Strona główna

Kosowo i Kurdystan Iwo Cyprian Pogonowski


Pobieranie 10.29 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar10.29 Kb.
Kosowo i Kurdystan
Iwo Cyprian Pogonowski
WWW.pogonowski.com
Poparcie USA dla niepodległości Kosowa ma dać gwarancję utrzymywania tam największej zagranicznej bazy USA „Camp Bondsteel,” która stoi na straży rurociągu naftowego wartości ponad miliarda dolarów, mającego służyć jako ogniwo w dostarczaniu paliwa do rafinerii w USA. Tymczasem Wladimir Putin uważa uznanie niepodległości Kosowa za podminowywanie stosunków międzynarodowych na bardzo długi czas. Akt ten Putin porównał do kija, który ma dwa końce i grozi Waszyngtonowi, że jeden z końców tego kija uderzy w USA.
Premier Serbii, Wojisław Kostunica mówi o Kosowie, jako o „fałszywym państwie,” ponieważ nie ma Kosowarów. Są tylko Serbowie i Albańczycy, z których każdy chce przłączyć Kosowo do swojego państwa, albo „historycznej” Serbii albo „wielkiej” Albanii. Analityk William S. Lind pisze, że akcja USA i UE odcięcia od Serbii najważniejszej historycznie serbskiej prowincji, jest jednocześnie zbrodnią i wielkim błędem, ponieważ nikt nie ma prawa do rozbiorów suwerennego państwa.
Pamiętamy, że rozbiory Polski były nie tylko tragedią Polaków, ale równocześnie zbrodnią międzynarodową. Obecne uzasadnianie rozbioru Serbii, jako aktu legalnego jest zupełnie bezprawne. Według sądów niemieckich, w nie było czystki etnicznej Albańczyków w Kosowie, przed bombardowaniem Serbii przez USA, w ramach NATO.
Działo się to według planu pani M. Albright, Żydówki, której Serbowie uratowali życie, chowając ją przed hitlerowcami, w Belgradzie i w nagrodę w 1999 roku, byli według jej planu bombardowani przez 78 dni w czasie których atakowano ludność cywilną co jest zbrodnią przeciwko prawu międzynarodowemu.
Kiedy Rosja wycofała swoją pomoc dla Serbii okupowanej przez NATO, dwie trzecie Serbów w Kosowie padło ofiarą czystki etnicznej z rąk Albańczyków. Tylko Kosowo północne ma serbską większość ludności i teraz jest nieoficjalnie przejmowane przez służby Serbii. Obecnie w Kosowie północnym, NATO nie ma żadnej kontroli. Natomiast wysepki Serbów na terenach, na których przeważa ludność albańska są zagrożone zbrodnicza czystką etniczną.
Rosja i Serbia może uruchomić partyzantkę przeciwko Waszyngtonowi i Brukseli. Łatwo jest dziś Serbom stosować miny przydrożne przeciw czołgowe jak i strzelać z zasadzki. Jeżeli UE zastosuje sankcje ekonomiczne, Rosja może poprzeć Serbię petro-dolarami. Na wypadek ponownego zagrożenia Serbii bombardowaniem z powietrza przez NATO, Rosja, tym razem, jest w stanie posłać do Serbii dobrze wyposażone oddziały przeciw-lotnicze tak jak to Rosjanie uczynili dla Syrii przeciwko USA i Izraelowi. Poprzednio słaby i przekupny Jelcyn, nie mógł niczego zrobić, ponieważ Amerykanie i Żydzi utrzymywali go przy wadzy. Czynili to w celu okradania Rosji drogą prywatyzacji.
Ponowna wojna na Bałkanach, tym razem jako rosnące współzawodnictwo Rosji i NATO, jest poważnym zagrożeniem dla świata w obecnej epoce nuklearnej. Być może nowa konferencja bałkańska mogłaby być powołana i dać Serbii serbską część Bośni, w zamian za stratę części Kosowa na rzecz Albanii.
Według Wladimira Owczynky, byłego szefa rosyjskiego biura Interpol’u w 1990tych, Albania jest głównym centrum zorganizowanej zbrodni w Europie, pod kontrolą Haszami Thaci, byłego marksisty, nawróconego na narodowy socjalizm i byłego szefa Wyzwoleńczej Armii w Kosowie (WAK). Thaci używał pseudonimu „serpent” i był chwalony przez sekretarza stanu Madeleine Albright, jako muzułmański „wojownik o demokrację.”
Obecnie WAK jest rodzajem bałkańskiej al-Qaid’y, finansowanej za pomocą handlu narkotykami i żywym towarem, głównie na rynek niemiecki i holenderski. Mafia ta ma poparcie służb specjalnych USA i W. Brytanii. Według Interpol’u oraz Europol’u mafia albańska zarobiła w latach 1999 i 2000 ponad siedem i pół miliarda euro, (dziś wymienianego po kursie 1,52 dolara za euro).
Trans-bałkański rurociąg firmy Albanian Macedonian Bulgarian Oil Corporation ma być uruchomiony w 2011 roku i zasilany z regionu Morza Kaspijskiego oraz statkami przez Morze Czarne, do Burgas w Bułgarii, a następnie przez Macedonię do portu Vlora w Albanii. Dlatego wojna NATO przeciwko Jugosławii była kluczowa dla kontroli portu Vlora, przez który paliwo ma być transportowane dalej do Rotterdamu i rafinerii w USA, omijając zatłoczone Dardanele.
„Korytarz energetyczny” omijający Rosję oraz Iran ma być zabezpieczony za pomocą bazy zbudowanej na 400 hektarach, „Camp Bondsteel,” na polach południowego Kosowa. Według Chalmers’a Jonhnsona, autora „Sorrows of Empire,” baza ta ma działać również tak jak Guantanamo na Kubie. Garnizon 17,000 żołnierzy NATO, plus tysiące biurokratów i policji ma służyć jako gwarancja sukcesu neo-kolonialzmu w imię „demokracji.”
Tymczasem u ważnego źródła ropy naftowej w Iraku, Amerykanie pozwolili Turkom chwilowo najechać na Kurdystan armią 10,000 żołnierzy. Kurdystanowi grozi ponowna zdrada ze strony USA, jak to miało miejsce już kilka razy. Tysiące żołnierzy Peszmerga, wojsk Kurdów, jest na granicy Iraku i Turcji gotowych do walki. Jednocześnie Turcja jest członkiem NATO i nie zgadza się na istnienie Kurdystanu w Iraku, ponieważ na ¼ terenu Turcji mieszka ponad 12 milionów Kurdów, skłóconych z Turkami i pozbawionych autonomii.

Obecnie Turcy są w dobrej pozycji strategicznej. Przez Turcję można eksportować z Iraku ropę naftową i gaz ziemny, szczególnie z bogatego regionu Kirkut, który również jest bogaty w wodę. Turcja jednocześnie również może kupować ropę naftową z Rosji i gaz ziemny z Iranu, co jest atutem w walce Turcji przeciwko istnieniu państwa Kurdów. Tak więc Serbia i Irak są ofiarami „wielkiej gry” o ropę naftową i gaz ziemny a Kosowo i Kurdystan są pionkami w tej grze.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość