Strona główna

Przegląd prasy 28 lipca 2009 marynarka wojenna


Pobieranie 11.47 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar11.47 Kb.
PRZEGLĄD PRASY

28 lipca 2009


MARYNARKA WOJENNA

  1. Marynarze z ORP „Błyskawica” ratują turystkę



MON

  1. Herkulesy nie spełnią swoich podstawowych zadań

  2. Wojsko buduje most we Włodawie


MARYNARKA WOJENNA


1. Marynarze z ORP „Błyskawica” ratują turystkę


Dziennik Bałtycki nr 175

„Dziś prezentacja zespołów arki Gdynia i Lechia Gdańsk” –s.32- informując o aktualnym składzie zespołów dziennik podkreśla, że do prezentacji zespołu dojdzie nie jak do tej pory na ORP „Błyskawica” lecz na obiekcie GOSiRu




MON


1.Herkulesy nie spełnią swoich podstawowych zadań


Rzeczpospolita nr 175

„Herkulesy nie dla rannych żołnierzy” –s. A5- dziennik informuje, że samoloty C-130 Herkules, które polska otrzyma od USA nie będą miały wyposażenia medycznego. Jak podkreśla dziennik jednym z głównych zadań Herkulesów miała być właśnie ewakuacja rannych żołnierzy.

Jestem bardzo ciekawy, jak wojsko wyobraża sobie wykonanie tego bez odpowiedniego sprzętu – zastanawia się Ludwik Dorn, poseł niezrzeszony, członek Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Zapowiada, że złoży w tej sprawie oficjalne zapytanie do ministra obrony Bogdana Klicha.

Pierwszy hercules należący do polskiej armii wylądował w Powidzu pod koniec marca. – To doskonały samolot o ogromnych możliwościach – zapewniał wówczas generał Andrzej Błasik, dowódca Sił Powietrznych. – Na jego pokładzie mieści się 94 żołnierzy lub 74 chorych na noszach.

Dziś wiadomo, że do transportu rannych polski hercules się nie nadaje- podsumowuje dziennik.

Herculesy, które dostaniemy od Amerykanów, mają po 40 lat, lecz – jak zapewnia Dowództwo Sił Powietrznych – są w pełni zmodernizowane i mogą latać jeszcze kilkanaście lat. Mają służyć na misjach wojskowych, np. w Afganistanie.




2. Wojsko buduje most we Włodawie


Gazeta Wyborcza nr 175

„Wojsko buduje most we Włodawie” –s.5- W miejskiej kasie Włodawa jest na nowy most tylko 350 tys. zł. Za mało nawet na kładkę... chyba że za budowę przeprawy wezmą się żołnierze – tak sprawe budowy mostu komentuje dzisiejszy dziennik Gazeta Wyborcza.

Stary most na Włodawce, niedużej rzece przepływającej przez Włodawę - miasteczko na polsko-białoruskiej granicy w Lubelskiem - stał do ubiegłego roku. Ale był w tak fatalnym stanie, że trzeba go było rozebrać. - Wtedy pojawił się nowy problem: jak go odbudować? - mówi burmistrz Włodawy Jerzy Wrzesień. Jednak miasta na budowę mostu nie stać. W jego budżecie na ten cel jest tylko 350 tys. zł. - Wyliczyliśmy, że za kładkę dla pieszych musielibyśmy zapłacić 700 tys., za most drewniany - milion, a za żelbetowy - nawet trzy miliony złotych. Nie stać nas - wylicza Wrzesień.

Włodawa postanowiła poprosić o darmową pomoc wojsko, pertraktacje z Ministerstwem Obrony Narodowej trwały kilka miesięcy, wstępnie dowództwo batalionu mostowo-drogowego w Dęblinie zgodziło się dać ludzi i maszyny. Przyszedł jednak kryzys, wtedy wojskowi zaczęli mieć wątpliwości - w sytuacji gdy resort tnie wydatki, oddelegowanie żołnierzy i użyczanie sprzętu nie wpisuje się w plan oszczędnościowy.


Ostatecznie udało się porozumieć - żołnierze będą pracować przy budowie przeprawy, ale miasto musi ich zakwaterować (władze Włodawy przygotowały noclegi w jednej ze szkół), zapewnić im wyżywienie, kupić paliwo i materiały do budowy mostu. Jeden oficer, dziewięciu podoficerów i 21 szeregowych będzie pracować w ramach ćwiczeń.

Budowa zaczęła się w piątek. Stoi już tymczasowa konstrukcja, na którą wjedzie ciężki wojskowy sprzęt. Drewniany most na stalowych dźwigarach o długości 32 m i szerokości 6 m będzie gotowy na 30 września.




BIURO PRASOWE MARYNARKI WOJENNEJ


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość