Strona główna

Redakcja Jacek Gudowski Elżbieta Stan-Stanik Współpraca


Pobieranie 284.33 Kb.
Strona1/6
Data20.06.2016
Rozmiar284.33 Kb.
  1   2   3   4   5   6



Redakcja

Jacek Gudowski

Elżbieta Stan-Stanik



Współpraca

Robert Bełczącki, Magdalena Lenik,

Radosław Nowaczewski, Olga Maria Piaskowska,

Maciej Plaskacz, Małgorzata Sekuła-Leleno,

Elżbieta Szczepanowska, Arkadiusz Turczyn,

Magdalena Wróbel, Andrzej Zielony




UCHWAŁY
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Rzecznika Ubezpieczonych we wniosku z dnia 19 października 2011 r., RU/287/BCH/11, zagadnienia prawnego:

„Czy w świetle art. 363 § 1 k.c. w związku z 361 § 2 k.c., poszkodowany dochodzący roszczenia w ramach odpowiedzialności gwarancyjnej zakładu ubezpieczeń z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych może domagać się w przypadku uszkodzenia pojazdu mechanicznego, w którym zachodzi konieczność wymiany uszkodzonych części, aby należne odszkodowanie zostało ustalone w oparciu o ceny nowych części bez potrąceń amortyzacyjnych?”

podjął uchwałę:

Zakład ubezpieczeń zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Jeżeli ubezpieczyciel wykaże,
że prowadzi to do wzrostu wartości pojazdu, odszkodowanie może ulec obniżeniu o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi.


(uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 12 kwietnia 2012 r., III CZP 80/11,
T. Ereciński, J. Frąckowiak, M. Kocon, A. Kozłowska, H. Pietrzkowski, M. Romańska, L. Walentynowicz)

*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Apelacyjny
w Warszawie postanowieniem z dnia 29 listopada 2011 r., I ACa 430/11, zagadnienia prawnego:

„Skarb Państwa czy Instytut Matki i Dziecka w Warszawie ponosi odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego (błędu w sztuce lekarskiej) popełnionego przy wykonywaniu czynności leczniczych w szpitalu klinicznym - Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie w marcu 1998 roku?”

podjął uchwałę:

Jednostka badawczo-rozwojowa odpowiada za szkodę wyrządzoną
w marcu 1998 r. wskutek błędu w sztuce lekarskiej, popełnionego przez osobę wchodzącą w skład zespołu szpitala działającego w strukturze tej jednostki
i będącą jej funkcjonariuszem, także wtedy, gdy działalność szpitala była finansowana na zasadach właściwych dla jednostek albo zakładów budżetowych.


(uchwała z dnia 20 kwietnia 2012 r., III CZP 8/12, K. Pietrzykowski, B. Myszka, M. Szulc)
*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Okręgowy
w Gliwicach postanowieniem z dnia 24 stycznia 2012 r., X Ga 303/11, zagadnienia prawnego:

„Czy umowa poręczenia zawarta pomiędzy wierzycielem zakładu opieki zdrowotnej a podmiotem profesjonalnie zajmującym się obrotem wierzytelnościami


i pozasądową windykacją wierzytelności jest czynnością prawną określoną
w art. 53 ust. 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 roku o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89 ze zm.),

- czy umowa poręczenia zawarta pomiędzy wierzycielem zakładu opieki zdrowotnej a podmiotem profesjonalnie zajmującym się obrotem wierzytelnościami


i pozasądową windykacją wierzytelności może naruszać umowny zakaz zawierania umowy przelewu wierzytelności?”

podjął uchwałę:



Pozorna umowa poręczenia, zawarta dla ukrycia umowy przelewu wierzytelności przez wierzyciela zakładu opieki zdrowotnej z podmiotem profesjonalnie zajmującym się obrotem wierzytelnościami i pozasądową windykacją wierzytelności, może naruszać umowny zakaz zawarcia umowy przelewu wierzytelności.

(uchwała z dnia 20 kwietnia 2012 r., III CZP 10/12, K. Pietrzykowski,
B. Myszka, M. Szulc)

*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Apelacyjny
w Warszawie postanowieniem z dnia 28 października 2011 r., VI ACa 404/11, zagadnienia prawnego:

„Czy w przypadku przeniesienia praw z weksla własnego przez indos


w połączeniu z przelewem wierzytelności, którą ten weksel zabezpieczał i wejścia posiadacza weksla w stosunek podstawowy łączący wystawcę z remitentem przysługuje takiemu indosatariuszowi ochrona przewidziana w art. 17 Prawa wekslowego?”

podjął uchwałę:



Jeżeli remitent przeniósł weksel własny przez indos i dokonał również na rzecz indosatariusza przelewu wierzytelności, którą weksel zabezpieczał, wystawca tego weksla może przeciwstawić indosatariuszowi zarzut częściowej zapłaty sumy wekslowej, mimo że zapłata nie została uwidoczniona na wekslu.

(uchwała z dnia 26 kwietnia 2012 r., III CZP 6/12, K. Pietrzykowski, B. Myszka, M. Szulc)
*
Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu przedstawionego przez Sąd Okręgowy
w Słupsku postanowieniem z dnia 13 stycznia 2012 r., IV Ca 593/11, zagadnienia prawnego:

„Czy pod pojęciem »dróg ekspresowych« użytym w art. 18 ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz.U. z 2006 r. Nr 89,


poz. 625 ze zm.) należy rozumieć każdy rodzaj drogi ekspresowej,
określonej w art. 4 pkt 10 i art. 3 pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115), zaliczonej do sieci autostrad i dróg ekspresowych, niezależnie od nadania im statusu drogi płatnej poprzez rozporządzenie Rady Ministrów wydane na podstawie delegacji zawartej
w treści art. 1 ust. 4 ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (tekst jednolity: Dz.U. z 2004 r. Nr 256,
poz. 2571)?”

odmówił podjęcia uchwały.

(postanowienie z dnia 20 kwietnia 2012 r., III CZP 13/12, K. Pietrzykowski,
B. Myszka, M. Szulc)



ZAGADNIENIA PRAWNE

PRZEDSTAWIONE DO ROZSTRZYGNIĘCIA
III CZP 33/12

„Czy w skład kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw lub celowej obrony (art. 98 § 3 k.p.c.) wchodzą koszty przejazdu do sądu pełnomocnika będącego adwokatem?”

(postanowienie Sądu Okręgowego w Legnicy z dnia 2 marca 2012 r.,
II Cz 77/12, J. Pratkowiecka, E. Hallada, S. Kornatowicz)

Sąd Okręgowy przedstawił stanowisko Sądu pierwszej instancji, wynikające
z wykładni literalnej art. 98 § 2 i 3 k.p.c., że zwrot kosztów przejazdu do sądu przysługuje wyłącznie stronie prowadzącej sprawę osobiście lub przez pełnomocnika niebędącego adwokatem, radcą prawnym lub rzecznikiem patentowym. Jeżeli strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, do niezbędnych kosztów procesu nie zalicza się natomiast kosztów przejazdu do sądu jej pełnomocnika. Zauważył, że przedstawione zagadnienie było przedmiotem dwóch odmiennych wypowiedzi Sądu Najwyższego. W postanowieniu z dnia 8 kwietnia 2011 r.,
II CZ 137/10 (OSNC-ZD 2011, nr C, poz. 71) Sąd Najwyższy stwierdził, że w skład kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw i celowej obrony nie wchodzą koszty przejazdu do sądu pełnomocnika będącego adwokatem, natomiast
w postanowieniu z dnia 20 kwietnia 2011 r., I CZ 22/11 (niepubl.) uznał, iż wydatkiem, o którym mowa w art. 98 § 3 k.p.c., jest również podróż pełnomocnika w celu wzięcia udziału w rozprawie i dopuścił nawet rozliczenie wydatku za transport lotniczy.

Zdaniem Sadu Okręgowego, istnieją argumenty na poparcie obu


ww. stanowisk. Wskazał jednak na możliwość zajęcia innego, bardziej kompromisowego, rozstrzygnięcia, że na podstawie art. 98 § 3 k.p.c. sąd ma obowiązek dokonania każdorazowej oceny, czy do niezbędnych kosztów procesu można zaliczyć także koszty przejazdu adwokata do sądu, uwzględniając okoliczności konkretnej sprawy i jej charakter. Dokonując takiej weryfikacji kosztów sąd powinien kierować się dodatkowymi kryteriami, jak celowość i niezbędność podróży pełnomocnika, w tym jego szczególna specjalizacja ze względu na przedmiot danej sprawy. Na poparcie swego stanowiska Sąd Okręgowy powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 1967 r., I CR 61/67 (niepubl.) oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2011 r., I CZ 109/10 (niepubl.).

E.S.S.
*


III CZP 34/12

„Czy i jakie przesłanki ważności testamentu podlegają badaniu w sprawie o wydanie zaświadczenia dla wykonawcy testamentu (art. 986 k.c.
w zw. z art. 665 k.p.c.)?”


(postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 27 grudnia 2011 r., II Ca 1297/11,
M. Łoboz, S. Jamróg, K. Biernat-Jarek)

Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że sprawa o wydanie zaświadczenia
o powołaniu na wykonawcę testamentu jest rozpoznawana w postępowaniu nieprocesowym, co wynika z systematyki kodeksu postępowania cywilnego
i – zgodnie z art. 514 § 1 k.p.c. – nie wymaga wyznaczenia rozprawy. W sprawie tej zapada rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, co skutkuje możliwością zaskarżenia go apelacją. Nie budzi żadnych wątpliwości, że w takiej sprawie sąd powinien badać, czy wykonawca testamentu ma pełną zdolność do czynności prawnych, gdyż jest to negatywna przesłanka ustawowa bycia wykonawcą testamentu, a jednocześnie wydania stosownego zaświadczenia (art. 986 § 2 k.p.c.). Ustawodawca nie wskazał jednak żadnych innych przesłanek podlegających badaniu w takim postępowaniu.

Sąd Okręgowy przedstawił stanowisko skarżącego, że w tym postępowaniu badaniu podlega wyłącznie kwestia istnienia testamentu jako postawy do wydania zaświadczenia, nie podlega natomiast badaniu ważność testamentu. W sytuacji,


w której ważność testamentu będzie mogła być skutecznie zakwestionowana
w omawianym postępowaniu, wykonawca testamentu straci legitymację do działania, a brak zaświadczenia pozbawi go realnej możliwości wykonywania swoich uprawnień
i obowiązków.

Sąd Okręgowy przedstawił także stanowisko Sądu pierwszej instancji,


że wyłącznie ważny testament może stanowić podstawę do wydania zaświadczenia
i w razie zaistnienia sporu w tym zakresie toczącego się w ramach innego postępowania, np. postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, należy poczekać na jego prawomocne rozstrzygnięcie. Oznacza to, że w sytuacji, w której postępowanie
o stwierdzenie nabycia spadku nie zostałoby jeszcze wszczęte zarzut nieważności testamentu mógłby zostać rozpoznany w postępowaniu o wydanie zaświadczenia
o powołaniu na wykonawcę testamentu.

E.S.S.
*


III CZP 35/12

„Jaką opłatę (stosunkową czy podstawową) w rozumieniu art. 11 ustawy
z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
(jedn. tekst: Dz.U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594) należy pobrać od pozwanego jako opłatę od apelacji w sytuacji, gdy pozwany w apelacji wnosi o rozłożenie na raty zasądzonego roszczenia przy czym wniosku o rozłożenie na raty świadczenia dochodzonego przez powoda nie składał w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, zaś w przypadku obowiązku pobrania opłaty stosunkowej
w jaki sposób ustalić wartość przedmiotu zaskarżenia?”


(postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 16 marca 2012 r.,
I ACz 132/12,
M. Głowacka, M. Górecki, J. Nowicki)
Sąd Apelacyjny powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 1971 r., III CZP 95/70 (OSNC 1971, nr 6, poz. 96), zgodnie z którą sprawa w zakresie wniosku o rozłożenie na raty zasądzonego świadczenia jest sprawą majątkową,
ale nie o roszczenie pieniężne. W sprawach o roszczenie pieniężne, w których przedmiotem apelacji jest wyłącznie rozłożenie świadczenia na raty, wartość przedmiotu zaskarżenia stanowi kwota wskazana przez skarżącego w apelacji. Uchwała ta nie wskazuje jednak zasad, według których powinno nastąpić sprawdzenie podanej przez skarżącego w apelacji wartości przedmiotu zaskarżenia (art. 25 § 1
w związku z art. 391 § 1 k.p.c.).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie jest zasadne stanowisko, że w takiej sytuacji wartość przedmiotu zaskarżenia stanowi wartość świadczenia zasądzonego od pozwanego na rzecz powoda, gdyż skarżący w apelacji nie kwestionuje zasadności zasądzonego świadczenia, lecz jedynie wnosi o rozłożenie go na raty. Przyjęcie odmiennego stanowiska nie różnicowałoby sytuacji osoby, która w apelacji zaskarżałaby wyrok sądu pierwszej instancji co do istoty sprawy od osoby, która domaga się jedynie rozłożenia na raty zasądzonego świadczenia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, możliwe jest przyjęcie poglądu, że w omawianej sprawie wartość przedmiotu zaskarżenia stanowi kwota skapitalizowanych odsetek obliczonych od świadczeń ratalnych za okres od dnia wydania wyroku do dnia płatności poszczególnych rat, co może uzasadniać pobranie od apelacji opłaty podstawowej,


o której mowa w art. 14 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, gdyż przepisy ustawy nie przewidują pobrania w takiej sprawie opłaty stosunkowej.

E.S.S.
*


III CZP 36/12

„Czy w obecnym stanie prawnym – po wejściu w życie przepisów art. 3051 – 3054 k.c. – aktualne pozostaje stanowisko o istnieniu roszczenia z § 2 art. 231 k.c. dla właściciela gruntu, na którym posadowiona jest linia energetyczna, rozumiana jako inne urządzenie wzniesione przez nieuprawniony podmiot?”

(postanowienie Sądu Okręgowego w Zamościu z dnia 6 października 2011 r.,
I Ca 334/11, J. Żurawicki, M. Lisiczyński, J. Zalewski)

Sąd Okręgowy zauważył, że przed wejściem w życie przepisów dotyczących służebności przesyłu, tj. art. 3051–3054 k.c., właściciel nieruchomości zabudowanej linią przesyłową mógł wystąpić z roszczeniem o wykup działki na podstawie
art. 231 § 2 k.c., albo poszukiwać ochrony prawnej na podstawie przepisów
o służebności, do których należało stosować w drodze analogii przepisy o drodze koniecznej (art. 145 k.c.).

Po wejściu w życie przepisów dotyczących służebności przesyłu powstało zagadnienie, czy właściciel działki zabudowanej urządzeniami przesyłowymi może nadal korzystać z ochrony prawnej przewidzianej w art. 231 § 2 k.c., czy też ochrona ta zostanie wyłączona przez przepisy dotyczące instytucji służebności przesyłu. Wtedy byłaby to jedyna forma ochrony prawnej właściciela nieruchomości, oczywiście z uwzględnieniem przysługujących mu nadal roszczeń odszkodowawczych.

Dopuszczając współistnienie na nowym gruncie prawnym roszczenia o wykup nieruchomości powstaje pytanie o zbieg roszczeń o wykup nieruchomości
z roszczeniem o ustanowienie służebności przesyłu, co – w ocenie Sądu Okręgowego – jest skomplikowanym zagadnieniem cywilistycznym.

E.S.S.
*


III CZP 37/12

Czy możliwe jest umorzenie z mocy samego prawa egzekucji


z nieruchomości w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym alimentów
w przypadku braku złożenia przez wierzyciela w przeciągu roku wniosku
o pojęcie zawieszonego postępowania co do nieruchomości dłużnika?”


(postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 13 marca 2012 r.,
II Cz 59/12, M. Grzesik, B. Badenio-Gregrowicz, E. Woźniak)

Źródłem wątpliwości Sądu Okręgowego stał się art. 1086 § 5 k.p.c., zgodnie
z którym art. 823 k.p.c. nie znajduje zastosowania w postępowaniu egzekucyjnym mającym za przedmiot świadczenia alimentacyjne, w zestawieniu
z art. 1081 § 1 k.p.c., według którego, jeżeli egzekucja dotyczy alimentów lub renty mającej charakter alimentów, wierzyciel, kierując wniosek o wszczęcie egzekucji, nie ma obowiązku wskazywać sposobu egzekucji ani majątku dłużnika, z którego ma być prowadzona; w takim wypadku uważa się, że wniosek dotyczy wszystkich dopuszczalnych sposobów egzekucji, z wyjątkiem egzekucji z nieruchomości.

W ocenie Sądu Okręgowego, należy konsekwentnie przyjąć, że wówczas poszczególne etapy egzekucji z nieruchomości wymagają wniosku wierzyciela. Podobnie należy ocenić sytuację, w której wierzyciel w ciągu roku nie złoży wniosku


o podjęcie zawieszonego postępowania. Wydaje się, że art. 823 k.p.c. nie będzie miał zastosowania jedynie wtedy, gdy wierzyciel nie musi podejmować czynności, aby nadać bieg egzekucji, przyjęcie bowiem poglądu przeciwnego prowadzi do wniosku, że nieruchomość może pozostawać zajęta przez wiele lat, pomimo braku aktywności wierzyciela.

R.B.
*


III CZP 38/12

W jaki sposób osoby, o których mowa w art. 18 ust. 3 ustawy


z dnia 21 czerwca 2003 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266) odpowiadają wobec właściciela za zapłatę odszkodowania normowanego
w ust. 1 i 3 tego artykułu?”


(postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 16 marca 2012 r.,
II Ca 24/12, I. Mostowska, E. Woźniak, S. Krajewski)

Sądu Okręgowy powziął wątpliwość co do charakteru prawnego odpowiedzialności osób wspólnie zajmujących lokal bez tytułu prawnego, które obowiązane są co miesiąc do dnia opróżnienia lokalu uiszczać odszkodowanie
w wysokości określonej w art. 18 ust. 3 wspomnianej ustawy. W grę wchodzi odpowiedzialność solidarna, in solidum albo pro parte. Odpowiedzialność solidarna nie może być domniemywana, a nie wynika wprost ze wskazanego przepisu. Jeśli jednak poprzednio osoby takie łączył z właścicielem stosunek najmu, to na podstawie art. 6881 § 1 k.c. za zapłatę czynszu odpowiadały solidarnie. Odnośnie do odpowiedzialności in solidum należy uznać, że chociaż każdą z takich osób łączy
z właścicielem odrębny stosunek prawny, to nie są one oparte na różnych podstawach prawnych. Odrzucenie obu rozwiązań prowadzi do przyjęcia podzielności świadczenia zgodnie z art. 379 § 1 k.c., co jednak znacząco osłabia pozycję właściciela.

R.B.
*


III CZP 39/12

Czy odstąpienie od umowy wzajemnej pozbawia stronę dokonującą takiego odstąpienia roszczenia o zapłatę przez drugą stronę kary umownej, zastrzeżonej na wypadek zwłoki lub opóźnienia za okres poprzedzający odstąpienie od umowy, jeśli strony w umowie nie zastrzegły prawa dochodzenia tej kary również w przypadku odstąpienia od umowy, zastrzegły natomiast karę umowną przysługującą z tytułu odstąpienia od umowy.”



(postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 marca 2012 r.,
I ACa 793/11, B. Kozłowska, D. Markiewicz, R. Obrębski)

Sąd drugiej instancji, nawiązując do wyroku Sądu Najwyższego
z dnia 2 października 2007 r., II CNP 101/07 (niepubl.), wskazał, że zwrot „umowa uważana jest za niezawartą" wskazuje na element fikcji, konieczny wtedy, gdy umowa była zawarta oraz w znacznej części już wykonana. Ustawa określa przywracanie stanu sprzed jej wykonania, a ponadto uprawnia odstępującego do odszkodowania od drugiej strony odpowiedzialnej za niewykonanie zobowiązania (art. 494 k.c.). Utrzymywanie w mocy postanowień umownych zabezpieczających
lub upraszczających wyrównanie szkody w znaczeniu bardziej potocznym
niż w art. 361 § 2 k.c. lub skłaniających dłużnika do wypełnienia zobowiązania jest zgodne z zasadami współczesnych regulacji prawa kontraktowego lub traktatowego,
a utrzymywanie się roszczeń o zapłatę kary umownej nie zostało zakwestionowane
w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia 26 listopada 2004 r.,
V CK 411/04, niepubl., z dnia 6 maja 2004 r., II CK 261/03, niepubl.
i z dnia 15 września 2005 r., II CK 72/05, nie publ.). Kary za zwłokę mogą być obliczane tylko za pewien okres, np. do momentu, kiedy świadczenie stało się niemożliwe lub do czasu odstąpienia przez wierzyciela od umowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1998 r., II CKN 913/97, nie publ.). Sąd Najwyższy zauważył również, że nie można podzielić stanowiska, iż w związku z wystąpieniem prawnych skutków odstąpienia od umowy ex tunc, po wygaśnięciu umowy strona powodowa (wykonująca uprawnienie odstąpienia od umowy) nie mogłaby w ogóle dochodzić kar umownych przewidzianych w tej umowie na wypadek opóźnienia wykonania umowy lub w razie jej niewykonania; powstałe już roszczenie o zapłatę umownych nie traci bytu prawnego także po odstąpieniu od umowy
(wyrok z dnia 29 czerwca 2005 r., V CK 105/05, nie publ.). Wykonanie prawa odstąpienia od umowy wzajemnej znosi prawa i obowiązki stron należące do jej istoty, natomiast wywołuje nowe roszczenia określone w ustawie oraz nie znosi odpowiedzialności z tytułu zastrzeżenia kary umownej (wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 5 października 2006 r., IV CSK 157/06, OSNC 2007, nr 7–8, poz. 114).

Jak zauważył Sąd Apelacyjny, w orzecznictwie Sądu Najwyższego można znaleźć również odmienne stanowisko, w którym akcentowane jest zagadnienie kwalifikacji spełnienia przez dłużnika jedynie części świadczenia jako niespełnienia świadczenia (niewykonania zobowiązania) i w efekcie niedopuszczalności kumulacji kar umownych zastrzeżonych na wypadek odstąpienia od umowy oraz kar umownych zastrzeżonych na wypadek zwłoki w spełnieniu świadczenia (uchwała z dnia


16 stycznia 1984 r., III CZP 70/83, OSNC 1984, nr 8, poz. 131). Zgodnie z tym poglądem, nie jest możliwe jednoczesne spełnienie wymagań, od których naliczenie tych kar jest uzależnione, tj. wykonać choćby w sposób nienależyty i nie wykonać tego samego zobowiązania (zob. także wyrok z dnia 28 stycznia 2011 r., I CSK 315/10, OSNC-ZD 2011, nr D, poz. 85).

A.T.
*


III CZP 40/12

Czy sytuacja, w której osoba prawna ma tzw. zarząd kadłubowy


jest objęta hipotezą art. 42 § 1 k.c., a zatem sąd ustanawia dla niej kuratora?”


(postanowienie Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 19 marca 2012 r.,
VI Ga 34/12, J. P. Naworski, M. Białocerkiewicz, J. Rusiński)

W ocenie Sądu Okręgowego, przedstawiony problem prawny dotyczy tego, jak w rozumieniu art. 42 § 1 k.c. należy rozumieć brak organu powołanego do prowadzenia spraw osoby prawnej, a w szczególności czy brak ten zachodzi
w przypadku występowania organu o składzie osobowym zdekompletowanym, zmniejszonym poniżej minimalnej wymaganej statutem liczby członków. Sąd drugiej instancji wskazał, że zagadnienie to nie zostało do tej pory rozstrzygnięte
w publikowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego i odwołując się do poglądów prezentowanych w piśmiennictwie wskazał, iż pojęcie braku organu powołanego do prowadzenia spraw osoby prawnej należy rozumieć szeroko, tj. jako każdą sytuację,
w której organ nie jest prawidłowo obsadzony (w jego skład nie wchodzi wymagana prawem liczba podmiotów). Zarząd osoby prawnej składający się z mniejszej liczby członków zarządu niż przewiduje ustawa lub statut nie stanowi organu osoby prawnej, a do chwili uzupełnienia minimalnego składu osoba prawna pozbawiona jest organu
i uzasadnione jest ustanowienie dla niej kuratora.

W przypadku spółek kapitałowych przyjmuje się, że członkowie tzw. zarządu kadłubowego mogą reprezentować osobę prawną jeśli jest możliwe spełnienie wymogu obowiązującego w danej spółce sposobu reprezentacji. Przeciwko pozbawieniu członków „zarządu kadłubowego” kompetencji do reprezentowania osoby prawnej przemawia zasada bezpieczeństwa obrotu. Skoro osoba prawna może prowadzić swoje sprawy, przynajmniej w zakresie, w jakim „zarząd kadłubowy” podejmuje czynności prawne za osobę prawną, wyznaczenie kuratora na podstawie art. 42 k.c. jest nieuzasadnione. Ustanowienie kuratora doprowadziłoby do występowania w obrocie „zarządu kadłubowego” i przedstawiciela ustawowego osoby prawnej do jej reprezentacji, a taki dualizm mógłby spowodować negatywne konsekwencje dla obrotu prawnego. Jak zauważył Sąd Okręgowy, skoro „zarząd kadłubowy” ma możliwość działania, to sam może doprowadzić do uzupełnienia zarządu poprzez wybór nowych członków i nie jest w tej sytuacji potrzebny kurator.

A.T.


GLOSY

prawo cywilne materialne
Treść art. 1 Konwencji dotyczącej kolizji praw w przedmiocie formy rozporządzeń testamentowych sporządzonej w Hadze dnia 5  października
1961 r. (Dz.U. Nr 34, poz. 284) została tak ukształtowana, aby w możliwie szerokim zakresie utrzymać w mocy dokonane rozrządzenia.


(postanowienie z dnia 15 maja 2009 r., III CSK 338/08, M. Kocon, J. Frąckowiak, H. Wrzeszcz, niepubl. )
Glosa

Jadwigi Pazdan, Problemy Prawa Prywatnego Międzynarodowego 2011, nr 8, s. 139
Glosatora wskazała, że na tle przedstawionego stanu faktycznego nie ulega wątpliwości, iż forma testamentu sporządzonego w 1966 r. – gdy testator­ka zmarła
w 1980 r. – podlegała prawu wskazanemu przez konwencję haską z 1961 r., która
w chwili śmierci spadkodawczyni już w Polsce obowiązywała. Z tego względu konstatację Sądu Najwyższego uznała za trafną. Wskazała także, że trafna, jakkolwiek niepełna, jest dokonana przez Sąd Najwyższy interpretacja art. 1 konwencji haskiej, prowadząca zasadniczo do wniosku, że w prze­pisie tym, w zakresie formy testamentu, przewidziano alternatywną właściwość kilku systemów prawnych. Przepis art. 1 pkt e konwencji, gdy testament dotyczy nieruchomości, dopuszcza dodatkowo możliwość dopełnienia przy sporządzeniu testamentu – w zakresie, w jakim dotyczy on nieruchomości – wymagań przewidzianych przez prawo miejsca położenia nieruchomości. Glosatorka podkreśliła, że nie wyłącza to jednak, rów­nież gdy do spadku wchodzi nieruchomość, możliwości dopeł­nienia wymagań przewidzianych przez prawo wskazane przez art. 1 pkt a, b, c, d konwencji, gdyż na tym polega istota alternatywnej wła­ściwości, której przepis ten hołduje. Z tego względu, w ocenie glosatorki, w pełni wystarczające było dopeł­nienie wymagań przewidzianych przez prawo miejsca sporządzenia te­stamentu (art. 1 pkt a konwencji). W tej części oceniła pozytywnie uzasadnienie glosowanego orzeczenia.

Autorka glosy wskazała jednak, że kolizyjnoprawnego tła zabrakło dalszym wywodom uza­sadnienia, a mianowicie brak określenia prawa właściwego do oceny tre­ści i wykładni testamentu oraz wskazania kolizyjnoprawnej podstawy zastosowania art. 961 k.c. Wskazała, że nie są to kwestie podlegające prawu właściwemu dla formy testamentu (statutowi formy), lecz innemu pra­wu (innemu statutowi). Z tego względu można brać pod uwagę statut testamento­wy, wyznaczony w okresie orzekania we wszystkich instancjach przez art. 35 p.p.m. z 1965 r. lub statut spadkowy wyznaczony przez art. 34. Wskazała, że podstawę kolizyjnoprawną stosowania art. 961 k.c. stanowi statut testamentowy, chodzi tu bowiem o regułę interpretacyjną treści testamentu. W jej ocenie, art. 961 k.c. w rozpatrywanej sprawie mógłby być stosowany tylko wtedy, gdyby statutem testamentowym byłoby prawo polskie. Jej zdaniem, kwestia ta nie została jednak w uzasadnieniu omawianego po­stanowienia wyjaśniona.

O.M.P.
*
W razie niewykonania zobowiązania wierzyciel, który nie odstąpił od umowy, może dochodzić naprawienia szkody na zasadach ogólnych, a należne mu odszkodowanie nie jest ograniczone do wartości zadatku lub jego podwójnej wysokości.

(uchwała z dnia 25 czerwca 2009 r., III CZP 39/09, J. Frąckowiak, G. Bieniek,
I. Koper, OSNC 2010, nr 2, poz. 25; BSN 2009, nr 6, s. 9; MoP 2009, nr 24, poz. 1345; ; Rej. 2009, nr 7-8, s. 172; Rej. 2009, nr 9, s. 197; Rej. 2010, nr 4, s. 171)

Glosa

Marcina Andrzeja Wagnera, Ius Novum 2011, nr 2, s. 159
Glosator uznał pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w glosowanej uchwale za trafny, wskazując jednocześnie, że stanowi on przejaw ewolucji sposobu rozumienia pojęcia zadatku. Odwołując się do wykładni funkcjonalnej, Sąd Najwyższy trafnie – zdaniem autora – wywiódł, że uznanie w razie zastrzeżenia zadatku braku możliwości żądania odszkodowania na zasadach ogólnych pozbawiałoby uprawnionego ważnego uprawnienia, jakie ma każdy wierzyciel w razie niewykonania umowy. Trafnie także podkreślił, że funkcją zadatku jest stymulowanie stron do wykonania zawartej umowy.

Glosę aprobującą do omawianej uchwały opracowała także M. Sieradzka (LEX nr 503593). Przeanalizowała ją również M. Tenenbaum-Kulig w opracowaniu „Uprawnienia wierzyciela nieodstępującego od umowy zabezpieczonej zadatkiem – na tle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2009 r. (III CZP 39/09)", w: Współczesne problemy prawa prywatnego. Księga Pamiątkowa ku czci Profesora Edwarda Gniewka, red. J. Gołaczyński i P. Machnikowski, Warszawa 2010, s. 639.

M.S.L.
*
Ocena skuteczności wypowiedzenia umowy kredytowej przez bank wymaga uwzględnienia postanowień umowy łączącej strony oraz regulacji zawartej w art. 75 prawa bankowego.

(wyrok z dnia 24 marca 2010 r., V CSK 296/09, D. Zawistowski, W. Katner,
B. Ustjanicz, Monitor Prawa Bankowego 2012, nr 4, s. 19)

Glosa

Tomasza Czecha, Monitor Prawa Bankowego 2012, nr 4 s. 35

Glosa ma charakter aprobujący.

Glosator wskazał, że wyrok odnosi się do trzech zagadnień interesujących
dla praktyki bankowej. Pierwsze stanowi możliwość wykorzystania pełnomocnictwa
w celu zabezpieczenia i wyegzekwowania wierzytelności, drugie, proble­matyka naprawienia szkody przez wierzyciela w związku ze skorzystaniem przez niego
z pełnomocnictwa z uszczerbkiem dla majątku dłużnika – mocodawcy, i trzecie, sprowadzające się do pytania o możliwość użycia pełnomocnictwa przez wierzyciela w okresie, w którym jego wierzytelności nie są jeszcze wymagalne. W ocenie glosatora, w prawie polskim pełnomocnictwo pełniące funk­cję egzekucyjną jest co do zasady dopuszczalne. Przemawia za tym, w jego ocenie, ogólna zasada autonomii woli obowiązująca na płaszczyźnie prawa cywilnego oraz brak zaka­zu stosowania takiej konstrukcji.

Ponadto glosator wskazał, że skoro dłużnik może przenieść na wierzyciela składnik majątkowy w celu zaspokojenia wierzytelności (datio in solutum


– art. 453 k.c.), to trzeba dopuścić udzie­lenie wierzycielowi lub wskazanej przez niego osobie pełnomocnictwa do odpłatnego zbycia takiego składnika w imieniu i na rzecz dłużnika. Zdaniem glosatora, jeśli w celu zabezpieczenia wierzytelności dłużnik może prze­właszczyć określony składnik majątkowy na wierzyciela, który następnie ma kompetencję do zbycia tego składnika w imieniu własnym, to należy uznać
za dopuszczalne zbycie składnika przez wierzyciela w imieniu dłuż­nika na podstawie pełnomocnictwa. Zwrócił uwagę, że przedstawione argumenty przemawiają także
za uznaniem, iż takie pełnomocnictwo jest dopuszczalne także po wypowiedzeniu umowy kredytowej, wbrew wątpli­wościom zasygnalizowanym przez Sąd Najwyższy, chociaż wierzytelność wierzyciela nie stała się jeszcze wymagalna. W ocenie glosatora, na tle omawianego orzeczenia niedosyt budzi brak szerszych rozważań sądów na temat podstawy prawnej odpowiedzialności odszkodowawczej ubezpieczyciela.

O.M.P.
*


1. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdza niezgodność
z Konstytucją braku określonej regulacji prawnej w kwestionowanym przepisie, nie powoduje utraty mocy obowiązującej tego przepisu.


2. Nie można skutecznie odroczyć mocy obowiązującej zakwestionowanego przepisu, jeżeli sentencja wyroku stwierdzającego niezgodność tego przepisu z Konstytucją została tak sformułowana, iż nie powoduje utraty mocy obowiązującej.

(wyrok z dnia 8 lipca 2010 r., II CSK 3/10, K. Pietrzykowski, M. Bączyk,
K. Tyczka-Rote, OSNC 2011, nr 2, poz. 19; BSN 2010, nr 9, s. 13, MoP 2011, nr 11, s. 600; Rej. 2010, nr 11, s. 203; NPN 2010, nr 3, s. 133; Rej. 2011, nr 4, s. 146)


  1   2   3   4   5   6


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość