Strona główna

Xi wiosna Teatralna w Radzionkowie. 20 – 23 maja 2010


Pobieranie 19.87 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar19.87 Kb.
XI Wiosna Teatralna w Radzionkowie.
20 – 23 maja 2010

Wiosna w Radzionkowie znów zakwitnie teatrem. Zima trzymała długo, nawet wyjątkowo długo w tym roku. Dlatego też i Wiosna Teatralna w Radzionkowie rozkwitnie nieco później niż zwykle, pod koniec maja. Czas się zmienił, jednak miejsce wciąż pozostaje to samo, czyli Centrum Kultury „Karolinka”. Nie zmienia się również formuła – najciekawsze i najzabawniejsze komedie scen polskich (niech świadczą o tym recenzje) w doborowej obsadzie. A wszystko na deskach sceny w Centrum Kultury „Karolinka” w Radzionkowie.
20 Maja, 2010, godz. 19:00

JEŚLI CHCESZ KOBIETY, TO JĄ PORWIJ

Brawurowa komedia, w której główny bohater, księgowy Adam (Arkadiusz Janiczek) realizuje swoje specyficzne hobby – porywanie przypadkowych kobiet! Branki podejmowane są wystawną kolacją, traktowane jak księżniczki, po czym… odsyłane do domu. Problem pojawia się, kiedy kolejna ofiara, Elżbieta (Andżelika Piechowiak), odnajduje w Adamie mężczyznę swojego życia. Role odwracają się, ofiara staje się prześladowcą, a za drzwiami czekają już kolejni kłopotliwi goście – namiętna Czesława (Krystyna Tkacz) i Wiesław (Stefan Friedmann), uzbrojony w ciupagę. Wartko tocząca się akcja , świetnie napisana sztuka i doborowa obsada gwarantują Państwu niezapomniany wieczór, po którym już żadna kolacja nie będzie taka sama…

Spektakl jest komedią na dobrym, wysokim poziomie. Niebanalne dowcipy słowne i sytuacyjne śmieszą publiczność. Podteksty obsceniczne potęgują humorystyczny charakter sztuki. A wszystko dzięki ciekawie zbudowanym dialogom, dobrej reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza i mistrzowskiej grze aktorskiej. Arkadiusz Janiczek po raz kolejny pokazuje świetny warsztat aktorski. Jego opanowanie w komicznych sytuacjach może budzić zachwyt, ale przede wszystkim potęguje komizm sytuacji. Trzeba też wspomnieć o jego giętkim ciele, które wygina śmiało, nawet bardzo śmiało. Stefan Friedmann wykreował mężczyznę czułego, wrażliwego, trochę pantoflarza, a zarazem twardziela, z pasją, którą obudziła w nim ukochana kobieta.

Choć sztuka Burzyńskiej to w głównej mierze komedia, nie trudno doszukać się tu drugiego dna. To bowiem rzecz o samotności i damsko-męskich relacjach. - Samotny mężczyzna, niespełniona kobieta: w ich relacjach między tragicznością a komediowością jest bardzo cienka linia - zauważa reżyserujący sztukę Grzegorz Chrapkiewicz.



W jego interpretacji Adam to mężczyzna cierpiący na kompleks Edypa. Przez wiele lat mieszkał z matką, po której pozostało mu urządzone w latach 60. mieszkanie i kolekcja płyt Piotra Szczepanika. Porywając kobiety, nie szuka seksu, ale towarzystwa przy codziennym posiłku. - Pierwszy akt bywa poruszający - mówi Chrapkiewicz. Drugi to już jednak czysta zabawa, którą rozkręca dwójka znakomitych komediowych aktorów: Krystyna Tkacz i Stefan Friedmann.

Autorka Anna Burzyńska ma dobrą rękę do tekstów tego typu. To właśnie ona napisała "Mężczyzn na skraju załamania nerwowego", komedię, którą też możemy oglądać w Bajce i "Akompaniatora", którego premiera odbyła się w listopadzie w teatrze Syrena. - Jako jedna z nielicznych tworzy dobre polskie komedie rozrywkowe - tłumaczy popularność jej sztuk Chrapkiewicz, który wyreżyserował także "Akompaniatora". Ta sztuka również opiera się na damsko-męskim konflikcie. Naprzeciw siebie staje śpiewaczka operowa i wyznający jej miłość po 30. latach milczenia tytułowy akompaniator.”

Paulina Sygnatowicz, e-teatr.pl



JEŚLI CHCESZ KOBIETY, TO JĄ PORWIJ
Anna Burzyńska
| komedia |
| czas trwania : 1 godz. 40 min | przerwa |

Reżyseria: Grzegorz Chrapkiewicz
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Muzyka: Maciej Makowski
Kostiumy: Wioletta Wołczyńska – Bryćko

Obsada:
Arkadiusz Janiczek
Andżelika Piechowiak
Krystyna Tkacz
Stefan Friedmann

21 Maja, 2010, godz. 10:00

AMELKA, BÓBR i KRÓL NA DACHU - bajka

Spektakl odwołuje się do dziecięcej wyobrazni. Jego autor zafascynowany poezją i fantazją bajek nadreńskich stworzył zupełnie nową historię. W tej dowcipnej a nade wszystko poetyckiej zabawie skojarzeniami, odnajdujemy uniwersalną prawdę, że świat nieustannie się zmienia, że skromna dziewczyna może zostać księżniczką, Bóbr księciem, a Dynia ogromnym pałacem. Jest to opowieść o podróży grupy przyjaciół, którzy odkrywają prawdę o tym, kim są. Spektakl adresowany do dzieci, bo któż lepiej niż one zrozumie, co to znaczy “wylać na siebie sukienkę".

Spektakl „Amelka, bóbr i król na dachu” Tankreda Dorsta w reżyserii Petra Nosálka w Teatrze Nowym w Zabrzu został nominowany do Nagrody Artystycznej Złota Maska Marszałka Województwa Śląskiego za rok 2009, w kategorii SPEKTAKL DLA DZIECI.

 AMELKA, BÓBR i KRÓL NA DACHU


Tankred Dorst
| bajka |
| czas trwania : 1,20 | bez przerwy |

Tłumaczenie: Jacek St. Buras
Reżyseria: Petr Nosálek
Scenografia i kostiumy: Pavel Hubicka
Muzyka: Krzysztof Dzierma
Projekcje multimedialne: Krzysztof Lisiak

Obsada:
AMELKA - Agnieszka Radzikowska,
Pani FRYGA (Trujacy Grzyb i Wielka Pokrzywa) - Jolanta Niestrój-Malisz,
MRUKSA - Dorota Rusek,
WRÓŻKA LULEJKA - Danuta Lewandowska,
DOJRZAŁA GRUSZKA - Aleksandra Gajewska,
DYNIA - Joanna Romaniak
BÓBR - Andrzej Kroczyński,
ROZTARGNIONY KRÓL - Marian Kierycz,
TAJNY RADCA - Krzysztof Urbanowicz,
KOS - Jacek Wojnicki

 22 Maja, 2010, godz. 19:00


TUTAM

Renata Dancewicz i Zbigniew Stryj znowu razem, już nie "Na Wspólnej", tylko na scenie. I znowu rzecz będzie o miłości. Tylko po co oglądać w teatrze coś, co znamy z telewizji?

No, chyba że sztukę napisał Bogusław Schaeffer, bo jego komedie, choć wielokrotnie przenoszone na ekran, najbardziej śmieszą właśnie w teatrze. I tak jest w "Tutamie". W małej kawiarni spotyka się przypadkiem dwoje ludzi. On, prawdopodobnie po jakichś miłosnych przejściach, ucieka przed uczuciami. Ona postanawia go zdobyć, on chowa się przed nią i przed sobą, przybierając różne pozy i maski; ona nie pozostaje w tyle, i tak kawiarnia zamienia się teatr. Ale każdy teatr oprócz sceny ma także kulisy, a kawiarnia zaplecze: tam rozgrywa się kolejny uczuciowy dramat. Kelner i kelnerka od dawna są razem, ale on wciąż chowa się przed nią i przed sobą, przybierając różne pozy i maski, ona też nie pozostaje w tyle, i tak kulisy zamieniają się w scenę, aż w końcu nie wiadomo, gdzie jest "tu" a gdzie "tam", gdzie kawiarnia, gdzie zaplecze, gdzie teatr, gdzie rzeczywistość, gdzie jawa, gdzie sen; tym bardziej, że kelnerka trochę się chyba podkochuje w kliencie, a kelner w klientce. I choć może z jednej strony trudno mu się dziwić, skoro klientka do złudzenia przypomina Renatę Dancewicz, to jednak z drugiej trochę dziwić się trzeba, bo przecież kelnerka do złudzenia przypomina klientkę: w końcu obie role gra ta sama aktorka. No cóż, takie są już kobiety, niezmienne w swej zmienności... a może zmienne w niezmienności? Za to mężczyźni wszyscy tacy sami i nawet wyglądają podobnie: czy to kelner, czy klient, czy grający ich obu Zbigniew Stryj.

Spektakl reżyseruje Krzysztof Prus, uważany przez Schaeffera za jednego z najlepszych realizatorów jego sztuk, scenografię zaprojektował Marek Mikulski: obaj są już znani widzom Teatru Nowego z realizacji "Procesu" Kafki i autorskiego spektaklu Prusa pt. "Wszyscy śpią na wzgórzu".


 
Prus ceni z kolei Schaeffera właśnie za to, że zbudował własny język w teatrze. -Dzięki temu jako reżyser czuję się potrzebny, a jako widz potraktowany poważnie: przychodzę do teatru i oglądam teatr, a nie czyjąś wprawkę do pisania dla bardziej dochodowych mediów - mówi.


TUTAM
Bogusław Schaeffer
| komedia |
| czas trwania 1,30 | bez przerwy |
Reżyseria: Krzysztof Prus
Scenografia: Marek Mikulski

Obsada:
Renata Dancewicz
Zbigniew Stryj
 
23 Maja, 2010, godz. 19:00

MODLISZKA

„Modliszka” w reżyserii Zbigniewa Stryja to włoska komedia z wątkiem kryminalnym i zaskakującym zakończeniem. Głowna bohaterka Ewa jest kobietą uroczą i piekną , ale nieszczęśliwą w małżeństwie. Przyjeżdża nad morze, by w samotności wszystko przemyśleć, ale i tu dopadają ją same nieszczęścia. W odludnym zakątku plaży spotyka samotnego mężczyznę … być może ekshibicjonistę. Bruno, o zgrozo, słucha muzyki klasycznej i nie wiadomo dlaczego wpada w gniew, gdy dowiaduje się, że Ewa rozbiła jego nowiutki samochód.

Na domiar złego ten mężczyzna bez serca nie zamierza zapłacić biedaczce odszkodowania, choć to on przecież tak niefortunnie zaparkował swój wóz. Piękna, zapłakana kobieta zachowuje się jednak wielkodusznie. Obiecuje podwieźć znajomego z plaży do miasta. I od tej chwili ich losy splotą się nierozerwalnie…

Akcja toczy wartko. Elementy multimedialne sprawiają, że widz czuje, że jest w nowoczesnym teatrze. Realizatorom zabrzańskiego przedstawienia udało się pozyskać świetnie znanego zwłaszcza młodym widzom Bogdana Kisiela (autora muzyki m.in. do komedii "Los Chłopakos").


Niebagatelne znaczenie ma także z pozoru prosta, lecz atrakcyjna scenografia Marcela Sławińskiego. Walory "Modliszki" idealnie podkreślają kostiumy Julii Kornackiej. Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że spektakl sprowadza się jedynie do kilku prostych prawd na tzw. męsko-damskie tematy. "Modliszka" to, dzięki Bogu, komedia - nie oczekujmy więc pogłębionych studiów psychologii czy dylematów moralnych.


Jednak komedia ta traktuje o czymś bardzo w życiu ważnym dla obu płci. Bo to także solidna, życiowa lekcja dla pań. Nastawmy się więc nie tylko na świetną, ale i mądrą zabawę z interesującym finałem. Nie wszystko przecież - zarówno w życiu, jak i na scenie - można przewidzieć.”
Marlena Polok-Kin „Polska Dziennik Zachodni”


MODLISZKA
Aldo Nicolaj
| komedia |
| czas trwania : 1,40 | przerwa |

Tłumaczenie: Zofia Ernstowa
Reżyseria: Zbigniew Stryj
Scenografia: Marcel Sławiński
Kostiumy: Julia Kornacka
Muzyka: Bogdan Kisiel
Inspicjent / Sufler: Jacek Tomaszewski

Obsada:
Joanna Falkowska
Zbigniew Stryj
Jarosław Karpuk


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość