Strona główna

Orkiestra Św. Mikołaja – Jeden koncert – recenzje jeden koncert orkiestra Św. Mikołaja


Pobieranie 11.9 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar11.9 Kb.

Orkiestra Św. Mikołaja – Jeden koncert – recenzje

JEDEN KONCERT - Orkiestra Św. Mikołaja


Ten zespół to bezsprzecznie jedno z najciekawszych zjawisk na polskiej scenie muzyki etnicznej, może najważniejsze

Mikołaje z Lublina grają już dla nas grubo ponad dekadę, z wdziękiem przybliżając wspaniałą muzyczną tradycję Łemków, Hucułów, polskich wsi kresowych. Nie boją się sięgać po utwory współczesne, nieortodoksyjnie interpretujące tradycję. Także oryginalne pieśni ludowe w ich wykonaniu wiele świeżości i energii zawdzięczają właśnie przedkładaniu radości z muzykowania nad wierność archaicznym kanonom. Szczególne wrażenie robił na mnie od zawsze pełen werwy, czasami wesoły, a czasami rzewny "biały" śpiew dziewcząt z Orkiestry.

"Jeden koncert" to próba przybliżenia słuchaczom własnej historii. Podczas warszawskiego występu sprzed prawie roku Mikołaje wykonali utwory z różnych okresów swej działalności - od najstarszych po najnowsze - z różnych krain i czasów. Jako że większość nagrań Orkiestra św. Mikołaja rejestrowała dotychczas w studiu, album ten jest szczególnie cenny - zwłaszcza dla tych z nas, którzy mieli przyjemność posłuchać kiedyś Mikołajów na żywo.

Olaf Szewczyk "Gazeta Wyborcza" 28 styczeń 2003


POCHWAŁA WSPÓLNOTY


Mówi się, że płyty koncertowe mają szczególne znaczenie w dyskografii wielu zespołów, że weryfikują rzeczywistą jakość i wartość ich propozycji. Często pozwalają też na "ujawnienie", trudnego do osiągnięcia w studio, poziomu emocji i energii.
Właśnie podczas koncertu zrealizowała swą najnowszą płytę Orkiestra św. Mikołaja. Słyszymy tu - dzięki nagraniu na żywo - tę charakterystyczną żywiołowość grania, prawdziwie wspólnotowe muzykowanie, mamy wreszcie dowód rzeczywistych, niemałych umiejętności instrumentalnych członków zespołu. Zarazem potwierdza ona też zdolność do kreowania nastrojów, do budowania dramaturgii - występu i płyty. Z jednej strony jest to jakby powrót do najstarszych nagrań zespołu - ich spontaniczności, naturalności, entuzjazmu, z drugiej zaś, słyszymy konsekwentnie ewoluującą na kolejnych albumach dbałość o stronę formalną - aranżacje, brzmienie, warstwę instrumentalną.
Orkiestra zadbała przy okazji o to, by ów koncertowy album nie był tylko powtórką z przeszłości, zbiorem dobrze już znanych "największych przebojów". Mamy tu ewidentne, pamiętane przez sympatyków, hity - "Bude jarmak", "Z wysokiego pola", "Jegodziny" czy "Tam w lisi". Obok nich znalazło się jednak również kilka utworów premierowych, które świetnie wpisują się w dźwiękowy i duchowy pejzaż nakreślony przez grupę jej wcześniejszymi dokonaniami. Grupa nadal w twórczy sposób penetruje wiejską tradycję różnych części Polski. Mamy też jednak piosenkę skomponowaną do ludowych słów z Katalonii i ona również znakomicie współgra z całością muzycznego materiału przedstawionego na tym wydawnictwie. Wspomnieć trzeba wreszcie o "Balladzie o św. Mikołaju" Andrzeja Wierzbickiego, od której niejako muzykowanie Orkiestry się zaczęło. Dziś brzmi ona inaczej niż przed laty, na nowo zaaranżowana, zharmonizowana, wciąż jest w niej jednak ta emocja co kiedyś. Tą pieśnią zespół składa niejako hołd (również własnej) przeszłości, zarazem jednak wskazując w przyszłość.
Orkiestra św. Mikołaja wypracowała charakterystyczny, łatwo rozpoznawalny styl. Styl, który wielu folkowych wykonawców zainspirował do podobnych estetycznych poszukiwań. Nie ma jednak wątpliwości, że to właśnie ona najlepiej ów brzmieniowy pomysł realizuje, nieco modyfikując go - co naturalne - z biegiem lat i z płyty na płytę. Nie ulega jednak modom, nie schlebia słuchaczom, jakby świadoma, że jej propozycja jest na tyle wartościowa, że bez niepotrzebnych ukłonów w stronę nut popularnych, pociągnie za sobą tych, którzy zechcą wysłyszeć istotną treść jej śpiewania i grania.

Każda z kolejnych płyt (i wcześniej kaset) lubelskiego zespołu jest ważnym wydarzeniem dla krajowej sceny folkowej. Tak będzie i z tym albumem. Co jest jego największą zaletą? Znakomity śpiew Ani Kiełbusiewicz? Wokalne partie Bogdana Brachy czy Marcina Skrzypka? Wysoka muzyczna jakość? Każdy z tych elementów jest istotny, najważniejsze wydaje się jednak owo, wspomniane już, prawdziwie wspólnotowe, dogłębnie przeżyte muzykowanie.


Tomasz Janas, styczeń 2003

"Jeden koncert" - nowa płyta Orkiestry p.w. Świętego Mikołaja


Orkiestra Świętego Mikołaja to jeden z najważniejszych zespołów folkowych w Polsce. Przed piętnastoma laty, kiedy powstawał, stworzył nową jakość w podejściu do muzyki ludowej, tym ciekawszą, że powstałą w środowisku lubelskim, gdzie do tej pory prym wiodły tzw. zespoły pieśni i tańca, mocno odstraszające przez lata od tradycji żywej, i własnej. Świeże aranżacje, zainteresowanie kulturą mniejszości narodowych żyjących na terenie Lubelszczyzny, wędrowanie szlakiem łemkowskich cerkiewek, opuszczonych chat, a także podróże na Huculszczyznę przyniosły nowe inspiracje. Jednak "nie należy traktować muzyki tej jako autentycznej czy też rekonstruowanej. Ma orkiestra swoje mocne miejsce w tradycji folkowej, miejsce utrwalone kilkoma płytami, wieloma świetnymi nagraniami-nowymi wizjami ludowej muzyki. To nowa muzyka ludowa początku 21 wieku, zachowująca ciągłość z tradycją, te same wątki, które były częścią życia codziennego wsi polskiej, choć wyrażane w nowy już sposób, może bliższy uchu współczesnego słuchacza. Ponieważ nie jest to muzyka użytkowa, a estradowa, nie powstaje dla towarzyszenia weselem czy chrzcinom, ale jej celem jest koncert , mam nadzieję, że niejeden jeszcze. Płyta ta tak właśnie zatytułowana "Jeden koncert" jest podsumowanie zespołu, przeglądem stylistycznym, rejestracja żywej muzyki w Studiu Koncertowym im. Witolda Lutosławskiego - miejscu znanym, jednej z najpiękniejszych akustycznie, sal Europy. W Koncercie Orkiestry znalazł się wybór repertuarowy ze wszystkich lat. Zmienili się trochę wykonawcy podczas tych lat , ale może na korzyść? Walorem jest zwłaszcza głos Anny Kiełbusiewicz, której połączenie się z Orkiestrą uważam za ważne dla obu stron wydarzenie artystyczne. Pozostałe głosy też doskonałe. Lubię ten "koncert", jest świadectwem, że Orkiestra wciąż się rozwija i doskonali. Mam nadzieję, że będzie tak dalej.
Maria Baliszewska


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość