej do zrozumienia, że jej uroda jest jak najbardziej w jego typie. Kątem oka spogląda na Alę- swoisty balast, bez którego pewnie rzuciłby się na kobietę.

Jednak nie hamuje to lekarza aby z pożądaniem w oczach patrzeć na biust Ewy.

Ewa uśmiecha się- lecz jest to uśmiech zażenowania

LEKARZ


Pęknięta potylica, która w dodatku

źle się zrosła… Być może to był

upadek. To spowodowało tymczasową

amnezję. Ale my mężczyźni, tak mamy,

że często zapominamy, nieprawdaż?!
EWA

No tak, panie doktorze.

Widząc, że żart przeszedł be echa, lekarz marszczy czoło.

LEKARZ


Co prawda, mąż trochę zdziczał w

tym buszu, ale nie widzę większych

przeciwwskazań, aby pani wzięła go

na swoje łono…znaczy do domu.


EWA

Czy to mu nie zaszkodzi?


LEKARZ

Mi na pewno by nie zaszkodziło…

Powiem tak. Dzięki delikatnej…

Lekarz znów uśmiecha się.

LEKARZ(CD)

…perswazji słownej może pani z męża

zrobić potulnego baranka jak i

porywistego buhaja.


EWA

Proszę… nie przy dziecku!


LEKARZ

Oczywiście.

(do Ali)

Masz tu na loda i zostaw nas z

mamusią samych, dobrze?!

WNĘTRZE. PRZED GABINETEM LEKARSKIM/KORYTARZ SZPITALA – DZIEŃ.
Drzwi gabinetu zamykają się za Alą.

Już z lodem przechadza się po korytarzu szpitala.

Staje przed przeszkloną, dźwiękoszczelną ścianą.
Spogląda przez szybę.
W głębi sali siedzi Daniel. Nadal ma zarośniętą twarz.

Na ciało zarzucone ma futro.

Spogląda na dziewczynkę. Ta cały czas liże loda i patrzy się na Daniela swymi dużymi oczami.
Daniel zaczyna krzyczeć, ale żadne dźwięki nie docierają do dziewczynki. Do mężczyzny dobiega DWÓCH SALOWYCH.
Dziewczynka powoli odchodzi.

WNĘTRZE. PRZED GABINETEM LEKARSKIM – DZIEŃ.
Ala siedzi przed gabinetem. Macha nóżkami.
Po chwili lekarz wychodzi z Ewą.

LEKARZ


Tylko niech pani na niego uważa.

Nie dał się nawet ogolić. Dosłownie

wygląda jak yeti, czy inny zwierz.

Co parę tygodni robi z człowieka?!



WNĘTRZE/PLENER. SAMOCHÓD EWY/ ULICE MIASTA – DZIEŃ.
Daniel siedzi z przodu na miejscu pasażera. Ewa, która prowadzi auto co chwila spogląda na męża. Mała Ala nie może oderwać wzroku od Daniela.

Kobieta próbuje wziąć gałązkę utkwioną na zarośniętej twarzy mężczyzny, ale ten nie pozwala jej na to.

Po chwili Ewa kładzie wolną rękę na dłoni Daniela.

EWA


Co się stało?

Daniel patrzy przed siebie bez żadnej reakcji.



WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ ŁAZIENKA – DZIEŃ.
Karp spokojnie pływa w akwarium.

Daniel z ciekawością przygląda się rybie.

Wodzi oczami za ruchem stworzenia.

Przyciska owłosioną twarz do szyby.

Po drugiej stronie pojawia się Ala.

Patrzy się na Daniela.

Ten nie zwraca najmniejszej uwagi na dziewczynkę.

ALA


Tata wrócił.

Daniel spogląda na córeczkę.


CIĘCIE DO
PLENER. MIEJSCE SPOWITE MGŁĄ - DZIEŃ
Gęsta mgła wypełnia każdy kawałek przestrzeni.

W tle jest ogołocone, rozłożyste drzewo, któremu

mgła dodaje upiorności.
Zza pnia drzewa wyłania się niewyraźna sylwetka osoby ubranej w czerwone ubrania.
Podnosi ręce przed siebie. W rękach trzyma coś, jednak

jest zbyt daleko aby móc to zidentyfikować.


CIĘCIE DO


WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/SALON - NOC
Daniel siedzi fotelu. Patrzy nieruchomo w jeden punkt.
Za fotelem na kanapie siedzą Ewa i Ala.

Widać, że trochę boją się podejść do Daniela.


Ewa podenerwowana spogląda na Alę.

EWA


Chcesz z powrotem tatę?
ALA

…ale on jest z nami.

EWA

Co ty wygadujesz. Przecież



zachowuje jakby w ogóle go nie było.
ALA

No i…?


Ewa rozkłada ręce w geście zrezygnowania.

Podchodzi do Daniela.

Patrzy mu się prosto w oczy.

EWA


Chcemy cię z powrotem! Czy ty nic

nie pamiętasz?!

Daniel otwiera buzię, jednak nic nie mówi.

EWA(CD)


Pomóż mi!

Ewa dotyka jego nosa.

EWA(CD)

Pamiętasz? Całuski-pingwinki.



Ewa ociera nosem o nos Daniela. Daniel odwzajemnia pieszczotę.

Ewa zaczyna ronić łzy.

PRZEJŚCIE DO:
WNĘTRZE. KNAJPKA - NOC
Knajpka- jak to nocą - gwarno. Pełno ludzi, kłęby dymu papierosowego i wszyscy się przekrzykują.

Daniel- piękny jak młody bóg, siedzi z kimś. Radosna pogadanka. Mężczyzna sączy piwo. Osoba, z którą rozmawia co chwilę głaszcze go po gładkim policzku. Daniel uśmiecha się zalotnie.

EWA(off)

Nasza miłosna podróż zaczyna się

w knajpce „LEW MORSKI”. Akurat

obchodziłeś trzymiesięcznicę ze

swoją „sunią”.

Osoba, z którą czule rozmawia Daniel, okazuję się być ponętną BLONDYNKĄ.

EWA(off)

Ja akurat zrywałam z moim

facetem. Byłam z nim kawał czasu.

Okazało się jednak, że był to

kawał sukinsyna.

Ewa siedzi w drugiej części knajpki.

Ma na sobie czerwoną sukienkę. Przy jej stoliku siedzi jej FACET. Kłócą się. Ewa jednak jest bardzo powściągliwa.
Daniel przypatruje się sytuacji. Jest zaintrygowany całym zajściem. Rozmawia z blondynką, ale kątem oka co rusz zerka

na parę.
Kiedy facet próbuje odejść od stołu, Ewa wręcza mu pierścionek. Ewa bez emocji popija drinka.


Spogląda na Daniela. On na nią.

Daniel uśmiecha się do Ewy.

Ewa delikatnie schyla głowę aby być bardziej drapieżna.

Daniel marszczy brwi, aby widzieć ją lepiej.

Wzrok mężczyzny wędruje na wydatny biust czerwonej sukienki.

Ewa rozgląda się na boki. Po chwili patrzyw dół. Na biuście zaczynają pojawiać się kropelki potu. Kobieta podnosi wzrok na Daniela.

Te chwila trwa wieczność.
EWA(off)

Znaliśmy się wcześniej, ale pierwszy

raz spojrzałeś się na mnie tak jakbyś

chciał ze mnie zrzucić sukienkę i

kochać się ze mnąW twoich oczach było

tylko jedno: pożądanie. Rozglądałam się

po sali, szukając osoby, która by mi

pomogła. Niestety czułam się

osamotniona, tak jakbyśmy tylko ja

i ty byli w knajpce…

EWA(CD/off)

Przez moje ciało przeszedł zimny

dreszcz. Czułam się jak zwierzyna na

polowaniu. Jednak nie mogłam oderwać

wzroku od ciebie. Miałam nadzieję,

że ktoś nam przerwie… i przerwał.

Siedząca z Danielem blondynka policzkuje mężczyznę.

CIĘCIE DO:


WNĘTRZE. SALA PORODOWA – DZIEŃ.
Daniel siedzi przed salą porodową. Jest podenerwowany. Co chwile obgryza paznokcie.

ALA(off)


Miesiąc później w brzuchu

twojej ukochanej, a mojej mamy

pojawiłam się ja. Byłeś przerażony.

Jednak bardzo szybko doszedłeś

do siebie.

Daniel rozgląda się po korytarzu.

ALA(off)

Kiedy przyszedł na mnie czas

dzielnie czekałeś w poczekalni.

Byłeś bardzo niecierpliwy.

Daniel wchodzi do sali. GINEKOLOG w tym momencie wychodzi do mniejszej salki. Ewa osłabiona leży w łóżku. Ma ogromną

piżamę na sobie a jej nogi leżą już w porodowych strzemionach.

Daniel podchodzi do niej. Ewa jest zalana łzami.

Mężczyzna szepcze coś do kobiety. Ewa przytula go.

ALA(off)

Jednak coś poszło nie tak.

Zdecydowałeś, że poczekacie na mnie

jeszcze pół roku.

Daniel całuje Ewę w usta. Kładzie rękę na brzuchu kobiety.

Ewa uśmiecha się do niego.



WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ SALON - DZIEŃ
Daniel i Ewa siedzą na kanapie. Przytulają się.

Mężczyzna ociera nosem o nos Ewy.

Po chwili Daniel dla żartu próbuje wgryźć się w szyję kobiety.

EWA(off)


Rodzina była dla ciebie

najważniejsza. Jednak praca

wymagała od ciebie licznych

poświęceń, ale zawsze wracałeś

do nas.

WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ POKÓJ ALI, PRZEDPOKÓJ – DZIEŃ.
Pokój Ali- typowy plac zabaw ośmiolatki.

Na głównej ścianie wielkie półki wypełnione po brzegi zabawkami. Ala na kanapie bawi się figurkami zwierząt.


Do pokoju wchodzi Daniel z dużą reklamówką.

EWA(off)


Kiedyś zawiodłeś Alicję. Teraz

ilekroć to powtórzysz wynagradzasz

jej to.

Daniel z reklamówki wyjmuje wielkie, kolorowe pudełko z wielką lalką w środku.



Ala przyjmuje prezent, ale bez większej wdzięczności.

Daniel przytula córkę. Całuję ją w policzek.


Daniel już w przedpokoju czule żegna się z Ewą.

Ala smutnymi oczami patrzy na Daniela.

Mężczyzna zakłada płaszcz, bierze do ręki torbę podróżną

i wychodzi z mieszkania.

EWA(off)

Zawsze jednak do nas wracałeś.

Kobieta wchodzi do pokoju córki. Ta przy biurku ogląda pudełko z lalką, ale nie otwiera go.

Podchodzi do półki z zabawkami, zdejmuje jedną z nich i w to miejsce kładzie pudełko z lalką.



WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ POKÓJ ALI – RANEK.
Ewa z Alą śpią w łóżku dziewczynki.

Przebudzają się gdy Daniel ubrany w płaszcz gładzi ręką ich ramiona.

Ala z Ewą uśmiechają się do niego.

WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ SALON – DZIEŃ.
Zarośnięty Daniel siedzi w fotelu.

Ewa z Alą siedzą przy nim i gładzą jego dłonie.

EWA(off)

Zawsze wracałeś do nas. Co się

stało wtedy?

Daniel patrzy się przed siebie.



PLENER. MIEJSCE SPOWITE MGŁĄ – DZIEŃ.
Gęsta mgła wypełnia każdy kawałek przestrzeni.

W tle jest ogołocone, rozłożyste drzewo, któremu

mgła dodaje upiorności.
Zza pnia drzewa wyłania się niewyraźna sylwetka osoby ubranej w czerwone ubrania.
Kobieta ma ręce przed sobą. W rękach trzyma podłużną kawałek papieru.

Jednak kobieta jest za daleko aby móc zobaczyć co jest na nim.



WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ POKÓJ ALI – DZIEŃ.
Ala siedzi na łóżku. Naprzeciwko niej są półki z zabawkami.

Patrzy na pudełko z lalką. Korci ją by je otworzyć.

Podchodzi do półki.

Podnosi pudełko.

Rozrywa je na drobne kawałki.

Przytula się do lalki. Bierze ją na łóżko i zaczyna się nią

bawić.
ALA(off)

Długo się na ciebie nie gniewałam…

Ale przecież wyjechałeś w moje

urodziny.

Ala podchodzi do ściany.

Przykłada ucho.

Chwilę nasłuchuje.

ALA(off)


Niemalże słychać ocieranie się ust.
PRZEBITKA:

W salonie Ewa całuje się z Danielem.

ALA(off)

Jak to dobrze wiedzieć, że bliskie

sobie osoby, których kochasz.

Ala znów zaczyna bawić się nową lalką na łóżku.



WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ ŁAZIENKA - DZIEŃ
Na dnie akwarium, gdzie pływa karp, porozrzucane są różne małe zabawki: kulki, obciążone plastikowe rybki.
Ala karmi rybę.

ALA


Jedz, Maciek, jedz.

Drugą ręką delikatnie dotyka płetwy grzbietowej karpia.


Do łazienki wchodzi Ewa z nożem.
Ala momentalnie przytomnieje. Dziewczynka zagradza drogę matce.

ALA


Nie puszczę cię!
EWA

Nie utrudniaj sprawy!


Do kłócących się domowników podchodzi zarośnięty Daniel.

EWA


(do Daniela)

Zajmij się tym.

Ewa podaje Danielowi nóż.

Kobieta wyprowadza płaczącą Alę.

Wychodząc z łazienki Ewa spogląda na Daniela.

Pokazuje mu gest podrzynania palcem gardła.

Uśmiecha się do niego figlarnie.

Daniel mechanicznie powtarza gest ręką.

Daniel zostaje sam na sam z rybą.

Zbliża głowę do akwarium. Spogląda na ruch karpia.


Wbiega Ala.

Zamyka łazienkę na zamek.

Z drugiej strony drzwi puka Ewa.

EWA


Alicja, otwórz mi!

Daniel nie reaguje na obecność Ali.


ALA

Tato błagam cię! Nie rób tego.

Pamiętasz jak mnie kochałeś.

Nie rób tego.

Daniel delikatnie wyjmuje rybę z akwarium.

Kładzie obok. Przystawia nóż do głowy karpia.

Ala zaczyna płakać.

ALA


Ty nie jesteś zwierzęciem!

Daniel uśmiecha się do Ali.


Nóż delikatnie przechodzi przez otwór skrzelowy karpia i wychodzi z drugiej strony.
Alicja ze zdziwienia otwiera buzię.

Z płaczem wybiega z łazienki.


Zdezorientowany Daniel wrzuca trupa ryba do akwarium.

Woda zaczyna robić się czerwona.


Wchodzi Ewa.

Przytula Daniela do siebie.

Ewa ociera swoim nosem o nos Daniela.
Daniel wyciąga spod półki maszynkę do golenia i nożyczki.

Kładzie przybory przed Ewą.

Ewa uśmiecha się.

Nożyczkami ścina pierwszą kępkę włosów z brody Daniela.

Kolejne kępki włosów spadają na podłogę.

WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ SALON – NOC.
Odświętnie udekorowany salon.

Na choince skrzą się lampki.

Wigilijny stół ugina się od potraw.
Alicja ubrana jest w zwiewną sukienkę.

Daniel z przekrwionym plastrem na policzku ma na sobie garnitur.

Ewa ma na sobie czerwoną sukienkę z dużym dekoltem.
Domownicy dzielą się opłatkiem.
Ewa podchodzi do Daniela.

EWA


Tylko jednego ci życzę. Nigdy się

nie zmieniaj.

Po chwili do Daniela podchodzi Ala.

ALA


Jesteś najlepszym tatą na świecie.

Kiedy Ala odchodzi od mężczyzny wyjmuje z szuflady małe zawiniątko.


ALA

Na prezent dla taty nie starczyło.

mi pieniędzy. Myślę, że ci się

spodoba.


Podaje zawiniątko Ewie.

Ewa wyciąga broszkę w kształcie kija bejsbolowego z piłką.

Ewa uśmiecha się przez zęby.

EWA


Dziękuję.

Ala przyczepia broszkę przy dekolcie.

Ewa jest zażenowana.

Po chwili już cała rodzina siedzi przy świątecznym stole.

Ala wręcz połyka kolejne kawałki smażonego karpia.

Brudzi sobie całą twarz.

Ewa przywołuje dziewczynkę do porządku.
Kobieta odwraca się do Daniela, który nic nie je.

Spogląda na przekrwiony plaster na policzku.

Gładzi Daniela po nim.

EWA


Musisz mi wybaczyć. Pierwszy raz

goliłam tak zarośniętego gorylka.

Daniel uśmiecha się.
EWA(cd)

Podoba ci się moja sukienka?

Pamiętasz.

Daniel spogląda na sukienkę Ewy.

Powoli swoją uwagę zwraca na uwydatniony dekolt sukienki.

Przy dekolcie zaczepiona jest broszka z kijem bejsbolowym i piłką.

EWA(cd)

Miałam ją na sobie, kiedy się



w sobie zakochaliśmy.
Daniel jednak nie reaguje.

Cały czas się patrzy na kształtne piersi kobiety i broszkę.


Oczy Daniela są jak spodki.

Krągłe piersi i broszka- kij bejsbolowy.

CIĘCIE DO:
WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ SALON- RANEK.
Daniel i Ewa śpią w łóżku.

Dzwoni budzik.

Ewa nie może się wybudzić.

EWA


Co jest do cholery?! Przecież jest

niedziela.

Daniel otwiera oczy.
DANIEL

Jestem umówiony z kumplem ze stanów

na przebieżkę.
EWA

Co takiego?

Daniel uśmiecha się.

WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ SALON- DZIEŃ
Ewa śpi.

Daniel siedzi na podłodze. Trzyma w ręku kontrolera do gier.

Co chwilę z konsoli do gier dochodzą dźwięki wystrzałów z karabinu i wybuchy bomb.

Daniel wykręca twarz w rytm wystrzałów.

Ewa przebudza się.

EWA


Przebieżka powiadasz?!

DANIEL


Kochanie jak ty spałaś ja

pokonałem dystans z Normandii do

Berlina… A teraz kobieto idź do

kuchni i zrób mi kanapkę.

Na głowie Daniela ląduje poduszka rzucona przez Ewę.

WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ KUCHNIA,SALON – DZIEŃ.
Daniel je obiad.

Ewa krząta się przy garnkach.

DANIEL

Mam dla ciebie niespodziankę.


EWA

No nareszcie. Myślałam, że

zapomniałeś…
DANIEL

Dostałem podwyżkę. Oczywiście będę

więcej pracował, ale pieniądze się

przydadzą.


EWA

I?
DANIEL

No i dziś będę to oblewał z kumplami

w knajpce.

EWA

Świetnie! Zapomniałeś.


DANIEL

O czym?
EWA

Nasza rocznica chłopczyku.

Daniel uderza pięścią w stół.

DANIEL

To kurwa, ja czy muszę wszystko



pamiętać?! Co, ja jestem jakiś słoń

do cholery…Ale, nie… ty mi nic nie

powiedziałaś!!!
EWA

Myślałam, że będziesz pamiętał.


DANIEL

Ty mi specjalnie nie powiedziałaś!

Żebym teraz kurwa poczuł się winny!

Daniel rzuca talerzem o ścianę.

DANIEL(cd)

Zadowolona, czuję się winny!

Przerażona Ewa próbuje wycofać się z kuchni.

Daniel łapie ją za rękę.

DANIEL(cd)

Przepraszam, kurwa, przepraszam!

Wybaczysz takiemu chamowi!

Tego chciałaś? Przepraszam,

że musisz użerać się z takim

bydlakiem bez serca!!!

Ewa wybucha płaczem.

EWA


Już nic od ciebie nie chcę!!!

Daniel robi się czerwony na twarzy.

DANIEL

Teraz unosisz się honorem?!



Ubieraj się. Zaraz idziemy

świętować rocznicę.


EWA

Nie chcę takiej rocznicy.


Ewa wyswobadza się z uścisku mężczyzny.

Ucieka do salonu i rzuca się na kanapę.

Daniel biegnie za nią.
DANIEL

Ubieraj się!


EWA

Daj mi spokój. Nie chcę na ciebie

patrzeć.
DANIEL

Co? Tak cię obrzydzam? To porzygaj

się na mnie!!!
EWA

Nie! Daj mi spokój.


DANIEL

Ja kurwa chcę żebyś się na mnie

porzygała!!!

CIĘCIE DO:


WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ POKÓJ ALI – DZIEŃ.
Ala siedzi na kanapie. W ręku trzyma lalkę.

Dłonie trzyma na uszach. Ma zamknięte oczy.



WNĘTRZE. KNAJPKA – NOC.
Daniel z Ewą siedzą przy stoliku w knajpce „LEW MORSKI”.

Jest gwarno.

Ewa co chwilę poprawia dekolt w swej czerwonej sukience.

EWA


Czy to sukienka się powiększa czy

piersi mi maleją?


DANIEL

Nie żartuj, wyglądasz pięknie. Nic nie

zmieniłaś od czasu jak się tutaj

poznaliśmy.


EWA

Uważaj, bo taki gadaniem zaciągniesz

mnie do łóżka.
DANIEL

I tak z tobą śpię.


EWA

Oj bo się obrażę. Jak wrócimy to…

Daniel odrywa wzrok od Ewy. Patrzy się w innym kierunku.

Ewa coś mówi do niego jednak Daniel nie kontaktuje.


Wśród klientów knajpki spogląda na zjawiskowo PIĘKNĄ NIEZNAJOMĄ ubraną w czerwoną sukienkę.

Daniel próbuje nie spoglądać, ale ciekawość zwycięża.


Piękna nieznajoma patrzy na Daniel.

Sugestywnie trzyma słomkę w buzi.

Delikatnie przeciąga palce wzdłuż słomki.

Jej ogromne oczy zdają się pożerać Daniela.


Daniel mruży oczy.
Przed jego oczyma piękna nieznajoma siedzi naprzeciwko niego parę stolików dalej. Wokół niej nie ma nikogo.

Są sami w knajpce.

Daniel patrzy na jej biust. Biust pięknej nieznajomej zdaje się wylewać spod bluzki.
Piękna nieznajoma zaprasza gestem Daniel do siebie.

Daniel nie reaguje. Gapi się nadal na nią.


Piękna nieznajoma wychodzi do łazienki.

EWA(off)


…Ala i tak mała pewnie będzie spać.

Daniel dochodzi do siebie.

Znów jest gwarno i tłoczno.

EWA


Słuchasz mnie?! Baza do Daniela.
Daniel

Niedobrze mi. Muszę wyjść do

łazienki.
EWA

I kto tu teraz będzie wymiotował.

Ewa uśmiecha się.
Daniel odwzajemnia uśmiech. Wstaje od stolika.

Zmierza ku łazience. Wyciera pot z czoła.



WNĘTRZE. TOALETA KNAJPKI- NOC.
Daniel zamyka drzwi w damskiej toalecie.

Ma przed sobą trzy drzwi.


Tylko środkowa jest zamknięta.
Daniel podchodzi do niej powoli.

Delikatnie puka w drzwi.

Drzwi zamykają się na zamek.

Daniel jest zdezorientowany.

Spod drzwi wysuwa się zwinięty kawałek papieru toaletowego.

PIĘKNA NIEZNAJOMA(off)

Pięćset trzydzieści siedem,

osiemset trzydzieści siedem…

dziewięć trzy osiem cztery.
Daniel bierze go do ręki i chowa do kieszeni.

Wychodzi z toalety.



WNĘTRZE. PRZEDSIONEK TOALETY – NOC.
Daniel wychodzi z damskiej toalety.

W tym samym czasie z męskiej toalety wychodzi MĘŻCZYZNA

MĘŻCZYZNA

Ej, koleżko! Co ty tam robiłeś?

Przecież tam jest moja dziewczyna!
DANIEL

Teraz już kobieta.

MĘŻCZYZNA łapie za kołnierz Daniela.

MĘŻCZYZNA

Już po tobie cwaniaku!

MĘŻCZYZNA zamachuje się na Daniela, lecz ten szybko rozwal mu nos głową.

Mężczyzna upada na ziemię trzymając się za nos.

DANIEL


Masz szczęście, że kurwa jestem

wrażliwy! Rozszarpałbym cię!



WNĘTRZE. KNAJPKA – NOC
Daniel stoi przy stoliku gdzie siedzi Ewa.

DANIEL


Wychodzimy.

EWA


Gdzie byłeś? Co masz na czole?

Czy to krew?

Daniel wyciera czoło. Uśmiecha się.

DANIEL


Zaciąłem się przy goleniu.
EWA

Znów się z kimś walczyłeś?


DANIEL

Do walki potrzebnych jest dwóch

osób.

Daniel i Ewa wychodzą z knajpki.



WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ SALON- NOC.
Ewa i Daniel śpią w łóżku.

Ewa nie może spać. Przysuwa się do odwróconego do niej plecami Daniela.

EWA

(szeptem)



Masz ochotę?

Daniel nie reaguje.

EWA

(szeptem)



Daniel?! Śpisz?

Daniel nie reaguje.

Ewa odwraca się i próbuje zasnąć.
Daniel ma otwarte oczy

Patrzy się przed siebie.

EWA(off)

(szeptem)

Kocham cię.

Daniel ma otwarte oczy, ale nie reaguje.

Po chwili zrywa się z łóżka.

DANIEL


Telefon!

Ewa przebudza się.

EWA

Co?
DANIEL



Telefon!
Wyskakuje z łóżka.

WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ ŁAZIENKA- NOC


Daniel wchodzi do łazienki. Na pralce leży telefon komórkowy.

Daniel sięga do kieszeni spodni.

Przystawia telefon do ucha.

CIĘCIE DO:


WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ SALON, POKÓJ ALI - NOC
Ewa siedzi na łóżku.

Ziewa otwierając przy tym szeroką buzię.

Przeciera zmęczone oczy.
Daniel wbiega do salonu. Zapala światło.

DANIEL


Spakuj mnie proszę! Muszę jechać.
EWA

Szef cię wzywał? Co się stało.

Czy on nigdy ci nie da spokoju.
DANIEL

Tak! Muszę iść! Spakuj mnie!

EWA

Ale w tym tygodniu miał ci dać



wolne?!

Daniel nerwowo ubiera się.

DANIEL

Ja muszę iść! Rozumiesz?


EWA

Dobrze. Tylko się uspokój.


DANIEL

Obudzę Alę. Pożegnam się.


EWA

Jak chcesz.



WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ PRZEDPOKÓJ. NOC.
Daniel puka w drzwi pokoju Ali.

DANIEL


Alicja! Obudź się.
Alicja otwiera drzwi opierając się o nie.
ALA

Co się stało? Jest noc.


DANIEL

Muszę jechać.


ALA

Gdzie?
DANIEL

I tak nie zrozumiesz!

Daniel wyjmuje zza pleców dużą torbę.

Wykłada duże pudełko z miśkiem w środku.

DANIEL(cd)

Zawiodłem cię, przepraszam.

Masz miśka. Przepraszam.


ALA

Piękna lalka.


DANIEL

Co?
ALA

Następnym razem chcę piękną lalkę.
DANIEL

Dobrze. Muszę jechać.


ALA

Cześć.


Daniel całuje w policzek Ewę.

EWA


Na ile jedziesz?
DANIEL

Wrócę! Obiecuję.

Daniel wybiega z mieszkania.
Ala wchodzi z pudłem do swego pokoju.

Przez chwilę szuka włącznika światła.

Zapała światło.
Główna półka jest wypełniona dużymi pudełkami z zabawkami.

Na najniższej półce tylko stara lalka jest bez pudełka.

Ala zabiera tę lalkę i kładzie w to miejsce pudełko z miśkiem.

PLENER. PARK – NOC.
Daniel biegnie przez park. Jest mocno zziajany.
Co kilkanaście metrów zwalnia i łapie oddech.

Jest bardzo zmęczony, ale biegnie dalej.


Powoli nogi odmawiają posłuszeństwa.

Co chwilę się potyka o korzenie drzew.


Zaczyna krztusić się.
Daniel próbuje biec dalej.
W jego stronę idą TRZEJ MĘŻCZYŹNI. Jednym z nich jest mężczyzna, któremu Daniel w knajpce złamał moc.

Jego nos jest zabandażowany.


Daniel powoli podchodzi do mężczyzn. Mężczyźni wyjmują kije bejsbolowe spod grubych kurtek.
Daniel nie próbuje się bronić.

Uśmiecha się.

Delikatnie kładzie się na ziemię.
Mężczyźni powoli podchodzą do Daniela.

Ogromny księżyc wisi nad parkiem.

Choinki poruszane przez wiatr zdają się głaskać księżyc.

DANIEL (off)

Dziękuję… dziękuję.
Księżyc powoli zmierza po orbicie.

CIĘCIE DO:


WNĘTRZE. MIESZKANIE EWY/ SALON, PRZEDPOKÓJ – NOC.
Daniel patrzy się na kształtne piersi kobiety i broszkę- kij bejsbolowy.
Ewa i Ala patrzą na Daniela.

Daniel odrywa zakrwawiony bandaż z policzka.

Wstaje od świątecznego stołu.

DANIEL


Przepraszam!!!

Daniel wybiega z pokoju.

Już w przedpokoju wyciąga z szafy futro.

Wybiega z mieszkania.

Ewa i Ala dobiegają do okna.

PRZEBITKA: Daniel ubrany w futro biegnie w stronę lasu i gór.

Ewa i Ala dalej patrzą przez okno.

ALA


Czy on wróci?
EWA

On nigdy nie wrócił.

PRZEJŚCIE DO:
PLENER. MIEJSCE SPOWITE MGŁĄ – DZIEŃ.
Gęsta mgła wypełnia każdy kawałek przestrzeni.
W tle jest ogołocone, rozłożyste drzewo, któremu

mgła dodaje upiorności.


Zza pnia drzewa wyłania się niewyraźna sylwetka osoby ubranej w czerwone ubrania.
Kobieta ma ręce przed sobą. W rękach trzyma podłużną kawałek papieru.

Jednak kobieta jest za daleko aby móc zobaczyć co jest na nim.


Kobieta okazuje się być piękną nieznajomą.

W rękach trzyma kawałek papieru toaletowego.


Na papierze toaletowym znajduje się krew.

WYCIEMNIENIE






©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość