Strona główna

Dariusz Pacak akt


Pobieranie 29.89 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar29.89 Kb.

powerpluswatermarkobject36258721




Dariusz Pacak
AKT
bywa że Bramę znajdziesz nieopodal ścieżki

o dotyk oddalona zaskoczy cię

bliskością

bywa tak iż klucz będzie dany abyś pieczęcie

w niej przełamał odrzwia pchnął

bez skarg goryczy


może jedno powiek muśnięcie wystarczy

wysiłek ramion serca krzyk

i progu doznasz
napełniając tajemnicą czarę twego istnienia

Rzeczywistość zmąci

twój rozum
ponad mgłą ludzkich wyobrażeń jak ptak

wolny w blasku scalonych

życia i śmierci

ślad odciśniesz w przestrzeni Równoległej

w ogniu i lodzie dom prawdziwy

znajdziesz


lecz może stać się też tak że to bliskie

odległą galaktyką będzie

w swym lśnieniu
niedosięgłą tak jak nie dotkniętym

i niewidzialnym pozostaje

czas
19 Stycznia 2013, Trattenbach – Schlaggraben, Austria

RÓŻA PUSTYNI


ze źródła nieskończoności sycisz nas

bez obracania przesypując

uncja za uncją

ochrę jak

pył
czy

też prasłowo

właśnie zatacza krąg

piachem pokrywając na zawsze

wieczną księgę zapisów człowieczych rąk



4 czerwca 2009, Matmata – Douz /Sahara/, Tunezja

Idź i słuchaj, idź i patrz. Tylko idź ale zrób to w pełni.

Bądź jak ciche, rozpalone żelazo… i wejdź głęboko.

Wiedeń, 19 Grudnia 2010


INTENSYWNOŚĆ PRZEŻYCIA

od pokoleń szukają Edenu

poza obszarem dostępności

tam gdzie Światło tkwi

a wypełnienie jest zupełne
czy nie należy sądzić
że Ziemia Obiecana istnieje

w początku Słowa tam gdzie

żyje nie poznane dotąd całkowite

stworzenie człowieka – w nim


  1. Listopada 2010, Wiedeń


MAŁE MIEJSCE

czy każdy z nas i każda inna forma istnienia musimy

mieć swoje miejsce jeden naród i ojczyznę jedno tak

własną ścieżkę planetę kamienia wszechświat kałuży


dla jednych domem staje się muszla zaklęta w rafie

tak jak ziarnko piasku bywa za posłanie lub pustynię

a jedna kropla zaspokaja pragnienie lecz jeśli jest tak
że wody wszystkich oceanów nie zdołają go nasycić

albo tajfun ogarniający kontynenty jawi się miejscem

lub użycza go wiatr doglądający o zachodzie planetę
może domem jest gest który powołał do życia światło

rozbijając studnię ciemności i ciszy kiedy całość była

niepodzielna całkowita nienazwana wielkości punktu

20 września 2012, Flamenco Beach /El Quseir/, Egipt

Pośrodku ziemi Staję, Przyjrzyjcie mi się!

W sercu wiatru Staję, Przyjrzyjcie mi się!

Źródło zaklęć, Oto staję, W sercu wiatru Staję.

Śpiew Siuksów na malowanie ciała w kolory wojenne*



PUSTYNNY RYTUAŁ TAŃCA


W Afryce niesiesz pręgierz, za zbrodnie białych oprawców. Barwa

twej skóry parzy! W Azji oszukuje się ciebie za winy kolonializmu.

Wciąż to ty masz buty.Po niewłaściwych stronach kurtyn od dawna

bywasz, w Europie. Niewygodny twój wzrok...

W Ameryce zwracają się do ciebie, poznając po akcencie: – Are you



from Germany, yes? W Niemczech pytają: Sind Sie aus Amerika, ja?

W Polsce słyszysz: – Czego chcesz? Nie rozumiesz, nie mieszkasz tu,



jesteś obcy! Sie schreiben aber – mówią w Austrii – in Polnisch. Sie

gehört nicht zu uns!

Ale jest jedna przestrzeń, dookoła planety, w której nie pytają o nic.

Tam żadna rozmowa nie może być groźna. Nie istnieje obcy akcent

w wypowiedzianym słowie. Nie ma dokumentów, granic, straży...

I jeśli tam ktoś czeka, to tylko On – ten, który sprowadził cię nań,

bez względu na niecne sprawy twych braci, tygiel poznanych światów,

kolor paszportu. On, który wybrał cię, byś zatańczył jedyną pieśń życia.

Jest żar, piach, ochra i krew.Rodzi się szansa spotkania z Matką Ziemią.



Ruszaj!

*Zbigniew Stolarek [wybór i przekład]Czerwone oczy maski. Murzyńskie, eskimoskie, indiańskie, polinezyjskie teksty poetyckie.

26 Października 2011, New York, Bensonhurst

PR

DIOGEN pro kultura

http://www.diogenpro.com



©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość