Strona główna

Świat według Monsanto”- czy chcemy w nim żyć? Książka Marie-Monique Robin „Świat według Monsanto”


Pobieranie 9.88 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar9.88 Kb.
Świat według Monsanto”- Czy chcemy w nim żyć?
Książka Marie-Monique Robin „Świat według Monsanto” jest bezsprzecznie jednym z ważniejszych głosów w toczącej się obecnie na forum europejskim i międzynarodowym dyskusji na temat organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO). Warto na wstępie nadmienić, iż w rzeczywistości wprowadzenie i patentowanie technologii GMO na rynku światowym jest praktycznie zdominowane przez firmę Monsanto. W swojej pracy autorka stawia bardzo poważne pytanie; na ile badania nad wpływem żywności GMO na zdrowie ludzkie są badaniami prowadzonymi przez niezależne instytucje, których nadrzędnym celem jest zdrowie publiczne? W świetle jej dziennikarskiego śledztwa, którego owocem jest powyższa książka, odpowiedź nasuwa się sama. Bogato udokumentowana źródłowo praca nie pozostawia wątpliwości, co do ogromnych, nieetycznych nacisków wywieranych przez korporację Monsanto na niezależnych ekspertach.

Jako naukowiec działający na polu biotechnologii muszę stwierdzić, że stawianie naszych obywateli w roli królików doświadczalnych jest nie w porządku … tych kilka słów na temat GMO wypowiedzianych 10 sierpnia 1998 w trakcie audycji „World in action” emitowanej przez brytyjską telewizję ITV, zrujnowało karierę Arpada Pusztaia, biochemika o międzynarodowej sławie.”

Następnym ważnym aspektem poruszonym przez autorkę „Świata Według Monsanto” jest kwestia ekonomiczna. Książka odkrywa przed nami obraz aroganckiej korporacji lekceważącej destrukcję środowiska i zdrowie konsumentów. Ta północnoamerykańska firma chce narzucić organizmy modyfikowane genetycznie GMO całemu światowemu rolnictwu i rynkowi spożywczemu. Prezentuje ona ambicje bardziej totalitarne niż jakakolwiek organizacja czy firma handlowa w historii.

„Zagwarantowanie bezpieczeństwa żywności transgenicznej nie należy do Monsanto – oświadczył w październiku 1998 r. Phil Angell, dyrektor ds. komunikacji międzynarodowej tej globalnej spółki – naszym zadaniem jest sprzedawać jej jak najwięcej…” (The New York Times, 25 października 1998 r.)

W kontekście wyżej przedstawionych argumentów pojawia się jeszcze jedna, bardzo ważna płaszczyzna zagadnienia, mianowicie etyczna. Komu i czemu mają służyć organizmy genetycznie zmodyfikowane? Czy jest to technologia przyszłości? Czy kolejne narzędzie wywierania presji dla zwiększenia i tak już potężnych wpływów mega korporacji? Czy chodzi tu o zysk, czy o nasze zdrowie?

Częstym argumentem zwolenników GMO jest właśnie argument natury etycznej, związany z rozwiązaniem kwestii głodu na świecie, i tu jakoby żywność modyfikowana miałaby być antidotum. Książka M. M. Robin i w tej kwestii daje nam obraz zgoła odmienny od propagandy firmy Monsanto: ”zaniepokojony tymi dramatycznymi okolicznościami, rząd Andhra Pradesh(stan w Indiach)zlecił kolejne badanie – jego wyniki potwierdziły obserwacje Qayumana i Sakkhariego (Performenc report of Bt cotton In Andhra Pradesh. Reportof State Department of Agriculture, 2003, www.grain.org./research_files/AP_state.pdf). Świadom konsekwencji politycznych, jakie może pociągnąć za sobą ta katastrofa ,minister rolnictwa, Raghuveera Reddy, wezwała Mahyco Monsanto do wypłaty odszkodowań dla rolników za straty w uprawach, co firma zuchwale zignorowała.”

Nie jest też tajemnicą, że uprawy żywności transgenicznej, promowane przez firmę Monsanto, są nierozerwalnie związane z system oprysków herbicydowych np. Soya RoundapReady, czyli soja gotowa na Roundap. Związek ten według polskiego autorytetu naukowego w tej dziedzinie prof., Tadeusza Żarskiego przedstawia się następująco: „kukurydza transgeniczna jest odporna ta totalny herbicyd (a takim środkiem jest właśnie Roundap), to znaczy, że ten herbicyd można stosować przez cały okres wegetacji, przez co ten środek staje się integralną częścią tej rośliny, a tu pojawiają się dowody na szkodliwy wpływ tego środka na zdrowie człowieka”. W roku 1996 na wniosek nowojorskiego Biura Ochrony Konsumentów Departament Sprawiedliwości rozpoczął śledztwo w sprawie ”kłamliwej reklamy sugerującej nieszkodliwość herbicydu Roundup(glifosatu)”. W toku postępowania powstała bardzo drobiazgowa ekspertyza. (www.mindfully.org/Pesticide/Monsanto-v-AGNYnov96.htm)



"Świat według Monsanto” nie jest głosem wojującej ekologii, głosem środowisk niszowych jest ważnym głosem obywatela i człowieka zaniepokojonego przyszłymi losami świata, w którym przyjdzie żyć nam wszystkim. Naprawdę ciężko jest zbywać i pomijać milczeniem tak dobrze udokumentowane fakty, niebudzące wątpliwości, co do intencji międzynarodowej korporacji Monsanto, jak te które przedstawiła w swej pracy autorka.




Marie-Moniqe Robin - dziennikarka, autorka licznych prac o ważnej tematyce społecznej a także autorka filmów. Z jej inicjatywy został zrealizowany film „Świat Według Monsanto” oparty na dokumentacji książki o tym samym tytule, przynosząc jej Prix Rachel Carson (Norwegia) oraz Trophee des sciences du danger(Cannes).Od roku 1989 aż do dziś zrealizowała 36 filmów dokumentalnych za które była wielokrotnie nagradzana na całym świecie. Jest laureatką Prix Albert Londres za rok 1995.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość