Strona główna

Patologiczne zjawiska szkolne


Pobieranie 34.63 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar34.63 Kb.
PATOLOGICZNE ZJAWISKA SZKOLNE

Częstym patologicznym zjawiskiem w szkole jest przemoc dzieci wobec dzieci, nauczycieli wobec dzieci lub dzieci wobec nauczycieli oraz fobia szkolna, a w konsekwencji wagary. Również eksperymenty z narkotykami i środkami odurzającymi (tytoń, alkohol) mają wyniszczający wpływ na zdrowie i zachowanie dzieci i młodzieży. Patologicznym zjawiskiem w szkole jest również podejmowana przez młodzież aktywność seksualna i ciąże nieletnich. Zaś problem samobójstw młodzieży jest szeroko rozpowszechniony i niezwykle skomplikowany.

Wielu uczniów nie lubi szkoły z powodu złych relacji z nauczycielami i kolegami. Najczęstszymi źródłami szkodliwych relacji dziecka w szkole mogą być: zaniedbanie
w rodzinie, nieodpowiedni ubiór, nieśmiałość, zamknięcie w sobie, lub też rozpieszczenie przez rodziców, wyniosłość, ignorowanie innych. Te przyczyny mogą spowodować pobudzenie zachowań agresywnych u rówieśników. „Gniew, którego jednostka nie może przejawiać w otwartej formie w stosunku do pierwotnego źródła, szuka sobie innej drogi ujścia. Kieruje się na obiekty zastępcze lub też manifestuje w postaci wrogich myśli, pragnień, wyobrażeń.” U starszych dzieci przemieszczona agresja oznacza upatrzenie sobie „kozła ofiarnego”. Można ją zauważyć np. w stosunku do osób pod każdym względem odmiennych, czyli kalekich, otyłych, jąkających się, mniej zdolnych lub po prostu inaczej ubranych. „Kozłami ofiarnymi” najczęściej stają się uczniowie klas młodszych, uczniowie spokojni, słabsi fizycznie, za skłonnościami do zamykania się w sobie, o charakterystycznym wyglądzie lub z błyskotliwą głupotą. Zatem każdy uczeń może zostać „kozłem ofiarnym”. Ale to, czy dziecko zostanie ofiarą przemocy w szkole, zależy również od poziomu akceptacji danej społeczności w stosunku do prześladowań, oraz od stanu bezradności ofiary. „Bezsilność ofiar przemocy może wynikać z nieumiejętności obronienia się albo z lęku, że obrona tylko rozzuchwali prześladowców. Do napaści skłania sprawców najczęściej sam brak reakcji na zaczepki.” Ci uczniowie, którzy w jakiś sposób zwracają na siebie uwagę innych kolegów, często staja się ofiarami szantażu za strony starszej młodzieży. Oni zaś żądają od swoich ofiar pieniędzy lub alkoholu. Jeśli dany uczeń nie ma odpowiedniej kwoty pieniędzy lub nie posiada ich w ogóle, to rolą szantażysty jest namówienie do tego, jak ma je zdobyć, np. ukraść rodzicom z portfela, coś sprzedać z domu lub zdobyć w inny nielegalny sposób. Jeśli tego nie zrobi spotka go kara. Tak nastraszone dziecko do swoich uczuć: lęku, strachu, bezsilności, osamotnienia dołącza poczucie winy, wyrzuty sumienia, pogardę dla samego siebie. Oprócz rabunków pieniężnych w szkole, bywają również kradzieże, które z przyczyn naturalnych dziecko czyni. A mianowicie dzieci kradną śniadania przynoszone przez kolegów. Wielu uczniów przychodzi do szkoły bez pierwszego śniadania, gdzie zdarzają się omdlenia uczniów głodnych.

Akty fizycznej przemocy nad rówieśnikami mają miejsce głównie na przerwach międzylekcyjnych i po zajęciach szkolnych. Najczęściej dzieje się to w ukryciu, w wielkiej tajemnicy przed nauczycielami i bez świadków. Hałas na przerwach i tłok na korytarzach są odpowiednimi warunkami w szkole do rozładowywania agresji w toalecie lub w szatni, zaś porachunki kolegów często odbywają się na boisku szkolnym i w obrębie szkoły.

Występują także łagodniejsze formy przemieszczania agresji na niewinnych rówieśników, a mianowicie: walka na słowa, ubliżanie, dokuczanie, przezywanie. Słownictwo, jakim posługuje się młodzież wykracza poza normy kulturowe i językowe. Zbrukanym językiem posługują się nie tylko chłopcy, ale w znacznym stopniu dorównują im dziewczęta.

W szkole pojawiają się również ekstremalne formy agresji, to znaczy okrucieństwo. Takim zjawiskiem jest kociarstwo. Podział społeczności szkolnej jest z góry określona na tzw. „kotów” i „dziadków”. „Kotami” nazywa się pierwszoklasistów szkoły ponadpodstawowej, zaś „dziadkami” – uczniów klas starszych. „Już w pierwszym lub drugim dniu w szkole ponadpodstawowej młodszy uczeń dowiaduje się, że powinien chusteczką wyczyścić podłogę i buty starszemu. >Kot< musi najpierw swoje >odmiałczeć<, aby później mógł stać się >starym<.” Jest to tradycja kontynuowana przez pokolenia w większości szkół gimnazjalnych i średnich. Uczniowie klas starszych wyżywają się na pierwszoklasistach, z których czerpią przyjemność. Ofiary takiej przyjemności rzadko decydują się na opowiadanie przykrych wydarzeń.

Negatywnym zjawiskiem jest postawa nauczyciela, który nie dostrzega zmian
w zachowaniu któregoś ze swoich podopiecznych. Ofiary przemocy ze strony kolegów boją się skarżyć jakiemukolwiek nauczycielowi, gdyż może się to odbić na nich samych. Również rodzice nigdy nie wiedzą, że ich dziecko jest straszone lub prześladowane w szkole.

Najważniejszymi przyczynami zachowań o podłożu lękowym wobec szkoły


i konfliktów związanych z nią są stresujące relacje typu nauczyciel-uczeń. Dziecko spędza dużą część dnia w szkole pośród licznej grupy kolegów. „Nauczyciel jest osobą mającą nad dzieckiem władzę, może decydować o jego pozycji w klasie. Nauczyciel, który okazuje dziecku niechęć, który publicznie wytyka błędy – wpływa ujemnie na stosunek innych dzieci do tego ucznia.” 1 W szkole sytuacja frustrująca dla ucznia, a wiec pociągająca za sobą zachowanie agresywne, to np. niesprawiedliwa ocena, odebrana przez ucznia jako nieodpowiednia w stosunku do jego wiedzy i umiejętności, dość krótki czas na odpowiedź czy też ponaglanie do szybkiego wykonania zadania. Uczniowie zniechęcają się również do nauki poprzez wygórowane wymagania nauczyciela. Program do opanowania przez przeciętnego ucznia może spowodować napięcie psychiczne.

Uczniowie dotknięci problemami szkolnymi często zapadają na fobię szkolną (psychiczne znęcanie się nauczyciela nad uczniem). Czują się zagrożeni najczęściej po przeżyciu trwałego upokorzenia w szkole. Przyczyną lęku jest niejednokrotnie zindywidualizowane podejście nauczyciela do uczniów. „Fobia szkolna polega na mniejszej lub większej niemożności chodzenia do szkoły. Towarzyszą temu zjawisku objawy somatyczne: bóle głowy, brzucha, mdłości, wymioty i biegunki. Objawy te ustępują po kilku godzinach, jeśli rodzice pozwolą dziecku pozostać w domu.” Z powodu licznych klas oraz dużego nakładu materiału do zrealizowania, nauczyciel nie jest w stanie poznać wszystkich uczniów. Dziecko, na które nie zwraca się uwagi czy nie potrafi wszystkiemu sprostać czuje się zagrożone. Źródłem lęku lub złego samopoczucia uczniów w szkole są głównie nauczyciele, którzy z błahego powodu stawiają oceny niedostateczne, uwagi w dzienniczku, za które rodzice surowo karzą, nauczyciele, którzy strasznie krzyczą oraz potrafią publicznie krytykować, wyśmiewać, rzucać złośliwymi epitetami upokarzającymi ucznia, a nawet bić. Obecnie w szkołach polskich jest zakaz stosowania kar fizycznych, jednak zdarzają się przypadki nadużyć tego typu przemocy. Świadczy to o bezsilności nauczycieli, którzy nie potrafią w inny sposób utrzymać dyscypliny w klasie. Dzieci nie skarżą się rodzicom, że nauczyciel ich uderzył. Boją się ich interwencji oraz tego, że dowiedzą się o złych stopniach czy nagannym zachowaniu. W ten sposób nie chcą pogarszać własnej sytuacji. Są zdania, że nie sposób wygrać z wychowawcami.

Nauczyciele stosujący wobec uczniów przemoc fizyczną i zastraszanie charakteryzują się poczuciem niskiej wartości, brakiem odporności i umiejętności radzenia sobie ze stresem
i przeciwnościami. Są nielubiani przez młodzież, tracą autorytet wśród uczniów, wzbudzają niechęć do własnej osoby, słychać kpiny w ich kierunku, a także oburzenie rodziców. Dorośli nie chcą przyznać się, że krzywdzą dzieci, że niszczą je psychicznie. W szczególności nie chcą przyznać się nauczyciele, gdyż boją się o swoją reputację i pozycję w środowisku.

Dziecko karane w szkole odczuwa żal i chęć zemsty, dlatego często robi na przekór nauczycielowi. Pozycja nauczyciela i różnorodność kar, jakie może zastosować powodują, że uczeń nie może skierować agresji przeciw niemu. Najczęstszym przypadkiem frustracji, wywołanej osobą uczącego, jest okazywanie agresji w postaci wrogich myśli. Takie zachowanie zawiera się w przezywaniu nauczyciela po cichu, „pod nosem”, składanie mu w myślach jak najgorszych życzeń. Daje się dostrzec również zachowanie uczniów, którzy obmawiają nauczycieli, używają niegrzecznych słów pod ich adresem, głośno przezywają podczas rozmów z kolegami. Wielu uczniów dotkniętych przykrym przeżyciem w szkole przenosi agresję na przedmioty. Rozładowują napięcie poprzez uderzanie, kopanie, rzucanie, darcie, tłuczenie i psucie przedmiotów, a nawet doszczętne zniszczenie zarówno własnych rzeczy, jak i cudzych. Zdarza się również przemieszczanie ataków gniewu na grupy rówieśnicze, uczniowskie czy koleżeńsko-towarzyskie. Często młodzi wychowawcy padają ofiarą agresji ze strony uczniów i ich rodzin. Nauczyciele pracujący w szkołach zawodowych są zestresowani groźbami pobicia, wyzwiskami w miejscach publicznych, wybijaniem szyb itp. Nauczyciele ze szkół podstawowych i liceów wystawieni są bardziej na złośliwości. Poddawane w wątpliwość są ich kwalifikacje, wyśmiewane niskie pensje, straszeni są zwolnieniami z pracy przez wpływowych rodziców.

Wyrazem buntu są również wagary, czyli nieusprawiedliwiona nieobecność. Dzieci wagarują z różnych powodów. Najczęściej zaś są to wagary taktyczne, czyli zaplanowane. Celem jest uniknięcie niewygodnej sytuacji w szkole, zwykle zdarzają się przed sprawdzianami. Innym rodzajem nieobecności w szkole są wagary ze strach. Uczeń czuje lęk przed nauczycielem, a przekazanie informacji może spowodować pogłębienie jego obaw. Wagary mogą przybrać odmianę manifestacyjną. Bywają protestem przeciwko zasadom obowiązującym w szkole, jak również przeciwko rodzicom, że wybrali tą, a nie inną szkołę. Jest to pewien sposób zwrócenia na siebie uwagi. Są również wagary programowe, gdzie uczeń świadomie nie chce chodzić do szkoły, nie chce się uczyć i nie boi się konsekwencji. Jednak przyczyny bywają również błahe, czyli wagary okolicznościowe. Uczniowie uciekają ze szkoły z powodów np. pięknej lub brzydkiej pogody, dopadniętej chandry czy po prostu z przypadkowego spotkania znajomych. Uczniowi, który znalazł się poza szkołą, grozi wiele niebezpieczeństw. Młody człowiek może ulec zwykłemu wypadkowi, może zupełnie niechcący znaleźć się w niewłaściwym momencie i miejscu (np. obiekt napadów), może ktoś mu coś zrobić (np. okraść, pobić, zgwałcić), zdarza się, że wagarowicz robi rzeczy, których normalnie nigdy by nie zrobił (np. picie alkoholu, kradzież w sklepie). Uczeń w czasie nieobecności nie uczestniczy w procesie dydaktyczno-wychowawczym, a powinien. Wychowawcy próbują wpajać uczniom zasady obowiązkowości, przestrzegania praw i regulaminu szkolnego, jednak na marne, gdyż bywają wagary za zgodą rodziców. Ucieczki występują najczęściej pod koniec szkoły podstawowej i w IV klasie szkoły średniej. Młodzież osiągając pełnoletność sami decydują o swojej edukacji.

Patologicznym zjawiskiem są nie tylko uczniowie sprawiający kłopoty wychowawcze w szkole lub mający problemy z nauką, lecz również dzieci wybitnie zdolne. Inteligencją przewyższają swoich rówieśników, szybciej opanowują program szkolny i w związku z tym mogą być izolowani od grupy. Przyczyną takich okoliczności mogą być cechy osobowości wyróżniającego się ucznia, np. zarozumiałość, chęć osiągania najlepszych wyników, miłość własna czy też brak przyjaźni. Mogą to być również zwykłe przyczyny wynikające z odmiennych zainteresowań i upodobań dziecka zdolnego. Nieprzystosowanie dzieci zdolnych do wymogów szkoły są spowodowane głównie brakiem systemu nauczania takich uczniów w zwykłych szkołach oraz stopniem wymagań stawianych przez nauczyciela.

Okres dorastania jest u młodzieży skłonnością do demonstrowania dorosłości. Do cech dorosłości dzieci często zaliczają: palenie papierosów, picie alkoholu, oraz doświadczenia seksualne. Chłopcy sięgają po alkohol już w wieku około 12 lat, dziewczęta zaczynają pić niewiele później. Zaś eksperymentów z paleniem próbują nawet 9-latki. Zarówno nikotyna, jak i alkohol zaliczane są do substancji ”progowych”. Ich spożywanie poprzedza sięganie po nielegalne narkotyki. Pierwszymi substancjami odurzającymi, po które sięgają dzieci, są prawdopodobnie substancje wziewne, gdyż są łatwo dostępne i tanie. Alkohol i narkotyki są najczęściej odpowiedzią na wszelkie kłopoty fizyczne, stresujące zdarzenia życiowe, negatywne doświadczenia szkolne, nieustanne poczucie porażki, a także normalne napięcia okresu dorastania. Niektórzy uczniowie poprzestają na eksperymentowaniu z narkotykami, inni zaś widzą w nich „lek” na łagodzenie problemów wewnętrznych (frustracji, depresji, poczucia niskiej wartości) i zewnętrznych (słabych wyników w nauce, problemów z płcią przeciwną, braku zainteresowań, nieporozumień koleżeńskich, rodzinnych, przemocy).

Duży wpływ na podjęcie decyzji o wzięciu narkotyku lub piciu alkoholu ma grupa rówieśnicza. Ona bowiem, razem z modą i obawą przed odtrąceniem, wpływa na młodego człowieka. Grupa w życiu każdego dziecka jest ważnym elementem. Jeśli zależy mu na przynależności do danej grupy, zgadza się na przyjmowanie wzorów zachowania panujących w tym środowisku. Dzięki niej jest rozumiany, doceniany i akceptowany. Jeśli w grupie zaczyna brać się narkotyki, bo taka nastaje moda, muszą to robić wszyscy. Dodatkowej zachęty dostarczają koledzy swoimi opowiadaniami o własnych doświadczeniach z taką czy inną substancją, dzięki którym ich pozycja w grupie rośnie. Tego typu umocnienia przychylnie motywują do powtórnego sięgnięcia po daną substancję lub do eksperymentowania z silniejszymi narkotykami. Gdy któryś z kolegów odmawia, automatycznie jest odtrącany. Nawet, kiedy nie ma ochoty na małą dawkę, bierze ją i tylko dlatego, by nie zostać odrzuconym, wyśmianym, co w rzeczywistości oznacza, by nie zostać samotnym. Branie narkotyków w bardzo dużym stopniu jest związane z relacjami między rówieśnikami, bowiem to oni przekazują informacje o narkotykach, kształtują postawy wobec innych, tworzą społeczne sytuacje ich brania, dostarczają powodów do brania oraz zapewniają dostawę narkotyków.

Młodzież sięga po alkohol i narkotyki również w poszukiwaniu przyjemnych wrażeń. Palenie marihuany pomaga wyciszyć umysł, skupić się na chwili obecnej. Zwykle dzieci palą ją ze zwykłej ciekawości, ale z czasem zaczynają to robić coraz częściej dla zaspokojenia potrzeb silnych wrażeń i podniet. Amfetaminę spotykamy najczęściej w postaci tabletek. Daje poczucie mocy, powoduje bezsenność, nie ma uczucia zmęczenia, lecz jej skutkiem jest analfabetyzm wtórny. Branie narkotyków przez młodzież często charakteryzuje się buntowniczością, odrzuceniem tradycyjnych wartości, akceptacją odmienności, zmianą postawy wobec nauki, szkoły, zmianą grona przyjaciół oraz wyglądu, w szczególności oczu itp. Cechy te mogą skłaniać do wstępowania do sekt i gangów, które wiele z nich zachęcają do narkomanii.

Młodzież najczęściej ukrywa przed rodzicami swoją przynależność do danej grupy, co prowadzi do narastania wewnętrznego konfliktu. Zmniejszenie sporu może odbyć się poprzez odrzucenie rodziny i całkowite wejście w grupę destruktywną. Wiele osób podporządkowuje się zgubnemu wpływowi kolegów – dopuszczając się czynów przestępczych: kradzieży, włamań, wandalizmu, napadów na ludzi.



W szkole nauczyciele nie domyślają się, że wychowankowie sięgają po alkohol, papierosy lub narkotyki na terenie szkoły. Szkolne toalety, okolice szkoły, pobliskie lasy, parki czy osiedla mieszkaniowe są odpowiednimi miejscami do spożywania alkoholu lub palenia skrętów przez młodzież. Najczęściej ma to miejsce w czasie długich przerw lub po skończonych zajęciach. Często okazją do nadużyć środków odurzających są wycieczki szkolne, dyskoteki oraz imprezy domowe bez nadzoru rodziców. Zdarzają się również przypadki uczęszczania na lekcje uczniów w stanie upojenia alkoholowego.

Dorosłość młodzieży jest dostrzegana również w inicjacji seksualnej.


Z podejmowaniem aktywności seksualnej przez 14-15-latków regularnie współzależy picie alkoholu oraz palenie papierosów i marihuany. „Brak dostatecznej wiedzy o własnym układzie rozrodczym, wymuszanie stosunków seksualnych oraz sporadyczna, niewłaściwie stosowana antykoncepcja, lub wręcz jej brak, powodują, że coraz młodsze dziewczęta zachodzą w ciążę i rodzą dzieci. Środki antykoncepcyjne pomagają zapobiegać chorobom przenoszonym drogą płciową i ciąży, są jednak nieporęczne w użyciu, trudne do kupienia i drogie.” Około jednej trzeciej wszystkich ciąż nieletnich kończy się aborcją. Chęć przerwania ciąży uzasadniają przede wszystkim młodym wiekiem i niskimi dochodami. Przyczyny, które wpływają na zwiększenie ryzyka przedwczesnej ciąży u nastolatek to: małe poczucie wartości, niska samoocena, nieumiejętność planowania przyszłości, częste podejmowanie ryzykownych działań oraz odrzucone normy społeczne, ograniczona wiedza na temat własnej fizjologii, osiągnięcie dojrzałości biologicznej i mała religijność. Szczególnym czynnikiem jest niska ocena własnych szans życiowych oraz perspektyw na ukończenie szkoły i znalezienie dobrej pracy. Ryzyko zajścia w ciążę przed osiągnięciem dojrzałości jest większe także u osób z rodzin niepełnych lub skłóconych i niestabilnych, jak również przynależnych do mniejszości etnicznej, o niskim statusie społeczno-ekonomicznym, spowodowanych brakiem ojca, słabymi postępami w nauce oraz kłopotami rodzinnymi. Ważny jest kontakt między matką, a córką. Brak porozumienia między nimi stwarza większe ryzyko przedwczesnego rozpoczęcia aktywności seksualnej. Jeśli rodzina nie zapewnia bezpieczeństwa dziecku, zaczyna szukać bliskości gdzie indziej. Dziewczyna będzie szukała opieki i ciepła u kolegów. Młodzież jest bardzo podatna na wpływy rówieśników, gdyż właśnie to koledzy najczęściej namawiają do aktywności seksualnej. Konsekwencje zajścia w ciążę wiążą się ze słabymi wynikami w nauce i niskimi ambicjami zawodowymi. Młodzieży, w takiej sytuacji, najczęściej grozi przerwanie edukacji oraz bezrobocie w przyszłości lub niepełne zatrudnienie przez większość życia. Obecnie wiele szkół średnich daje możliwość ukończenia edukacji niepełnoletnim matkom, jednak bardzo niewiele młodocianych matek idzie na studia.

Szkoła dla wielu uczniów jest instytucją, którą trudno polubić. Doprowadza niektórych wychowanków do rozpaczy, a nawet do samobójstwa. Słabe wyniki w szkole często są sygnałem początków niepowodzeń, oskarżeń we własnym kierunku i negatywnych myśli o przyszłości. Odbieranie sobie życia przez dzieci i młodzież są uwarunkowane postawami innych osób, zwłaszcza rodziców lub nauczycieli, np. zbyt surowym traktowaniem w domu lub w szkole, ostrymi karami, strachem przed karą, nie dostaniem promocji do następnej klasy. Również te dzieci, które osiągają w szkole duże sukcesy podlegają silnemu naciskowi, a wręcz są zmuszane do nauki, mogą byś obciążone ryzykiem samobójstwa. Perfekcjonizm i konieczność sprostania wysokim oczekiwaniom, najczęściej rodziców, są cechami charakterystycznymi utalentowanych młodych ludzi podejmujących próbę samobójczą. U starszej młodzieży odbieranie sobie życia jest skutkiem niepowodzenia


w miłości. Odczuwalna przez współczesną młodzież samotność, spowodowana niezaspokojoną ilością i jakością społecznych oraz emocjonalnych kontaktów, wiąże się z samobójstwami. Do tego dochodzi depresja wiążąca się z myślami i zachowaniami samobójczymi. Młodzież na ogół ma problemy w kontaktach ze swoimi rówieśnikami oraz to, że wykazują dużą wrażliwość na odrzucenie. Nastolatki muszą rozwijać więzi społeczne, jeśli tego nie robią czują się niepotrzebne i niezauważane, a te właśnie uczucia często prowadzą do kryzysu samobójczego.

Zmienia się pozycja szkoły i nauczyciela, oznacza to obniżenie prestiżu, a nawet „głęboki upadek”. Treści programowe nie budzą zainteresowania, a wręcz strach i niepokój. Nauczyciele dziś nie cieszą się wielkim szacunkiem, a powinni być wzorem do naśladowania. Często nie reagują na objawy przemocy w czasie przerw, nie zaglądają do toalet, gdzie słabsze dzieci doświadczają różnorodnych form przemocy, po prostu udają, że nie widzą. Zmniejszenie tego zjawiska powinno koncentrować się przede wszystkim na uświadomieniu i edukacji społeczności. Celem edukacji jest uczenie oraz informowanie na temat przemocy i sygnałów rozpoznawania zjawiska, a także zachęcanie do pomocy i interwencji, jeśli wystąpi taka potrzeba. Zwraca uwagę na czynniki ryzyka stania się ofiarą lub sprawcą przemocy. Tworzy programy opieki nad konkretnymi przypadkami, a nawet współpracuje z policja i sądem. Edukacja, czyli np. wykłady, warsztaty, powinna obejmować młodzież, rodziców i nauczycieli.

Młodzież potrzebuje rzetelnej wiedzy o życiu w rodzinie. W szkole powinny być również prowadzone zajęcia z przygotowania do życia w rodzinie. Należy ją rozpoczynać już w pierwszych latach szkoły podstawowej i powinna ona uwzględniać edukację seksualną wraz z metodami antykoncepcji.



W szkołach prowadzone są spotkania informacyjne z uczniami na temat narkotyków, alkoholu i palenia papierosów. Przekazuje się dzieciom jak najwięcej wiadomości na temat środków odurzających, wzbudza negatywne nastawienie i ogranicza chęci do sięgania po narkotyki. Informacje, jakie przekazują nauczyciele, pedagodzy szkolni i psychologowie na temat działania narkotyków i innych środków, ich niekorzystnych skutków zażywania muszą być dokładne. Profilaktyka będzie tylko wtedy skuteczna, jeżeli będą nią objęci również najmłodsi (uczniowie I klas), ponieważ dzieci coraz wcześniej zaczynają eksperymentować z narkotykami. Szkoła powinna uczyć sposobów odmowy sięgania po środki odurzające. Niektóre szkoły organizują zajęcia rozrywkowe, jak i programy pomocy grupowej.


1






©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość