Strona główna

When Insp. Edward said he would be working with a journalist, he felt a slight feeling in the heart area. He worked in the department of crime has been 10 years


Pobieranie 17.75 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar17.75 Kb.
When Insp. Edward said he would be working with a journalist, he felt a slight feeling in the heart area. He worked in the department of crime has been 10 years. During this time, not happened yet, would have to baby-sit anyone, anyone certainly not a rymopisa from the commercial stations. Accusation was made a fait accompli. In this case, the police depend on publicity. Therefore ucieknięto to help the media.
The next day, the eyes of Charles Edward appeared low brunet massive figure from which the distance you could feel the child dziennikarzyną.
After replacing the courtesy of Edward immediately got down to work. He hoped that the editor Dudek can not sustain the pace imposed.
The police dealt with this man for half a year. First, it was a trafficking expensive cars. Miedziański had placed his home track, which held an illegal car racing, from time to time some markets. The guy stuck the numbers, exhibited false papers. And so I somehow lived. When Edward was there recently, the track became Doge Viper. By this Doge'a Miedziański came after the same ears.
Doge had a go at a very affordable price of 300 thousand. Golden. Merchant was, of course, substituted. He went to the house Miedziańskiego to make a transaction. Through a stupid accident found himself in a dark room. Suddenly he felt something like a viscous flows down his face. He found the light. He looked up. The ceiling consisted of pozszywanych pieces of human skin. In one place, seam burst. From the layer of skin dripped blood. The ceiling was a mattress made of leather, filled with blood.
The Messenger of hastily escaped from the house Miedziańskiego. When he came to a head, that his visit "the leather room" does not necessarily have been a coincidence that the victim could have planned a butcher, he fell into a state of shock. Now leads a quiet life in a madhouse plants.
Miedziański Dogem disappeared with his, wife and mistress, for which he had saved the house. Patched a hole in the ceiling. He remained as evidence.
Miedziański Alfred was a man suffering from persecution mania. After he bought himself a mistress, he decided to finish his wife, who, according to him, planned the assassination of her husband. The discovery, but rather is a delusion, it was a blow directed straight to the heart of Alfred. To pay for the murderer, he had to sell my car, which was his pride and joy. Was still a moral issue - Alfred loved his wife no less, than a car. He felt safe only in the arms of his mistress, with whom decided to escape.
When Miedziański discovered that the merchant, which let in the house with the police, packed into a car lover and disappeared. Once sold the car at a price nearly twice than we found in the beginning, decided to end his wife. This, however, disappeared like a stone in water.
Insp. Edward planned to reach out to Miedziańskiego by his wife. Unfortunately, he did not realize that a happy marriage split. The question still remained a mysterious lover who does not know where it comes from, what influenced Alfred, and what was its place in the slaughterhouse. " It's the only person that could get into the hands of police - both the race track, and the house belonged legally to her. At Miedziańskiego law enforcement services did not have anything.
Then, when Edward's shoulders sagged under the accumulation of work, his future unexpected help. One day this nasty dziennikarzyna, Dudek, announced that it has agreed an interview with Miedziańskim and how Edward wants, it can go with him.
A week later, Edward Dudek and Miedziański sat in for the occasion rented accommodation. Dudek began talk-show host:

- You are considered one of the richest people. How do you feel in this role?

- Why did you split up with his wife?

- Known is your passion - cars. Why do not you tell us something about this to tell.

- Why are you selling his beloved car?

- What is the history known. "Leather room"?

- My wife is very sexual demands, and I, as a loving husband, I try to meet them - calmly replied Miedziański.
Edward ran from the apartment tossed nausea. A few minutes later by Dudek, complaining that his friend could not stand the pace of work. He had recorded the statement Miedziańskiego recorder. A loving husband and lover said he did not know the whereabouts of any of his women. Everyone knew he was lying, but nobody has been able to draw from it the truth. When police raided the apartment, Miedziańskiego was not there.
A few weeks later, police caught on the trail of lovers Miedziańskiego. Alfred mania during the attack said that it was not his wife but his mistress dybie life. He released it to law enforcement authorities. Commenced an investigation against her. She was already quite busy. Recently, new evidence.
Businessman Doge'a new car went on the trip. After a few kilometers of the vehicle began to decline. When the mechanic it unfolded, it became clear that in its various nooks and crannies poupychane are human organs. It was an almost artistic work, the product of precision handles creator "leather room" - the mistress of Alfred.
What, man will not do that to please a woman ...

Po polsku



Kiedy insp. Edwardowi powiedziano, że będzie pracował z dziennikarzem, poczuł delikatne uczucie w okolicy serca. Pracował w wydziale kryminalnym już 10 lat. Przez ten czas nie zdarzyło się jeszcze, by musiał niańczyć kogokolwiek, kogokolwiek już na pewno nie jakiegoś rymopisa z komercyjnej stacji. Postawiono go przed faktem dokonanym. W tej sprawie policji zależało na rozgłosie. Dlatego ucieknięto się do pomocy mediów.
Następnego dnia oczom Karola Edwarda ukazała się masywna figura niskiego bruneta, od którego na odległość czuć było podrzędnym dziennikarzyną.
Po wymianie uprzejmości Edward od razu wziął się do pracy. Miał nadzieję, że redaktor Dudek nie wytrzyma narzuconego tempa.
Policja zajmowała się tym człowiekiem już pół roku. Najpierw chodziło o nielegalny handel drogimi samochodami. Miedziański miał za domem postawiony tor, na którym odbywały się nielegalne wyścigi samochodowe, od czasu do czasu jakieś targi. Facet przebijał numery, wystawiał fałszywe papiery. I tak sobie jakoś żył. Kiedy Edward był tam ostatnio, na torze stał Doge Viper. Przez tego Doge’a Miedziański wpadł po same uszy.
Doge miał pójść po bardzo niewygórowanej cenie 300 tys. Złotych. Kupiec był, oczywiście, podstawiony. Udał się do domu Miedziańskiego, by dokonać transakcji. Przez głupi przypadek znalazł się w ciemnym pomieszczeniu. Nagle poczuł, jak coś lepkiego spływa mu po twarzy. Znalazł światło. Spojrzał w górę. Sufit składał się z pozszywanych kawałków ludzkiej skóry. W jednym miejscu szew pękł. Spod warstwy skóry sączyła się krew. Sufit był materacem ze skóry, wypełnionym krwią.
Wysłannik uciekł czym prędzej z domu Miedziańskiego. Kiedy mu przyszło do głowy, że jego odwiedziny „skórzanej komnaty” nie koniecznie były przypadkiem, że mógł być zaplanowaną ofiarą jakiegoś rzeźnika, wpadł w szoku. Teraz wiedzie spokojny żywot roślinki w domu wariatów.
Miedziański zniknął ze swoim Dogem, żoną i kochanką, na którą był zapisany dom. Dziurę w suficie załatano. Pozostał on jako dowód rzeczowy.
Alfred Miedziański był człowiekiem chorym na manię prześladowczą. Po tym, jak kupił sobie kochankę, zdecydował się wykończyć żonę, która, wg niego, planowała zamach na swojego męża. Odkrycie, a raczej urojenie to, było ciosem wymierzonym prosto w serce Alfreda. Żeby opłacić mordercę, musiał sprzedać samochód, który był jego oczkiem w głowie. Pozostawała jeszcze kwestia moralna – żonę kochał Alfred nie mniej, niż samochód. Czuł się bezpieczny tylko w ramionach kochanki, z którą postanowił uciec.
Kiedy Miedziański odkrył, że kupiec, którego wpuścił do domu, jest z policji, zapakował kochankę do samochodu i zniknął. Skoro sprzedał samochód za cenę prawie dwukrotnie wyższą, niż sobie ustalił na początku, postanowił skończyć z żoną. Ta jednak przepadła jak kamień w wodę.
Insp. Edward planował dotrzeć do Miedziańskiego przez jego żonę. Niestety, nie zdawał sobie sprawy z tego, że szczęśliwe małżeństwo się rozdzieliło. Pozostawała jeszcze kwestia tajemniczej kochanki, która nie wiadomo skąd się wzięła, jaki miała wpływ na Alfreda i jakie było jej miejsce w „rzeźni”. To jedyna osoba, jaka mogła się dostać w ręce policji – zarówno tor wyścigowy, jak i dom, należały prawnie do niej. Na Miedziańskiego służby ścigania nie miały nic.
Właśnie, kiedy ramiona Edwarda uginały się pod natłokiem pracy, przyszłą mu nieoczekiwana pomoc. Któregoś dnia ten wstrętny dziennikarzyna, Dudek, zakomunikował, że ma umówiony wywiad z Miedziańskim i, jak Edward chce, to może z nim iść.
Tydzień później Edward, Dudek i Miedziański siedzieli w specjalnie na tę okazję wynajętym mieszkaniu. Dudek rozpoczął talk-show:

- Jest pan uznawany za jednego z najbogatszych ludzi. Jak pan się czuje w tej roli?

- Dlaczego rozstał się pan z żoną?

- Znana jest pańska pasja – samochody. Niech pan nam coś o tym opowie.

- Dlaczego sprzedał pan swój ukochany wóz?

- Jaka jest historia tzw. „skórzanej komnaty”?



- Moja żona ma bardzo duże wymagania seksualne, a ja, jako kochający mąż, staram się im sprostać – odpowiedział spokojnie Miedziański.
Edward wybiegł z mieszkania miotany mdłościami. W kilka minut później pojawił się Dudek, narzekając, że jego kolega nie wytrzymał tempa pracy. Miał nagraną na dyktafon wypowiedź Miedziańskiego. Kochający mąż i kochanek powiedział, że nie zna miejsca pobytu żadnej ze swych kobiet. Wszyscy wiedzieli, że kłamie, ale nikt nie był w stanie wyciągnąć z niego prawdy. Kiedy policjanci wtargnęli do mieszkania, Miedziańskiego już tam nie było.
W kilka tygodni później policja wpadła na trop kochanki Miedziańskiego. Alfred podczas ataku manii stwierdził, że to nie żona, lecz kochanka dybie na jego życie. Wydał ją organom ścigania. Rozpoczęło się dochodzenie przeciw niej. Była już dostatecznie obciążona. Ostatnio pojawiły się nowe dowody.
Kupiec Doge’a wyjechał nowym samochodem na wycieczkę. Po paru kilometrach pojazd zaczął się psuć. Gdy mechanik go rozłożył, okazało się, że w różnych jego zakamarkach poupychane są ludzkie narządy. Była to niemal artystyczna robota, wytwór precyzyjnych rączek twórczyni „skórzanej komnaty” – kochanki Alfreda.
Czegóż nie zrobi mężczyzna, żeby przypodobać się kobiecie…


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość