Strona główna

Oblicza New Age


Pobieranie 19.37 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar19.37 Kb.

Oblicza New Age


Społeczeństwo powiada: zanieczyszczenie, stres, szarzyzna; New Age odpowiada: ekologia, odprężenie, wielobarwność. Społeczeństwo powiada: materializm, trudności życia; New Age odpowiada: rozwój duchowy, obfitość. Społeczeństwo powiada: lęk przed samym sobą i przed innymi; New Age opowiada: miłość i zaufanie. Czy rzeczywiście?

    New Age jest uznawany za jedno z najpopularniejszych zjawisk naszych czasów. Oferta, z którą wychodzi on do współczesnego człowieka, pozornie jawi się na tyle atrakcyjna, że kilka milionów osób na całym świecie ulega jej czarowi i identyfikuje się z newage’owską ideologią. Ambicją New Age jest stać się religią uniwersalną, która miałaby następować po wszystkich poprzednich, doprowadzając je do doskonałości. W swojej istocie jest to ruch antychrześcijański.


Odrobina historii

    Na początek warto sobie uświadomić, że New Age nie jest jednorodnym ugrupowaniem, nie ma założyciela, nie ma centrali, świętych ksiąg, liderów ani dogmatów. Swoimi korzeniami sięga końca XIX wieku i związany jest z osobą Alice Bailey oraz Towarzystwem Teozoficznym, które reprezentowała. Idee zawarte w jej książce pt. Powrót Chrystusa stały się zalążkiem nowego ruchu. Na arenę światową New Age wkroczył jednak dopiero pod koniec lat 60. ubiegłego stulecia – za sprawą słynnego musicalu rockowego Hair. Wówczas to rozbrzmiały hasła zbliżającej się astrologicznej ery Wodnika i rzekomej odnowy, jaka się z nią wiąże. Logika New Age jest prosta: oto nadchodzi nowa era, nowy wiek (= New Age), czas więc odwrócić się od tego, co stare, pożegnać epokę Ryby, która w słowniku ugrupowania oznacza chrześcijaństwo. Tak więc już u samych podstaw ideologia ta skierowana jest przeciwko orędziu ewangelicznemu. Pośród symboli, którymi się posługuje, znajdują się m.in. swastyka, okultystyczny indogermański znak szczęścia, liczba „666”, która jest w Biblii symbolem Bestii (por. Ap 13, 18), oraz tęcza, która ma oznaczać most między człowiekiem a nadduszą – czyli duchem wszechświata.



W poszukiwaniu istoty ruchu

    „Trudno jest zdefiniować New Age” – pisze belgijski kardynał Godfried Danneels. „Nie jest religią, a jednak jest religijny, nie jest filozofią, a jednak jest wizją człowieka i świata, a także kluczem do interpretacji rzeczywistości; nie jest nauką, a jednak opiera się na prawach naukowych, nawet szuka tych praw w gwiazdach. New Age jest mgławicą, która zawiera ezoteryzm i okultyzm, coś z myśli mitycznej i magicznej na temat tajemnic życia oraz szczyptę chrześcijaństwa, a to wszystko zmieszane jest z ideami wywodzącymi się z astrofizyki”. Powyższe stwierdzenia świadczą o swego rodzaju nieuchwytności tego ruchu. Przewrotnie ten brak jasnych granic działa na korzyść ugrupowania. Oto bowiem mamy mniej lub bardziej wspólną bazę pewnych idei, do której dołącza się indywidualne preferencje zwolenników. Na tak szerokim trakcie każdy zatem jest u siebie, każdy znajdzie coś, co mu odpowiada, niezależnie od tego, czy przyjęte twierdzenia są spójne czy też nie.  



Nowa era i człowiek

    Kluczowe dla New Age pojęcie „nowej ery” wiąże się ściśle z określoną koncepcją człowieka. Zapytajmy najpierw, na czym miałby ten nowy wiek polegać. Ano na tym – głoszą zwolennicy ruchu – że nastanie czas wielkiej szczęśliwości, harmonii, pokoju, braterstwa, prawdy i zadowolenia. Drogą do tego upragnionego celu jest stosowanie różnorodnych technik i terapii, m.in. medytacji, psychotechnik, ćwiczeń sportowych, muzycznych, terapii grupowych, seminariów teozoficznych, jogi, zen, bioenergoterapii. W sposobie dochodzenia do doświadczenia samospełnienia czy oświecenia New Age czerpie pełnymi garściami z duchowości religii Wschodu. Łatwo zauważyć, że w tej koncepcji człowiek może osiągnąć doskonałość o własnych siłach, nie potrzebuje objawienia, odkupienia ani jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz. Dzieje się tak dlatego, iż w bardzo podstawowym, klasycznym ujęciu New Age ludzie są zasadniczo boscy. Innymi słowy, ludzkość sama dla siebie jest stwórcą i zbawicielem. Istotnym elementem jest wiara w reinkarnację, której przypisuje się wyjątkowe znaczenie. Reinkarnacja bowiem daje nadzieję, że dusza ludzka będzie się rozwijała przez wiele wcieleń ku „pełni”; daje w ten sposób każdemu szansę uczestniczenia w „nowej erze”.



Kim jest Bóg?

    Bóg, o którym mówi New Age, nie jest Bogiem ani osobowym, ani transcendentnym (różnym od otaczającego świata). Nie jest także Stwórcą ani podtrzymującym świat w istnieniu, ale „energią”, „siłą”, „zasadą-życia”, „duszą lub duchem świata”, „zbiorową świadomością wszystkich istot żywych”. New Age głosi panteizm, a więc pogląd, zgodnie z którym Bóg i świat to jedno i to samo. Wszystko jest Bogiem, każdy element wszechświata jest boski, a boskość jest w równym stopniu obecna we wszystkim. Benjamin Creme, pisarz wywodzący się z tego ruchu, tak ukazuje panteistyczny światopogląd New Age: „Ty jesteś Bogiem. Ja jestem Bogiem. Ten mikrofon jest Bogiem. Ten stół jest Bogiem. Wszystko jest Bogiem. (...) W pewnym sensie nie ma czegoś takiego jak Bóg, Bóg nie istnieje. Ale w innym sensie nie ma nic oprócz Boga – tylko Bóg istnieje (...), wszystko jest Bogiem. Ponieważ wszystko jest Bogiem, nie ma Boga”.  


W ideologii New Age pojawia się imię Chrystusa, ale nie ma on zbyt wiele wspólnego z Jezusem z Nazaretu. Mówi się o „energii Chrystusowej”, która przenika wszystko i w której mają udział wszyscy ludzie. Bóstwo Jezusa Chrystusa – twierdzą propagatorzy ruchu – jest takie samo jak każdego człowieka, z tym że Jezus osiągnął stan świadomości, w którym dostrzegł swoją boskość, a zatem może się włączyć do grona Wielkich Mistrzów Wszech Czasów, takich jak Lao-tse, Kriszna czy Budda.

W kręgu jedności i całości

    Postawienie znaku równości między Bogiem a światem jest wyrazem poszukiwania jedności i całości przez New Age. Zgodnie bowiem z ideologią tego ruchu należy wystrzegać się wszelkich niepotrzebnych podziałów, gdyż są one dziedzictwem przeszłości i nie mogą należeć do Nowej Ery. Głoszony monizm sprowadza się do twierdzenia, że wszystko jest jednym, wszyscy jesteśmy częścią tej samej rzeczy, a całą materię przepaja duch, który przenika jej fundament. Ponieważ wszystko jest jednym, jakiekolwiek rozróżnienia są wymazane: pomiędzy duszą a ciałem, Bogiem a światem, rozumem a uczuciem, wnętrzem a zewnętrznością, sferami świadomymi i nieświadomymi; pomiędzy niebem a ziemią. Ujmowanie całościowo rzeczywistości (holizm) przenika New Age, począwszy od jego troski o holistyczne zdrowie aż po dążenie do jednostkowej świadomości oraz od świadomości ekologicznej aż po idee globalnej sieci.


Świat jest postrzegany jako ocean energii podlegający procesowi ewolucji – od bezwładnej materii do „wyższej i doskonałej świadomości”. Ponieważ świat jest boski, jest też nie stworzony, wieczny i samowystarczalny. Wśród zwolenników New Age są i tacy, dla których świat materialny jest jedynie iluzyjnym odbiciem innej, wyższej rzeczywistości – tzw. kosmicznej świadomości albo kosmicznej energii.

Miejsce wiary i moralności

    W optyce New Age wszystkie religie są równie dobre. W konsekwencji oznacza to, że nie ma znaczenia, w co kto tak naprawdę wierzy. Co więcej, zdaniem zwolenników ruchu nie ma nic sprzecznego w tym, że ktoś należy do kilku religii naraz. W istocie New Age, uznając się za nadreligię, odcina się od wszelkich dogmatów, autorytetów, kleru czy świętych ksiąg. Widać wyraźnie, iż u podstaw takiego myślenia stoi przekonanie, że wiara nie jest odpowiedzią człowieka na objawiającego się Boga. Tak naprawdę nie ma tu miejsca na wierność Bogu, na wypełnianie przykazań. New Age nie stawia wymagań, opiera się na emocjach. Kardynał G. Danneels dekonspiruje istotę tego ruchu w następujących słowach: „Uczucie dominuje nad rozumem, a mistyka nad moralnością. New Age jest sprawą doświadczenia. Ujawnia logikę serca, myślenie »w fotelu na biegunach«, moralność polegającą na »kąpieli w pianie«. Nic nie jest naprawdę dobre czy złe, a wszystkie ewentualne błędy można naprawić w następnym życiu. Lub raczej są one naprawiane automatycznie przy następnej reinkarnacji”. Modlitwa nie polega na rozmowie człowieka z Bogiem, jest jedynie zagłębianiem się we własne ja.



Spojrzenie na politykę

    New Age proponuje także wizję polityczną „nowej ery” – polegającą na całkowitej kontroli nad światem. W imię pokoju i bezpieczeństwa zachęca się do rozwiązania lub zniszczenia państw i narodów. Ruch wskazuje także na środki, które zbliżają świat do realizacji tego celu: ogólnoświatowy system kart kredytowych, światowa władza kontrolująca zaopatrzenie w żywność, ogólnoświatowy system podatkowy, kontrola biologicznej populacji i chorób oraz obowiązek poddania osobistego życia ogólnoświatowemu zarządowi itp. Dla realizacji tego celu New Age wiąże się z wpływowymi organizacjami międzynarodowymi, takimi jak: ONZ, UNESCO, Światowa Rada Kościołów, Klub Rzymski, Fundacja Rockefellera, Fundacja Forda czy masoneria.  



Magnetyzm New Age

    Na podstawie zaledwie naszkicowanych tutaj głównych rysów ruchu nietrudno zauważyć, że New Age mówi językiem współczesnego człowieka. Opiera się on na czterech filarach: podbudowie naukowej, religiach Wschodu, nowej psychologii i ezoteryzmie (wiedzy tajemnej). Te fundamentalne elementy przemawiają do ludzi skoncentrowanych na własnym ja, spragnionych uczuć i żyjących w wieku powszechnego zachwytu dla różnorodności, ludzi marzących o świecie bez konfliktów, o światowym pojednaniu i braterstwie, pragnących życia w harmonii, bez trudności, stresu, chorób i braku pieniędzy, tęskniących za euforyczną egzystencją. New Age daje łatwe odpowiedzi na trudne pytania. Ostatecznie jednak nie przynoszą one zaspokojenia najgłębszych ludzkich potrzeb.



Chrześcijaństwo a New Age

    W dokumencie Kościoła poświęconym chrześcijańskiej refleksji na temat New Age, pt. Jezus Chrystus dawcą wody żywej, czytamy: „Ze względu na to, że ruch New Age tak bardzo koncentruje się na komunikacji z naturą i kosmicznej znajomości uniwersalnego dobra – negując przy tym objawione treści wiary chrześcijańskiej – nie może być postrzegany jako pozytywny czy nieszkodliwy”. Na czym polegają zasadnicze rozbieżności między orędziem Chrystusa a ideami New Age, pokazuje ks. prof. Andrzej Zwoliński. Należą do nich:


1. Sposób rozumienia roli i miejsca Jezusa Chrystusa w dziejach świata
Biblia mówi o wyjątkowej i jedynej roli Jezusa w całej historii zbawienia. W New Age natomiast Jezus uchodzi za jednego z wielu nauczycieli czy jedną z wielu istot pozaziemskich, nadto „mądrość” Jezusa jest – wedle New Age – czysto ludzka.
2. Koncepcja zła i grzechu
Biblia przekazuje na kartach wielu swych ksiąg naukę o grzechu, o człowieku grzesznym, który stanie po śmierci przed sądem Boga; mówi o tym na przykład w Liście do Hebrajczyków (Hbr 9, 27-28). New Age zaś nie zna pojęcia grzechu, lecz mówi o konsekwencji decyzji podjętych w poprzednich wcieleniach, m.in. świadomie zachęca do rozwiązłości seksualnej i zażywania narkotyków.
3. Rozumienie zbawienia
Biblia uczy o zbawieniu udzielonym przez Boga w dziele odkupienia podjętym przez Jezusa Chrystusa na krzyżu (Rz 3, 19-26; Ef 1, 7-8). „Nowa era” natomiast głosi pelagianizm, twierdząc, że każdy człowiek może własnymi siłami dojść do zbawienia (autosoteria).
4. Koncepcja Boga
Biblia objawia Boga osobowego różnego od swego stworzenia (Rdz 1, 1). New Age zaś głosi panteistyczną wizję wszechświata.
5. Nauka o modlitwie
Biblia wskazuje na konieczność modlitwy (Mt 26, 41), postu (Mt 17, 21), lektury Pisma Świętego (1 Tm 4, 13) i uczestnictwa w Eucharystii (Dz 2, 46). New Age natomiast kieruje zainteresowania człowieka na różne formy medytacji, często przypominających praktyki spirytystyczne, na używanie magicznych kryształów, talizmanów i amuletów.
6. Wizja dziejów świata
Biblia zapowiada dopełnienie się czasu i paruzję Chrystusa (Dz 3, 19). New Age prorokuje przybycie istot z innych planet, duchów, demonów lub szatana; oni wszyscy zbawią wybranych na ziemi.

    Trzeba być świadomym, że New Age coraz bardziej rozprzestrzenia się na świecie i że otwarcie atakuje on chrześcijaństwo. Z tego względu ruch ten stanowi jedno z największych wyzwań dla Kościoła. Pamiętajmy jednak, że najlepszym sposobem obrony przed newage’owską ideologią jest pogłębienie naszej zażyłości z Jezusem. Tylko Chrystus bowiem odpowiada do końca na największe pragnienia i tęsknoty każdego człowieka.   



Maria Zboralska


Na podstawie: kard. G. Danneels: Nowy ład. Nowa ludzkość. Nowa wiara. New Age, Kraków 1992; Papieska Rada Kultury, Papieska Rada do spraw Dialogu Międzyreligijnego: Jezus Chrystus dawcą wody żywej, Kraków 2003; ks. A. Zwoliński: Sekty... Dlaczego?, Warszawa 2001; ks. A. Zwoliński: Tajemne moce, Warszawa 2003.

 


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość