Strona główna

Symbole przemijania w wierszu Krzysztofa Kamila Baczyńskiego „Deszcze” Czas: 2 godziny lekcyjne Cele lekcji


Pobieranie 17.59 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar17.59 Kb.
Symbole przemijania w wierszu Krzysztofa Kamila Baczyńskiego „Deszcze”
Czas: 2 godziny lekcyjne
1. Cele lekcji:

Uczniowie powinni:



  1. Wypowiadać się, stosując odpowiednie słownictwo

  2. Wykazać się umiejętnością pracy w grupie

  3. Argumentować własne stanowisko

  4. Umiejętnie korzystać z tekstu

  5. Nazywać uczucia

  6. Znać środki stylistyczne

  7. Analizować wiersz

  8. Redagować różne formy wypowiedzi


2. Ścieżki międzyprzedmiotowe:

a) Edukacja filozoficzna

b) Edukacja europejska
3. Środki dydaktyczne:

a) Kaseta magnetofonowa z nagraniem „Deszcze” Ewy Demarczyk,

b) Wiersz „Deszcze” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego,

c) Reprodukcje obrazów dawnych mistrzów holenderskich z rodzaju: martwa natura.


Analizując wiersz Baczyńskiego na tyle wszechstronnie, na ile pozwala przygotowanie uczniów i czas dwóch godzin lekcyjnych, starałam się rozbudzić zainteresowanie możliwościami inspirującymi barwność i bogactwo analizowanego wiersza w oparciu o język analogii muzyczno-obrazowych. Położyłam nacisk na odszukanie symboli przemijania ze zwróceniem uwagi na spójność tego systemu, rozwiniętego wokół głównego motywu deszczu. Analizę treści poprowadziłam w kierunku precyzowania i określania różnic pomiędzy częściami wiersza, by dojść do odczytania przewodniej idei utworu. Opiera się ona na analogii miłości jako życia i utraty miłości jako śmierci, nałożonej na dominujący wątek przemijania jako procesu. Aktywność uczniów w czasie zajęć, będąca reakcją emocjonalną na klimat poezji wspartej muzyką oraz pobudzenie intelektualne klasy (spójny, uczytelniający się w toku zajęć system symboli i struktury treściowej wiersza) zostały wykorzystane do indywidualnych prób paraliterackich w nieco dyskusyjnej propozycji „przekładu wiersza”.
4. Przebieg lekcji:


  1. Przesłuchanie płyty z nagraniem wiersza w wykonaniu Ewy Demarczyk.

  2. Próba określenia roli muzyki i tworzonego przez nią nastroju dla wprowadzenia w klimat wiersza.

  3. Pytanie uczniów o pierwsze wrażenia. Zwrócenie uwagi na liczne funkcje muzyki wspomagające interpretację wiersza od strony formy (jednostajność, rytmiczność, akcentowanie części wiersza) i treści (powaga, akcentowanie zmiany poziomu ekspresji). Wskazanie na służebną funkcję „oprawy muzycznej” wobec tekstu w poezji śpiewanej (zwrócenie uwagi na pojęcia).

  4. Poszukiwanie własnych wartości muzycznych i brzmieniowych w wierszu:

wyrazy dźwiękonaśladowcze: „deszcz jak siwe łodygi, szary szum”, „szelest strun”, „czekasz jeszcze, jeszcze czekasz”;

refren: powracające słowo – symbol „deszcz”

anafory: „i to ...”, „a jeszcze ...”

paralelizmy: nie pokochany, nie zabity, nie napełniony, niedorzeczny...



  1. Wypisanie w notatce środków artystycznych, które służą w poezji wzmacnianiu walorów muzycznych i brzmieniowych wiersza.

  2. Głośne odczytanie wiersza z wykorzystaniem jego walorów muzycznych.

    • Określamy podmiot liryczny w wierszu. „Ja” i „Ty” liryczne – wiersz jako monolog narratora.

    • Szukamy w wierszu czasowników wskazujących na podmiot liryczny:

– TY: czekasz, marzysz, kochasz

– JA: czuję, stanę, poczuję, zostanę



  • Zwracamy uwagę na odmienne znaczenie TY lirycznego w strofie drugiej „bez ciebie...”

  • Poszukujemy w wierszu słów i obrazów symbolicznych

    • symbol deszczu: zbieramy związki wyrazowe stosowane jako omówienia i porównania słowa „deszcz”, zwracając uwagę na ich obrazowość i walor emocjonalny: „szary szum jak siwe łodygi”, „smutek i konanie”, „życiu zmiłowanie”, „jak litość, wszystko zetrze”, „oddala innych”, „jak łzy zmywa napis czasu z twarzy”, „przechodzi, ścinając jak kosa”, „jak płacz serdeczny”.

  • Próbujemy odczytać proponowaną przez podmiot liryczny symbolikę deszczu jako: niweczącego działanie czasu, symbol śmierci, przemijania i zapominania. Zwracamy uwagę, że powracające kilkakrotnie w wierszu słowo „deszcz” występuje w modyfikowanych kontekstach słownych i przez to jako symbol nabiera zróżnicowanych odcieni znaczeniowych.

  • Szukamy obrazów związanych ze śmiercią i symboliką przemijania: „siwe łodygi”, aleje „szklanych róż”, nagrobek i ulegający zatarciu napis na nim, „odejdą wszyscy ukochani po jednym wszyscy krzyże niosąc”, „a jeszcze innych deszcz oddali, a jeszcze inni w mroku zginą”, „cień omyje”, „zostanę sam, ja sam i ciemność”, „deszcze coraz to cichsze, bezbolesne”.

  • Zwracamy uwagę na czytelne symbole przemijania: siwizna, „szklana kruchość” życia, samotność pozostających przy życiu i umierających, ciemność.

  • Wskazujemy na szczególny sposób ukazania istoty przemijania: nie jako nagłego faktu śmierci, lecz stałego, niepowstrzymalnego procesu odchodzenia, zacierania, zmywania, ginięcia w mroku i odpowiedniego nastroju smutku i przygnębienia (szarość, smutek, żal, cień, głuchy, mroczny, cichy, ciemny), a nie rozpaczy i tragizmu. Sprawia to, że wiersz kończy się deszczem, który staje się coraz cichszy i bezbolesny, a więc zanika jak wszystko o czym mowa.

  1. Prezentujemy uczniom reprodukcje dawnego malarstwa holenderskiego z przedstawieniami typu „martwa natura”. Przekazują one środkami obrazowo-symbolicznym idee vanitatywne. Ukazujemy nietrwałość szklanych naczyń, kwitnących kwiatów, motyli. Przez analogię do malarstwa próbujemy określić kolorystykę, tonację wiersza jako ciemną, poważną, smutną, ponurą, mroczną, pozbawioną barw, a więc ściszoną, monochromatyczną. Dążymy do uświadomienia uczniom możliwości wyrazowych tego typu przenośnych porównań (muzycznych i malarskich).

  2. Analiza treści wiersza. Uczniowie w grupach podejmują próbę odczytania zasadniczych treści poszczególnych strof wiersza i przedstawiają wyniki pracy. Powinno to dać możliwość podziału wiersza na części o zróżnicowanej treści:

  • utrata najbliższej, ukochanej osoby (strofy 1 – 4, głównie 2);

  • poczucie winy i niespełnienia (strofa 5. i połowa 6.);

  • świadomość przemijania i śmierci ( od drugiej połowy strofy 6. do połowy 9.);

  • poczucie bezsilności, nieuchwytności sensu życia, niespełnienia, poczucie zbliżającego się końca życia (od połowy 9. do końca).

Wiersz wyraża uczucia towarzyszące podmiotowi lirycznemu w chwili utraty ukochanej osoby i jej miłości. Brak tu wskazania czy chodzi o rzeczywistą śmierć, czy o rozstanie. Głębia przeżycia sprawia, że jest ono wyrażone obrazami związanymi ze śmiercią i przemijaniem (miłość i śmierć jako sprawy ostateczne, współmierne). Podmiot liryczny łączy ideę śmierci z obrazem wojny (krew z bojowisk, powietrze skamieniałe z trwogi), zgodnie z własnym doświadczeniem życiowym (odwołanie do biografii poety). Sprzeczności miłości i śmierci odpowiada opozycja miłości i jej braku:

kochając – nie pokochany

walcząc – nie zabity

prosząc – nie napełniony,

co ostatecznie uzasadnia zrównanie stanu braku miłości i samotności ze stanem śmierci.


Zadanie domowe:

Spróbuj zamienić fragment wiersza na prozę.


Fragmenty wybranych prac uczniów:

I. Deszcz jest szumem, szarym jak siwe łodygi. Gdy patrzę nań przez okno, kojarzy się ze smutkiem i konaniem. Taki deszcz przypomina o śmierci jako ukojeniu dla cierpień życia. Życie toczy się wciąż dalej, choć już bez ciebie. Jest teraz cierpieniem i żalem, który wypiera inne uczucie, a wszystko wydaje się przeszłością, wspomnieniem. Choć to nie ma sensu, wciąż czekam na ciebie. Wiem jednak, że to również minie. Może to dobrze, będzie łatwiej to wytrzymać. Przecież o wszystkim można zapomnieć, czas zaciera nawet najmocniejsze wrażenia. Stoję przy oknie wciąż myśląc o tobie, a przecież to nie wróci. Wraz z moim cierpieniem wypala się we mnie miłość.

(Kaśka, III c)


II. Człowiek żyje, najpierw rodzi się, rośnie, aż w końcu nadchodzi moment, w którym zauważamy brak bliskiej nam osoby, po której z czasem pozostanie najpierw wspomnienie, które będzie bladło, aż zatrze się w pamięci. Idąc trudną drogą życia napotykamy wiele trosk i kłopotów, które z czasem przemijają „jak krzyk ptaka”, nie pozostając na długo w naszej pamięci. Są to nagłe przeżycia, spadające na nas „jak cios bolesny”. Czujemy się wtedy okropnie, jesteśmy przygnębieni, wciąż na nowo przeżywamy. Do oczu napływają nam łzy, które uwalniają nas od dręczących myśli. Im więcej łez, tym szybciej zapominamy i łatwiej jest nam żyć dalej. Lecz po jednych zmartwieniach przychodzą inne i następne ... i znów przemijają ...

(Iza, III c)


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość