Strona główna

Ewa Tomaszewska Białystok, dnia 14. 10. 2009 roku


Pobieranie 13.17 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar13.17 Kb.
Ewa Tomaszewska Białystok , dnia 14.10.2009 roku

Konstytucja RP

a realizacja społecznej gospodarki rynkowej w Polsce
XXIII KZD NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”

Art.20 Konstytucji zawiera zapis:


Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.
Teza, jaką chciałabym, a raczej zmuszona jestem w tym wystąpieniu wykazać, to:
Państwo Polskie nie realizuje konstytucyjnej zasady ustrojowej, jaką jest prowadzenie społecznej gospodarki rynkowej.
W sferze publicznej nie prowadzi się debaty, która miałaby dookreślić, czym dla nas jest ten rodzaj gospodarki i jak winna być realizowana. Zaś rezultaty widoczne w badaniach GUS wskazują na kierunek zmian sprzeczny ze społeczną gospodarką rynkową, a dokładniej eliminujący takie jej aspekty, jak solidarność. Doświadczenia z prac Komisji Trójstronnej ds. Społeczno – Gospodarczych i jej wojewódzkich odpowiedników wskazują na niedocenianie współpracy partnerów społecznych i nie respektowanie roli partnerów społecznych przez władze państwowe.
Pozwolę sobie zwrócić uwagę na fakt, że społeczna gospodarka rynkowa nie oznacza „rozdawnictwa”, które przez opcję liberalną przypisywane jest każdemu działaniu, uwzględniającemu cele społeczne, a oznacza przypisywanie większej roli wspieraniu samodzielności ekonomicznej przy zachowaniu zasady pomocniczości. Pójście w tym kierunku winno owocować poszerzaniu się klasy średniej, a zmniejszaniu grup bardzo ubogich i całkowicie nie samodzielnych ekonomicznie i grup o najwyższych dochodach. Oznacza to większą spójność społeczną. Jest ona uznawana za wartość także w Unii Europejskiej, wyraźnie wskazana w Strategii Lizbońskiej, jako jeden z jej celów. Dostęp do własności i pracy służy realizacji społecznej gospodarki rynkowej.
Dane z dwóch obszarów ułatwią nam spojrzeć na tę kwestię w sposób bardziej obiektywny.

Są to: rozpiętość dochodów z pracy i zakres ubóstwa oraz zmiany w czasie w tych obszarach.

Płace poniżej płacy przeciętnej w Polsce w roku 2006 otrzymywało 65,6%, podczas gdy w krajach Europy Zachodniej tylko 60%.

Wynagrodzenia 10% grupy osób najniżej zarabiających wynosiły:

Rok 1996 – 47,3% płacy przeciętnej,

Rok 1999 – 43,4% płacy przeciętnej,

Rok 2002 – 41,8% płacy przeciętnej,

Rok 2004 – 42,2% płacy przeciętnej,

Rok 2006 – 39,2% płacy przeciętnej.

Tak więc w przedstawionym okresie czasu w relacji do płacy przeciętnej spadły o ponad 8%.

Wynagrodzenia 10% grupy osób najwyżej zarabiających wynosiły:

Rok 1993 – 493,3% płacy w grupie najniżej zarabiającej,

Rok 1995 – 607,8% płacy w grupie najniżej zarabiającej,

Rok 1997 – 644,8% płacy w grupie najniżej zarabiającej,

Rok 1999 – 737,6% płacy w grupie najniżej zarabiającej,

Rok 2001 – 694,0% płacy w grupie najniżej zarabiającej,

Rok 2004 – 625,6% płacy w grupie najniżej zarabiającej,

Rok 2006 – 786,2% płacy w grupie najniżej zarabiającej.

W 1993 roku rozpiętość w wynagrodzeniach tych grup była ok. pięciokrotna. Natomiast w 2006 była już niemal ośmiokrotna. Tyle z danych z GUS.

Jak to wygląda na tle innych krajów?

Z raportu OECD wynika, że dziś Polacy z grupy o najwyższych wynagrodzeniach otrzymują
14 razy więcej, niż ci z grupy o najniższych wynagrodzeniach. W Wielkiej Brytanii jest to ok. 10,
w Niemczech 7,5 raza więcej, w Czechach 5,5, na Słowacji 6,1,na Węgrzech 7 razy. W Europie Polska ma największą rozpiętość wynagrodzeń. Z przykrością muszę zestawić te dane z faktem, że gdy w Unii Europejskiej 19% dzieci dotyka niedożywienie, Polska – także w tej kwestii rekordzista – przekracza tę średnią podwójnie – wg Europejskiego Instytutu ds. Rodziny liczba dzieci w Polsce, dotkniętych niedożywieniem wynosi 38%.

Likwidacja ubóstwa była jednym z celów Strategii Lizbońskiej. Znowu nie przez „rozdawnictwo”, ale przez upowszechnianie dostępu do pracy dobrej jakości, przez dostęp do edukacji, przez kształcenie ustawiczne, szkolenia dla pracowników, tracących pracę. Środki z Funduszu Dostosowania do Globalizacji (na szkolenia i utrzymanie w trakcie pozyskiwania nowych umiejętności – na okres 2 lat) otrzymali robotnicy kastylijscy tracący pracę w zakładach motoryzacyjnych, likwidowanych w związku z kryzysem. Czy polskie władze wystąpiły o podobną pomoc dla zwalnianych grupowo robotników z Huty Szkła w Krośnie?

Gdzie więc jest respektowanie zasady solidarności? Nie chodzi przecież o wynagradzanie równe za pracę świadczoną w różnym wymiarze i wymagającą różnych umiejętności, ale o zachowanie umiaru w różnicowaniu płac i o nie zaniżanie wynagrodzeń pracowników o niskich dochodach, lecz o godziwe ich wynagradzanie. ,

Popatrzmy także na realizację zobowiązania do współpracy z partnerami społecznymi. Jak wyglądało wykonanie zawartego w Komisji Trójstronnej Pakietu Kryzysowego? Czy tak samo potraktowano zapisy gwarancyjne dla pracowników, jak te sprzyjające pracodawcom lub rządowi? Czy naszych przedstawicieli dopuszczono do głosu na posiedzeniu Komisji Sejmowej, by mogli powiedzieć, że przedstawione przez rząd rozwiązania łamią symetrię zapisów wynegocjowanych w Komisji Trójstronnej?



Tak więc z atrybutów społecznej gospodarki rynkowej realizuje się jedynie to, co służy wolnościom gospodarczym, a pomija to, co gwarantuje spójność społeczną, co daje szansę godnego życia wszystkim. W praktyce więc Art. 20 Konstytucji RP jest ustawicznie łamany.

Tekst przygotowany w oparciu o:

  1. Dane GUS,

  2. Dane OECD,

  3. Wzrost wynagrodzeń i coraz większe ich zróżnicowanie” - Prof. Zofii Jacukowicz,

  4. Społeczna gospodarka rynkowa jako podstawa ustroju gospodarczego Polski” – Prof. Aniela Dylus


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość