Strona główna

Skierowanie myśli lub słów do osoby boskiej sjp


Pobieranie 9.74 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar9.74 Kb.
Cytaty:

Modlitwa - skierowanie myśli lub słów do osoby boskiej” - SJP

„Każdy nieszczęśnik, choć winien zacząć od modlitwy, pokłada nadzieję w Bogu dopiero wtedy, gdy straci wiarę w siebie i w ludzi.” - Aleksander Dumas

„Dlaczego właściwie należy klękać do modlitwy? Gdybym ja szczerze pragnęła się pomodlić, wiem, co bym uczyniła. Poszłabym sama, samiutka na wielką, piękną łąkę albo jeszcze lepiej do dużego, ciemnego lasu i patrzałabym na obłoki, het, w górę, w te cudne, bezgraniczne niebiosa. Wtedy po prostu odczuwałabym modlitwę...” - Lucy Maud Montgomery

„Kto się czuje słaby, niech się jeszcze więcej modli.” - Maksymilian Maria Kolbe

„Pełnię modlitwy osiąga człowiek nie wtedy, kiedy najbardziej wyraża siebie, ale wtedy, gdy w niej najpełniej staje się obecny sam Bóg” - Jan Paweł II

„Modlitwa jest jak woda: niby nic wielkiego, ale daj jej czas, a zmieni krajobraz.” - Jodi Picoult
Czytanie:

1. Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną; towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie! Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. Rzekł do nich: Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie (Łk 22, 39–46).
2. Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: "Panie, naucz nas modlić się, jak i Jan nauczył swoich uczniów". A On rzekł do nich: "Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszegoczyn prawa fizyki takie jak między innymi czas. Wydaje Ci się, że w danej chwili ma On kilka sekund na wysłuchanie Twojej modlitwy, a tak naprawdę ma na to całą wieczność!

A: Dobra, to jest jakiś argument. Ale co powiesz o klepaniu regułek? Co to daje, że powiesz 3 razy Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Mario, a na koniec Aniele Boże?

B: Wiesz, te Twoje tak zwane „regułki” to tylko minimalistyczne podejście do rozmowy z Bogiem. Tak, właśnie, rozmowy. One mają Ci pomóc w tym, żebyś nauczył się z Nim mówić. Odmawiając Ojcze nasz, uczysz się próśb czy przeprosin, a także zawierzasz Mu swoje życie, mówiąc „ale zbaw nas ode złego”. To nie są tylko suche słowa. One mają sens i jeśli się w nie wsłuchasz, zauważysz, że to, że właśnie tej modlitwy nauczył uczniów, a także i nas Jezus nie jest przypadkiem. To nie było tak, że na odwał sklecił kilka zdań, byle zaspokoić ich ciekawość. To wszystko ma głębszy sens, one mają moc. Musisz tylko sam w to uwierzyć.

A: Wspomniałeś, że trzeba nauczyć się rozmawiać z Bogiem. Co to według Ciebie znaczy?


B: Podczas modlitwy powinieneś opowiadać mu o Twoim dniu, problemach. Prosić i dziękować. Czasem przepraszać, próbować rozwiać swoje wątpliwości. Może nawet trochę się pokłócić, jeżeli nie potrafisz zrozumieć tego, co się dzieje w Twoim życiu i poczekać na Jego argumenty.
A: Ale po co? On jest wszechwiedzący i wszechmogący, wie przecież o tym wszystkim.
B: No tak. Ale wyobraź sobie sytuację, kiedy Twój ojciec widzi, że coś Cię martwi, że coś Cię trapi. Domyślił się o co chodzi, ale czeka aż sam mu to powiesz. Chce, żebyś mu pokazał, że mu ufasz, że ta rozmowa nie będzie tylko i wyłącznie dlatego, że on coś zaobserwował, tylko dlatego, że Ty, sam, suwerennie o to prosisz. Bez żadnego przymusu, po prostu mówisz i liczysz na pomoc, przyznajesz się, że sam sobie nie poradzisz, że potrzebujesz kogoś innego. Identyczna sytuacja jest z Bogiem. On nie chce kopnąć drzwi i wejść z hukiem do Twojego serca. On chce, żebyś Ty sam zdecydował, że tego potrzebujesz. Właśnie dlatego dał nam wolną wolę.

A: Wolna wola to akurat jest dla mnie kolejny przykład na to, że Bóg nie może istnieć. Przecież gdyby chciał, żebyśmy zostali zbawieni to dlaczego dałby nam wybór?



B: Wyobraź sobie, że wszystko, co robisz jest dokładnie zaplanowane. Każdy Twój ruch, każde słowo, każde działanie. Byłbyś wtedy maszyną, a nie człowiekiem. Nakręconą zabawką. Nie byłbyś zdolny wtedy do miłości, bo żeby potrafić kochać, musisz umieć nienawidzić. Nie ma dobra bez zła, nie ma miłości bez nienawiści. Tak samo jak nie ma światła bez ciemności. Bardzo podoba mi się jak ujął to Clive Staples Lewis w „Chrześcijaństwie po prostu” - „Im lepsza jest stworzona istota, im inteligentniejsza, silniejsza i bardziej wolna – tym lepsza się okaże, jeśli pójdzie dobrą drogą, i tym gorsza, jeśli zejdzie na złą.”. Właśnie dlatego warto się modlić, abyśmy z pełnym przekonaniem opowiedzieli się po stronie Chrystusa. Pomóc nam może w tym najlepszy drogowskaz na świecie, czyli Pismo Święte, którego czytanie też jest pewnego rodzaju modlitwą.
A: Lubię rozmawiać z ludźmi, którzy potrafią uargumentować swoje zdania, a nie ciągle tylko powtarzać, że coś jest „bo tak”. Wiesz co? To jak to wszystko przedstawiłeś, doprowadziło do tego, że mam do Ciebie pewną prośbę. Uklękniesz razem ze mną?

B: Dobrze. Zacznijmy od czegoś łatwego. Pomódlmy się razem słowami, których nauczył nas Jezus Chrystus: Ojcze nasz...


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość